Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Jak się nie uda w tym miesiącu to jeszcze na sylwestrze będę mogła poszaleć ale jak by jednak był ten prezencik na Święta to chyba będą najszczęśliwsze Święta w moim życiu nie biorąc pod uwagę dnia narodzin mojej małej Pchełki:)
Lena87 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Sury no w sumie gin jak najmniej ingeruje.. zmierzyc serduszko zmierzył.. szyjkę sprawdził.. niestety potem to masz tylko takie kontrolne wizyty i na USG nie widzisz dziecka tak często jak na początku :<
no ale przykro troche.. ale chyba gorzej jestem rozczarowana mężem..
to tylko 19 dni.. a moze byc tak że nawet wtedy sie nie dowiem, ale nic nie bd mu mówić.. zero, nie chce to nie, łaski bez. sama pójdę a nawet i sama pojadę, w dupie mam te jego marudzenie... wielka łaska.
-
Szkoda Mizzy że nie miałaś usg,a my tu tak czekałysmy na wieści co do płci,ale ważne że reszta jest ok.
Mężem nie ma co sie przejmować,mój też marudzi że tyle km musi jechać i dużo kasy na to idzie.Wkurza mnie takim gadaniem i też sie wtedy do niego nie odzywam.Teraz wizyte mam 15.12 a następna 29.12 i już mi wczoraj mruczał niezadowolony -
no to widzę Madziulka że podobny klimat masz..
mnie zabolało trochę to że nie chce być na USG, jakby ktoś mi łomem w głowę dał.
i te marudzenie na lekarza...
więc wsiadłam na niego że czy tylko płeć się liczy? i po co ma się rozczarować jak bd córka.. i poszło...
a teraz się uspokoiłam, odpoczywam, nie ma go to jest mi lżej..
w dupie tam z jego humorami..
Nadzieja ja na poczatku ciazy nie moglam patzrec na słodkie a teraz cos mi smakuje i muszę codziennie chociaz cukierka strzelić bo jakoś mniej głowa mnie boli i bardziej pobudzona chodzę.. -
Mizzy :* cieszę się że z Wami wszystko dobrze
no còż,widocznie mały prezent pod samą choinkę zrobi 
Co do męża to olej go! Sama pòjdziesz a wizyta za 3tyg.na tym etapie to wcale nie taka częsta...ehh odpoczywaj z maluszkiem po tych nerwach :*
Groszku miałam pisać,dobrze że dadza rade jeszcze przetrzymać
a jak w ciagu dnia skurcze?
mizzelka lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH

trudno kochana musisz poczekać i my razem z Tobą :* a mężem się nie przejmuj oni wszyscy chyba na mróz takie głupoty gadają
ale miałam taką ogromną ochotę na kluski że coś niemożliwego 


zero słodyczy i chipsów od dzisiaj.








