Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • Veni Autorytet
    Postów: 437 199

    Wysłany: 24 października 2016, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka - ja skierowanie na HSG dostałam " z marszu". Poszłam do nowej lekarki jak tylko przeszło mi przez myśl, że chcemy mieć dziecko. Powiedziała ze od HSG to trzeba zacząć rozmowę.I w tym czasie jak czekałam na to badanie robiłam inne z krwi.

    Ja zaczynam w ten czwartek monitornig, zapytam od razu o progesteron, o witaminę B6 itp;).

    Veni
    Morfologia 1%, niedrożny jajowód
    wrzesień 2018 I IVF ICSI
  • Papierówka Autorytet
    Postów: 586 688

    Wysłany: 24 października 2016, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veni, a to było na NFZ czy prywatnie u ginekolog?

    <3 37+0tc 09.10.2020..... córeczka Kornelka - witaj! <3
    [*] 4tc ciąża biochemiczna 11.2019
    [*] 5tc ciąża biochemiczna 09.2019
    <3 37+1 tc synek Oliwierek 13.10.2018 - witaj! <3
    [*] 12 tc puste jajo 02.08.2017
    [*] 17 tc synek Ignaś 28.02.2017
  • Veni Autorytet
    Postów: 437 199

    Wysłany: 24 października 2016, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prywatnie chodzę do ginekologa - ale nie ma to znaczenia, bo moja koleżanka chodzi do tej samej lekarki na NFZ i też dostała skierowanie na dzień dobry.
    HSG robiłam na NFZ i teraz tego żałuję. Gdybym wcześniej słyszała o SONO HSG pewnie głębiej bym się zastanowiła nad tym.

    Veni
    Morfologia 1%, niedrożny jajowód
    wrzesień 2018 I IVF ICSI
  • Kajka81 Autorytet
    Postów: 353 220

    Wysłany: 24 października 2016, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,
    u mnie na trzech testach dwie kreski - tylko takie sobie, jeżeli chodzi o grubość ;-) Tak więc czekam co dalej.

    Alicja81, hewa81, ktosiowa, Eni_gma, bertha, Veni, Karoluś81, doty22 lubią tę wiadomość

    bl9cdf9hkw0u9qp5.png

    ug37zbmhqu79tb2c.png
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 857

    Wysłany: 24 października 2016, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super Kajka, gratulacje,

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • AQga Ekspertka
    Postów: 186 276

    Wysłany: 24 października 2016, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    ja już po dzisiejszej wizycie i melduję, że wg. mojego gina, który twierdzi, że głowę sobie daje odrąbać - będzie chłopak :)
    Z całej wizyty to pamiętam tylko widok :) jajek. No nie powiem jestem zaskoczona :)

    Szyszko cieszę się, że się odezwałaś, daj znać co tam u Ciebie i na kogo czekasz...

    Duszko, Enigma gratuluję serduszek, oby wszystko układało się jak trzeba :)

    Kajka gratuluję i powodzenia :)

    Jeśli chodzi o moją przygodę z cesarskim cięciem, to nie powiem już prawie dziesięć lat minęło, więc wiele rzeczy zatarło się w pamięci. Jednak ciężko zapomnieć ból, który przyszedł, jak puściło znieczulenie. Faktycznie, najgorzej było podnieść się z łóżka i pierwszy dzień na chodzie był równie trudny... Jednak już po tygodniu, kiedy szwy zostały zdjęte i na pełnym etacie zajmowałam się młodą rana już prawie wcale nie przeszkadzała. Jedynie dość długo odczuwałam dyskomfort w okolicy wkłucia znieczulenia zewnątrz-oponowego. Miałam wrażenie, że bolał mnie kręgosłup przy każdej większej zmianie pogody...

    Dzisiaj trudno mi powiedzieć, jaki poród bym wybrała, o ile będę miała jakiś wybór, bo z młodą brak tętna zawyrokował CC, w zasadzie boję się jednego i drugiego ;)

    Pozdrawiam Was wszystkie kochane dziewczyny :)

    Eni_gma, bertha, Kajka81 lubią tę wiadomość

    Aqga
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1878 1573

    Wysłany: 24 października 2016, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajka, gratulacje!

    AQga, ja też się boję jednego i drugiego... no ale ja w ciąży nie jestem... ale chyba dlatego tak długo się wahałam....

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 492

    Wysłany: 24 października 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka wrote:
    Dlatego myślę, że może HSG powinnam mieć zrobione, ale nie wiem jak się za to zabrać, gdzie iść. Laparoskopia to raczej ostateczność, skoro to takie kłucie

    Kochana nie chce Cię straszyć,ale hsg na żywca boli bardziej niż mini rany po laparo. Mnie rany nie bolały w ogóle. Natomiast bardzo nieprzyjemne uczucie w środku jest dopóki powietrze się je ulotnilo. Dosłownie czułam jak mi się narządy w środku przesuwaly jak leżąc przekrecalam się na bok.

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 492

    Wysłany: 24 października 2016, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajka81 wrote:
    Cześć Dziewczyny,
    u mnie na trzech testach dwie kreski - tylko takie sobie, jeżeli chodzi o grubość ;-) Tak więc czekam co dalej.


    Kajka no co Ty. Ważne ze są :) Wybierasz się na bete?
    Oczywiście gratuluję z całego serca :D

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 857

    Wysłany: 24 października 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diewczyny byłam dzisiaj u doktora. Pobrał wymaz, zrobił usg i nie wiem jak u was, ale mi zrobił usg praktycznie wszystkiego tzn. jamy brzusznej, nerek, piersi i tarczycy. I włsąćnie tarczycę mam niejednorodną, grudkowatą- mam zrobić komplet badań (powiedzcie mi ile te badania mogą kosztować?), a tak w ogóle to mam małe jajca- w przyszłości trzeba będzie pomyśleć o ew. stymulacji, mięśniaki są ale małe i niczemu nie zagrażają, a nadżerę mam nie ruszać.
    W ogóle po wizycie super. Koleś niesamowity, bezpośredni, super.

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Kajka81 Autorytet
    Postów: 353 220

    Wysłany: 24 października 2016, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, Dziewczyny:) Gratulacji jeszcze nie przyjmuję ;-) Na razie czekam i staram się zachowywać spokój, co ma być, to będzie (przykre doświadczenie ciąży biochemicznej niestety mam za sobą). Grunt, że coś tam drgnęło ;-)

    Aqga, gratulacje, to chyba będziesz miała parkę?

    Alicja, pakiet tarczycowy (TSH, ft3, ft4, aTPO, aTG) robiłam na początku cyklu razem z trzema innymi hormonami i za całość zapłaciłam 198 zł - oceniając na oko te tarczycowe wyniosły jakieś 120. Wyniki mam idealne (zresztą zawsze miałam), mimo iż mam guzek do obserwacji.

    bl9cdf9hkw0u9qp5.png

    ug37zbmhqu79tb2c.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 24 października 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja za komplet badań na tarczyce coś ponad 100 zł zapłaciłam. Chyba każde u nas po 22 zł, aaa jeszcze któreś 28 kosztowało, ale były promocje.

    Kajka wielkie gratulacje :-) napisz nam co robiłaś że wysikałaś te dwie kreski :-)

    A ja dzisiaj dostałam wyniki badania wycinków szyjki macicy i niestety krioterapia mnie czeka. Wyszło że mam przewlekłe stany zapalne w dwóch a w trzeciom metaplazja czy coś w tym stylu. Generalnie trzeba zrobić porządek bo za parę, paręnaście lat mogłabym mieć poważne problemy. Tak więc jak dostanę@ to dzwonię umówić się na zabieg. Później trochę będę musiała odpuścić starania. Mam nadzieję że tylko na jeden cykl.

    Pozdrawiam :-)

  • Papierówka Autorytet
    Postów: 586 688

    Wysłany: 24 października 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, podjęłam decyzję o zmianie ginekologa :) Juz znalazłam namiary na nowego, może ten skieruje mnie na jakiekolwiek badania choćby hormonalne. HSG to ostateczność, ważne by cokolwiek do przodu szło, bo lata mam takie że nie ma co czekać :P
    Kajka81 GRATULACJE!!! :* <3
    (Szkoda, że nie można podglądać Twojego wykresu na tablicy :P)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2016, 21:57

    <3 37+0tc 09.10.2020..... córeczka Kornelka - witaj! <3
    [*] 4tc ciąża biochemiczna 11.2019
    [*] 5tc ciąża biochemiczna 09.2019
    <3 37+1 tc synek Oliwierek 13.10.2018 - witaj! <3
    [*] 12 tc puste jajo 02.08.2017
    [*] 17 tc synek Ignaś 28.02.2017
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 25 października 2016, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajka - gratulacje <3 po kolei każda z nas zachodzi, to tylko kwestia czasu :) Wiem, że się boisz, to normalne. Będę trzymać kciuki <3

    Karoluś bardzo mi przykro z powodu Twojej szyjki. Mam nadzieję, że wyleczysz a potem zajdziesz w zdrową ciążę :)

    Alicja masz fajnego gina. Mój robił mi tylko usg jajników i macicy. wiesz, nie wiem, ile kosztują takie badania, każde laboratorium ma inny cennik (chyba). ja za trójkę tarczycową płaciłam ok. 100 zł.

    Papierówka super decyzja :) Miejmy nadzieję, że nowy gin to nowe nadzieje i upragniona ciąża :)

    Aqga miło słyszeć (czytać) takie dobre wieści :) Widok jajek, powiadasz? ;) Gratulacje :) U mnie najprawdopodobniej dziewczynka będzie :)

    Szyszka super, że się odezwałaś :) Oczywiście że Cię pamiętam :) Czy wiadomo, kogo nosisz pod sercem?

    Ja cesarki nie miałam, ale za to dół miałam pokiereszowany. Wyjątkowo miałam ok. 27 szwów (nie pamiętam dokładnie ile). Ciężko było siadać, a jeszcze wdał się stan zapalny... jednym słowem masakra... Ale po cesarce słyszałam że szybko dochodzi się do siebie.

    U mnie po woli ok. Wczoraj podpisaliśmy umowę z biurem nieruchomości o załatwianie sprawy kupna domu, naszego wymarzonego, wyczekanego i po prostu naszego. Jak wszystko pójdzie dobrze, to wprowadzimy się jeszcze przed końcem roku :) Cieszymy się z T. jak dzieci :) Zawsze marzyliśmy o domu na wiosce. A ta wioseczka jest praktycznie dzielnicą naszego miasta. Nie mielibyśmy daleko :) Ach... jak się cieszę :)

    Serdecznie pozdrawiam wszystkie staraczki z tego wątku <3

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Kajka81 Autorytet
    Postów: 353 220

    Wysłany: 25 października 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka wrote:
    Dziewczyny, podjęłam decyzję o zmianie ginekologa :) Juz znalazłam namiary na nowego, może ten skieruje mnie na jakiekolwiek badania choćby hormonalne. HSG to ostateczność, ważne by cokolwiek do przodu szło, bo lata mam takie że nie ma co czekać :P
    Kajka81 GRATULACJE!!! :* <3
    (Szkoda, że nie można podglądać Twojego wykresu na tablicy :P)

    Hej, mówiłam, że nie przyjmuję ;-) Zwłaszcza, że dzisiejsze trzy testy pokazały trzy różne wyniki. Idę dziś na betę, by nie żyć dłużej w tym zawieszeniu. Niemniej nawet, jeżeli to kolejna ciąża biochemiczna, to coś jednak drgnęło i może jednak ma drożne jajowody (po cesarce były powody do obaw). Wykres prowadziłam tylko do momentu wyznaczenia owu, potem jakoś codziennie przesypałam budzik, zresztą brałam luteinę, która zafałszowuje temperatury.

    A ty rób dzielnie badania, większość z nich możesz zrobić zanim udasz się do lekarza, może przyspieszy to sprawę.

    Karoluś, może znalazł się winowajca i teraz już pójdzie jak po maśle? Ja miałam w planie w nowym cyklu pobrać wszystkie możliwe wymazy (to ostatnie standardowe badania, których mi brakuje), no ale na razie trwam w zawieszeniu.

    Doty, gratuluję córeczki, czyli u Ciebie też będzie parka? Nowego domu zazdroszczę ogromnie.

    bl9cdf9hkw0u9qp5.png

    ug37zbmhqu79tb2c.png
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 25 października 2016, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajka81 wrote:
    Doty, gratuluję córeczki, czyli u Ciebie też będzie parka? Nowego domu zazdroszczę ogromnie.

    Tak u mnie parka :) chyba, że zmieni się płeć ;) Wiadomo będzie na 100% dopiero 9 listopada :)

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Kajka81 Autorytet
    Postów: 353 220

    Wysłany: 25 października 2016, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak mawia moja położna "matka powinna mieć córkę" :) Ale najważniejsze, że dziecko zdrowe, chciane, reszta to didaskalia.

    bl9cdf9hkw0u9qp5.png

    ug37zbmhqu79tb2c.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 25 października 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz uważa że raczej ten problem z szyjka nie ma wpływu na zajście w ciążę ale kto wie. Zawsze lepiej być kompletnie zdrowym.
    Dziewczyny wracając do tematu laparoskopii cesarek i operacji to powiem Wam że to zawsze poważne zabiegi, spora ingerencja, zresztą dochodzi jeszcze znieczulenie. Ja miałam usuwana torbiel, brzuch rozciety od jajnika do jajnika i pierwsze dwa tygodnie po operacji bolało bardzo. Teraz po 10 latach jak coś ciężkiego podniose to blizna boli. Lepiej nie mieć operacji ale nie zawsze się da.

  • bertha Autorytet
    Postów: 1630 1052

    Wysłany: 25 października 2016, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka wrote:
    Dziewczyny, podjęłam decyzję o zmianie ginekologa :) Juz znalazłam namiary na nowego, może ten skieruje mnie na jakiekolwiek badania choćby hormonalne. HSG to ostateczność, ważne by cokolwiek do przodu szło, bo lata mam takie że nie ma co czekać :P
    Kajka81 GRATULACJE!!! :* <3
    (Szkoda, że nie można podglądać Twojego wykresu na tablicy :P)
    Kogo wybrałaś?

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • Papierówka Autorytet
    Postów: 586 688

    Wysłany: 25 października 2016, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bertha wrote:
    Kogo wybrałaś?
    Martyniaka - przyjmuje na Mińskiej, można na NFZ, ale wybrałam prywatnie bo państwowe terminy dopiero na grudzień. Prywatnie też poczekam ale krócej - wizyta 22 listopada - 150 zł. Jak poczytałam to ma dobre opinie (u dziewczyn z naszego forum też). Teraz myślę, czy już sobie jakiś badań krwi nie porobić, żeby już mniej więcej widział jakie mam wyniki i muszę się w miarę spieszyć bo nowy cykl od soboty będzie a dużo się robi 3 dnia cyklu. Gdzieś tu na forum widziałam listę jakie składniki krwi zrobić, ale nie mogę w tym momencie tego znaleźć ;)
    A Ty bertha do kogo chodzisz? :)

    Kajka81 - jak beta?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2016, 18:47

    <3 37+0tc 09.10.2020..... córeczka Kornelka - witaj! <3
    [*] 4tc ciąża biochemiczna 11.2019
    [*] 5tc ciąża biochemiczna 09.2019
    <3 37+1 tc synek Oliwierek 13.10.2018 - witaj! <3
    [*] 12 tc puste jajo 02.08.2017
    [*] 17 tc synek Ignaś 28.02.2017
‹‹ 151 152 153 154 155 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ