Forum Starając się - ogólne O wszystkim i o niczym :D
Odpowiedz

O wszystkim i o niczym :D

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2014, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Qrczak maz znalazł prace na razie tymczasową ale przynajmniej cos ma, zobaczymy jak dalej. Tez rozmawiałam z ginem na temat naszej sytuacji, chyba jak od poczatku podejrzewałam wiem w czym problem, w sumie lekarz tylko potwierdził moje przypuszczenia(ale to nie temat na forum) niemniej sadze ze inseminacja bedzie potrzebna. W tym cyklu odpuscilam clo, jestem teraz na lutce zeby wywołac @ no i nowy cykl z clo. Ustalilam z nim ze teraz dwa cykle z clo czyli tak pazdziernik/listopad pozniej przerwa grudzien i styczen i podejscie luty/marzec/kwiecien i koniec. Jak sie nie uda to juz pozniej tylko inseminacja.
    Fajnie ze Juniorek sie pokazuje :D To juz 6 miesiąc aaa leci ten czas :) i niedługo bedzie ptak-dziecko.gif

  • anna83_83 Ekspertka
    Postów: 247 127

    Wysłany: 12 września 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześc dziewczyny.
    Ja ostatnio jakoś nie miałam weny do pisania. Wcześniej czułam sie fatalnie i nie chciało mi się nawet podchodzić do komputera, teraz jest na szczęscie lepiej ale są dni gdy snuję sie po domu jak cień i nic nie potrafię zrobić bo jestem bezsilna.

    U mnie dziś mija 17 tyg i 4 dni i czekam w tej chwili na wizytę u lekarza która dopiero za tydzien :( Płci nie znamy, bo na wcześniejszym USG nie było jeszcze widać, a na kolejnej wizycie miałam badanie ręczne i posłuchałam bicia serduszka, żeby uspokoić sie że dziecko ma sie dobrze- lekarz nie chce zbyt często mnie naświetlać więc muszę uzbroić sie w cierpliwość, choć nie ukrywam że są dni że przepełnia mnie strach czy wszystko jest dobrze.

    A poza tym już wiem że bede miała cesarskie cięcie najprawdopodobniej z ogólnym znieczuleniem- tak zadecydował mój neurolog. Nie wiem czy to dobrze czy źle- w każdym razie mój kręgosłup podobno nie wytrzymałby bóli partych i skurczów porodowych.

    Qrczak, u Ciebie ta ciąża mija w kosmicznym tempie!!! Cieszę się że wszystko się uspokoiło, a to że maluszek się kręci jest przeurocze :) Fajnie, że remont łazienki już za Wami-fajnie jest zakończyć pewien etap i cieszyć się z efektów:) Nas czeka niebawem przygotowanie pokoju dla maluszka i odnowienie jeszcze jednego pokoju z drobnymi przeróbkami- więc zapowiada się niezły bałagan, ale staram sie o tym nie myśleć :)

    Aszka, ja też miałam za sobą kilka cykli z CLO, zwykle udawało mi sie zajśc za pierwszym/drugim razem, ale niestety ciąże szybko obumierały, w obecnej ciąży zaskoczyłam bez żadnych leków. Może u Ciebie zajście z CLO potrwa dłużej ale za to z lepszym skutkiem- życzę Ci tego z całego serca!!! A badałas sobie taki hormon jak anty TPO ? Podobno lekarze rzadko to zlecają a ma on bardzo duży wpływ na zajście w ciąże. Mam znajomą która poroniła i miała duże problemy z zajsciem, była stymulowana, doprowadziła inne hormony do dobrego stanu, a okazało sie ze miała bardzo podwyższone wyniki aTPO a żaden lekarz nie wpadł wcześniej na pomysł żeby je zbadać- unormowała je i teraz oczekuje dzidziusia :) Więc może warto zwrócić na to uwagę.

    Kwiatka też dawno tu nie było widać, z resztą ostatnio coś się pusto zrobiło na naszym wątku :) Mam nadzieję, że niebawem to się zmieni.
    Pozdrowionka.


    Kobieta jest szczęśliwa gdy ma dwa imiona "Kochanie" i "Mama"... ja od lutego 2015 jestem pełna szczęścia :)

  • Qrczak Autorytet
    Postów: 1524 1131

    Wysłany: 12 września 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka w takim razie cieszę się, że u Was do przodu :) Jak już jest jakaś praca, choćby dorywcza, to zawsze można coś odłożyć na później ;) Ja na Juniora odkładałam pieniądze, już wtedy, gdy nawet nie było go jeszcze w planach ;) Ale wiedziałam, że kiedyś nadejdzie ten dzień, że mój A. w końcu ulegnie ;) A wtedy tak od razu wywalić tyle kasy na remont, umeblowanie pokoju dziecięcego i wyprawkę byłoby trudno.
    Trzymam kciuki, żeby jednak udało się bez inseminacji. A jeśli będzie potrzebna, to oby wystarczyło jedno szczęśliwe podejście ;)

    Aniu jak Twój brzuszek? Zaokrąglił się już znacznie? U mnie jest wielki jak nie wiem co :P A waga wskazuje już +8 kg :( Ale wszyscy mi mówią, że jedynie brzuch mi urósł, więc może nie jest ze mną tak źle ;)
    Aniu jeśli masz wskazania do CC, to nic na to nie poradzisz. Mówi się, że po porodzie SN kobieta szybciej dochodzi do siebie niż po CC, ale czasem niestety nie ma wyjścia. Coraz więcej jest takich przypadków, że CC jest konieczne i planowane niemal od samego początku ciąży. Lepsze to, niż gdyby miało się coś stać podczas porodu z Tobą i kręgosłupem.
    Pochwal się, czy czujesz już pierwsze nieśmiałe ruchy? Bo ja dokładnie na tym etapie ciąży co Ty obecnie czułam takie lekkie wypychanie i wiercenie. Powiem szczerze, że to wiercenie było niezbyt przyjemne :P jakby mi ktoś gmerał w brzuchu łapami :P Za to pukanie jest już mega cudowne <3
    I faktycznie, jakoś ta ciąża mija mi w coraz szybszym tempie ;) Jeszcze jakieś 3,5 miesiąca i Junior będzie z nami :) Ale czasem nie do końca to do mnie jeszcze dociera ;)
    U nas remont jeszcze się niestety nie zakończył :( Pozostało dokończenie przedpokoju i generalny remont pokoju Juniora, a na razie zamówiłam tylko okno :P Wkurzam się trochę na A., bo ciągle pracuje i nie ma czasu ogarnąć tego pokoju ze wszystkich gratów, tak żeby można było wywalić z niego meble i zacząć coś działać. No ale i tak nie będzie miał wyjścia, bo jak już przyjdzie okno (za ok. 3 tygodnie), to trzeba będzie to zrobić. No ale faceci już tacy są - oni wiecznie mają na wszystko czas :/



    f2wle6ydofr9wcyp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 września 2014, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczynki:)

    Cieszę się Qrczaku i Aniu że ciąże mijają Wam ekspresowo, ja mam wrażenie, że ślimaczy się u mnie.....hehehe co do brzucha to już mam spory i nie da się ukryć, że to ciąża, a nie przejedzenie hehehe....kochanie ja mam +7kg i jakoś tak czasem mi smutno, ale zaraz stawiam się do pionu, że po ciąży będę się martwić nadprogramowymi kg.....:)

    Aszka z pracy zawsze się cieszę :) bo tak jak Qrczak napisała, zawsze jest z czego odłożyć.....ja również odkładałam wcześniej na małą, chociaż nie wiedziałam, czy będzie szansa, że zostaniemy rodzicami....3mam kciuki za powodzenie spraw....

    Kwiatku a co u CIebie??? mam nadzieje, że rozterki minęły.....

    Buziaki

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 września 2014, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania CC sie nie martw, u mnie w rodzinie kobiety miały i od juz 10 lat inaczej tna inne ciecie i nisko ze nic poniej nie widac. U mnie juz wstawały kobietki w ten sam dzien wieczorem, poza tym w wiekszosci przypadkow robia wlasnie tak, ze kobieta jest przytomna! i tylko ma znieczulenie od pasa w dol. W sumie ja kiedys to sie nastawiam tylko na cesarke bo jestem bardzo szczupla i jakos siebie nie widze w zwykłym porodzie, tzn mam mała macice i bioderka. Kiedys mi badali ale dawno i było ok, w sumie chyba powtorze, dla pewnosci.

    Co ma byc to bedzie, jeszze poprobuje z tym Clo, a moze sie uda, oby :D

    Pozdrawiam Was serdecznie, dzis sobie ide na pokaz tancow z kolezankami.63dancer.gif


  • anna83_83 Ekspertka
    Postów: 247 127

    Wysłany: 18 września 2014, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Co u Was słychać?

    Coś dawno Kwiatka nie było tu widać :(

    Qrczak- czuję ze Twój brzusio jest już na prawdę fajny :) U mnie zaczyna się dopiero powoli pojawiać, a moa waga to ok. +2 kg więc na to nie mogę narzekać- chciałabym w całej ciąży przytyć max. 8 kg żeby jak najmniej obciążyć kręgosłup.

    Odnośnie cesarki- nie boję sie jakoś zbytnio- przynajmniej nie bałam do tej pory, bo neurolog powiedział że najkorzystniej by było gdybym miała znieczulenie ogólne, a mój ginekolog na to że nie ma takiej opcji i jesli już to dordzeniowo mi zrobią u niego w szpitalu... zbiło mnie to z tropu bo skoro mam wskazania na ogólne gdyż istnieje ryzyko że bede miała powikłania po wbiciu igły w kręgosłup to nie powinien wykluczac tej opcji... dziwna sytuacja. Czułam sie u ginekologa jak bym wymyśliła sobie to znieczulenie dla mojej własnej przyjemności a zaświadczenie wystawiał mi lekarz ze szpitala, a nie jakiś prywatny. Szkoda gadać! Ale nie chce sie na zapas zamartwiać- licze na to, ze nie zrobią mi krzywdy i wszystko bedzie dobrze :)

    Magdalenq... piszesz że u Ciebie jakos ciaża się ślimaczy- jak patrzę ze już u Ciebie 24 tydzień, a u mnie dopiero 19... to odnosze podobne wrażenie :) Zobaczysz że nim sie obejrzymy będzie termin porodu i zaczną sie nieprzespane noce !!!!

    Aszka... trzymam kciuki za powodzenie u Ciebie- i to jak najszybciej :) Tylko błagam- monitoruj sie przy tym CLO bo słyszałam że po nim bywa różnie z endometrium.
    Uciekam- trzymajcie się!

    Malenq lubi tę wiadomość

    Kobieta jest szczęśliwa gdy ma dwa imiona "Kochanie" i "Mama"... ja od lutego 2015 jestem pełna szczęścia :)

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 18 września 2014, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduje sie :)

    Zaglądałam cały czas ale tak na szybciutko czytałam co u Was słychac i dopiero teraz przywołana po raz olejny przeczytałam wsio od dechy do dechy ;)

    Aniu moja siostra cioteczna miala cesarke rano chyba i na drugi dzien wieczorem wypuscili ja do domu. Wszyscy bylismy w szoku, że tak szybko i wgl.

    Qrczaku mi tez jakos ta Twoja ciąza dwa razy szybciej mija chyba :D

    Maleq dobre masz podejscie ze zbednymi kilogramami. Najwazniejsze aby dziecko bylo zdrowe a nadmiar kg bedzie problemem po porodzie :)

    W ogóle ciążóweczki ciesze sie bardzo, że u Was wszystko okej i maluszki zdrowe :) oby tak dalej :)

    Aszka fajnie, że troszke sie poukladało z pracą :) czuje, ze szybko dołączysz do grona ciężarnych :)

    No i oficjalnie pisze, ze może i ja niedługo dołącze bo juz decyzja zapadła. Tylko teraz jakos ja nie moge sie przemóc zeby isc do lekarza i powiedziec ze chce dziecko teraz. Cały czas mam obawe czy to dobra decyzja i czy nie pokomplikuje wszystkiego ale nie chcemy za długo czekac bo na co? Kiedys chcilam miec 25 lat jak urodze pierwsze dziecko wiec juz szans nie mam a chcac sie załapac a 26 to pora najwyzsza dzialac. Musze zebrac dupe w troki i zaczac działać. Troszke szkoda pracy ale dziecko wazniejsze. Prace zawsze mozna miec a dziecko nie :) takze poprosze kopniaka na mobilizacje :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2014, 18:04

    Malenq lubi tę wiadomość

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówisz- masz - nastawiaj tyłeczek:) i to ogroooomnego........
    ostatnie zdanie TO JEST ZDANIE OSOBY ZDECYDOWANEJ NA DZIECKO:) więc już nie myśl o obawach i komplikacjach ( a tak w ogóle to one też są w życiu i bez dziecka).....
    ostatnio na innym temacie kobietka napisała fajne zdanie na temat związku dwojga ludzi, ich życia i dziecka: "Dziecko to wisienka na torcie" - więc 3mam mocno kciuki za Waszą wisienkę i cieszę się z tej decyzji:) wspieram modlitwą i dobrymi wibracjami i czekam na wieści o pojawieniu się fasolki:)
    Buziaki

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatuszek niby racja ze prace jakas zawsze mozna miec, dlatego mimo ze maz ma teraz tymczasowa to zaczynam znowu z clo.
    Anna tak monitoruje sie, caly czas.
    Dziewczynki dbajcie o swoje ciazowe brzuski :)

    Malenq lubi tę wiadomość

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 18 września 2014, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq wrote:
    Mówisz- masz - nastawiaj tyłeczek:) i to ogroooomnego........
    ostatnie zdanie TO JEST ZDANIE OSOBY ZDECYDOWANEJ NA DZIECKO:) więc już nie myśl o obawach i komplikacjach ( a tak w ogóle to one też są w życiu i bez dziecka).....
    ostatnio na innym temacie kobietka napisała fajne zdanie na temat związku dwojga ludzi, ich życia i dziecka: "Dziecko to wisienka na torcie" - więc 3mam mocno kciuki za Waszą wisienkę i cieszę się z tej decyzji:) wspieram modlitwą i dobrymi wibracjami i czekam na wieści o pojawieniu się fasolki:)
    Buziaki

    Dziekuje za wsparcie :* (auućć moj tyłek :P )

    aszka, Malenq lubią tę wiadomość

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Kwiatuszek niby racja ze prace jakas zawsze mozna miec, dlatego mimo ze maz ma teraz tymczasowa to zaczynam znowu z clo.
    Anna tak monitoruje sie, caly czas.
    Dziewczynki dbajcie o swoje ciazowe brzuski :)
    Dbamy, dbamy:) właśnie została rozpieszczona kaszą manną z sokiem (nawiasem mówiąc to już 2tydzień jak ją jem hehehe)
    Aszka miej rękę na pulsie, pamiętasz moją historię z torbielą, więc uważaj i 3mam mocno kciukaski również za fasolkę u Ciebie (jak cały czas dziewczynki o Was myślę)
    Buziaki

    ps. Kwiatku CMOK cieszę się:) aaaaa kopniak nie był aż tak potężny, bo brzuchol przeszkadza się zamachnąć hehehehe

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 18 września 2014, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq wrote:
    aaaaa kopniak nie był aż tak potężny, bo brzuchol przeszkadza się zamachnąć hehehehe
    wariatka :)

    Malenq lubi tę wiadomość

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • latte Przyjaciółka
    Postów: 92 41

    Wysłany: 18 września 2014, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć mam pytanie trzy tygodnie temu poroniłam w 10tc dzisiaj robiłam wyniki progesteron 7,7 ng/ml prolaktyna 12,92 ng/ml tsh 1,783 bµIU/ml według ovu jest 7 dpo jeżeli w ogóle była owu bo progesteron jakiś niski czy są to dobre wyniki wydaje mi się że prolaktyna jest za wysoka do lekarza mam iść po pierwszej @ a nie wiadomo kiedy to będzie już sama nie wiem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2014, 18:45

    10 tc Aniołek [*] 25. 08. 2014r [link=https://www.suwaczki.com/]xnw4s65gehegfwcl.png[/link] f2w3k0s37vg8juz5.png ckaiskjo3a9ldh0r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    latte jeżeli nie miałaś pierwszej @ po poronieniu to jakim cudem masz 7dpo???
    zajrzyj na wątek "poronienia" tam dziewczyny mają lepszą wiedzę ode mnie/ od nas..... powodzenia

    kwiatuszek789 lubi tę wiadomość

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 27 września 2014, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej co słychac dziewczynki? :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2014, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwiatuszek789 wrote:
    Hej hej co słychac dziewczynki? :)
    Kwiatuszku jesień..................
    a poza tym w tym tygodniu mam badanie poziomu cukru - oznacza to wypicie 75g glukozy bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.......
    mała kopie coraz mocniej i spać po nocach nie daje.............brzuchol i d..a rośnie, modlę się tylko aby większość zgubić po porodzie...........
    i chyba dopada mnie chandra albo jesienna albo ciążowa...........
    panika zaczyna oplatać moje myśli, serce bije jak szalone i odwieczny dylemat "czy ja/my sobie poradzimy" :-/ ech maruda mi się włączyła i tyle.......... przejdzie....

    mam nadzieje, że WSZYSTKIE jesteście zdrowe:) widzę że zaczęłaś znowu temperaturkę mierzyć:) 3mam kciuki wiesz dobrze, pamiętam o Was wszystkich:)

    Buziaki i do poklikania:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2014, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak monitoruje sie, a nastepnie mam luteine na wchloniecie reszty gdyby cos nie peklo.
    Ja teraz zaczelam clo, i po tym cyklu jednak lekarz powiedzial zeby zrobic przerwe dwumiesieczna albo jednomiesieczna, zobacze moze zrobie dwu albo jedna.

    Malenqa poradzicie, innego wyjscia nie ma :p Ja mam teraz znowu mase pracy i rzadko tu zagladam, nawet nie mierze rano tempki bo po prostu nie mam kiedy. Wole 10 minut pospac :D a jak wstaje to od razu lece pod prysznic i tak nie mam kiedy.

    Mam nadzieje ze u Was ok Qrczak i Kwiatuszek :)

  • Yuly Przyjaciółka
    Postów: 133 40

    Wysłany: 29 września 2014, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie trochę zjazd jeśli chodzi o nastrój - no cóż ni e zawsze może być różowo, a poza tym z dobrych rzeczy moje Regularne Cykle już się zaparzyły więc idę na herbatkę

    aszka lubi tę wiadomość

    lfd8poqni64bfdt5.png
    Problemy: nieregularne cykle, rzadka owulacja
    Próbowaliśmy: naturalnie, akupunkturę, femarę, inseminację, zioła ojca sroki
    Aktualnie: zioła baby&mama med
    Nie poddajemy się!
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 29 września 2014, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie h****o :/ nie moge miec wiecej spokoju. Moja sunia choruje powaznie, ma cukrzyce, straciła przez to wzrok a dzis okazalo sie ze ma bardzo zle wyniki wątroby i w srode jedziemy do Wawy na USG. No jak nie urok to sraczka. Aaa no i do konca zycia insuline bede musiala jej podawac i kontrolowac poziom cukru..

    A co do "tych" spraw to jakos organizm funkcjonuje bo zaczełay mnie piersi bolec wiec pewnie @ za rogiem chyba ze stał sie cud i owulka byla 2 dni po tym jak OF ja wyznaczyl. Bo w tej sytuacji nie koniecznie to bol na @ ale ja sie nie nastawiam.

    Pozdrawiam :*

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2014, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatuszku :( zmartwiłaś mnie - współczuję choroby suni, jejku przykro mi - bidulka:(
    mam nadzieję, że usg nie wykaże NIC złego.....daj znać....

    Razem z Kosią 3mamy kciuki ;)

    Buziaki

    Yuly a zdiagnozowane PCO masz??? bo te rzadkie owulacje....i tylko ziołami leczysz?

‹‹ 53 54 55 56 57 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego