Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette
Odpowiedz

Przedciążowe rozmowy Gabi i Paulette

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w sumie dobrze, że masz takie podejście do tego :) przynajmniej o wiele mniej stresu przeżywasz :) a plan wydaje się rozsądny :)

    noo a powiem Ci, że polubiłam te ćwiczenia i te parę minut dziennie dla siebie :) nawet nie sądziłam, że to powiem - ja, największy leń do ćwiczeń, ale już mi się tęskni za tym. Ale nie poćwiczę, jak tu mi ktoś co chwilę prze okno włazi, każe podać jedną czy drugą duperelę albo się przesunąć :D
    noo ja codziennie nie ćwiczę, bo raz - nie mam jeszcze takiej kondycji, chyba bym umarła z zakwasów, a po drugie akurat wracam z pracy po 17, ćwiczenia godzinę mniej więcej zajmują, a pasowałoby jeszcze coś ugotować, sprzątnąć trochę mieszkanie, ogarnąć się, poprasować. I nie miałabym czasu na zrobienie czegoś w domu. Poza tym wtorek i czwartek to najcięższe dni w pracy (głównie chodzi mi o dostawę piwa) więc ja się tego nadźwigam w pracy, to przychodzę do domu i mam serdecznie dość. A gdzie tu ćwiczenia jeszcze..

    Paula od jutra nową szkołę zaczynasz tak? znasz już może kogoś z grupy? wiesz, ile was będzie? to chyba bardziej taki damski kierunek, prawda? ;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ala - takie życie.. coś słabo kichasz tymi wiruskami :D
    jak się czujesz Ala ? NIe pamiętam, czy pisałaś - jeśli tak, to przepraszam, ale słyszałaś już serduszko? :)

    nick nieaktualny, cachaarel lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak kochana to trochę by śmiesznie wyglądało i byś się krępowała jak ćwiczysz a nagle jakieś obcy facet Ci się ładuje.
    Ja nie ćwiczę codziennie, bo jakoś mniejszą motywację miałam. zresztą liczyłam, że może sie udało i to też mnie ociagało w tym :P
    Faktycznie jak się tyle nadźwigasz to więcej energii zużyjesz niż przy ćwiczeniach.
    Ja już się zastanawiam jak od jutra zacznę ćwiczyć, bo jeszcze planu nie znam, ale jak patrzyłam na zeszły rok na plan dziewczyn na drugim roku to brak wolnego czasu na cokolwiek. Owszem były jakieś okienka ale są dni gdzie zajęcia są od 7 do 19 . szok :D więc zobaczę kiedy znajdę czas na ćwiczenia. Ja mieszkam z mamą więc obiadami itd się nie przejmuję, bo ona pracuje na pół etatu jest jeszcze młoda więc wiem, że sobie poradzi ze wszystkim.
    Tak owszem to jest damski kierunek. Jak byłam na tej rozmowie czy się dostanę to gadałam z kilkoma dziewczynami, ale większość one są dopiero co po liceum. wiem, że różnica nie wielka ale jak one mają po 19 lat to strasznie staro się przy nich czułam. :P ale tak to nawet ani jednego imienia nie znam. zresztą sama do nich zagadywałam, bo po przychodziły z różnych szkół po 2-3 osoby i każda w swojej grupce. Tylko ja taki odludek :D naliczyłam nas wtedy 13 osób. Ale ile będzie nas dokładnie to będę wiedziała jutro :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gabi544 wrote:
    Ala - takie życie.. coś słabo kichasz tymi wiruskami :D
    jak się czujesz Ala ? NIe pamiętam, czy pisałaś - jeśli tak, to przepraszam, ale słyszałaś już serduszko? :)
    oj staram się z tym kichaniem jak mogę :D no nie wiem coś z Fasoliną nam to nie wychodzi :/
    A nawet nie pamiętam czy się chwaliłam :P ale tak kochane słyszałam już serduszko i widziałam je nawet. Pan ginekolog bardzo dokładnie mi wszystko opisał . Nawet byłam w szoku na ostatniej wizycie, że o takim Groszku można tak wiele opowiedzieć :D miałam nawet zdjęcie ale byłam u rodziców sie pochwalić i zostawiłam u nich :) za tydzień idę na kontrol chociaż nie wiem po co bo czuję się dobrze, ale cieszę się, że mam takiego gina który by swoje pacjentki trzymał 24/7 przy sobie. :D czuje sie spokojniejsza .

    nick nieaktualny, cachaarel, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też bym chciała takiego lekarza :)

    najważniejsze, że wszystko w porządku a jak często będziesz pod kontrolą to nawet jak nie daj Bóg cos by Cię nie pokoiło to możesz na bieżąco wszystko mu mówić ;)

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ala super, że się dobrze czujecie, oby tak dalej :)
    Paulette gratuluję podejścia- jak tak nie umiem hahaha. Każdej z nas się musi udać i tyle. Ja właśnie podjechalam do mamy do pracy, bo cały tydzień nie widzialysmy ale spadam się uczyć zaraz bo studia mnie wykoncza..

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cachaarel powiem Ci, że sama się dziwię sobie takiego podejścia. No ale cóż nie ja jedna nie ja pierwsza i niestety nie ostatnia. A bardzo w to wierzę, że nam się wszystkim tu uda :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    noo to faktycznie z trymi zajęciami to maasakra. Cały dzień poza domem ;)
    no niby ieduża różnica, ale już człowiek jakoś inaczej patrzy na to :D za to Ty bardziej doświadczona i będziesz "skarbnicą doświadczenia życiowego " :D
    KOchana a daleko masz do szkoły? To w Twojej miejscowości czy w jakiejś okolicznej? :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o jejku ale super :) cudo.. ja jak usłyszę serducho mojego Bąbla, to chyba się poryczę w tym gabinecie :)
    super, że dobrze się czujecie :)
    ja też wierzę, że każda z nas zobaczy te najwżniejsze w życiu kreski :)

    kurcze niby wiem, że nic z tego, ale gdzieś z tyłu głowy ciągle jest ta głupia nadzieja.. Ehhh.. Muszę się jej pozbyć, bo potem zowu będzie płacz. :/ tylko jak ją wygonić z siebie?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    30 km z kawalkiem bede miala do szkoly. Oczywiscie bede samochodem dojezdzac.

    Wiem kochana co czujesz bo ta nadzieja nigdy nie potrafi w nas wygasnac. Niby pogodzilam sie z mysla ze sie nie udalo a jednak podswiadomosc mi mowi "a moze jutro po rozpoczeciu skocz do apteki po test?"

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokaDNIE - a rozum mówi, żebym znowu się nie nakręcała bo przecież ni9c z tego. Bo przecież nie mogło się udać, skoro tyle czasu nic.. Yhh.. czuję, że będzie znowu ryk przy @ w tym miesiącu. Ja mam równe 2 tygodnie do niej - tak liczę, jeśli owulka byłaby dziś.. I wiem że zdążę jeszcze bardziej sobie to wkręcić... :/

    ajj ja tu śpię już.. Nuda nuda- teraz mniejszy ruch to oczy mi się kleją.
    MIałam robić wpis, ale nawet tego mi się nie chce :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niestety ciężko jest. nawet boję się pomyśleć co by mogło nas zgasić. wiem po sobie po co robię sobie nadzieję? ehhh
    dziś jeszcze jak wracałam z zakupów to sobie uświadomiłam, że dziś 31. ten "31" . i zaraz szklanki w oczach. a w radio jakaś piosenka zaczęła lecieć z refrenem "don't cry"i już w ogóle łzy poleciały, że myślałam, że bede musiala zjechac na pobocze :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KOchana wiem, co czujesz.. Doskonale wiem. Przechodziłam to 2 miesiące temu. Wypłacz się, bo jak będziesz trzymać wzystko w sobie to będzie Ci jeszcze ciężej z tym wszystkim <tuli mocno i głaszcze> <3

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie owulka chyba będzie lada moment bo tescik dużo ciemniejszy niż wcześniej ale jeszcze nie tak jak kreska kontrolna. Dla świętego spokoju zaczęliśmy testy i starania od 9dc haha. Idę robić spaghetti i podlewać ogród a co u was ?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej cachaarel - ja odpoczywam po ćwiczeniach i czekam na mężulka :) dzisiaj chcę jeszcze zaliczyć numerek, chyba owulka jest w pełni, bo libido mi skoczyło :D chodzę jak nakręcona :D
    I myślę co jutro zrobię na obiad ;)

    cachaarel, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam tak wczoraj haha i dzięki temu spędziliśmy naprawdę upojna noc haha. Mój właśnie przyjechał ;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o, to super :) mój niby w bloku ale jeszcze pracuje.. A ja tylko słyszę, jak ludzie przez ookno do nich krzyczą, że od 2 dni telewizji nie mają. Yhh... I wielce pretensje, bo mogli wczoraj przyjść i zrobić. Tak kuźwa, w niedzielę. Bo oni przecież nie mają prawa mieć weekendu, ani odpocząć :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja chyba podjadę zaraz po jakieś winko, zrobię pyszną kolację.. ;) i też trzeba go jakoś zachęcić. :D mój mówi do mnie ostatnio, że ma już dość dlatego, że ja nigdy dość nie mam :D i on czuje presje :D

    cinnamon cookie lubi tę wiadomość

  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha to u mnie na odwrót. On nigdy nie ma dość :)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, cinnamon cookie lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale skwar.. nie ma czym oddychać normalnie. Masakra :/
    super byłoby, gdybyśmy mieli taką pogodę nad morzem, ale teraz to przesada ;) tylko mi mieszkanie nagrzeje - ani się nie poopalam, ani nic, bo po pierwsze nie mogę, a po drugie i tak siedze cały dzień w sklepie :D

‹‹ 40 41 42 43 44 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

7 porad, jak ubrać dziecko na zimowy spacer

Niekiedy zimowa aura za oknem może zniechęcać do spacerów... Tymczasem jest to świetny sposób na budowanie odporności, dotlenienie organizmu i zapewnienie aktywności fizycznej dla dziecka. Jak zatem przygotować się na zimowy spacer? Sprawdź 7 porad, jak ubrać dziecko!

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ