Forum Starając się - ogólne Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette
Odpowiedz

Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gabi piekna wypowiedz :) bardzo podnoszaca na duchu.

    Niestety tak juz jest ze malo laty wpadaja a my zajsc nie mozemy... Czasem sama zaluje ze nie zaszlam w ciaze w wieku 16 lat hehe bym juz dziecko do przedszkola wysylala haha :D
    No ale coz tak jak pisze Gabrysia nasze dziecko bedzie wyczekane, wytesknione i bedziemy je kochac z podwojona sila ;)

    P.S
    Ostatnio swojemu powiedzialam ze jak tak dalej pojdzie to na zebranie do szkoly bedziemy chodzic juz w wiekowo dziadkowym :D

    gabi544 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha Paula, no bez przesady :D
    mnie mama urodziła w wieku 41 i nie czułam się, jakby babcia chodziła do mnie na wywiadówki. A my mmay jeszcze trochę do czterdziestki :D

    W tym wieku to ja mam już zamiar posiadać zbuntowanego nastolatka w domu :D

    Paulette lubi tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ogromny smutek.. Ale cóż poradzić, przynajmniej Wam się mogę wygadać :*
    Zakupiłam testy owu już i zobaczymy co będzie..
    Paulette ja tam się nie cieszę, że nie zaszlam jak miałam 16lat bo miałam beznadziejnego chłopaka ale teraz to co innego. Wgl to chyba jestem troche nad ambitna, bo jako pierwsza chce mieć dzieci i wnuki dla rodziców i teściow. Zawsze myślałam, że to tak prosto a jednak nie.. Ale mam Was i dziękuję :*

    gabi544 lubi tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zawsze zresztą we wszystkim chciałam być pierwsza. Lubię być liderem i to mnie gubi.. :<. Chyba za bardzo się nastawilam na wrzesień i to mnie przeraża ale nie umiem sobie tego sama ogarnąć. Masakra totalna. Sorry, że tak truje Wam ale muszę się wygadać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana no jak co będzie? dobrze będzie ! :)
    jak humor? lepszy trochę?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    od tego tutaj esteśmy, żeby się wspierać i wysłuchiwać lęków.
    KOchana wiem o czym mówisz. Dlatego ja przestałam już planować. Nie myślę sobie, że fajnie byloby zatestowac tego i tego dnia, bo wtedy jest rocznica czy urodziny. wiem, że ten dfzień będzie wyjątkowy sam w sobie :) i Ty też tak do tego podejdź. :*
    Pomyśl o pozytywach, jakie masz w swoim życiu: masz męża, dom (lub mieszkanie, chodzi mi bardziej o dach nad głową), pracę. :) a groszki przychodzą do szczęśliwych rodziców, więc uśmiechnij się :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2015, 15:14

    Paulette lubi tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze nie męża. Moi rodzice twierdzą, że nie mamy się do czego spieszyć. Mieszkamy razem u niego w domu :) idę za 2h zrobić testa owu. Mniemam, że cykl bedzie około 36dniowy ale nie chce nic przegapić

    gabi544 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozumiem. źle powiedziałam - masz swoją drugą połowę przy sobie :)
    to pilnuj KOchana :) choć jeśliby nie wychodziły, to nie sztresuj się bo moj gin jak mu powiedziałam, że tylko raz w ciągu pół roku widziałam test owu pozytywny to stwierdził, że to jest trochę nabijanie w butelkę i one nie zawsze wychodzą, a owulacja występuje normalnie :)
    dlatego jesli się martwi któraś, że nie ma owu lub jakieś problemy z tym to nie ma na co czekać tylko lepiej iść na monitoring przez cykl lub dwa :)

    Kochana pamiętaj, żeby teraz nie pić przez te 2 godziny przed zrobieniem testu ;) żeby nie rozrzedzać moczu i tego hormonu :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2015, 15:47

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio miałam owu w 23dc a @ w 37 wiec chyba książkowo mimo długiego cyklu.. Mój lekarz twierdzi, że wszystko jest ok . Może to przez ta tarczyce?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak dla mnie super. Wychodzi faza lutealna 13 dni wiec idealnie :)
    poza tym gdzieś czytałam, że jeżeli @ jest regularna to długiwe cykle nie są czymś niepokojącym. Ale nie znam się dokładnie. Może po prostu taka Twoja uroda :)

    wiem, że już pytałam, ale nie jestem pewna. Ty masz niedoczynność tarczycy, tak?
    W sumie nie wiem czy przez to takie długiew cykle można mieć, bo ja mam też niedoczynność, a okres jak w zegarku :) teraz już ustabilizowana lekami, ale przede tym, jak się o tym w ogóle dowiedziałam i zaczęłam leczyć, też nie miałam jakiś specjalnych różnic w długości cyklu. Choć podobno faktycznie może na to wpływać tarczyca... tak mi się wydaje. Bedę musiała zapytać endo przy najbliższej okazji :)

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak niedoczynność, do tego hiperprolaktynemie i hiperinsulinemie (bardziej to jest powodem nieregularnych cykli itp). Ja się lecze już jakiś czas.. Cholerstwo jedno..

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie,że zbyt niski poziom witaminy D3 może mieć wpływ na naszą płodność? Ja mam lekko obniżoną. W poniedziałek idę zbadać tarczyce i prolaktyne

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, też badalam wit. d3. Wyszła mi poniżej normy, miałam 18, a norma zaczyna się od 30. Teráz zaczęłam drugie opakowanie Vitrum d3 forte (z polecenia Pauli :-) ) i też pasowaloby mi zbadać poziom. Pewnie pójdę za miesiąc, jak będę robić kontrolę tarczycy :-). W sumie już biorę w miesiące tę witamine.

    OOo matko. Jestem padnieta.. Wróciłam o 17 do domu i kurde wchodzi do mieszkania a tam taaaaaki syf i bajzel, że nie wiedziałam, czy jestem u siebie. Ocieplaja nam Blok i teraz są po drugiej stronie, czyli na tylach bloku, tam, gdzie wychodzą moje okna. No i tak - nie dość że nakurzyli mi, bo zdzierali stara warstwę, to jeśzcze firma, gdzie mij mąż pracuje, zakłada u nas w bloku od razu telewizję kablową. I teraz tak: miał blisko do domu to co chwilę z rusztowania przez okno do mieszania chodził. Buty zakurzone, parapety, okna - wszystko w pyle. Jeszcze z kolegami chwilę byli u nas w mieszkaniu, żeby odpocząć. A ją przyszlam i nic nawet ie jadlam, tylko od razu za sprzątanie się wzięłam. Trzy godziny pucowania, zeby doprowadzic mieszkanie do stanu uzywalnosci :-P Dopiero teraz zjadlam obiad ( kolację ? :-D ) i odpoczywam..
    A miałam ćwiczyć Dzisiaj, ale nie starczyło czasu, poza tym kolo okna ciagle ktos chodzi i się zwyczajnie krepuje...

    A mezus dalej skacze po rusztowaniu - pewnie skończą dopiero, jak już nic kompletnie widać nie bedzie., za jakieś pół godziny... Dobrze, że jutro weekend.

    A Wam jak mija wieczor? :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2015, 20:08

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ło współczuję wiem co to znaczy ocieplanie bloku..
    My dziś pieczone ziemniaki robiliśmy w sadzie. Dopiero się kładę i na 6 do pracy- masakra. Mój narzeczony siedzi w ogrodzie z tatą i jeszcze piwko piją, a ja do spanka ;-)
    Cycki mnie bolą jak oszalałe, a właściwie sutki- ahh ta nasza kobieca natura.
    Gabi na jakim poziomie Masz tsh?
    Co do witaminy D3 to ja miałam 28 także tragedii nie ma ale szału też nie. Biorę Vigantol 20 kropel na tydzień. Podobno w kroplach lepiej przyswajalna. Wgl dostalas skierowanie na NFZ czy prywatnie, bo to dość drogie badanie- najmniej placilam 50zl..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 06:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja robilam prywatnie, bo przynajmniej u mnie to lekarze bronią się rękami i nogami przed wydawaniem skierowania. Ale badalam się cala to powiiedzialaam że to też od razu sprawdze.
    Kochana w połowie czerwca miaooam Tsh 1,29. A sześć tygodni później, jak robilam badania do endo to było 1,56 (bodajże 12 lipca chyba). Zresztą dokładnie mam spisane wszystkie Badania i wyniki w moim pamiętniku. Ale endo jak to zobaczył to mi dawkę zwiększył, bo powiiedzial, że organizm jakoby zaczyna się "bronić". Co prawda ten wynik jest bardzo dobry, jeśli chodzi o staraczke, ale on Chce mnie ustawić tak, ze by było jeszcze lepiej ( w przedziale 0,6 -0,8) i że gdyby w ciąży mi podskczylo to nie było zagrożenia dla dziecka. No alle oczywiście przewidzieć niczego nie można. Ale widze, że się stara doktorek.najlepszy na świecie. :-)
    Kochana wspolczuje.. Ehhhh... Ja mam na szczęście dziś wolne, alle za tydzień
    Też do pracy. A do której dzisiaj?

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To masz super tsh. Ja Ostatnio miałam 2,34. Biorę teraz euthyrox 88. W poniedziałek idę zobczyc czy spadło.
    Zdycham dziś, nie dość że pełnia i nie mogę spać to jeszcze jak wstaje rano to mnie mdli i boli mnie brzuch. Chyba muszę iść na jakieś badania. A dziś do 15 pracuje, jutro też

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć kochane :* cachaarel czasem bycie takim liderem też przynosi swoje dobre strony :) ja już jako 16-stka byłam ze swoim narzeczonym więc pod tym względem problemu nie miałam :D hehe
    Zobaczycie wszystkim nam się uda. Tylko więcej dystansu do tego wszystkiego. W tym cyklu (jak co cykl) też stawiam na ciążę, bo to inaczej się nie da :P Tylko bardziej sobie to wszystko odpuszczam. I wiecie co zauważyłam? Co każdy cykl miałam jakieś bóle brzucha, jajników etc. Tak w tym cyklu jak w podświadomości wiem, że mam nie wydziwiwać bo i tak się nie udało :P to nic mnie nie boli :P mam więcej energii w sobie :P wiadomo dostałam trądzik, męczę się ze wzdęciami, ale tak mialam od kiedy pamiętam. Chociaż jak tak sobie głębiej pomyślę to na oznaki ciąży też nie mam nic nowego. Cały mój organizm zachowuje się tak samo, tylko nie występują boleści bo im powiedziałam stop. :) i spokojnie nie czuję się źle z tego powodu, że się może nie udało ;) mam powody do radości. mam kochanego, pracowitego narzeczonego, który nie pije, nie bije mnie. co najważniejsze wypłate przynosi :P hehe dostałam się do szkoły na kierunek o którym dawno marzyłam. Mam zdrowych kochanych rodziców. I wiem, że dziecko też będzie. Tylko w odpowiednim dla mnie czasie.

    gabi544 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wam kochane mogę się wygadać, bo wiem, że nie wsiądziecie na mnie za to :) ciągle mnie kusi zrobić test (ale mam jeden jedyny). I ciągle piję wodę, żeby mieć pretekst że nie mogę zrobić go bo wyjdzie z fałszowany przez wodę :D ja nie wiem jak wytrzymam do 2-go do @ :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejoooo moje kochane :* :* :* mój mężczyzna jutro ma urodziny :D wczoraj byłam na zakupach, żeby mu prezent kupic :D i nie uwierzycie co kupilam :D :D skarpetki dla bobaska i body z napisem "najlepszy tata na świecie" :P wiem ze za wszczesnie na takie zakupy ale uwierzcie ze nie potrafilam sie powstrzymac :)

    Mam nadzieje, ze szybko dolaczycie do mnie i beda tu ciazowe rozmowy a nie przed. Wysyłam Wam jeszcze raz wiruskow ile sie da > apsik < i kicham tez na Was :P to juz sie na pewno uda.
    Gabi mam nadzieję, że jednak owulacja bedzie u Ciebie . Innej opcji to ja nie widzę <3
    cachaarel trzymam kciuki i za Twoją owulację no i serduszkujcie ile się da :P
    paulette widze piekny wykres, moja ciazowa intuicja mi mowi ze za moment dolaczysz do mnie :*

    Paulette, gabi544 lubią tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 29 sierpnia 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulette ma wykres idealny więc zapewne zaraz się groszkiem pochwali :)

    Paulette lubi tę wiadomość

‹‹ 38 39 40 41 42 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego