Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
ja mam taką luźniejszą gumę.. tzn taki pas z tej firmy happymum przy spodniach i naprawdę nie uciskają... a jak kupiłam z innej firmy spodnie to gumka się wżynała.. także wiem o czym piszesz.. ale kiedy jakbyś była w tym sklepie to przymierz sobie, naprawdę warte grzechu te spodnie...Anutka wrote:Moj maz moei, ze jestem okraglutka i pierwsze o czym mysle po przebudzeniu to jedzenie
. Hehehhe 
Naciagasz jeszcze spodnie na brzuch... Ja juz nie moge, cisna
chociaż teraz już masz bliżej niż dalej.. ale kiedyś
a ja wlasnie też taki głodomorek.. ciagle jesc mi sie chce
a moj mąż to mówi na mnie że jakbym się najadła na 2 tygodnie tak wyglądam
-
nick nieaktualny
-
a no wlasnie chcialam sie przypytac o karteAnutka wrote:Ale Lena taka leniwa jest po niej
bo u mnie doczytalam ze aby 10 ruchow, zaznaczyc jedną kratkę przy danej godz i koniec.
uspokoiła się, równie dobrze może to być po rumianku
bo on działa kojąco
-
raczej to zabrzmiało dziwnie..Baś wrote:a jak tak można - przeciez to nie gruboś tylko niwe zycie - tam inny człowiek siedzi! no masakra! no chyba, ze to w tym kontekście - ze gruba i że dobrze, bo wszystko rośnie jak trzeba

niezbyt przyjemnie, ale grom tam..
trudno sie mowi
-
nick nieaktualny
-
Czyli mama taka sama karte, dzisiaj zaczelam drugamizzelka wrote:a no wlasnie chcialam sie przypytac o karte
bo u mnie doczytalam ze aby 10 ruchow, zaznaczyc jedną kratkę przy danej godz i koniec.
uspokoiła się, równie dobrze może to być po rumianku
bo on działa kojąco
-
Znowu w szpitalu jestem:-( brzuch od rana sztywny... Powtorka z rozrywki

Ale juz u siebie jestem... Nigdzie sie nie ruszam...ehh....
Dostalam pyralgine i nospe w dupe:-( co mnie jeszcze czeka??
Nerwowa jestem, plakac mi sie chce.... Maz tez placze:-( jeszcze nie badali... Nic tylko w leb sobie strzelic..
Pani Basia w domu szaleje, spodobala sie mojej mamie..oby bylo ok. -
nick nieaktualny
-
na swoim terenie? czyli nie w tamtym szpitalu? dobrze rozumiem?Groszek wrote:Znowu w szpitalu jestem:-( brzuch od rana sztywny... Powtorka z rozrywki

Ale juz u siebie jestem... Nigdzie sie nie ruszam...ehh....
Dostalam pyralgine i nospe w dupe:-( co mnie jeszcze czeka??
Nerwowa jestem, plakac mi sie chce.... Maz tez placze:-( jeszcze nie badali... Nic tylko w leb sobie strzelic..
Pani Basia w domu szaleje, spodobala sie mojej mamie..oby bylo ok.
ehh kochana Ty to masz przeboje.
ale pyralgina? dziwne
odpocznij kochana.. nie denerwuj sie, wiem ze latwo powiedziec, ehh kurde..
szkoda ze jestes daleko ;/
oddychaj spokojnie, wyluzuj sie jak tylko możesz...
-
o nawet nie wiedziałam.
To najważniejsze że jesteś wśród swoich..
nie będą cię ignorować jak tamci palanci.. albo jakieś dzikie diagnozy dawać..
będzie dobrze kochanie... Najważniejsze żeby to uspokoić.. pewnie po tej pyralginie przejdzie
a dziś coś robiłaś? przesiliłaś się?
-
Groszku trzymaj się dzielnie,będzie dobrze.Musisz myśleć pozytywnie.
Odebrałam wyniki,nawet się nie zdziwiłam że znowu mam bakterie w moczu i szczawiany,wyszło to że nie piłam ile trzeba.Morfologia też ciut obniżona ale to standard.
Powiesiłam pranie,stawiłam bodziaki i kaftaniki do prania i muszę ogarnąc kuchnie bo jeszcze tego nie zrobiłam po śniadaniu taki leń jestem.
Kupiłam maśc na brodawki i zaczynam smarować od dziś bo mnie już sutki bolą a co dopiero jak zaczne karmić












