Październikowe testowanie!
-
WIADOMOŚĆ
-
Rocznik 79?Australijka wrote:No niestety beta 0,1. Ale tempka spadała więc do przewidzenia. Dziwi mnie jedna rzecz. Całe życie miałam 30 dniowe cykle a zapowiada się że ten tak jak i poprzedni 28 dniowy. Czyżby mój organizm przyspieszał bo wie że mało czasu mi zostało
))) za 3 lata 40 
Jeśli tak to mój. W tym cyklu też nieźle przyspieszyło u mnie. Owu w 11dc, a cały cykl obstawiam 23-24dni. Mniej czekania.
Mika, kciuki za betę &&&
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Pań niosących kaganek oświaty
(lub kaganiec, jak kto woli
)
VillemoVilo lubi tę wiadomość
21.01.2014. synek
05.01.2018. synek
12.03.2015 - 10tc [*] 12.05.2016 - 10tc [*] MTHFR C677T homozygota; -
Hej! Które dzisiaj sikają 2 krechy?

Mika powodzenia!
Ja nadal nie wierzę! Obudziłam się i myslałam, że mi się śniło, w tym cyklu odpuściłam mierzenie tempki, odstresowałam się i bam jest ciążunia;D
Mam pytanie do Was, kiedy powinnam isć na usg tak żeby było coś widać? Nie chce iść za szybko i się stresować;/
Powodzenie pozostałym testującym! ;* -
Mam do Was jako bardziej doświadczonych pytanie. Jak różne Wasze aplikacje do obserwacji cyklu (takie jak ovufriend)traktują test owulacyjny? Ja korzystam z ovuview i jak wczoraj zaznaczyłam test pozytywny, to automatycznie w kalendarzu owulacja z soboty przesunęła mi się na wczoraj i skrócił cykl.
To wydaje mi się o tyle dziwne, że przecież chyba każdy test wskazuje przewidywaną owulację, a nie odbytą.
Chciałam mieć aplikację, która będzie mi pomagać, a nie utrudniać obserwacje. Jak jest u Was?
-
Jeśli wszystko będzie ok, poczekałabym do 7-8tc. Wtedy powinno być serduszko. Pamiętam jak się stresowałam w ciąży z synkiem po kolejnych wizytach co tydzień. Najpierw był tylko pęcherzyk, czekanie, czy pojawi się zarodek. Pojawił się zarodek, znowu czekanie na serduszko. Długie to dla mnie były dni. Gdybym nie musiała, czekałabym z pierwszą wizytą. Niestety plamiłam, więc stres był kosmiczny.aaandzia wrote:Hej! Które dzisiaj sikają 2 krechy?

Mika powodzenia!
Ja nadal nie wierzę! Obudziłam się i myslałam, że mi się śniło, w tym cyklu odpuściłam mierzenie tempki, odstresowałam się i bam jest ciążunia;D
Mam pytanie do Was, kiedy powinnam isć na usg tak żeby było coś widać? Nie chce iść za szybko i się stresować;/
Powodzenie pozostałym testującym! ;*21.01.2014. synek
05.01.2018. synek
12.03.2015 - 10tc [*] 12.05.2016 - 10tc [*] MTHFR C677T homozygota; -
10dpo test z porannego moczu. Myślałam że się już nie uda.....ale są. Jest blada druga krecha!!!!
santoocha, Klameczka, sandri_1, roslinka, kate88:), Kasiula09, Paula_29, zakocona, Migracja, justyna14, aaandzia, She86, melmarmis, Josephine, AJA_S lubią tę wiadomość
-
Jupiiii! GratulujęOluniaaa wrote:10dpo test z porannego moczu. Myślałam że się już nie uda.....ale są. Jest blada druga krecha!!!!
Ale super! Pokazuj test.
Jest,widzę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2016, 07:43
21.01.2014. synek
05.01.2018. synek
12.03.2015 - 10tc [*] 12.05.2016 - 10tc [*] MTHFR C677T homozygota; -
Hej. Nie odzywałam sie długo ale wystąpiły u nas niewielkie komplikacje. We wtorek zaczełam krwawić i trafiłam na szpital, na usg nic nie biło widać. Na szczęscie w środe już był widoczny pęcherzyk ciążowy ze słabo widocznym zarysem tkanek płodu. Jestem już w domu, dostałam luteine, leże i odpocywam. Ale jakby tego było mało chyba panuje u nas wirus tzw "żołądkowy". W nocy syn wymiotował, w domu rodzinnym siostra to samo, mam nadzieje ze mnie ominie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2016, 07:43
-
nick nieaktualny
-
Gratuluję.....ja czekam czekam....mam cykle 27 28 czasem się zdarzy 24 dziś jest 26 dc robiłam wczoraj test ale wczoraj popołudniu jedna kreska
a okresu nadal nie ma i co dziwne nic mnie nie boli jak to zawsze przed tzn brzuch piersi nic...a śluz ciągle biały och nie wiem czy robić sobie nadzieję
Małgorzata -
nick nieaktualny
-
sandri_1 wrote:Ja takze narazie nie mam objawów ciąży. Kompletnie zadnych. Az dziwne. ..
Sandri ja tez tak mówiłam i się martwiłam bo koleżanka niecały miesiąc wcześniej zaszła i miała i mdłości i wymioty i ja też aby wyglądałam zeby do mnie też przyszły to bede wiedziała że wszsytko jest ok i co jak zaczęły się w 7 tygodniu tak trwały do 13 łącznie, aby kursowałam z łożka do łazienki i z powrotem. Więc ciesz się że póki co nic Ci nie dolega
-
nick nieaktualny















