X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • Veni Autorytet
    Postów: 437 199

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eni_gma masz rację, zrobię go dla pewności. Mąż się popuka w czoło zapewne, ale co tam;)
    Co do zabiegu, to wiem, słyszałam...Ale cóż, trzeba to trzeba. Jakoś przeżyję.

    Veni
    Morfologia 1%, niedrożny jajowód
    wrzesień 2018 I IVF ICSI
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eni_gma wrote:
    Doty no Kochana teraz jesz za 3 wiec co się dziwisz :D

    U mnie bez wakacyjnego cudu. Dzisiejszy sikacz z jedną kreska mimo że wypatrywalam tej drugiej z każdej strony i pod każdym kątem. Na tą okoliczność właśnie machnełam sobie drinka.

    Wiesz, ja bym wolała trochę mniejszy mieć apetyt... ;) Jednak mimo wszystko chciałabym się jakoś prezentować ;) Niedługo w garnitur z pracy nie wejdę ;) o szpilkach nie wspomnę...

    Eni_gma nie poddawaj się. Następny cykl będzie owocny :) Jesienne owoce też są super :)
    A Ty już drinka o 14:26 pijesz... nieźle... mnie odrzuca od alkoholu (matko ile ja wypiłam na wczasach i tuż po nich...) więc mąż zaopatrzył barek w Warkę Radler 0,0% i Lecha Free - to mi wchodzi :) Oczywiście nie codziennie ;)

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już czuję się niezbyt dobrze po tym "obiedzie"... trzeba miętę zaparzyć zanim wyjdę z pracy :)

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 361

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny,

    na początku tutaj z Wami pisałam, ale potem skonczylo sie tylko na podczytywaniu. Widze, że pojawiło sie pare dzidziusiów - ciesze się i gratuluję!

    Dochodze do wniosku, ze na innych forach nie mam czego szukac z powodu wieku.
    Moje cykle sa ksiazkowe, 3 lekarzy rozlozylo nade mna rece, ten obecny ciagle walczy, choc pomyslu na mnie nie ma.

    Najbardziej nurtuje mnie pytanie - skoro wszystko gra, a do tej pory sie nie udalo, czemu w koncu miałoby się udać? Moze u mnie psychika dziala, tylko jak wytlumaczyc, ze zachodza w ciaze te, ktore w to wierza, ale tez i te, ktore byly sceptyczne i przestaly wierzyc??? juz sama nie wiem, czego sie trzymac, co o tym myslec...

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 857

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka witaj,
    a mąż miał badania?

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • duszka Autorytet
    Postów: 403 181

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry ! Dziewczynki życzę Wam miłego dnia

    kattalinna, Alicja81 lubią tę wiadomość

    gIM3p1.png
    X9Kyp1.png
    3Fi4p1.png
  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 493

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doty w Bułgarii jest godzinę pozniej wiec juz byłam po obiedzie :)
    Jutro spodziewana @. Dziś już ją zapowiada ból brzucha wiec wszystko jak w zegarku. Niestety.

    Tulipanka. My jesteśmy w takiej samej sytuacji. Wszystko jest dobrze medycznie a jednak coś nie pyka, bo ciąży nie ma.

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • Maggia Ekspertka
    Postów: 237 343

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka, tak, bylas tutaj na poczatku a pozniej zniknelas. A dlaczego mowisz, ze z racji wieku nie masz czego szukac na innych forach? W sensie, ze za mloda jestes ? :)

    Dziewczyny, ja caly czas karmie piersia i co rano mam wielka ochote na chalwe. Jak chalwy nie jadlam od czasow dziecinstwa, lata 80te, to teraz pochlaniam chalwe co kilka dni, chalwa Wedel, chalwa z Lidla, z Biedronki. Waga i tak leci w dol :) dziekuje Bogu za karmienie piersia! Moge palaszowac do woli chalwe :) chalwunie :)

    Olaf co rano robi siku do umywalki :) pozniej sto razy w pieluche, dwa razy na trawke, znowu milion razy w pieluche, ale fajnie jest. Za dwa miesiace bedziemy lapac wiekszosc siku :) Maly sraluszek kochany. Dziekuje Dziewczyny za slowa wsparcia pod adresem mojego matkowania :) no jak narazie to wszystko jest dla mnie mega radoscia. Wszyscy strasza, poczekaj, az zacznie sie chodzic, poczekaj, az zacznie mowic, wtedy to sie zaczna problemy. Ale ja nie czekam, ja staram sie chlonac kazdy dzien, cieszyc sie nim, bo ten czas naprawde tak szybko mija, ze az mnie to przeraza. Olaf za tydzien konczy 4 miesiace! Czujecie to?! To sie dzieje za szybko, ja nie wyobrazam sobie powrotu do pracy za 8 miesiecy, nie zostawie Olafa! O nie nie nie :D

    Kochane dzieciate, zgadzacie sie ze mna, ze ten czas z dziecmi zbyt szybko mija? Czy tylko ja mam takie wrazenie, bo ogolnie po 30tce czas jakos przyspiesza...?

    Buziaki for all! Beautiful Girls :) <3

    Karoluś81, Greetta, Alicja81 lubią tę wiadomość

    Olaf - okaz zdrowia i szczęścia 10/10 urodzony 7.05.2016 <3
    f2w3ugpjd54wqphk.png
    atdcwn151udni0f0.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki, te ciężarne i te starające się :-) u mnie ok. Owulacja się zbliża, w piątek idę do ginekologa. Jestem ostatnio bardzo spokojna w temacie starań. Zajęłam się pracą bo teraz codziennie mamy w biurze dzień świra ;) i nie myślę o tym czy jeśli w grudniu będę w ciąży to będę mogła lecieć do Lizbony. Kupiłam bilet i lecę. To jest pewne.
    Ewentualną ciążę traktuję jak los na loterii. Będzie co ma być.
    Tulipanka witaj :-) przykro mi że Tobie ta wygrana nie chce się trafić. Mam nadzieję, tak jak u siebie, że to tylko kwestia czasu. Nadziei nie tracimy :-)
    Hewa, AQga i Dotty życzę dobrego samopoczucia i zdrówka. Piszcie jak Wasze rosnące brzuszki się mają :-)
    A nam staraczkom dużo sił i wytrwałości życzę :-) :-) :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2016, 09:48

    ktosiowa, Alicja81, kattalinna lubią tę wiadomość

  • duszka Autorytet
    Postów: 403 181

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie już mega napięcie . Brzuch zaczyna mnie boleć i plecy, zbiera mnie na wymioty. Masakra

    gIM3p1.png
    X9Kyp1.png
    3Fi4p1.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duszka spokojnie :-) szkoda że nie widać Twojego wykresu co tam się dzieje. Mierzysz temperaturę?

  • duszka Autorytet
    Postów: 403 181

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mierze , wykresu nie prowadzę . Zawsze tak źle się czuję przed. Dziś 23 dc ale ja mam cykle po 26 dni więc już mnie męczy :(

    gIM3p1.png
    X9Kyp1.png
    3Fi4p1.png
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 857

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggia ja wiem, że z takim skarbem to czas szybko płynie,po tym roku nie musisz iść do pracy- wystarczy, że postaracie się o rodzeństwo dla Olafka. Osobiście bardzo żałuję, że tak późno zaczęliśmy się starać o drugie dzieciątko,a teraz coś nie wychodzą te starania.

    Moja mała jutro idzie pierwszy raz do szkoły- pierwsza klasa, chyba ja z mężem bardziej się tą szkoła stresuję niż Jula.
    A jeszcze tak niedawno jak w zegarku co trzy godziny wołała o butlę ( niestety ja nie mogłam karmić piersią) a tu już taka pannica.

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 361

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maz ma badania w normie, a jestem w Waszym wieku. Jak ja bym chciala choć raz mieć przed oczami pozytywny test ciążowy, wymioty, nudności, choć iskrę iskry.

    Trzymam za Was kciuki, cieszcie sie każdym objawem ciąży, każdym dniem z dzieckiem, każdą chwila. I pomyślcie czasem o nas, które nawet juz nie wiedza, czy marzyc..

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8694 7454

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczęta, w sobotę idziemy do znajomych na grilla z okazji 10 rocznicy ślubu, podpowiedzcie co można kupić :) chciałabym jakoś nawiązać do tego, że to cynowy jubileusz (albo aluminiowy, jak podają różne źródła) ale nie mam pomysłu...

    zem3qps6in5tddof.png
  • Maggia Ekspertka
    Postów: 237 343

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ala, czyli jutro wielki dzien i stresior :) a jest u Was zwyczaj, ze pierwszoklasista idzie z tzw tytą? Taki zwyczaj jest na Slasku, Maluch wedruje z takim wielkim jakby rożkiem (ksztalt loda rozka), niemal wiekszym niz samo dziecko, w srodku sa slodycze i jakies gumki, olowki, temperowki, generalnie wyposazenie pierwszoklasisty okraszone odrobina slodkosci :) ja szlam do pierwszej klasy z tytą i jak obserwuje zdjecia kolezanek na fejsie, to widze, ze tradycja nadal jest zywa, bo dzieciaczki z wielkimi tytami pomykaja do szkoly :) super to jest :)

    Tulipanka wierz mocno, Wszechswiat Ci bedzie pomagac, tule Cie.

    Katta - moi rodzice obchodzili niedawno 40 rocznice slubu, dostali ode mnie w prezencie wielki parasol ogrodowy oraz kartke z zyczeniami i takie serduszko z drewna do zawieszenia z jakimis cieplymi slowami, typu dom, zdrowie, milosc. Tez mialam problem, ten parasol to sie akurat zlamal, wiec nadarzyla sie okazja, zeby zasponsorowac nowy, inaczej nie wiedzialabym co kupic. Mysle, ze najbardziej jednak ucieszyli sie z kartki i zyczen tam wpisanych od serca i tego serduszka za 7 zyli ;) Wg mnie najpiekniejsze prezenty to te dane od serca wlasnie, drobne, niedrogie, ale takie, w ktorych przygotowanie wlozylismy czastke siebie. Moze jakis kolaz zdjec stworzcie dla nich ?

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    Olaf - okaz zdrowia i szczęścia 10/10 urodzony 7.05.2016 <3
    f2w3ugpjd54wqphk.png
    atdcwn151udni0f0.png
  • duszka Autorytet
    Postów: 403 181

    Wysłany: 1 września 2016, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry ! Miłego dnia :)
    Dziś bolesny powrót do szkoły . U nas 4 klasa więc wszytko nowe : nauczyciele i przedmioty . Brzuch bardzo mnie boli , czekam na @

    gIM3p1.png
    X9Kyp1.png
    3Fi4p1.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 1 września 2016, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattalinna może jaki album na zdjęcia? Albo stylowe ramki?
    Dla mnie rozpoczęcie roku szkolnego to gorący czas w pracy, prywatnie mnie to nie dotyczy. Tyle tylko że wracam do wolontariatu w świetlicy dla dzieciaków. Tak więc wszystkim mamom uczniów życzę powodzenia :-)
    Duszka miejmy nadzieję że jednak @ nie przyjdzie. Przecież te objawy są praktycznie takie same.
    Mnie od trzech dni zalewa śluzem, jak Dotty w Jej szczęśliwym cyklu (a nie pamiętam kiedy ostatnio tak miałam - dawno temu) więc biorę to za dobry znak i działamy z Mężem :-)
    Jutro monitoring.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2016, 10:22

    doty22 lubi tę wiadomość

  • duszka Autorytet
    Postów: 403 181

    Wysłany: 1 września 2016, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolus co miesiąc tak się czuję, więc ciężko uwierzyć że teraz będzie inaczej. Bardzo źle się już czuję , ledwo żyje :(

    gIM3p1.png
    X9Kyp1.png
    3Fi4p1.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 1 września 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Duszko :( tym bardziej że pewnie ból psychiczny jest gorszy niż ból brzucha. Okropne jest to comiesięczne uczucie straty, kiedy tak naprawdę nic innego oprócz nadziei nie tracimy, ale to i tak jest bardzo smutne.
    Ale musimy wierzyć, próbować dalej, starać się i robić co tylko się da po ludzku. Reszta już w rękach Opatrzności.
    Dla mnie teraz, po 13 cyklach niepowodzeń najważniejszy jest spokój psychiczny, oderwanie myśli od tego jednego tematu. Mierze rano temperaturę, bo uważam że to jest ważne i pomocne, ale od kilku tygodni moje pierwsze myśli po przebudzeniu nie są związane z rozmnażaniem, co mnie cieszy. Wiem że tak jest dla mnie lepiej :-)

    Alicja81, kattalinna, Greetta lubią tę wiadomość

‹‹ 118 119 120 121 122 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ