Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • Lianna Autorytet
    Postów: 1072 2220

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nanatasza <3 Czasem po prostu trzeba się porządnie wypłakać... Uściski wirtualne.

    Aasienkaa, no i czy to nie byłby świetny wątek??? :D

    Nie mam pojęcia co z tym moim cyklem. Chyba się jeszcze nowy nie zaczął jednak. Cisza, delikatne plamienie, znowu cisza.
    Tylko mi się organizm rozregulowuje przez te nerwy związane z niepowodzeniami :/

    Czyżby czas na wino..?

    Nanatasza lubi tę wiadomość

    PWZJp2.png
  • Aasienkaa Autorytet
    Postów: 629 278

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pewnie, że świetny :)
    To Ty Lianna wstrzymaj się z tym winem, wypijemy też za Ciebie;)Może to jednak nie @ :D Ja ostatnio stwierdziłam, że muszę zacząć pić aby mieć ten tzw. luz w d.. :D
    Może wtedy zaskoczy;)

    Ja wiążę nowe nadzieje, że zmianą lekarza gin, może będzie miał na mnie jakiś pomysł, bo ja powoli wymiękam.

    hewa81 lubi tę wiadomość

    córa 12 lat i synek.. wszystkie dzieci już są ;)
    82dox1hppr9ztp9m.png
    ponad 3 lata starań, 7tc (*), IUI- nieudane, 2017 naturalny cud :)
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet ja dzis pilam i niech to będzie zdrówko wszystkich :)

    hewa81, Greetta lubią tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie wieczorowa porą :)
    Właśnie spędziłam godzinę na czesaniu mojego futra :( Ale tak to jest w okresie zimowym - żeby mu zimno nie było to jest zarosniety no i przez to mu się więcej sierść plącze, a jeszcze żeby mi sie częściej chciało go czesać ....
    No a teraz, póki co, mam wieczór wolny, wiec i ja zasiadam z winkiem :) Wasze zdrowie Drogie Panie :) Jeśli chodzi o założenie wątku - ciężarówki z rocznika '81? AASIENKAA świetny pomysł, jestem jak najbardziej za :) A w koncu do której kliniki się zapisałaś na wizytę, jeśli to nie tajemnica? Ja mam lekarza z ab-ovo.

    NATASZKA, buzi, buzi, ściskam mocno. Dobrze ze już jest ok. Mam nadzieje ze masz już za soba ten gorszy czas i teraz będzie już tylko lepiej.

    LIANNA, a może tescik tak dla pewności? Broń Boże nie nakręcam, ale kibicuje mocno.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2016, 20:15

    Greetta lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Aasienkaa Autorytet
    Postów: 629 278

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hewa81 zapisalam się do Ab-ovo do dr Wlach. Myslalam o dr Putowskim,dr Polaku i o dr Wlach w terminie ktory mi odpowiadal dr Wlach mogla mnie przyjąć.

    hewa81 lubi tę wiadomość

    córa 12 lat i synek.. wszystkie dzieci już są ;)
    82dox1hppr9ztp9m.png
    ponad 3 lata starań, 7tc (*), IUI- nieudane, 2017 naturalny cud :)
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasze Dziewczyny z wątku lubelskiego są z niej zadowolone, także myślę, ze i Ty będziesz. Ale zawsze to zmiana otoczenia, trochę inne spojrzenie na sprawę. A kiedy do niej idziesz? Zdążysz przed tym terminem co Ci poprzednia mowila żebyś brała luteine? Ale ona na pewno zaprzeczy łykania przed ovu. Powodzenia :)

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Aasienkaa Autorytet
    Postów: 629 278

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie przy decyzji patrzyłam na opinie dziewczyn i właśnie tych 3 lakarzy wzięłam pod uwagę :) Mam nadzieję, że i ja będę zadowolona :) zadowolona nie zadowolona ... abym ujrzała II krechy na teście :D
    co do leków wstrzymałam się i CLO i z dupkiem, zobaczę co ta mi powie, Jeśli zdecyduje abym brała to leki mam już wykupione:) Stwierdziłam, że idę "czysta". Jadę do niej w 10 dniu cyklu więc jeszcze przed owulacją i wtedy się wszystko okaże :) Gdybym brała dupka to nie zdążyłabym, bo wypadałoby go brać od 8 dc... intuicyjnie mi to nie pasi.

    córa 12 lat i synek.. wszystkie dzieci już są ;)
    82dox1hppr9ztp9m.png
    ponad 3 lata starań, 7tc (*), IUI- nieudane, 2017 naturalny cud :)
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szczerze ze mi też nie pasi przed ovu i bylam zaskoczona, ze ktos przepisuje przed, no ale ja sie nie znam, moze to cos i miało na celu, nie wiem. Mój dr zawsze mi powtarzał zeby brać dopiero po potwierdzonej. 3mam kciuki, żeby przypadła Ci do gustu, a przede wszystkim żeby okazała się skuteczną :)

    Aasienkaa lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Aasienkaa Autorytet
    Postów: 629 278

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję,że tak właśnie będzie :)

    córa 12 lat i synek.. wszystkie dzieci już są ;)
    82dox1hppr9ztp9m.png
    ponad 3 lata starań, 7tc (*), IUI- nieudane, 2017 naturalny cud :)
  • Lianna Autorytet
    Postów: 1072 2220

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie ma szans. Piersi mi już zmalały do normalnego rozmiaru, wszystko jak zwykle - tylko regularnej @ brak. Czekam.

    I z tego wszystkiego podjęłam decyzję, że nie ma na co czekać. Już mi kiedyś lekarz sugerował laparoskopię w związku z endometriozą. Trzeba się będzie temu poddać. Przy okazji sprawdzą drożność jajowodów. A potem... Jeśli nie wytną za dużo, to szybko można podjąć działania. Podobno po laparo często się udaje.
    Więc inseminacja albo i ivf - zależy, co nam w klinice powiedzą. Jak ocenią szanse z takim nasieniem.

    Więc też spędziłam weekend, buszując w necie i czytając opinie o lekarzach... Podobnie jak Wy - oczekuję drugiej kreski. Skuteczność przede wszystkim.

    Powoli zmykam spać. Dobrano i spokojnego początku tygodnia :)

    hewa81, Greetta lubią tę wiadomość

    PWZJp2.png
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LIANNA, masz rację, w miejscu stać nie wolno. Każde dodatkowe badanie, czy zabieg to kolejne kroki do upragnionej ciąży. Więc jeśli serducho Ci podpowiada ze czas na laparo to nie ma co czekać. Wiem, ze strach jest, ale trzeba być dzielną i silną, ażeby iść do przodu. Najgorzej to podjąć odpowiednią decyzję. Głowa do góry, jesteśmy z Tobą.

    I ja zmykam, bo mąż czeka :D
    Kolorowych snów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2016, 21:10

    Greetta lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 1 lutego 2016, 06:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny, dzięki za wsparcie! Gretta, cóż za intuicja :)

    Jak pisałam, myślałam, że już po smutku..
    niestety nie..
    Naryczałam się wczoraj z powodu moich dzieci, ale i z tego, że nie bardzo nam się ostatnio układa..
    Na początku zwalaliśmy, że to przez remont.. wczoraj mieliśmy bardzo ciężką rozmowę .. nie jest dobrze.. starania czas odłożyć, jeśli w ogóle do nich wrócimy.. Wyszło na to, że prawie 9 lat mojego małżeństwa to fikcja.. że nie znam mojego M. Powiedział mi, że w kwestiach życiowych to on mówił to co, chciałam usłyszeć, a nie to co czuje.. nie wiem, kim jest, czego chce, gdzie podąża.. a do tego stwierdził, że większość tego, co do niego mówię i o czym mówię, to jest dla niego nieistotna..
    nie wiem, jak to dalej będzie..

    Póki co śpię u mamy, zajmuję się pracą i remontem..

    Trzymam mocno kciuki za Was! i bardzo bym chciała, byśmy stworzyły wątek ciężarówek 81 :)
    Lianna, ciekawe, co z tą Twoją @, dziwnie to.. może poczekaj jeszcze kilka dni i czas do gina? Nie wiem, czy takie @ zdarzają się przy endometriozie?

    Hewa, moje futro się nie daje czesać :) a gubi teraz multum sierści

    Mimo wszystko miłego poniedziałku :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2016, 08:29

    Greetta lubi tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 1 lutego 2016, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kuźwa NATASZA, o co chodzi??? Tak czytam, czytam i normalnie zamurowało mnie.... Normalnie nie wiem co powiedzieć ....
    Domyślałam się, że może coś tam między Wami powychodziło niedobrego, ale sądziłam, że to zwykłe nieporozumienie, które szybciutko zażegnacie. A tu takie przykre sprawy. I jeszcze to, że się z Tobą w ogóle nie liczy .... Normalnie taki kurewsko soczysty policzek - brak słów.
    Przykro mi, że takich rzeczy się podowiadywałaś po tylu latach wspólnego życia. Niby by się wydawało, że się zna człowieka na wylot, a jednak - taki lodowaty kubeł wody ....
    Ściskam Cię bardzo mocno i życzę Ci spokoju i siły na te następne dni. Jeśli czujesz, że jest przyszłość przed Wami to walcz!!!
    Myślami jestem z Tobą i mocno Cię wspieram.
    Bądź dzielna <3 <3 <3

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 1 lutego 2016, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuję

    póki co nie wiem, co myśleć, on twierdzi, że mnie kocha i chce być ze mną i że jemu się wydawało, że to są kompromisy z jego strony.. tyle że chyba mamy inne pojęcie kompromisów..

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 1 lutego 2016, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chcę Ci nic radzić, bo to Ty NATASZA najlepiej wiesz co dla Ciebie jest najważniejsze, ale jeżeli jest cień szansy na pojednanie, to może warto spróbować - tyle lat razem.....
    W tej chwili z całego serducha życzę Ci żeby smutek Cię opuścił i choć odrobina uśmiechu pojawiła się na Twej twarzy.
    Tulę mocno <3

    Greetta, Nanatasza lubią tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 1 lutego 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natasza przykro mi bardzo z powodu Twojego "smutku" :/ nie wiem co napisać.
    Wiem tylko, że w życiu przychodzi czasem taki moment, że trzeba sobie nawzajem wszystko wyjaśnić. Powiedzieć co czujemy, czego oczekujemy i co chcielibyśmy osiągnąć. Nawet jeśli to będzie bolesna prawda, to pozwoli oczyścić atmosferę.
    Jesteście w ciężkiej sytuacji, tyle lat starań i tyle porażek mało kto by to zniósł :( w tym wszystkim największa tragedia jaka Was spotkała, utrata dzieci. Ciężkie doświadczenia Was dopadły.
    Nawet jeśli małżonek mówił i robił to co Ty chciałaś usłyszeć to dla mnie jest tylko jeden powód, robił to po prostu z miłości do Ciebie aby sprawić Ci radość. Abyś była szczęśliwa. Wychodzi na to, że nie było to dobre dla ogółu bo Ty zawiedziona a On pogubiony. Czeka Was wiele rozmów, małżonek zapewne żałuje, że przedstawił swoją pozycję w ten sposób. Być może użył niewłaściwych słów.
    Trzymam kciuki za Ciebie, za Was abyście przetrwali ten ciężki czas. Czasem trzeba przez chwilę skupić się na sobie aby móc dać siebie innym.
    Ściskam Cię mocno i nie poddawaj się, to jest tylko kolejny etap w Waszym życiu i doświadczenie. Najgorsze przetrwaliście przecież.

    BUZIAKI I PRZYTULASY :) :) :*

    hewa81, Nanatasza lubią tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 1 lutego 2016, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuję kochane!

    dobrze usłyszeć kilka słów "z boku"
    na pewno nie jestem bez winy, zawsze gdzieś tam po środku leży pies pogrzebany..

    Pewnie będziemy walczyć dalej..

    hewa81 lubi tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 1 lutego 2016, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kibicuję Wam NATASZKA całą sobą, a jest mnie trochę, więc jest czym :D :P :D
    Czekam na dobre wieści <3

    Nanatasza lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 1 lutego 2016, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nataszka jeśli moją wypowiedz odebrałaś jako komentarz czy sugestię to wiedz, że tak nie jest :O Ja tak z własnej autopsji, doświadczenia napisałam :O
    Chciałam Cię trochę pocieszyć ale na pewno nic komentować, jeśli tak zabrzmiało to sorki Kochana :* A tak między nami to ja zawsze stanę po stronie naszej -kobiet bo tylko faceci są winni he he he :P bo mogli by nas lepiej rozumieć ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2016, 11:51

    Nanatasza lubi tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 1 lutego 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gretta, właśnie jstem bardzo wdzięczna za komentarz :D
    samej czasem trudno spojrzeć trzeźwiejszym okiem

    i oczywiście zawsze faceci są winni :D

    Greetta lubi tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
‹‹ 19 20 21 22 23 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego