Forum Starając się - ogólne przeszkoda w zajsciu-słabe nasienie, babeczki łączmy sie i wspierajmy!!
Odpowiedz

przeszkoda w zajsciu-słabe nasienie, babeczki łączmy sie i wspierajmy!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2015, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira wrote:
    Siedzę w robocie i nawet ludzie wokoło mnie dziś drażnią. Mam ochotę wygarnąć szefowi jakim jest skończonym dupkiem. Trzymajcie mnie bo wylecę z roboty...
    Oddychaj, wdech, wydech :) pamiętaj! Tylko spokój nas uratuje :):*

    Nadira, Evaa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2015, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wynik Chlamydia u nas nie mieszka z jednej strony super ale z drugiej jakby wyszła to przynajmniej był by punkt zaczepienia jakiś.

  • zoe31 Ekspertka
    Postów: 229 145

    Wysłany: 26 lutego 2015, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira on nie jest wart twoich nerwów! Ja zawsze tak sobie tlumaczę.
    Mam dziś pierwszy dzień wolny od dłuższego czasu i tyle planów jak go wykorzystać że powinien trwać co najmniej 48 h :-D

    Hania ♥♥♥3470g 56cm
    w5wq73sb9uer0w82.png
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 26 lutego 2015, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu i tak macie dużo problemów, jeszcze chlamydii by brakowało... Cieszę sie że nie macie mendy. Zoe ja też sobie tłumaczę że moja złość to atak w siebie przez głupotę innych, ale czasami się nie da znieść tego wyzysku i poniżania. E tam nie warto się pierdołami przejmować .

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • zoe31 Ekspertka
    Postów: 229 145

    Wysłany: 26 lutego 2015, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira jeszcze kiedyś sprawiedliwość go dopadnie!

    Nadira lubi tę wiadomość

    Hania ♥♥♥3470g 56cm
    w5wq73sb9uer0w82.png
  • agus3004 Autorytet
    Postów: 677 637

    Wysłany: 26 lutego 2015, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie również wzloty i upadki, raz wierzę w to, że nasz cel i koniec drogi jest już blisko, a jak odbieramy kolejne złe wyniki to przychodzą łzy i załamanie i myśli czy kiedyś to się skończy. Ale musimy być silne, ostatnio doszłam do wniosku, że te wszystkie porażki mocniej mnie umacniają w tym, że prane dziecka i da mi ono pełnie szczęścia. Szkoda tylko, że nigdzie nie można kupić cierpliwości

    Nadira lubi tę wiadomość

    Moja miłość <3 IGOREK <3
    f2wlx1hp21wq3sfq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2015, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agus3004 wrote:
    U mnie również wzloty i upadki, raz wierzę w to, że nasz cel i koniec drogi jest już blisko, a jak odbieramy kolejne złe wyniki to przychodzą łzy i załamanie i myśli czy kiedyś to się skończy. Ale musimy być silne, ostatnio doszłam do wniosku, że te wszystkie porażki mocniej mnie umacniają w tym, że prane dziecka i da mi ono pełnie szczęścia. Szkoda tylko, że nigdzie nie można kupić cierpliwości


    .. a mi się coraz częściej wydaje, ze to pragnienie dziecka niszczy nasz związek.. że nawet jak ustalamy, że odpuszczamy.. nawet wtedy jest między nami coś niedopowiedzianego.. nie mówimy o tym, nie nakręcamy się.. ale wciąż te myśli wracają mimo odpędzania.. i choć mamy już dość tego.. nie chce nam się o tym gadać i myśleć to i tak czujemy jakąś dziwną presję na siebie nawzajem.. nie wiem czy tak można żyć? Tak tęsknię za tymi czasami, kiedy się nie staraliśmy i żyliśmy sobie beztrosko z dnia na dzień.. chyba bardziej nie możemy się pogodzić z tym, że nie możemy niż z tym, że nie mamy dzieci.. przecież kiedyś żyliśmy bez dzieci bardzo szczęśliwi.

    zoe31 lubi tę wiadomość

  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 26 lutego 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kita wrote:
    .. a mi się coraz częściej wydaje, ze to pragnienie dziecka niszczy nasz związek.. że nawet jak ustalamy, że odpuszczamy.. nawet wtedy jest między nami coś niedopowiedzianego.. nie mówimy o tym, nie nakręcamy się.. ale wciąż te myśli wracają mimo odpędzania.. i choć mamy już dość tego.. nie chce nam się o tym gadać i myśleć to i tak czujemy jakąś dziwną presję na siebie nawzajem.. nie wiem czy tak można żyć? Tak tęsknię za tymi czasami, kiedy się nie staraliśmy i żyliśmy sobie beztrosko z dnia na dzień.. chyba bardziej nie możemy się pogodzić z tym, że nie możemy niż z tym, że nie mamy dzieci.. przecież kiedyś żyliśmy bez dzieci bardzo szczęśliwi.
    Coś w tym jest. My też przechodzimy wzloty i upadki w tych staraniach. Może dlatego że wszystkie problemy padły w jednym czasie na nas, łacznie z tymi finansowymi. Mąż rzucił pracę w delegacji, znalazł coś na miejscu, męczy sie strasznie w tej nowej robocie a pracę ma jeszcze przez 2 tygodnie. Później zobaczymy co będzie. Jedno jest pewne, pragnienie dziecka jest teraz priorytetem. Nie wyobrażam sobie żebyśmy zostali kiedyś tylko we dwoje. Ale te starania i niepowodzenia to coraz większy cios. Najgorzej że coraz częściej mój mąż ma chwilę załamania. Ale oboje stwierdziliśmy że musimy zrobić wszystko co w naszej mocy aby walczyć dalej. I doczekamy się. Ja .mam ogromne wsparcie w swojej mamie, która o ciążę ze mną starała się ponad 8 lat, tylko zaczynała w wieku 20 a nie 28 lat tak jak ja. Ona wie i rozumie co czujemy teraz bo sama przechodziła przez to samo piekło.

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 26 lutego 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja macica szykuje się do płaczu, a ja szykuję się do nowego cyklu i dalszej walki!

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • agus3004 Autorytet
    Postów: 677 637

    Wysłany: 26 lutego 2015, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zauważyłam, że nasze małżeństwo nie jest takie jak kiedyś, staramy się nie rozmawiać o staraniach ale ten temat ciągle w nas siedzi, ja jestem mega wrażliwcem i każde złe wyniki wywołują u mnie płacz, mąż wtedy mnie bardzo wspiera i dodaje sił mówiąc, że w końcu nam się uda. Ale wiem, że też się męczy jak wszystkie pieniądze idą na badania i leki, jak nasze przyjemności są odkładane na dalszy plan bo trzeba mieć kasę na wizytę i badania. Wierzę jednak w to, że kiedyś się doczekamy, i jak spojrzymy w oczka naszego dziecka to cały ten ból, wszystkie pieniądze, cała ta długa droga nie będą miały żadnego znaczenia

    Moja miłość <3 IGOREK <3
    f2wlx1hp21wq3sfq.png
  • Magdalena83 Autorytet
    Postów: 454 151

    Wysłany: 26 lutego 2015, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeny dziewczyny widzę, że coś wisi w powietrzu bo i my mamy już dosyć tych badań wizyt i wyczekiwania na wyniki:( w pon byliśmy u innej androlog ktora zleciła badania do pełnej diagnostyki P - sukces bo poprzednia to olała , ale też wprost powiedziała, że nie mamy co czekać na cud i jak będą wyniki to szykować się na in vitro :( bo szkoda czasu....tyle tylko, że ja się boję in vitro :( tych znieczuleń ogólnych, hormonów i że się nie uda ....i zastanawiam się czy aż tak pragnę dziecka żeby wszystko poświęcać :( wiem, że to okrutne ale mam mieszane uczucia :( jutro @ powinna być ...póki co objawów oprócz rozdrażnienia brak ...zawsze sobie robię nadzieję ale ona i tak przychodzi .. taka małpa ;-))
    A odnośnie androloga w łodzi to polecam prof Hilczer , chociaż i tak wizyta nie wyglądała tak jak bym tego chciała może dlatego, że państwowo .....

    starania od maja 2013 ....z pomocą lekarzy od marca 2014
    słabe nasienie :(
    18.05.2015 - jeden z piękniejszych dni w życiu :) !! Wiktorek czekamy na Ciebie !! :))))
    f2wlanli8lywwtn4.png
  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 26 lutego 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Laseczki :)
    A podlamalam sie znowu... W tym cyklu mierzylam tempke i co... I dupa zamiast isc w gore idzie od 3dni w dol... I tyle troche sie ludzilam drodi miesiac suplementow meza...seks co 4dni :/ i co?? I dupa... Pewnie znowu nie wyszlo...musialam sie wygadac...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2015, 18:57

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evaa głowa do góry, jak nie teraz to przecież musi się udać! U mnie też dupa, trzeba zbierać się i zasuwać dalej :-)

    Evaa lubi tę wiadomość

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No latwo sie mowi ... :) no Ale co mam zrobic s'ama sie przeciez nie zaplodnie ...trzeba czekac.

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uwierz, nam też nie jest łatwo. Modlę się żeby nasienie mojego męża nadawało się chociaż do inseminacji, bo na naturalny cud przestałam już liczyć.

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira ty 86 rok jestes?

  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie 85

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira wrote:
    Nie 85
    a myslalam ze jestes czarnobylka tak jak ja:P

  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja 83 :)

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2015, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    widzę, że dziś u wszystkich dzień na nie

‹‹ 100 101 102 103 104 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego