Noworoczne postanowienie wybrane - we wrześniu mamuśką zostanę ! 🤰
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny dzis 7 dpo, czy jest sens w poniedziałek zrobic progesteron? Nie zdążyłam dzis pomiędzy spotkaniami podjechaćK: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
01.2026 - 3 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multiplan+ cholina, wit d., q10, probiotyki, collostrum -
AnaHope wrote:Ja dziś jestem 6dpo i mam taki zjazd emocjonalny... szybko się irytuję, do tego wysypało mi całe plecy i twarz (zapewne przez progesteron), w pracy tak mnie bolało spojenie łonowe, że nie mogłam nic nosić cięższego bo była masakra. Na szczęście przeszło. Jeszcze tydzień do testowania a ja już tracę nadzieję, że się udało przez te cienkie endometrium... Dlaczego chociaż raz coś nie może mi się udać bez walki... zajść ciężko, donosić ciężko, później też nie jest kolorowo bo nie mamy z nikąd pomocy...
My też 95% robimy wszystko sami
Czasami już padam ze zmęczenia ale wolę tak niż z nawet z najlepszą rodziną obok codziennie 😂 Cenie sobie niezależność, to że nikt mi się w wychowanie bobasa nie wtrąca a wyśpię się na emeryturze 🤡
KAaareii, Kompotlinka, Olinka1329 lubią tę wiadomość
💔 2023
💜 2025
„Nasz nieskończony smutek może być uleczony tylko przez nieskończoną miłość.” -
Dzięki dziewczyny, że dzielicie się swoimi doświadczeniami co do wychowywania dzieci bez pomocy innych. Nas z mężem właśnie to dość mocno martwiło, że możemy zostać z tym sami. Na chwilę obecną już nasze codzienne obowiązki i plany nas trochę przytłoczyły, dlatego jak przychodzi myśl o maluszku, to pojawia się lęk. Tym bardziej, że w naszej sytuacji korzystne byłoby, żebym wróciła w miarę szybko do pracy. Ale wydaje mi się, że ten lęk jest normalny i wierzę, że sobie poradzimy. I fakt...lepiej wychowywać po swojemu, niż żeby ktoś się miał wtrącać a niestety takie "mądrzejsze" osoby mamy wśród najbliższych.👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Widzę, że robicie często progesteron, podejrzewam, że prywatnie. Jaki widzicie sens tego badania? Miałyście kiedyś za niski? Czy jak będzie za niski to pójdziecie do gina po tabletki? Mi zawsze wychodził dobry, ale też badałam ze dwa razy tylko ze skierowaniem.👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
KAaareii wrote:Dziewczyny dzis 7 dpo, czy jest sens w poniedziałek zrobic progesteron? Nie zdążyłam dzis pomiędzy spotkaniami podjechać
Gdzieś czytałam, że można robić w przedziale 7-9 dpo.
KAaareii lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 11.12💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Witamina E, Witamina C, Cynk, Melatonina, Berberyna, Selen, Jod -
askowe wrote:Widzę, że robicie często progesteron, podejrzewam, że prywatnie. Jaki widzicie sens tego badania? Miałyście kiedyś za niski? Czy jak będzie za niski to pójdziecie do gina po tabletki? Mi zawsze wychodził dobry, ale też badałam ze dwa razy tylko ze skierowaniem.
Przeważnie większość osób bada żeby stwierdzić czy była owulacji i jakiej jest jakości.Jak komuś wyjdzie niski to zawsze ma wtedy okazję i czas, żeby dostać receptę od lekarza na progesteron i zacząć go brać. Potem razem z betą, bo jak niski progesteron to ciąża może się nie rozwijać odpowiednio.
KAaareii lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 11.12💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Witamina E, Witamina C, Cynk, Melatonina, Berberyna, Selen, Jod -
Tak właśnie też doczytałam, no i zrobię.Mika1992 wrote:Gdzieś czytałam, że można robić w przedziale 7-9 dpo.

Ja robię prywatnie, by potwierdzać sobie czu owulacja była, nie byłam jeszcze na monitoringu, obserwuję cykl i to w sumie jedyne potwierdzenie - progesteron.
Teraz wykupuję pakiet w prywatnej opiece, to łatwiej i taniej bedzie mi iść na wizytę z monitoringiem lub po skierowanie. Z
Co też zamierzam czynnić, a z przyjemnością pójdę na wizytę potwierdzającą ciążę a nie monitoring 😅K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
01.2026 - 3 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multiplan+ cholina, wit d., q10, probiotyki, collostrum -
askowe wrote:Widzę, że robicie często progesteron, podejrzewam, że prywatnie. Jaki widzicie sens tego badania? Miałyście kiedyś za niski? Czy jak będzie za niski to pójdziecie do gina po tabletki? Mi zawsze wychodził dobry, ale też badałam ze dwa razy tylko ze skierowaniem.
Ja miałam dość niski poziom na początku ciąży (badałam z beta) i dostałam Luteinę do końca I trymestru.
KAaareii lubi tę wiadomość
💔 2023
💜 2025
„Nasz nieskończony smutek może być uleczony tylko przez nieskończoną miłość.” -
Nutka15 wrote:Ja dzisiaj tego spróbowałam 😅 bo mój mąż mówi, że to takie niedobre jest i mówię daj spróbuję 🤣🙈 dla mnie było ok, takie jakby pomarańczowe trochę. Dla niego jest za gorzkie i aż go otrząsa jak to pije, ale on lubi słodkie 😅🙈 na szczęście nie muszę go w jakikolwiek sposób namawiać na branie supli, więc mimo wszystko grzecznie pije 😁
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, dzięki niej już wiem, że on w życiu tego nie wypije. 😞
Możecie dziewczyny polecić coś dla mężczyzn? Najlepiej w tabletkach.👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy. -
Ja będę napewno sprawdzać progesteron . W poprrzedniej ciąży byłam praktycznie cały czas na luteinie przez plamienia i krwotok.askowe wrote:Widzę, że robicie często progesteron, podejrzewam, że prywatnie. Jaki widzicie sens tego badania? Miałyście kiedyś za niski? Czy jak będzie za niski to pójdziecie do gina po tabletki? Mi zawsze wychodził dobry, ale też badałam ze dwa razy tylko ze skierowaniem.
-
Robiłaś Ana1?Basiax wrote:Przeciwciała przeciwjądrowe ANA wyszły mi dodatnie. Co dalej? Co zbadać?
Mi jak ana1 wyszła pozytywne to ginekolog zalecił ana4 i jeśli tam by coś wyszło to reumatolog.
A zmieniając temat…
Muszę się wyżalić. Mój już nie może mnie słuchać… W związku z tym że świadomie podeszliśmy do rozpoczęcia starań zrobiłam profilaktyczne USG brzucha i wróciła do mnie temat który próbowałam chyba wyprzeć wcześniej ze świadomości (i wcale mnie to nie dziwi
(). Generalnie mam długą historię “problemów” z okolicą jamy brzusznej w skrócie zrosty po operacji z powodów torbieli jajników + niedrożność jelit z powodu tych zrostów (na razie nie przyjmuje do wiadomości że to samo w sobie może stanowić ogromny problem z zajściem w ciążę). Przy okazji którejs hospitalizacji wyszła mi zmiana na wątrobie w TK i wtedy to niestety zamiotłam pod dywan (miałam już za dużo na głowie a żaden lekarz jakoś specjalnie się na tym nie skupił). I teraz, po USG, temat wrócił do mnie jak bumerang. Podejrzenie gruczolaka wątroby
Przeczytałam już pół internetu i strasznie mi to siadło na głowę. Będę robić rezonans pewnie w przyszłym tygodniu ale boję się że to nie da jednoznacznej diagnozy albo że co gorsza ta diagnoza bedzie “nie rekomendować” ciąży (te paskudztwa są bardzo wrażliwe na hormony). Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem że bez wyników jeszcze nic nie jest pewne, ale ze względu na moją historię mam same czarne myśli.
Czy któraś z was spotkała się z przypadkiem gruczolaka na wątrobie w ciąży? Szukałam na forum ale nie mogłam naleźć żadnych informacji
-
U mnie to było; P-ciała p/jądrowe ANA (IF)Dzydzy wrote:Robiłaś Ana1?
Mi jak ana1 wyszła pozytywne to ginekolog zalecił ana4 i jeśli tam by coś wyszło to reumatolog.
A zmieniając temat…
Muszę się wyżalić. Mój już nie może mnie słuchać… W związku z tym że świadomie podeszliśmy do rozpoczęcia starań zrobiłam profilaktyczne USG brzucha i wróciła do mnie temat który próbowałam chyba wyprzeć wcześniej ze świadomości (i wcale mnie to nie dziwi
(). Generalnie mam długą historię “problemów” z okolicą jamy brzusznej w skrócie zrosty po operacji z powodów torbieli jajników + niedrożność jelit z powodu tych zrostów (na razie nie przyjmuje do wiadomości że to samo w sobie może stanowić ogromny problem z zajściem w ciążę). Przy okazji którejs hospitalizacji wyszła mi zmiana na wątrobie w TK i wtedy to niestety zamiotłam pod dywan (miałam już za dużo na głowie a żaden lekarz jakoś specjalnie się na tym nie skupił). I teraz, po USG, temat wrócił do mnie jak bumerang. Podejrzenie gruczolaka wątroby
Przeczytałam już pół internetu i strasznie mi to siadło na głowę. Będę robić rezonans pewnie w przyszłym tygodniu ale boję się że to nie da jednoznacznej diagnozy albo że co gorsza ta diagnoza bedzie “nie rekomendować” ciąży (te paskudztwa są bardzo wrażliwe na hormony). Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem że bez wyników jeszcze nic nie jest pewne, ale ze względu na moją historię mam same czarne myśli.
Czy któraś z was spotkała się z przypadkiem gruczolaka na wątrobie w ciąży? Szukałam na forum ale nie mogłam naleźć żadnych informacji
Parameter
P-ciała p/jądrowe i p/cytoplazmatyczne (IIF)
Wartość
dodatni
A jak się rozwiązała kwestia u Ciebie? Jak wyszła ana1 pozytywna to to co oznaczało? -
Nie wiem czemu ale w tym cyklu jakoś czuję totalny luz. Cjyba dlatego, że wiem, że i tak nie będę mieć ani L4 ani być może macierzyńskiego więc spadło mi ciśnienie. A poza tym mam same "drogie" testy tzn jakiś pink, jakiś bobo itd więc mi ich jakoś szkoda. Już i tal za dużo na te wszystkie testy poszło. Najpóżniej we wtorek zatestuję, żeby wiedzieć przed urodzinami męża.Olinka1329 wrote:My tez nie mamy pomocy na codzień. Teraz na swieta, jako ze byliśmy u rodziny to mogliśmy wyrwać się na randkę sami. Na ostatniej byliśmy w sierpniu 2024 🫠
Ale ja widzę tez zalety. Najważniejsza dla mnie to to, ze wychowuje dzieci po mojemu
wiadomo, ze nasze mamy miały swoje sposoby, tez podyktowane dawnymi czasami. Teraz więcej wiemy o emocjach, bliskości wiec ten styl wychowania automatycznie jest inny.
Ounai A kiedy chcesz zacząć testowanie? Trzymam kciuki, zeby prezent dla Męża się udał 😁
Mi ten cykl tez szybko leci, ale nie czekam na testowanie, nie doszukuje sie objawów wiec pewnie dlatego. Wg moich wyliczeń i obserwacji okres powinnam dostać w środę. Mam nadzieję, ze jeszcze 1 cykl i wrócę na calego do starań
KAaareii lubi tę wiadomość
-
Ja dzisiaj czuję się jak w poprzedniej ciąży z tym, że bez ciąży 🫠
Pół dnia kłuje mnie podbrzusze (miałam tak większość ciąży) I do tego jestem strasznie zmęczona i mam ciągle zawroty głowy (miałam tak calutką ciążę praktycznie od dnia testu ciążowego).
Zdaję sobie z tego sprawę, że aktualne objawy to wynik wysokiego progesteronu bo jestem idealnie 7dpo więc nie miejcie mnie za wariatkę, że mam objawy ciąży bez ciąży 🤡 -
Rozważ usunięcie go. Bo teraz załóżmy, że nie uda Ci się zajść w ciążę od razu, porem 9 moesięcy ciąży, rok karmienia piersią, maluglie dziecko i ogromne ryzylo uzłośliwienia. Chciałabyś brać chemię mając niemowlę w domu? No raczej nie. Więc chyba lepiej zrobić przerwę w staraniach niż ryzykować że dziecko straci mamę. Nowotwory są wyleczalne, ale po co ryzylować pojawienie się go jeśli wiadomo że ryzyko jest ogromne, a.można tego uniknąć?Dzydzy wrote:Robiłaś Ana1?
Mi jak ana1 wyszła pozytywne to ginekolog zalecił ana4 i jeśli tam by coś wyszło to reumatolog.
A zmieniając temat…
Muszę się wyżalić. Mój już nie może mnie słuchać… W związku z tym że świadomie podeszliśmy do rozpoczęcia starań zrobiłam profilaktyczne USG brzucha i wróciła do mnie temat który próbowałam chyba wyprzeć wcześniej ze świadomości (i wcale mnie to nie dziwi
(). Generalnie mam długą historię “problemów” z okolicą jamy brzusznej w skrócie zrosty po operacji z powodów torbieli jajników + niedrożność jelit z powodu tych zrostów (na razie nie przyjmuje do wiadomości że to samo w sobie może stanowić ogromny problem z zajściem w ciążę). Przy okazji którejs hospitalizacji wyszła mi zmiana na wątrobie w TK i wtedy to niestety zamiotłam pod dywan (miałam już za dużo na głowie a żaden lekarz jakoś specjalnie się na tym nie skupił). I teraz, po USG, temat wrócił do mnie jak bumerang. Podejrzenie gruczolaka wątroby
Przeczytałam już pół internetu i strasznie mi to siadło na głowę. Będę robić rezonans pewnie w przyszłym tygodniu ale boję się że to nie da jednoznacznej diagnozy albo że co gorsza ta diagnoza bedzie “nie rekomendować” ciąży (te paskudztwa są bardzo wrażliwe na hormony). Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem że bez wyników jeszcze nic nie jest pewne, ale ze względu na moją historię mam same czarne myśli.
Czy któraś z was spotkała się z przypadkiem gruczolaka na wątrobie w ciąży? Szukałam na forum ale nie mogłam naleźć żadnych informacji
-
Basiax wrote:U mnie to było; P-ciała p/jądrowe ANA (IF)
Parameter
P-ciała p/jądrowe i p/cytoplazmatyczne (IIF)
Wartość
dodatni
A jak się rozwiązała kwestia u Ciebie? Jak wyszła ana1 pozytywna to to co oznaczało?
Ana4 wyszło mi tylko DFS70 i jest to dowod przeciwko obecności chorób autoimmunologicznych. Podobno często pojawia się u osób zdrowych i odpowiada za pozytywne wyniki ana1 (pomimo braku choroby).
Ale byłam też u reumatologa i tu mogę powiedzieć że póki nie masz jakiś szczególnych objawów to raczej zaleca obserwację jeśli wyniki są niespecyficzne (czyli innymi słowy mnie trochę zlali).Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 19:16
-
Ja to w poprzednim cyklu wykorzystałam wszystkie testy, a to miał być zapas 😅 robiłam dzisiaj krzywą cukrową, wyniki super, czekam na pogrom z insuliną 🙈 w poniedziałek endokrynolog, czekam na to, bo mam wrażenie, że wtedy ruszy i będę coś robić żeby nasze szanse wzrosły...
KAaareii lubi tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Ounai wrote:Rozważ usunięcie go. Bo teraz załóżmy, że nie uda Ci się zajść w ciążę od razu, porem 9 moesięcy ciąży, rok karmienia piersią, maluglie dziecko i ogromne ryzylo uzłośliwienia. Chciałabyś brać chemię mając niemowlę w domu? No raczej nie. Więc chyba lepiej zrobić przerwę w staraniach niż ryzykować że dziecko straci mamę. Nowotwory są wyleczalne, ale po co ryzylować pojawienie się go jeśli wiadomo że ryzyko jest ogromne, a.można tego uniknąć?
Jeśli po rezonansie będzie taka rekomendacja to oczywiście będę to rozważać chociaż mam wielkie obawy przed kolejną operacja w jamie brzusznej. Wiadomo że to będzie priorytet ale obawiam się że to wywoła kolejne zrost. Eh…
Proszę trzymajcie kciuki za to by okazało się że to zwykle FNH albo chociaż bardzo mała zmiana… -
Dzydzy najpierw trzeba dziada usunąć a potem zaczac starania. Żebyś miała spokojną głowę, że to sie nie pogorszy i nie zaszkodzisz maluszkowi albo sobie.
Znam dziewczynę która miała guzy w kręgosłupie, nowotwór ale nie pamiętam nazwy. Miała na to dwie operacje bo niestety była wznowa. Ale pewnego dnia dostała zielone światło od lekarzy i teraz tuli ślicznego bobasa i to uwaga z 1cs.
Nigdy nie można tracić wiary w to, że najlepsze dopiero przed nami. Cuda się zdarzają.👩93 🧔93 👧17
Starania od 09.25
👩
TSH 1.6
Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
🧔 przed badaniem nasienia






