Forum Starając się - ogólne Otyłość przyczyną niepłodności?
Odpowiedz

Otyłość przyczyną niepłodności?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, Polkosia, a ja bym chciałą kilka mieć bo lubię, a tak to dupa blada :) Tak samo sweterki na guziczki, lubię strasznie, ale z nimi nie mam takiego problemu jak z bluzkami, więc jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :)

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM wrote:
    I moją zmorą są bluzki zapinane na guziki, prawie graniczy z cudem znaleźć taką pasującą.
    Hehehe u mnie podobnie a najgorzej jak chce kupić jakiś żakiecik to jak w talii super leży to w cycorach sie nie zapnę a jak w cyckach w sam raz to w talii za szerokie :P
    Jakaś niewymiarowa jestem... :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2014, 17:46

    smarta, Eklerka lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa ja nie znosze jak mierzę jakiś żakiet, i niby pasuje, powiedzmy, ze wszystko ok na pierwszy rzut oka, a za 2 minuty po okazuje się, ze tak smiesznie się rozłazi na cyckach...masakra. Moja koleżanka, która jest bardzo szczupła (oj...noga ma do sameg ieba :)), a biust pokaźny, kupiła sobie pięknie dopasowaną bluzkę firmu Biu Biu (chyba..nie pamiętam dokładnie), stwierdziła, ze więcej od nich ciuchów musi kupić, no i ja też się musze wybrać do sklepu i zrobić jakies zakupy od nich, bo ta bluzka lezy na niej jak marzenie, i uwaga...nie rozłazi sie na cycorach :)

    vanessa lubi tę wiadomość

  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To sklep dla cycastych, hehehe? :D

    vanessa lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    To sklep dla cycastych, hehehe? :D
    0sarcastic.gif

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://superlinia.pl/artykuly,i,16347,wapn_mistrz_odchudzania

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla cycastych czyli dla mnie :)
    Byłam na ich stronie...jejciu, kupiłabym chyba wszystko bo wszystko w moim typie :)

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem gruba, ale nie mam piersi tralalalaaaaa :)

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja sis jest okrąglejsza (75 kg przy 160 cm) i też ma malutkie cycki, a mega biodra i uda :) Ale takie figury też są ładne!

    MonikaDM, aż pójdę pooglądać co tam mają :D

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • ilenka Ekspertka
    Postów: 173 65

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Moja sis jest okrąglejsza (75 kg przy 160 cm) i też ma malutkie cycki, a mega biodra i uda :) Ale takie figury też są ładne!

    MonikaDM, aż pójdę pooglądać co tam mają :D

    Ja też jestem wielka a piersi maleńkie, na dodatek po przytyciu zrobiły się niesymetryczne, nie lubię ich i w ogóle mi się takie figury nie podobają..
    ale znowu też wolę takie niż wielkie, wylewające się balony :D

    0fc3fc2ab00918b1e6c0fdac37a9dda7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilenka wrote:
    Ja też jestem wielka a piersi maleńkie, na dodatek po przytyciu zrobiły się niesymetryczne, nie lubię ich i w ogóle mi się takie figury nie podobają..
    ale znowu też wolę takie niż wielkie, wylewające się balony :D


    Hehe...mnie sie strasznie nie podobają "wielkie wylewające się balony" - miałam koleżankę, któa była cała szczupła a cycki to miała masakrycznie wielkie, wszystkie bluzki i sukienki na niej wisiały przez co wydawała się cała ogromna, wyglądało to moim zdaiem gorzej niż typowa figura gruszki, gdzie piersi są mniejsze a pupcia większa, bo tu przynajmniej ja założy sie sukienkę odcinaną pod biusten z szerszym pasem i rozkloszowanym dołem (ja ma chyba ze 4 w tym stylu a le nie takie same) to wtedy ta góra chociaz jest mniejsza i przykuwa uwagę, albo spodnie i jakaś bluzeczka, to ta góra jest filigranowa :), ale to moje zdanie; a poza tym jak widze dziewczynę z takimi wylewającymi sie cycami, to chce mi sie do niej krzyczeć, zeby stanik nauczyła sie dobierać. Ja kiedyś bałam sie jak ognia wziąść do ręki miseczkę większą niż D...jak "dojrzałam" do konkretnego przymierzania stanikaa ie kupowania na oko, to okazało się, ze w zalezności od firmy mam rozmiar między 80J a 85G czyli robieg ogromy, więc trza mierzyć!!! (wtedy się nie wylewa :))

    polkosia, vanessa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2016, 16:31

    MonikaDM, Wiola25 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2016, 16:31

    MonikaDM lubi tę wiadomość

  • ilenka Ekspertka
    Postów: 173 65

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM wrote:
    Hehe...mnie sie strasznie nie podobają "wielkie wylewające się balony" - miałam koleżankę, któa była cała szczupła a cycki to miała masakrycznie wielkie, wszystkie bluzki i sukienki na niej wisiały przez co wydawała się cała ogromna, wyglądało to moim zdaiem gorzej niż typowa figura gruszki, gdzie piersi są mniejsze a pupcia większa, bo tu przynajmniej ja założy sie sukienkę odcinaną pod biusten z szerszym pasem i rozkloszowanym dołem (ja ma chyba ze 4 w tym stylu a le nie takie same) to wtedy ta góra chociaz jest mniejsza i przykuwa uwagę, albo spodnie i jakaś bluzeczka, to ta góra jest filigranowa :), ale to moje zdanie; a poza tym jak widze dziewczynę z takimi wylewającymi sie cycami, to chce mi sie do niej krzyczeć, zeby stanik nauczyła sie dobierać. Ja kiedyś bałam sie jak ognia wziąść do ręki miseczkę większą niż D...jak "dojrzałam" do konkretnego przymierzania stanikaa ie kupowania na oko, to okazało się, ze w zalezności od firmy mam rozmiar między 80J a 85G czyli robieg ogromy, więc trza mierzyć!!! (wtedy się nie wylewa :))

    dokładnie, dobrze dobrany stanik to jest już sukces!! wczoraj widziałam kobiętę z wielkimi piersiami, które zwisały jej prawie do brzucha, a z tyłu stanik miała prawie na szyi... jeszcze na dodatek miała prześwitujący sweterek.
    Ogólnie bardzo mi się podobają kobiety o większych kształtach ale zadbane, ładnie ubrane, ubrania dopasowane do figury a nie wciskanie się w dużo za małe rozmiary.

    polkosia, MonikaDM lubią tę wiadomość

    0fc3fc2ab00918b1e6c0fdac37a9dda7.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie też cieszy oko, jak widzę fajnie ubraną i zadbaną (powierdzmy wprost) grubaskę :) Bo wiem, że ja też tak fajnie wyglądam, jak się odstroję ;) Bo wiadomo, po domu to chodzę ubrana źle - mam za dużo zwierząt, żeby pozwolić sobie na noszenie koszul i sukienek ;) Ale jak wychodzę, to jest raj - przebieram się 100x :D

    ilenka, MonikaDM, vanessa lubią tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do za małych ubrań - ja kiedyś pracowałam wakacyjnie w sklepie z damską odzieżą, pewnego dnia przyszła do mnie Pani, na oko ok. 50 lat, i powiedziała, ze chce przymierzyć "tą" spódnicę jeansowa z wystawy i "tą" koronkową prześwitującą bluzkę, mówię, oczywiście, tutaj wiszą spódniczki i zaraz znajdę odpowiedni rozmiar bo ta na manekinie to jest 40, a ja jej proponuję moze 44, na co Pani z oburzeniem, ze nie, ona zmierzy te właśnie 40-stkę...moja mina mówiła jej ze się nie zmiesci ale Pani się uparła wiec zdjełam jej tą spódniczkę, bo "klient nasz Pan", do tego podałam jej ową koronkową bluzeczkę mówiąc ze mamy bardzo fajnie bawełniane bluzeczki na ramiączkach idealnie pod tę koronkę, zeby nie prześwitywało, ale Pani stwierdziła, ze ona chce samą koronkową. Słyszałam jej sapanie jak mierzyła te za małe ciuchy, jak już sie wbiła wyszła z przymierzalni wielce ukontentowana, i z triumfem na ustach powiedziała :"a nie mówiłam ze 40 to mój rozmiar?"; zadowlna nawet nie zdejmowała ubrań, zapłaciła i wyszła...moze i wcisnęła sie w ten rozmiar, ale wyglądała jak baleronik owinięty siatką...wszystko ze spódnicy jej się wylewało w pasie, niczego nie ukryła koronkowa bluzka, do tego była krótka, ze przy byle ruchy sadełko owej Pani było widać nie przez koronkę ale gołym okiem...Ale klientka była mega zadowolona. Pytanie tylko, czy współczuć za źle dobrane ubiory, czy podziwiać za pewność siebie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2014, 15:55

    ilenka, vanessa, Hope2 lubią tę wiadomość

  • ilenka Ekspertka
    Postów: 173 65

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM wrote:
    Co do za małych ubrań - ja kiedyś pracowałam wakacyjnie w sklepie z damską odzieżą, pewnego dnia przyszła do mnie Pani, na oko ok. 50 lat, i powiedziała, ze chce przymierzyć "tą" spódnicę jeansowa z wystawy i "tą" koronkową prześwitującą bluzkę, mówię, oczywiście, tutaj wiszą spódniczki i zaraz znajdę odpowiedni rozmiar bo ta na manekinie to jest 40, a ja jej proponuję moze 44, na co Pani z oburzeniem, ze nie, ona zmierzy te właśnie 40-stkę...moja mina mówiła jej ze się nie zmiesci ale Pani się uparła wiec zdjełam jej tą spódniczkę, bo "klient nasz Pan", do tego podałam jej ową koronkową bluzeczkę mówiąc ze mamy bardzo fajnie bawełniane bluzeczki na ramiączkach idealnie pod tę koronkę, zeby nie prześwitywało, ale Pani stwierdziła, ze ona chce samą koronkową. Słyszałam jej sapanie jak mierzyła te za małe ciuchy, jak już sie wbiła wyszła z przymierzalni wielce ukontentowana, i z triumfem na ustach powiedziała :"a nie mówiłam ze 40 to mój rozmiar?"; zadowlna nawet nie zdejmowała ubrań, zapłaciła i wyszła...moze i wcisnęła sie w ten rozmiar, ale wyglądała jak baleronik owinięty siatką...wszystko ze spódnicy jej się wylewało w pasie, niczego nie ukryła koronkowa bluzka, do tego była krótka, ze przy byle ruchy sadełko owej Pani było widać nie przez koronkę ale gołym okiem...Ale klientka była mega zadowolona. Pytanie tylko, czy współczuć za źle dobrane ubiory, czy podziwiać za pewność siebie :)

    hahahhaha ale się uśmiałam :D ale na codzień nie lubię takich widoków, czasami jak idę po ulicy to się zastanawiam czy niektórzy ludzie mają w domu lustra:D a co najważniejsze, czy ich używają :D

    0fc3fc2ab00918b1e6c0fdac37a9dda7.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7386

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, ale to dotyczy też "normalnych wagowo" osób ;) Chociaż dzisiejsza moda, to taki misz-masz. Wszystko jest modne i niewiele mnie dziwi :D

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polkosia...misz-masz swoją drogą :) Niech sobie chodza ubrani generalnie jak chcą, i jak chcą zeby im sie boczki wylewały to trudno, ale moje zdanie jest takie, ze to nieestetyczne. I czy ktoś jest, jak to napisałaś "normalny wagowo" czy większy, to te ubrania trza dopasowac rozmiarem:) Ja tak samo jak Ilenka zastanawiam się czy ludzie używają luster...nie lubię takich widoków wylewającego się ciałka, byle tylko zmiescić się w mniejszy rozmiar, dla mnie to...ochydne. Laski, ostatnio mierzyłam spódnicę...marzyła mi sie jak nic - taka trapezowa, granatowa (chciałam Wam pokazać link ale strasznie długaśny jest), no podobała mi sie i w necie i na żywo...zmierzyłam i co...za ciasna, tzn. na chama bym się zapięła ale wyglądałabym jak baleronik, bo resztę brzuszka, co sie nie zmieścił w spódnicę miałabym pod cyckami i tym samym wizualnie miałabym cycki x2 :) Ja sie na takie coś nie zdecyduję, ale z tego co widac na ulicach wiele dziewczyn się decyduje. Ich sprawa...ale jak dla mnie katastrofa!
    Laski wiecie z czym ja mam największy problem...na plecach mam takie wałeczki pod stanikiem...tak mnie to wkurza, ze nawet nie macie pojęcia jak. Kiedyś słyszałam, ze to od tego, ze kiedyś nosiłam zły rozmiar stanika, że jak miska była za mała to te moje cycory mi uciekały bokami na plecy, więc chyba sama to sobie zrobiłam, więc może teraz jak nosze lepsze staniki kiedyś to wróci "na miejsce", ale mnie drażnią te fałdki, ze masakra!!

    ilenka lubi tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nieśmiało moge się pochwalić że waga idzie w dół :) :) :) ale na razie nie powiem ile na minus żeby nie zapeszyć :) Ale jak dojdzie do pewnej wartości to oficjalnie to ogłoszę :)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
‹‹ 12 13 14 15 16 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego