X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
Odpowiedz

Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia

Oceń ten wątek:
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anhe wrote:
    Zboczone? Pokaż które, zaraz je dorwiemy !:D
    Ja Wam pomogę :D

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj... ale jak, wyleciał Wam pod koła?

    Anhe no nie będę pokazywała palcem ale wiadomo,że WY :D

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze że to nie ja ufff :D

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta wrote:
    Ojej ale i tak pewnie nie Wasza wina. Niemniej jednak szkoda psiaka :(
    No nie nasza , bo jechałyśmy a on wybiegł z podwórka wprost na samochód , poczułyśmy go pod samochodem ale jak spojrzałam w lusterku nie było go

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mogę sie napatrzeć na tego boćka mojego :D

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • Anhe Autorytet
    Postów: 442 204

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko,ja nie znam żadnej Wy. Widziałam kiedyś Z. na forum, ale z Wy się nie spotkałam :D

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Trzymam kciuki za nas wszystkie!

    526e02e297a4e6092323aa50e4900fb4.png
    bfaregz2mhjblff8.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landryneczka wrote:
    No nie nasza , bo jechałyśmy a on wybiegł z podwórka wprost na samochód , poczułyśmy go pod samochodem ale jak spojrzałam w lusterku nie było go
    Może nic mu nie będzie i uciekł??

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anhe wrote:
    Przedszkolanko,ja nie znam żadnej Wy. Widziałam kiedyś Z. na forum, ale z Wy się nie spotkałam :D
    No Z. jest a może kiedyś pojawi się jakaś Wy to będzie miała łatkę od początku :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2014, 23:23

    Anhe lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • Anhe Autorytet
    Postów: 442 204

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta wrote:
    Może nic mu nie będzie i uciekł??

    Skoro go poczuły pod kołami, to niestety pewnie nie wyszedł z tego cało. Jakby nie patrzeć, nic nie mogłyście zrobić, wina właściciela.

    Trzymam kciuki za nas wszystkie!

    526e02e297a4e6092323aa50e4900fb4.png
    bfaregz2mhjblff8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potforzasta uciekł bo nie było go nigdzie
    Anhe to tak właściciela bo nie powinien wypuszczać psa na ruchliwą drogę bez smyczy ale cóż zrobisz , jednak jest przykro bo nic ten pies nie zawinił był duży no nie wiem może przeżył jak nie to mi szkoda bardzo ja to uwielbiam psy

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mówiła że nie było go to może uciekł. Moja siostra swojego potrąciła bo się debil tak cieszył że wróciła i do dzisiaj żyje i nic mu nie jest.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ej, no jest tu taka Anhe i potforzasta (nie chciałam palcami pokazywać :D)

    Co do psa to był kiedyś filmik jak taki spory pies gościu go przejechał i pies normalnie to przeżył i poszedł dalej, to tu pewnie też tak było :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2014, 23:27

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta wrote:
    Ale mówiła że nie było go to może uciekł. Moja siostra swojego potrąciła bo się debil tak cieszył że wróciła i do dzisiaj żyje i nic mu nie jest.
    Mam nadzieję ze przeżył moze tylko się przetoczył pod samochodem nie wiem . W każdym razie nie było go może w szoku był uciekł a po czasie zmarł .

    Nasza psinka poprzednia spadła nam ze stołu , rozbiła główkę ale żyła jeszcze po oddychała jak jechaliśmy do wet. na szybkiego ale zmarła . Wet mówiła że była śmierć od razu ale szok jakiś i że jeszcze wszystko funkcjonowało :(

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie kilka dni nie swój ale da rade :) Skoro uciekł to nic mu nie będzie.
    Ej ale co ja?? Jak już mówiłam jestem bardzo grzeczna :D

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przedszkolanka:) wrote:
    Ej, no jest tu taka Anhe i potforzasta (nie chciałam palcami pokazywać :D)

    Co do psa to był kiedyś filmik jak taki spory pies gościu go przejechał i pies normalnie to przeżył i poszedł dalej, to tu pewnie też tak było :)
    Mam nadzieję . Pies był dość spory

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landryneczka wrote:
    Mam nadzieję ze przeżył moze tylko się przetoczył pod samochodem nie wiem . W każdym razie nie było go może w szoku był uciekł a po czasie zmarł .

    Nasza psinka poprzednia spadła nam ze stołu , rozbiła główkę ale żyła jeszcze po oddychała jak jechaliśmy do wet. na szybkiego ale zmarła . Wet mówiła że była śmierć od razu ale szok jakiś i że jeszcze wszystko funkcjonowało :(
    To zależy jaki piesek bo większy jest odporniejszy.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • Anhe Autorytet
    Postów: 442 204

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też kocham psy, Landryno, sama mam 3 w domu, także rozumiem uczucie żalu i przykrości, ale musisz sobie wytłumaczyć, że nie mogłyście nic zrobić.
    Potforzasta, co innego potrącić, a co innego przejechać po nim (bo tak odebrałam poczucie psa pod kołami). Chociaż, oby przeżył :) Może cwaniak z kotem skrzyżowany i ma kilka żyć :)

    Trzymam kciuki za nas wszystkie!

    526e02e297a4e6092323aa50e4900fb4.png
    bfaregz2mhjblff8.png
  • Anhe Autorytet
    Postów: 442 204

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko, palcami się nie pokazuje :D Można wskazać skinieniem głowy :D

    Trzymam kciuki za nas wszystkie!

    526e02e297a4e6092323aa50e4900fb4.png
    bfaregz2mhjblff8.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi dwa psy przejechali ale to małe kundelki były i niestety nie przeżyły, to jak mała byłam to tylko słyszałam jak kości się łamały...

    a na moich oczech potrącili/przejechali kundla dziadka to też jeszcze się ruszał i tak patrzył błagalnym wzrokiem ale co mogłam mała zrobić...nic...takiego zawsze pecha mieliśmy... a teraz zwalniam jak już z daleka widzę, nawet gołębie.

    aaa ostatnio jechałam na uczelnie to też po czymś przejechałam,bo mijałam się z autem i musiałam zjechać(ciemno było) a to już rozjechany pies był..

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 13 marca 2014, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anhe wrote:
    Przedszkolanko, palcami się nie pokazuje :D Można wskazać skinieniem głowy :D

    No dlatego napisałam,że nie chcę pokazywac palcami ! :D

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
‹‹ 54 55 56 57 58 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych a zajście w ciążę

Bierzesz tabletki antykoncepcyjne i czujesz, że przyszedł czas na odstawienie tabeletek, bo chciałabyś już zajść w ciążę? Podobnie jak w przypadku przyjmowania tabletek, odstawienie ich także musi być świadomym działaniem. Zanim podejmiesz taką decyzję, warto dowiedzieć się, jakie mogą być ewentualne objawy odstawienia tabletek antykoncepcyjnych. Jak cały proces wpływa na organizm kobiety? Czy przyczynia się ona do komplikacji związanych z zajściem w ciążę? Odpowiadamy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak od strony psychicznej przygotować się do porodu?

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Większość jednak skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej... A co z psychiką? Czy do porodu można się przygotować od strony mentalnej? Jak zadbać o odpowiednie nastawienie? Jakie są techniki przygotowania do porodu? 

CZYTAJ WIĘCEJ