Forum Starając się - ogólne O wszystkim i o niczym :D
Odpowiedz

O wszystkim i o niczym :D

Oceń ten wątek:
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 4 kwietnia 2014, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze się melduje :) czytam o kleszczach bo znowu kot miał i nie udało nam sie go dobrze wyjąć. Oby sie nie było konsekwencji tego :/


    Ja dzis robiłam cichaczem torcik mojemu bo ma w niedziele urodzinki. prawie zgrali sie z A. Qrczaka :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • my dream Autorytet
    Postów: 507 445

    Wysłany: 4 kwietnia 2014, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane a ja trochę z innej beczki. Czy macie jakiś wielki strach przed czymś, lęk??
    Ja mam od dzieciństwa potworny lęk przed.. ciemnością. Do tej pory, mając już tą ćwiartkę latek na karku, boję się być sama nawet w domu jak jest ciemno.

    mhsvh371pdpt408y.png
  • my dream Autorytet
    Postów: 507 445

    Wysłany: 4 kwietnia 2014, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może mam coś nie po kolei w głowie

    mhsvh371pdpt408y.png
  • anna83_83 Ekspertka
    Postów: 247 127

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Noc nie przespana, gorączka ponad 38', okropny ból pleców... sprawdzałam wczoraj co jakiś czas wyniki bety bo jeśli by się okazało że ciąży nie ma to od razu wzięłabym garść prochów, stanęło na tym że wypiłam wodę z miodem i cytryną... bo mąż wyczytał w necie że nic nie powinnam w tym wypadku brać żadnych leków. No więc nie brałam i jakoś dotrwałam do rana.
    Faktycznie, miałyście rację- wyczułyście w powietrzu że coś się święci. Teraz muszę dbać o siebie żeby nie było powtórki z rozrywki. Na pewno czuję się inaczej niż w poprzednich ciążach- oby to był dobry znak.

    Nie wiem jak często będę w stanie w najbliższych dniach sie pojawiać, ale myślami jestem z Wami i przesyłam ciążowe wiruski! Udanego weekendu!

    aszka lubi tę wiadomość

    Kobieta jest szczęśliwa gdy ma dwa imiona "Kochanie" i "Mama"... ja od lutego 2015 jestem pełna szczęścia :)

  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć i czołem ;)

    Kwiatuszku faktycznie te nasze chłopaki się zgrały urodzionowo :) Tyle, że Twój to pewnie dużo młodszy ;) Za to mój na swoje lata nie wyglada. Wczoraj pracownice A. składały mu życzenia i tak zagadały: "ale 3 z przodu to pan już ma?" :P hehehe :)
    We wrześniu w Tunezji poznaliśmy świetną ekipę i jak się zgadaliśmy, to się okazało, że większość obchodzi urodziny w kwietniu :) I teraz od 1 kwietnia ciągle ktoś komuś składa życzenia :)
    Mój A. miał wczoraj paskudny dzień. Jego urodziny, a jemu zepsuło się auto w drodze do pracy - zablokowało się tylne koło podczas jazdy i trzeba było ściągać lawetę. Potem coś z telefonem, a na końcu laptop z materiałami dopracy się wysypał. Pół nocy przy nim spędził odzyskując dane :/ Oczywiście i ja przy tym spać nie mogłam, bo ten ciągle gadał coś do siebie pod nosem wściekły :/
    Strasznie gorąco mi w nocy było, aż okno otwierałam. A nad ranem deszcz mnie zbudził :(

    My dream każda z nas ma chyba jakieś swoje lęki... Ja się boję wieczornych burzy, no i strasznie nie lubię być w nocy sama w domu :(
    Tak że nie myśl, że jest z Tobą coś nie tak.

    Aniu współczuję takich "przygód" już na samym początku ciąży. Próbuj wszystkich możliwych domowych sposobów na wyleczenia, a jeśli nie będzie widać poprawy to śmigaj do lekarza po antybiotyk. Są takie dla kobiet w ciąży. Tu masz wykres Marzenki:
    https://ovufriend.pl/wykres,4cf67c263519169d855cde61a2508b7d.html
    która była chora jak zaciążyła, brała antybiotyk a mimo to wszystko jest w porządku. Napisz do niej jeśli masz jakieś pytania, na pewno Ci odpowie :)

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    heja :)

    Jaka paskudna pogoda, zimno, słońca nie ma a ja od rana chodza wkurzona. Od godziny 5 rano wstawałam 4 razy do moich czworonożnych 'dzieci' i przez to dzisiejszy pomiar temperatury pewnie jest bezsensowny. Zmierzyłam w koncu ponad godzine pozniej niz zwykle i to zaraz po tym jak na chwile wstawałam. W miedzy czasie budzilazm sie ciagle :/ teraz tylko kawa mnie chyba uratuje. Nawet nie chce mi sie nigdzie wychodzic na miasto i na dzialke tez juz nie jedziemy. @ jeszcze nie ma i to tez mnie denerwuje. ehh kiepski dien bedzie.

    Anusia dbaj o siebie, dla Malenstwa musisz wytrzymac. A moze jakiś czosnek? Powinien pomoc a chyba na ciaze nie zaszkodzi? Wiem, ze zapach nie ciekawy no ale efekt najważniejszy. Odpoczywaj i wracaj do nas zdrowa, szczesliwa i z piękną beta :)

    U mnie to do konca lipca jest w rodzinie imieninwo - urodzinowo. Od stycznie zaczyna mojego sieostra, za da dni ja, pozniej w lutym moje imieniny, w marcu moj ojciec swietuje, kwiecien do mojego nalezy, czerwiec i lipiec moja mama i tesciowa. Także ciagle cos :)

    Qrczaku na prawde kiepski miał A. dzień. I to akurat w jego świeto. Udało sie odzyskać dane? My z zasmochodem też walczymy już chyba 2 tygodnie, w koncu go zrobil pojechał ustawic cos do mechanika i okazało sie ze cos tam jeszcze trzeba wymieniac. I znowu kilka stówek w plecy :/ wrr ;/

    Miłego dzionka Kochanieńkie :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa zapomnialam dopisać o moich "wariactwach". Ja sie panicznie boje pająków. Jak zobacze jakiegos wiekszego w domu to w furie i w placz wpadam. Mój C. bierze je w rekę i wynosi a ja aż dre sie jak to widze. Wczoraj wlazł juz do domu taki brzydal spory i akurat moj z pracy wrocil wzial go a ten mu spierniczył i gdzies NA NIM sie schował. Ja bym juz chyba rzucała sie po podłodze a moj spokojnie zdjal kurtke i szukal go. Psychiczna jestem na punkcie pająków i chyba nie ma szans, ze cos sie zmieni w tej kwestii. Myszy się nie boje a dużo mniejszego pająka tak. Chore nie?

    Także my dream nie martw sie, bo kazdy ma jakies swoje słabsze strony swojej psychiki :P :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To znowu ja. Ale mam masakre... Taka nie wyspana byłsm, że po śniadaniu położyłam się, żeby oglądać film i zwyczajnie zasnęłam. Obudziłąm się 10 minut temu. Głowa boli od wczoraj, muszę szybko napić się kawy.

    Kwiatuszek przypomniałaś mi o tym, że nie cierpię pająków! Zupełnie jak Ty, nie rozumiem jak można to paskudztwo brać do ręki. Brrrryyy aż mnie telepie. Ja niektóre okazy wciągam odkurzaczem, pod warunkiem że jest dłuuuuga rura :P

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O tak ja też i świadomość, ze przelatuja przez tą rurę tuż przy mojej dłoni...

    My własne wrocilismy z zakupów i spacerku po obi. Byiśmy rozejrzeć sie za rzeczami do remontu ile co kosztuje i cenami. Az sie boje podliczac... Ale jestem tak padnieta i spiąca ze nic mi sie nie chce.

    Qrczaku w ogole sie nie dziwie, ze przysnełaś sobie. Dobrze, troszke przynajmniej nadrobiłas zarwaną noc.

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też się nic nie chce. W pokoju nieogar a ja nic z tym nie robię :P Patrzę też na papiery, bo muszę z robota podgonić, ale też ciężko mi się za nią zabrać :/

    Ten dodatkowy sen był mi potrzeby :)

    A. odebrał już samochód od mechanika - oderwała się okładzina ze szczęk hamulcowych i to przyblokowało koło. Koszt - 190 zł po znajomości (laweta, części i robocizna). No ale szczęśliwy jest, że już zrobione, bo on codziennie do pracy 20 km dojeżdża.

    Nam też by się przydał remont, ale mojego A. ciężko zmobilizować. Ledwo po 4 latach remont kuchni w tamtym roku skończył :P Zawsze coś rozgrzebie i potem tak czeka miesiącami robota... Z teściową nawet nie chcę gadać, bo od niej tylko słyszymy: "waluty nie mam"! Zresztą teraz musi zbierać kasę na remont dachu, bo jako właściciele 21% budynku będą mieli sporo do zapłaty.

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój na szczescie lubie szybko robic i nie odklada na później jak cos zacznie. Tanio wyszla Wam naprawa jak w tym jeszcze koszt lawety :) w tych czasach bez znajomosci ani rusz :)

    Nikt "waluty nie ma" ale jakos trzeba sobie ją organizowac bo inaczej sie nie da. Czasami trzeba przyoszczedzic zeby sobie na cos pozwolic. Niestety.

    A u mnie chyba @ zawitała <juuuupi> :) Pisze ze chyba bo dopiero na papierze zauważyłam a tak to narazie czysto ale myślę że to już to :) Myślę, że 1sc pełną parą uwazam za rozpoczety :) oby na <3 byla chęć :P moj bardzej sie nakrecil na dziecko niz ja. Ja narazie spokojnie podchodze do tego a on juz mowi "to co codziennie <3 czy co 2 dni wystarczy?" A ja oczy na niego i z pełnym przekonaniem ze co 2 dni wystarczy hahah :P C. chyba chce sobie odbic za miesiac abstynencji :D

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatuszku i jak @ się rozkręciła?
    Twój C. to pewnie chciałby, żeby już się skończyła a nie dopiero zaczynała, skoro bidak taki wyposzczony :P

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahh no na dzis miałam male plany na <3 ale @ rozkreca sie :)
    Chyba u mnie stresy i to że sie mijamy przez prace wpływa na to że <3 schodzi na dalszy plan.

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie tak jest...
    Może zarzuć sobie jakieś wspomagacze na poprawę libido, skoro jest aż tak źle.

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chce kombinowac bo one pewnie jakos na hormony wpływajaa

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a dzis bylam u gina, pierwszy spotkany ginekolog ktory w sposob konkretny wszystko powiedział. Powiedział ze po 33 r.zycia w ciagu 10 miesiecy powinno sie robic inseminacje jezeli kobieta nie zaszła w ciaze, sa wszystkie badania ok i np jest problem z miesiaczkowaniem, np cykl bezowulacyjny itd, leki wprowadza sie od razu. Ja dostałam dupka i juz mam brac :) zobaczymy co to dalej bedzie. Odradzil branie jakichkolwiek preparatow, powiedzial ze czasami gorzej jest bo zachodza zmiany hormonalne itd wiec jezeli sie cos bierze nalezy zrobic wszystkie badania co m-c. Mi zalecił cała kartke badan ale z wywiadu ocenił tak ze w sumie jestem zadowolona.

    kwiatuszek789 lubi tę wiadomość

  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To może naturalne wspomagacze - afrodyzjaki jakieś ;)
    Truskawki - wszyscy znają na pewno popularne truskawki z szampanem. Nie wrzuca się całych owoców do kieliszka z szampanem, a robi się specjalny napój. Truskawki z cukrem ubijamy na piankę, wlewamy do pucharków i dolewamy szampana. Na dnie możemy dodatkowo poukładć pokrojone w ćwiartki truskawki. Ten napój znany jest jako afrodyzjak szczególnie działający na kobiety.

    Banany z bitą śmietaną - dodatkowo polane czekoladą rozbudzają fantazje i podnoszą poziom płodności kobiet.

    Brzoskwinie - zwany jest "biustem Wenus" - czytamy w portalu Kobieta.pl. Podnoszą także potencję mężczyzn. Podane z bitą smietana będą atrakcyjniejsze.

    Gruszki - również ze względu na swój kobiecy kształt działa na wyobraźnię. Pokrojoną w paski gruszkę skrapiamy sokiem z cytryny, posypujemy migdałami lub pokruszonymi orzechami. Można polać ją także podgrzać na parze i polać czekoladą. Będzie smakowała lepiej.

    Dynia - miąższ i pestki dyni zawierają cynk, który jest bardzo pomocny w podnoszeniu libido.

    Chilli - swoją ostrością może rozpalić nawet zmysły, zawarte w niej związki dodają odwagi i wiary w siebie.

    Cynamon, kardamon, imbir - trzy przyprawy, które dodają namiętności. Kardamon i imbir znane są w sztuce Kamasutry. Cynamon i kardamon dodany do kawy lub deseru wyostrza zmysły, a imbir poprawia krążenie.

    Szafran - również poprawia krążenie krwi, działa pobudzająco.

    Miód - jest źródłem sił witalnych i energii, miód z dodatkiem mięty dodaje energii i pobudza.

    Owoce morza - szczególnie ostrygi i małże, ale także krewetki i kawior są znanymi afrodyzjakami. Ich właściwości znała już Afrodyta - czytamy w portalu Kobieta.pl. Z dodatkiem soku z cytryny są wytwornymi dodatkami do wina lub szampana.

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    a dzis bylam u gina, pierwszy spotkany ginekolog ktory w sposob konkretny wszystko powiedział. Powiedział ze po 33 r.zycia w ciagu 10 miesiecy powinno sie robic inseminacje jezeli kobieta nie zaszła w ciaze, sa wszystkie badania ok i np jest problem z miesiaczkowaniem, np cykl bezowulacyjny itd, leki wprowadza sie od razu. Ja dostałam dupka i juz mam brac :) zobaczymy co to dalej bedzie. Odradzil branie jakichkolwiek preparatow, powiedzial ze czasami gorzej jest bo zachodza zmiany hormonalne itd wiec jezeli sie cos bierze nalezy zrobic wszystkie badania co m-c. Mi zalecił cała kartke badan ale z wywiadu ocenił tak ze w sumie jestem zadowolona.
    To może mój gin właśnie dlatego tak szybko zalecił mi to CLO i pregnyl, bo jak zobaczył ile mam lat, to uznał, że nie ma na co czekać. Zamierzam w następnym cyklu zrobić w końcu TSH, żeby się dłużej nie zastanawiać, czy nie jest za wysokie.

    aszka lubi tę wiadomość

    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Qrczak koniecznie, ja mam ustabilizowane, ale mam wole wiec i tak pewnie cos nie tak, stad dlugie cykle.Natomiast ja dostalam dupka na regulacje cyklu, powiedzial ze w sumie trzy pierwsze cykle sa do straty, bo dupek reguluje. Badania mi zrobil, usg dopochwowe, badanie palcem i wyszlo super.

  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1130

    Wysłany: 5 kwietnia 2014, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka super, że jesteś zadowolona z tego gina. Teraz to już pewnie wszystko będzie dobrze i szybko uda Ci się zajść :)

    f2wle6ydofr9wcyp.png
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego