Forum Starając się - ogólne Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
Odpowiedz

Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia

Oceń ten wątek:
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 17 marca 2014, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszku..moze faktycznie trzeba podjąc drastyczne kroki o powiedzieć męzowe ze skoro nie spróbuje mieszkać z Toba i Twoimi rodzicami to bedziecie mieszkać osobno i zobaczycie, z akcentem ze sie do rozwali :D moze musisz stworzyc atmosfere taka zeby poczuł sie winny..nie o to chodzi zeby sie oskarzac, wyzywać na sobie itd ale moze to poskutkuje..bo faktycznie to co piszesz jest straszne! nie dałabym rady mieszkać, zyc w takiej atmosferze....
    tym bardziej, ze Twoj stan psychiczny wpływa na starania!!!

    Groszek lubi tę wiadomość

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszku współczuję. JA mieszkam z teściami już 4 lata i jeszcze nigdy nie było kłótni czy obgadywania. Po pokojach mi nie łażą jak nas nie ma po półkach nie grzebią. A mamy kuchnię i łazienkę wspólną więc zgrzyty mogły by być ale póki co odpukać cisza :)

    aszka lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszku nie może tak być ! Nie mogą cię traktować jak służącą . Ty jesteś jego żoną i to niedorzeczne żebyś ty wszystko musiała robić . Rozumiem pomóc ale nie robic wszystko za kogos . Porozmawiaj z nim i powiedz mu że jeśli nadal tak będzie to się wyprowadzisz .
    Kochana wyjedziecie to na spokojnie porozmawiajcie a ułoży się zobaczysz :*
    Ale twój mąż też jest nie w porządku wobec ciebie ze swoim zachowaniem

    Groszek lubi tę wiadomość

  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    x

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2014, 16:24

    relge6yd309xm1zq.png
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cięzka sprawa bardzo...:(

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    x

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2014, 16:24

    relge6yd309xm1zq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszek wrote:
    No wlasnie, po prostu chodzi o to jak rodzina funkcjonuje. U mnie nigdy czegos takiego nie było ! Wszyscy nastawieni pozytywnie do wszystkich.

    A tam? OMG! ;/ juz powiedziałam mojemu, ze jak to tak mialo wygladac to trzeba bylo najpierwsz szukac i zbierac na mieszkanie a nie w tym momencie;/


    Juz tyle razy rozmawialam, ale jak rozmowa nic nie daje, to haja;/ ktora tez nic nie daje... teraz pojechal to sie nie odezwałam nawet...nie mam zamiaru pisac :/ ani rozmawiac.
    Właśnie on tego nie widzi ze sie posiwecam, ze cos mnie trapi... tylko ze znowu mam taka mine, ze znowu cos mi jest.... tak do tego podchodzi. czy on widzi to jak sie staram? mysle ze nie. czy on mnie kocha w ogole ?? ;/ :((( po co ten slub?:( czasem sobie mysle ze to moze dobrze ze nie mamy teraz dziecka....
    raz jest suoer a raz tragicznie :(
    moze chodzi mu o kase? ze ojciec mu nie da spadku jak z nim nie bedzie??
    przepraszam ze nie jestem z bogatej rodziny :( ze nie mam majatku....

    moze zeby kogos docenic, trzeba cos stracic... juz z cala rodzinka pewnie bedzie obgadana taktyka co i jak zrobic. jak mnie stawia w takim siwetle to co? Kazdy by mnie nienawidził ! Chcialam miec szczesliwa rodzine...on, ja i bubu. chciałam...

    Kochana nie smuć i nie przepraszaj za nic :*
    Ja też nie pochodzę z najbogatszej rodziny . Ale to ile ktoś ma pieniędzy nie świadczy o tym jakim się jest człowiekiem :*
    Więc nie smutaj tylko główka do góry . Ty jesteś teraz u swojej rodziny ? U siebie w domu ?
    Mój też nie zawsze docenia to że się staram ale oni tacy już są po prostu i się ich nie zmieni . Musimy się nauczyć rozmawiać , ja z moim też się kłócimy ale jednak nie zawsze są złe dni . Może nie mamy tak jak wy ale też nie zawsze jest kolorowo

    Groszek lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszek wrote:
    Tak czy siak tak bedzie...

    A co mam powiedziec tesciowi zeby sie w koncu zabrał za robote?
    na swieta 15 okien podwojnych do umycia bedzie. Nikt nie pomoze. Siostra przyjedzie na swieta i bedzie krytykować, ze cos nie zrobione... bede słyszala za plecami. bo mieszka w innym miescie a na weekendy 2 x w miesiacu przyjezdza;/
    potem sie dziwic ze mi nerwy puszczaja i zaczyna mi psychika siadać?

    Przepraszam, ze zanudzam, obarczam Was problemami :( już kończe i dziekuje za rady :* nie wiem jak to wszystko sie zakończy
    nie przepraszaj po to tu jesteśmy :*
    I nie daj sobą pomiatać to najważniejsze jeśli masz gdzie pójść to się wyprowadź na jakiś czas . Może jak twój mąż zauważy że cię traci to się opamięta i stanie po twojej stronie . Nie mogą cie tak wykorzystywać . A co jeśli będziesz w ciąży ? Nadal będą ci rozkazywać zrób to zrób tamto ? Nie mozesz się tak dawać . Jeśli twój mąż za tobą się nie wstawia postaw się sama . Że nie jesteś tutaj po to by być służąca ze nie mieszkasz w tym domu sama i że nie bd sama wszystkiego robiła bo nie masz siły i chciałabyś żeby ci pomagali podzielcie się obowiązkami

    Groszek lubi tę wiadomość

  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    x

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2014, 16:40

    relge6yd309xm1zq.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uważam, że jeśli już teraz jesteś nieszczęśliwa, to jeszcze dobry czas żeby z tym walczyć. Bo później może być za późno, przyzwyczaisz się do nieszczęśliwego życia i nie będziesz miała siły i ochoty z tym walczyć... A nie oszukujmy się, w takim sytuacjach nikt nie jest szczęśliwy. Walcz Groszku, o swoje, o siebie, o lepsze. Bo nie chcesz na pewno, żeby tak wyczekiwane dziecko, też za jakiś czas zmagało się z tymi problemami?

    Groszek, Landryneczka lubią tę wiadomość

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszek wrote:
    a teraz wybaczcie, ze skasuje te posty. Nie chce zeby ktos je czytał...

    Zobaczymy co czas przyniesie. Jestem u swoich rodziców.

    Ja rozmawiam, ale on nie potrafi.... i tak to juz jest.

    Moze mogłam być panna? Czasem takie mysli mi przychodzą.
    Kochana w każdym związku są złe chwile , nie możesz tak myśleć . Chcecie mieć dziecko musicie jakoś najpierw uratować związek . A co jeśli będzie dziecko a między wami nadal tak będzie ?

    Groszek lubi tę wiadomość

  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chce Another, bede walczyć ! Tylko nie wiem ile sil mi starczy, czy dam rade i czy cos sie zmieni !

    relge6yd309xm1zq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszek wrote:
    Nie chce Another, bede walczyć ! Tylko nie wiem ile sil mi starczy, czy dam rade i czy cos sie zmieni !
    Najważniejsze byś nie dała sobą tak pomiatać nie jesteś nikogo służącą pamiętaj tylko KOBIETĄ !

    aszka, Groszek lubią tę wiadomość

  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem tylko jak rozmawiac, jaki kolejny krok podjąć...

    Teraz znowu jest lipa, czasem jesttak cudownie...
    Wiem, ze nigdy nie moze byc idealnie. Byłoby zbyt prosto i zbyt nudno

    relge6yd309xm1zq.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Groszek wrote:
    Nie chce Another, bede walczyć ! Tylko nie wiem ile sil mi starczy, czy dam rade i czy cos sie zmieni !
    Podobnie jak ze staraniami o dziecko, TRZEBA WIERZYĆ, że będzie jakiś efekt. Sił musi starczyć, a jak się nie zmieni nic... Ja tam wierzę, że się zmieni. Wierzę, że jednak Twój facet pokaże, że ma jaja i wstawi się za Tobą i zrozumie, że jeśli kiedykolwiek miałaś coś robić dla kogoś, to dla niego i Waszych dzieci, a nie jego rodziny.

    Groszek lubi tę wiadomość

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmieniając na chwilkę temat. Właśnie wczytałam na jakimś forum, że dużo śluzu świadczy o zbliżającej się @. W takim razie dzisiaj dostanę na 100% :p

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    x

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2014, 16:41

    relge6yd309xm1zq.png
  • Groszek Autorytet
    Postów: 2448 1718

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam ostatnio przed @ bardzo sucho kilka dni, Sahara bezwzgledna.

    relge6yd309xm1zq.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jednak jestem egoistką. Bo nie poświęcałabym się tak. Rzuciłabym to wszystko w pizdu. Naprawdę...
    Groszek wrote:
    Ja miałam ostatnio przed @ bardzo sucho kilka dni, Sahara bezwzgledna.
    ja nawet nie pamiętam jak u mnie było przed ostatnią @ :/

    AnusiaM, Groszek lubią tę wiadomość

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2014, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też bym tak nie robiła i ty kochana też przestań niech będzie bałagan zobaczysz że sami się wezmą do roboty . A ty połóż się w łóżku i powiedz że źle się czujesz i wgl .

    Groszek lubi tę wiadomość

‹‹ 106 107 108 109 110 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego