Forum Starając się - ogólne Początkujące:)
Odpowiedz

Początkujące:)

Oceń ten wątek:
  • olusia24 Autorytet
    Postów: 480 550

    Wysłany: 7 września 2014, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sigma i lilirose super że zaczynamy razem, ja miałam tak: 11dc test negatywny choć blada kreska, 12dc to samo, 13 dc dwie czerwone krechy o 21 ból owulacyjny, 14dc tylko krecha testowa drugiej nawet widać nie było.

    Temperaturę mam dziwną ale chyba nie umiem jeszcze jej dokładnie mierzyć. Od przyszłego cyklu zacznę dokładnie mierzyć temp o stałej porze i postaram się nauczyć obserwować śluz. Raczej nie nastawiam się że za pierwszym razem się uda choć mój D jest tak pewien swojego nasienia że twierdzi że na pewno się udało i nawet piwka małego nie pozwolił wczoraj wypić. No zobaczymy. Bardzo bym chciała żeby do stycznia się udało ale jak czytam wasze posty i widzę ile miesięcy się niektóre dziewczyny starają to nawet nie śmiem myśleć że może się szybko udać. chyba muszę się uzbroić w cierpliwość.

    w4sqdqk3shg1dimh.png
  • olusia24 Autorytet
    Postów: 480 550

    Wysłany: 7 września 2014, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dodam jeszcze że jedną ciąże poroniłam 2 lata temu w 5 tygodniu i wtedy też się udało za pierwszym razem. A w związku z tym że ciągle miałam jakieś torbiele i dziwne bóle lekarz wysłał mnie 15 lipca na laparoskopie w celu wykluczenia zrostów i niedrożności jajników. okazało się że wszystko jest w jak najlepszym porządku i możemy działać. Więc działamy.

    w4sqdqk3shg1dimh.png
  • olusia24 Autorytet
    Postów: 480 550

    Wysłany: 7 września 2014, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilirose ja tez ostatnio ciągle o dziecku myślę. Jeszcze na wakacjach na początku lipca rozmawialiśmy że w przyszłym roku na początku zaczniemy starania tym bardziej że teraz się urządzamy nie ma kasy, na nic czasu ciągle zabiegani. Ale jak się okazało że muszę zmienić pracę i będziemy żyć na odległość to postanowiliśmy już! Wolałabym już mieć ten pierwszy cykl z głowy i zacząć mierzyć tą temperaturę a do okresu jeszcze tak długo:( boję się tego okresu bo to będzie pierwszy naturalny a nie z odstawienia a ja baaardzo źle przechodzę okres nawet biorąc anty a co dopiero po odstawieniu. Dziewczyny a jakie testy owu polecacie? Ja kupiłam LH Vitam.


    PRZEPRASZAM ŻĘ TAK SIĘ ROZGADAŁAM ALE W KOŃCU KTOŚ MNIE WYSŁUCHA BO MOJE KOLEŻANKI TO CIĄGLE MI MÓWIĄ ŻE ZA MŁODA JESTEM NA DZIECKO A TE KTÓRE JUŻ DZIDZIE MAJĄ TO ŚMIEJĄ SIĘ ŻE KUPUJE JAKIEŚ TESTY I CHCE MIERZYĆ TEMP. łatwo się mówi jak się z kimś mieszka i można kochać się co drugi dzień

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2014, 17:47

    w4sqdqk3shg1dimh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilirose - mam podobnie, ostatnio wszystko krąży wokół tematu dzieci i ciązy! :P A też jeszcze rok temu dzieci były dla nas odległym planem, nie było warunków za bardzo, a my też nie dojrzeliśmy. Dopiero niedawno dojrzeliśmy pod każdym względem - i strasznie się cieszę, że dojrzeliśmy jednocześnie. Ja poczułam, że jestem gotowa, przemyślałam sprawę i temat wyszedł ode mnie, mąż z kolei zawsze bardzo lubił dzieci i zawsze chciał :) Przegadaliśmy czy damy radę finansowo, czasowo, itd. i doszliśmy do wniosku, że zabieramy się do roboty :)))

    Olusia - jasne, że trzeba się wygadać! :) Chętnie wysłuchamy, jesteśmy tu razem i wszystkie mamy ten sam cel :) Ja mam wsparcie przyjaciółek, choć też już usłyszałam od szwagierki, że jestem za młoda na dziecko (ciekawe, że sama urodziła córę w podobnym wieku) - teraz żałuję, że się jej zwierzyłam. Reszcie rodziny nic nie mówimy, że się staramy, bo nie wiemy ile to potrwa (chociaż moja mama już by chciała zostać babcią i wiemy, że będziemy mieli w niej pomocnika). Biologicznie to jest bardzo dobry wiek na dziecko, a jeżeli do tego pozwalają warunki życia i jest pragnienie dziecka, to pozostaje tylko działać :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olusia - co do testów ja nie bardzo mam doświadczenie, kupiłam najpierw na allegro, bo tanio, ale potem dokupiłam jeszcze apteczne (Domowe Laboratorium), bo nie wiedziałam czy mogę mieć zaufanie do tych z allegro ;)
    Wychodzą w miarę podobnie, choć te z allegro trochę słabiej się wybarwiają.

  • olusia24 Autorytet
    Postów: 480 550

    Wysłany: 7 września 2014, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U Nas to było tak że po dwóch latach związku rozstaliśmy się na pół roku i od roku znowu jesteśmy razem. Jest między nami pare lat różnicy i o dziwo mój D jako starszy nie miał parcia na dziecko to przyszło nagle, myślałam że będzie się opierał odwlekał, a on już tego same dnia kiedy zaczęłam temat chciał działać bo myślał że jak tabletki odstawie to na drugi dzień będę już w ciąży i w ogóle jest zdziwiony że ja mam jakąś owulacje i że nie zajdę w ciążę w dowolny dzień miesiąca hehehe śmieszne było to dla mnie. Mój mężczyzna ewidentnie nie wie o co chodzi. Jak zaczynałam się z nim kiedyś tam spotykać to pytał czemu biore tabletke i czy planuję uprawiać z nim dzisiaj seks skoro ją biore. Myślał że bierze się anty tylko kiedy chce się kochać a nie że codziennie przez 21 dni. Już mu wytłumaczyłam na czym polega owulacja itp. Nie chce mu za dużo o tym mówić bo boję się że się zniechęci jak będę ciągle mu o ciąży i owu gadać nad uchem. Więc wszystko przeżywam sama.

    To te moje testy chyba dobre skoro wykryły owulację i dzień po już test był negatywny. Po za tym trzymam je w pudełeczku żeby porównać i nawet barwa się nie zmieniła przez kilka dni więc chyba dobre są.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2014, 18:18

    w4sqdqk3shg1dimh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili
    O tej herbacie przy sniadaniu to nie slyszalam,a zawsze pije herbate do sniadania :) Coz, bedzie trzeba to zmienic:)

    olusia24
    doskonale Cie rozumiem,tez traktuje pobyt tutaj jako terapie,bo wiem, ze nikt nie bedzie sie tu ze mnie smial, ze histeryzuje i ciagle tylko mowie o dziecku. Rowniez nie mam sie komu wygadac w tej kwestii, bo kolezankiz ktorymi moglabym na ten temat pogadac maja juz dzieci lub urodza lada moment. I nie rozumieja tego. Jedna zaszla w pierwszym cyklu, a druga nie starajac sie-zaszla w ciaze. Uwazaja ze przesadzam, ze po to mierzenie temperatury, jakies testy owulacyjne, nawet ksiazke dr Pierzynskiego kupilam "Zajsc wciaze", to tez glupota. Mam po prostu nie histeryzowac tylko brac sie do roboty. Zadna z nich tez nie ma chorob co ja:hashimoto, endometriozy i nie jest po laparoskopii. Zamiast mnie wesprzec, to doluja. Przestalam wiec sie im zalic.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olusia, mamy bardzo podobne historie :)
    Też zaliczyliśmy dwumiesięczne rozstanie po 2 latach związku, też mamy różnicę wieku - 9 lat dokładnie :)

    Hehehe zabawne z tym brakiem wiedzy o owulacji i cyklu kobiecym :) Ale widocznie nigdy mu taka wiedza nie była potrzebna - za to teraz go trzeba troszkę douczyć, żeby wiedział co i jak :) Mój podstawową wiedzę ma, ale też wiele niuansów trzeba mu wytłumaczyć.
    Ja mojemu trajkoczę nad uchem, nawet mu wręczyłam gazetę "m jak mama" w wydaniu specjalnym dla ojców, żeby coś tam poczytał o tym jak się zmienia życie w czasie ciąży i po porodzie, bo wychodzę z założenia, że trzeba się przygotować - i na te miłe aspekty, i też na te, które mogą rodzić problemy w związku. Tyle, że ta gazeta okazała się do dupy całkiem dla faceta, była pisana niby o ojcostwie i dla ojców, ale jednak w kobiecym stylu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie - nie martw się, jak kobieta jest zdrowa i super płodna, zachodzi w ciążę od razu albo i bez planowania, to nie zrozumie przygotowań, starań, stresu. Ja przy PCOS też nie mam lekko, biorę codziennie suplementy i jestem na stymulacji lekami, wysypiam się, chucham i dmucham na organizm, żeby nic nie zakłócało owulacji, o którą u mnie nie jest łatwo :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    p.s. Jeszcze co do hashimoto - trochę na pocieszenie :) Moja mama miała bardzo mocno zaawansowaną nadczynność tarczycy, lekarze nie dawali jej szans na poczęcie. Ale jestem :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie poziom tsh waha sie juz dobre kilka miesiecy miedzy 1,5 a 3. I to jest dla mnie w tej chwili jedyny problem. Bo ponoc ginekologicznie wszystko jest dobrze. Nie raz trafialam na wizycie u gino ze byly jajeczka, miesiaczki w miare sa regularne 29-32 dni. W e wtorek sprawdze sobie hormony plciowe (LH, FSH, Progesteron i prolaktyne) -2 lata temu mialam ksiazkowe wyniki. Ale endometrioza moze troszke namieszala, zobaczymy. No i z pewnoscia za malo uprawiamy seks, ale za kilka dni to sie zmieni ;)

  • olusia24 Autorytet
    Postów: 480 550

    Wysłany: 7 września 2014, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie88 medycyna idzie tak do przodu że na pewno z hashimoto da się zajść w ciąże i donieść ją. U mnie lekarz się obawia torbieli bo za każdym razem jak odstawie anty robi się torbiel ale w końcu stwierdził że martwić się będziemy później. Sigma mój też starszy o 9 lat:) Ja już mam jakieś schizy:/ 2 dni po potencjalnym zapłodnieniu a ja mam już gazy. Chyba sama sobie wymyślam. Nie wiem jak dotrwam do miesiączki. Chyba w przyszłą niedziele zrobię test ciążowy. Wahałam się czy tu zacząć pisać ale po kilku postach od razu mi lepiej. Jednak jak się kogoś nie zna to łatwiej się wygadać.

    miscelle lubi tę wiadomość

    w4sqdqk3shg1dimh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj ja w pierwszym cyklu staran, czyli w zeszlym miesiacu tow drugiej fazie mialam same objawy ciazowe. Tak sobie je wmowilam, ze az uwiezylam ze jestem w ciazy. Teraz tez czas jakos strasznie sie wlecze. ak ja to mowie od miesiaczki do miesiaczki. cCzekanie jest straszne. My tak napradwde od momentu postanowienia ze staramy sie o dziecko tylko o tym myslimy. Takie juz jestemy my kobiety, po to nas stworzono. Staram sie wyluzowac, ale latwo nie jest. Caly czas w mojej glowie tylko sie siedzi to czy nam sie teraz uda, czy hormony sa w porzadku i przeraza mnie wizja kolejnego czekania na testowanie

  • olusia24 Autorytet
    Postów: 480 550

    Wysłany: 7 września 2014, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jejku jak jak w pierwszym cyklu się tak steruję to co będzie jak jeszcze kilka miesięcy nie zajdę w ciąże? oszaleje chyba. Będę jeździć 150km z testem owulacyjnym w kieszeni... mój D pracuję na dwie zmiany jak się akurat nie zgramy to dłuuugo poczekamy na dzidziusia. przerażą mnie to:( myślicie że jak w 11 dniu po ovu zrobię test o wysokiej czułości to będzie jakiś wiarygodny wynik?

    w4sqdqk3shg1dimh.png
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 7 września 2014, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe staraczki :D

    Olusia ja przed każdym testem mam mega stresa... ;)

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Takajedna Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 7 września 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Witam Was wszystkie.
    Dziewczyny napisze w skrócie o sobie..
    Mam 30 lat, nie staramy się jeszcze o dziecko ( czekam na podpisanie umowy na czas nieokreślony)..umowę obecna mam do końca listopada..Jak zostanie podpisana 99,9999% szans, to zaczynamy starania ;)
    Wiem, ze jeszcze duuuzo czasu..Ale może podpowiecie od czego mam zacząć?
    Pobieżnie poczytałam o kwasie foliowym..podobno nawet już 3 miesiące przez staraniami warto zacząć przyjmować. Czy to prawda ?
    Czy robilyscie jakies dodatkowe badania? Niedlugo będę robic cytologię, wiem, że mogę lekarza o wszystko wypytać...ale dziś jakos mnie naszlo i spedzilam dużo godzin przed komputerem czytając o ciąży ;) Badania z kwietnia tego roku TSH w normie..czy inne hormony tez powinnam zrobić? Czy dopiero wtedy gdy "się cos dzieje nie tak" z organizmem?
    Bardzo proszę o popdowiedzi czy mogę jakos teraz przygotować się na starania, które planujemy zacząć dopiero na koniec listopada, od grudnia;) czy poczekać aż już zaczniemy działać na 100% ;)
    pozdrawiam,

  • tygrys73 Autorytet
    Postów: 3126 1036

    Wysłany: 7 września 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj :) kwas foliowy zacznij już brać. Jeśli chodzi o badania warto zrobić progesteron, bo ma on wpływ na utrzymanie ciąży oraz Prolaktynę. A lh i fsh zrobiłam, ale w sumie niepotrzebnie,bo nie mam objawów pcos. Jeśli jednak chcesz wiedzieć więcej o swoim organizmie to zrób ;) łatwiej się przygotować na ewentualne leczenie (czego ci oczywiście nie życzę)

    Marcelek <3
    30c3b21b0f.png
    e93ba11571.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olusia, ja też mam "objawy", macica mnie trochę ciągnie (tak jak czasem przy końcówce okresu), ale na bank sobie wkręcam, albo to skutek uboczny leków, które brałam, bo kilka dni po potencjalnym zapłodnieniu to przecież niemożliweee :P
    Chociaż przyjaciółka mi opowiadała, że jej koleżanka jak tylko zaszła w ciążę, to od razu wiedziała, a test jej wyszedł pozytywny po 3 dniach :O Ale myślę, że po prostu jej się owulacja przesunęła i ciąża była starsza, niż myślała.

    Z tym testem - w 11 dniu po owu coś tam już może wyjść przy wysokiej czułości testu, ale może też być tak, że nic test nie wykryje - a wtedy będzie Ci przykro, choć może ciąża będzie... :) Sama zdecyduj czy chcesz wcześnie testować, czy wolisz poczekać :) Ja będę testować wcześniej czułym testem (tym 10 mIU/ml, który podobno wykrywa po tygodniu), ale już się nastawiam, że jak nic nie wyjdzie, to jeszcze nie wszystko stracone.

    Ta macica mnie ciągle ciągnie, tak jakbym miała wzdęcie macicy ;) ;) I wczoraj było mi niedobrze w aucie. Pewnie to zwykła choroba lokomocyjna się odezwała, temperatury mam tak beznadziejne, że raczej nie mam się co łudzić.

    Takajedna - kwas foliowy jak najbardziej możesz zacząć brać, powinno się zacząć minimum na 1-3 mce przed planowanymi staraniami :) Wszystkie potrzebne badania zaleci lekarz, przy wizycie powiedz, że zamierzacie się w listopadzie starać o dziecko, dobrze się przebadać jeszcze przed staraniami, żeby mieć porobione najważniejsze wyniki przed ciążą :)

  • Takajedna Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 7 września 2014, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki wielkie za odpowiedzi :) Nie wiedziałam właśnie co z badaniami..czy coś się jeszcze powinno zrobić. Kochane możecie mi jeszcze tylko podpowiedzieć czy iść do internisty, czy od razu uderzać do ginekologa ? jak mówię - zielona ja ;)
    Kurcze już się nie mogę doczekać aż będę mogła zacząć starania i być pełnoprawnym członkiem tego forum ;)
    Trzymam za Was kciuki i będę podczytywać :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2014, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takajedna - do ginekologa myślę :) Jak będziesz robić cytologię to daj mu znać o planowanej ciąży i on się wszystkim zajmie :)

‹‹ 36 37 38 39 40 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego