Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • Fisia Autorytet
    Postów: 504 285

    Wysłany: 22 października 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Patt! Wiem, że to może głupio zabrzmi, ale czy mogłabyś po krótce opisać tę procedurę?
    Dopiero zaczynam myśleć o adopcji i do końca nie wiem, jak wygląda to od strony praktycznej, z punktu widzenia osoby starającej się.
    Z tego co Was podczytałam, to co miasto, to zupełnie inaczej to wygląda. Ależ to dziwne :)

    Adry lubi tę wiadomość

    04.2018 początek starań
    12.2018 ciąża naturalna, 8tc [*]
    03.2020 ciąża naturalna, 6tc [*]
    AMH: 1.45 (09.2018), 1.11 (08.2019), 2.64 (11.2019), 1.8 (08.2020)
    MTHFR 677C-T homo
    Ona: NK 29%, KIR AA HLA C1, On: HLA C2
    Wiek 34
    IV’21 ❄️❄️
    V’21 transfer - nieudany
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 22 października 2019, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fisia to prawda.... Co miasto to sa różnice...

    My wybraliśmy ośrodek w Kaliszu.
    Najpierw zadzwoniłam i umówiliśmy sie na spotkanie. W ośrodku dostaliśmy kartkę z lista dokumentów jakie musimy załatwić. Czyli deklaracje z pracy o zarobkach (jak do kredytu), zaswiadczenie o niekaralności, całkowity odpis aktu małżeństwa, który w urzędzie dostaniesz bezpłatnie, ze względu na to, ze ten dokument jest potrzebny do adopcji, zaświadczenie od lekarza rodzinnego, ze jestescie zdrowi i możecie przysposobic dziecko.
    Kiedy zebraliśmy dokumentacje, umówiliśmy sie na kolejne spotkanie i wtedy założono nam juz teczkę, chwile pogadali i dostaliśmy informacje kiedy mozemy mniej wiecej spodziewać sie telefonu z rozpoczęciem badań i szkoleń. Minęło 8 miesięcy od tego czasu i teraz mieliśmy testy psychologiczne, nastepnie spotkanie z psychologiem. Przed nami jeszcze spotkanie z pedagogiem i wizytacja w domu.
    Po tym wszystkim musi zapaść decyzja czy mozemy przystąpić w styczniu do szkolenia.
    U nas nie było wymogu co do stażu małżeństwa. ;)
    Wydaje się to trochę przerażające, kiedy sie przeczyta, ze tyle trzeba czekać... Ale to przeleciało... Niepłodność uczy cierpliwości...

    Patt1002
  • Dzik Przyjaciółka
    Postów: 132 40

    Wysłany: 23 października 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny!
    No i ja zaglądam tu nieśmiało. Może na początek się przedstawię. Wraz z M jesteśmy już 3 lata po ślubie co daje taki sam wynik lat starania się o dziecko. W tym mamy 2 lata w napro, co niestety nie dało nam większych rezultatów. I tu moje pytanie.
    Czy któraś z Was przechodziła procedurę adopcji na terenie Podlasia? Który ośrodek by poleciła?
    Od ponad 3 miesięcy już tak intensywnie myślę o OA. Muszę przyznać że to cudowne uczucie zluzowania typowych starań o dziecko. Jestem w sumie gotowa już zadzwonić do ośrodka lecz czekam na męża. On niewątpliwie potrzebuje więcej czasu. Chcę się jeszcze wstrzymać tak do stycznia 2020 a później jednak nie tracić czasu. - jak tu czytałam procedury trwają bardzo długo...
    Jak to u Was było? Czy zawsze razem czuliście że to już ten moment? Czy któreś z Was musiało na drugie czekać albo namawiać?
    W sumie jestem w kropce bo nie chcę wywierać presji na M lecz chyba nie zniosłabym świadomości że kiedyś by mi powiedział. "żałuję że nie poszliśmy wcześniej, nie wiem po co tyle czekałem" chyba to by mnie już przerosło w tym wszystkim. Hmm to chyba dość egoistycznie brzmi, lecz gdzie jak nie tu mogę napisać swoje rozkiny ;) Wasze historie są inspirujące, dziękuję!

    starania od 2016
    Oligaasthenozoospermia & PCOS

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 23 października 2019, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzik wrote:
    Cześć Dziewczyny!
    No i ja zaglądam tu nieśmiało. Może na początek się przedstawię. Wraz z M jesteśmy już 3 lata po ślubie co daje taki sam wynik lat starania się o dziecko. W tym mamy 2 lata w napro, co niestety nie dało nam większych rezultatów. I tu moje pytanie.
    Czy któraś z Was przechodziła procedurę adopcji na terenie Podlasia? Który ośrodek by poleciła?
    Od ponad 3 miesięcy już tak intensywnie myślę o OA. Muszę przyznać że to cudowne uczucie zluzowania typowych starań o dziecko. Jestem w sumie gotowa już zadzwonić do ośrodka lecz czekam na męża. On niewątpliwie potrzebuje więcej czasu. Chcę się jeszcze wstrzymać tak do stycznia 2020 a później jednak nie tracić czasu. - jak tu czytałam procedury trwają bardzo długo...
    Jak to u Was było? Czy zawsze razem czuliście że to już ten moment? Czy któreś z Was musiało na drugie czekać albo namawiać?
    W sumie jestem w kropce bo nie chcę wywierać presji na M lecz chyba nie zniosłabym świadomości że kiedyś by mi powiedział. "żałuję że nie poszliśmy wcześniej, nie wiem po co tyle czekałem" chyba to by mnie już przerosło w tym wszystkim. Hmm to chyba dość egoistycznie brzmi, lecz gdzie jak nie tu mogę napisać swoje rozkiny ;) Wasze historie są inspirujące, dziękuję!

    hej ;) ja wyszłam z inicjatywą adopcji, mąż potrzebował chwili zastanowienia, był za tym, ale jeszcze nie w tym momencie... Ale dużo czasu tez nie bylo.mu potrzeba by jednak się zdecydował... Każdy musi sobie w głowie sam poukładać i poczuć, ze jest gotowy... A i podczas juz rozpoczęcia wizyt w ośrodku sa wątpliwości, czy damy na pewno rade...

    Dzik lubi tę wiadomość

    Patt1002
  • asiastokrota Autorytet
    Postów: 1945 2007

    Wysłany: 25 października 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dzik, mój mąż potrzebował bardzo dużo czasu. Nie ma co zmuszać tego się nie ukryje przed OA, ale też nie można się oszukiwać i robić coś wbrew sobie . Pamiętajcie że staranie o dziecko powinno Was łączyć byście byli silni razem, nic nie powinno Was dzielić. Ja i nasz syn usłyszeliśmy od męża że żałuję tak długo podejmowanej decyzji. Dziś usłyszałam że kocha syna bardziej niż mnie....warto było czekać. Powodzenia i dużo cierpliwości

    lipcowka86, Dzik, golonat lubią tę wiadomość

    Asia
    gyxwanliqmujcchr.png
    Starania od 2010r., Niepłodność idiopatyczna, Mutacja MTHFR C677T, A1298C heterozygotyczna
    4 x iui :(:(:(:(
    4 próby ivf :(:(:(:(
    IX/2015 - ivf- ciąża- strata w 9tc :(
  • Dzik Przyjaciółka
    Postów: 132 40

    Wysłany: 28 października 2019, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piękne słowa usłyszałaś. ;)
    U mnie jest tak że M wie że jak się nie uda biologicznie to idziemy do ośrodka, no i co do idei adopcji nie ma nic przeciwko. Nawet sam mówił " najwyżej zaadoptujemy" lecz myślę że tu chodzi o to że to już ten czas decyzji. Że nie ma "może kiedyś zaadoptujemy" tylko - teraz zgłaszam się do ośrodka i sprawdzam czy to dla mnie. Myślę że to go przerasta. Dodatkowo nie wiem jak u Was lecz faceci mniej o tym chyba myślą i to też nie jest temat nr 1 czy nawet nr 2 w wolnej chwili do zastanowienia się. I te decyzje pewnie podejmowane byłyby wcześniej gdyby poświecili czas na zastanowienie się nad nią a nie odkładanie tego na później. Ja bynajmniej mam takie wrażenie.

    Podbijam pytanie. ;)

    CZY JEST TU KTOŚ KTO PRZECHODZIŁ PROCEDURĘ NA PODLASIU? POLECICIE JAKIEŚ OŚRODKI ?

    starania od 2016
    Oligaasthenozoospermia & PCOS

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 29 października 2019, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzik nie sadze zeby aż tak mezczyzni spychali temat na dalszy plan. Fakt, kobieta jest większa inicjatorka w tym temacie, ale mężczyzna tez to przezywa i jest to dla niego trudne. Myślę, ze rozmowa szczera na ten temat jest najważniejsza bo mozemy sobie uświadomić pewne kwestie. A ten krok do ośrodka jest przełomowym momentem....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2019, 09:42

    asiastokrota lubi tę wiadomość

    Patt1002
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2020, 20:12

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2019, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mozna wybrac dowolny oa, ale wezcie pod uwage ze bedziecie musieli tam czesto jezdzic wiec moze niekoniecznie wybierajcie oa znajdujace sie 200km od Was ;p

    _Stay lubi tę wiadomość

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 2 listopada 2019, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mamy w poniedziałek juz ta wizytacje w domu... I sie juz stresuje.... Dom posprzatany jak na Boże Narodzenie.... W tym wszystkim popsulam firankę.... Próbuje wyluzować ale mam tysiąc myśl co się moze jej nie spodobać... Itd..

    Yoselyn82 lubi tę wiadomość

    Patt1002
  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2734 1867

    Wysłany: 2 listopada 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas było odwrotnie, to od Męża wyszła inicjatywa i to on był gotowy i czekał na mnie. Za to w trakcie rozmów z psychologiem i szkoleń przyznał że nie zdawał sobie sprawy z tego jak bardzo rodzicielstwo adopcyjne różni się od biologicznego, nie zdawał sobie sprawy z powagi choroby sierocej i deficytów rozwojowych u dzieci adopcyjnych. Ja za to przez te spotkania utwierdziłam się w przekonaniu że podjęliśmy słuszną decyzję :)
    Patt wizyta w domu u nas była najprzyjemniejszym etapem. Przyjechał miły Pan poogladał dom, pogadał z nami i w zasadzie tyle. Dzięki Bogu był Pan bo okna miałam brudne a on zapewne nigdy w zwrócił uwagi 😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2019, 17:02

    zizia_a lubi tę wiadomość

    qdkk6iye60nsfj4p.png
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 3 listopada 2019, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lipcowka86 wrote:
    U nas było odwrotnie, to od Męża wyszła inicjatywa i to on był gotowy i czekał na mnie. Za to w trakcie rozmów z psychologiem i szkoleń przyznał że nie zdawał sobie sprawy z tego jak bardzo rodzicielstwo adopcyjne różni się od biologicznego, nie zdawał sobie sprawy z powagi choroby sierocej i deficytów rozwojowych u dzieci adopcyjnych. Ja za to przez te spotkania utwierdziłam się w przekonaniu że podjęliśmy słuszną decyzję :)
    Patt wizyta w domu u nas była najprzyjemniejszym etapem. Przyjechał miły Pan poogladał dom, pogadał z nami i w zasadzie tyle. Dzięki Bogu był Pan bo okna miałam brudne a on zapewne nigdy w zwrócił uwagi 😂
    ha ha ;) u nas będzie pani, ale na szczęście użyłam okna :D Jakoś mnie lęk ogarnia przed tym wszystkim....

    Patt1002
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 4 listopada 2019, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, my juz jesteśmy po testach, badaniach, wizytacji. Wszystko fajnie, milo ;)
    w grudniu zbiera sie komisja i dostaniemy znać, czy mozemy przystąpić do kursu od stycznia ;)

    Dzik, Yoselyn82 lubią tę wiadomość

    Patt1002
  • zaprogramowana Ekspertka
    Postów: 172 73

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Stay wrote:
    Witajcie dziewczyny , są tutaj mamusie ktore maja biologiczne dziecko i chcą adoptować ? Czy wyłącznie osoby chcące adoptować ?

    Ja ze względów zdrowotnych nie moge miec juz dzieci i chcielibyśmy z mezem adoptować ale nie wiemy czego się spodziewać jak to wszytsko wygkada.... czy mogę dołączyć i liczyć na waszą wiedzę i wsparcie ?

    My z mężem mamy już swojego biologicznego synka i chcemy adoptować drugie dziecko. Katowice przyjmują pary z dziećmi. Nasz proces adopcyjny trwa już rok aktualnie po nowym roku zaczynamy szkolenie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2019, 17:18

    Patt1002 lubi tę wiadomość

    02.2014 - Jestem w ciąży (Pierwszy Złoty Strzał)
    11.2014 - Nasz synek :)
    10.2015 - Starania o drugie dziecko
    12.2018 - Kierunek Ośrodek Adopcyjny
    Wiem że gdzieś na Nas czekasz - Znajdziemy Cię....
    >>>Lukas Graham - Love Someone <<<
  • Melisandra Ekspertka
    Postów: 154 99

    Wysłany: 8 listopada 2019, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy możecie mi coś powiedzieć o Krakowie? Palnujemy wybrać się do ośrodka i zastanawiam się od czego zacząć. Może w okolicach Krakowa jest jakaś miejscowość, gdzie warto się wybrać? Czy możecie mi doradzić?

    cb7wugpjl2nxjus5.png
    Tymuś (*) - 26 stycznia 2017, 10 tc
    Bliźniaki (*) - 30 sierpnia 2017, 11 tc
    Ciąża biochemiczna - wrzesień 2019
    Talita(*) - 31 października 2019, 9 tc
    Maluch(*) - 20 lipca 2021, 6 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melisandra- sam Krakow odradzam. Obecnie czeka sie tam kilka lat. Omijaj szerokim lukiem. Szukaj czegos w okolicach ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja koleżanka z poprzedniej pracy dostała małą córeczkę w Nowym Sączu, jezdzili tam z Krakowa wlasnie.
    Śląsk lub Nowy Sącz.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2020, 20:13

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2019, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Stay wrote:
    O super,a czy mogła byś opowiedzieć mi coś więcej ? Od czego zacząć ,czy jest jakaś lista ośrodków ludzi biologicznym dzieckiem itd ? Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź :)
    Trzeba dzwonic i pytac osrodki czy przyjma pare z biologicznym dzieckiem bo to co chwila sie zmienia...

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1166 173

    Wysłany: 13 listopada 2019, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jak długo czekałyście ma decyzje czy możecie przystąpić do kursu? Jak długo trwał i was kurs? ;)

    Migotka lubi tę wiadomość

    Patt1002
‹‹ 186 187 188 189 190 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ