Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • krrropka Autorytet
    Postów: 984 560

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha, świetna wiadomość. Niech nadal ładnie rosną.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja 2018, 23:12

    bertha lubi tę wiadomość

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha- super wynik. Dotyy gratuluje i oby na córkę.

    Ja dzisiaj zostawiłam 200 zł w lab. Okrutnie mnie pokuly, krew nie chciała płynąć. Ale pobrali. Tsh poszło w gore jest aktualnie na 1.78.

    bertha lubi tę wiadomość

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Papierówka Autorytet
    Postów: 580 675

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dotty, gratulacje! Idziesz jak burza :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 15:47

    <3 37+0tc 09.10.2020..... córeczka Kornelka - witaj! <3
    [*] 4tc ciąża biochemiczna 11.2019
    [*] 5tc ciąża biochemiczna 09.2019
    <3 37+1 tc synek Oliwierek 13.10.2018 - witaj! <3
    [*] 12 tc puste jajo 02.08.2017
    [*] 17 tc synek Ignaś 28.02.2017
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, mam źle przeczucia. Nie mam kiedy iść na betę. Kreska słaba, martwi mnie to... Myłam okna w sobotę... :-\
    Berta, super jajca! Trzymam mocno kciuki :-)

    Alicja, jesteś na dobrej drodze :-)

    bertha lubi tę wiadomość

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • bertha Autorytet
    Postów: 1584 1041

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja81 wrote:
    Bertha- super wynik. Dotyy gratuluje i oby na córkę.

    Ja dzisiaj zostawiłam 200 zł w lab. Okrutnie mnie pokuly, krew nie chciała płynąć. Ale pobrali. Tsh poszło w gore jest aktualnie na 1.78.
    Oj, jak tak słabo plynela, to moze masz zwiekszona krzepliwosc. badalas zespol antyfosfolipidowy i trombofilie (np na testdna.pl)?

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha, ja nie mam problemu z krzepliwością, w ciąży krew rzadka jak woda, a miesiąc temu był problem z pobraniem do badań bo właśnie nic nie płynęło.

    Doty, Twoje obawy są zrozumiałe, ale bądź dobrej myśli!

    Kciuki dziewczyny!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 19:58

    zem3qps6in5tddof.png
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dotty będzie dobrze. Proszę nie zakładaj od razu, że będzie źle.
    Dzwonili z napro cytologia wykazała u mnie stan zapalny.niby nic złego ale muszę kombinować kiedy jechać do Gdańska. Myślałam o 16, że jak będę u endokryn. To przy okazji oblece gina. Ale tego dnia Pani dr nie przyjmuje.
    Wiecie o co może chodzić że stanem zapalnym. Wymazy wyszły dobrze

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • krrropka Autorytet
    Postów: 984 560

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doty, wiem że to mało pocieszające, ale postaraj się nie martwić. Trzeba wierzyć, że maleństwo jest silne.

    Alicja a może po prostu za mało pijesz przed badaniem? U mnie raz był problem, przed laparo i okazało się, że to z tego powodu. Spróbuj dzień przed pobieraniem dobrze się nawodnić, powinno pomóc. Albo rano wypić trochę czystej wody.

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6194 5470

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doty. Rok? Niemożliwe ;) Najlepszego dla Janka :)
    I serdeczne gratulacje :) Z zachodzeniem w ciążę nie masz problemu :) Trzymam kciuki, żeby groszek zdrowo się rozwijał.

    Bertha. Wspaniale, tyle jajeczek :) Powodzenia.

    Emilka w końcu zaakceptowała chustę. Do 6 miesięcy w niej płakała a w 7 miesiącu stał się cud ;)
    Pierwszy raz dziś byłyśmy same w parku. Tylko dzięki chuście, bo z wózkiem nie starczyłoby czasu obrócić w dwie strony, bo już by płakała. Jestem taka szczęśliwa, że mogę w końcu skorzystać z pogody i nie muszę czekać do weekendu, żeby pójść z mężem :)
    Ludzie w UK chyba chusty nie znają, bo zaczepiają mnie, że świetnie wyglądamy, że fajny pomysł, że mała wygląda na zadowoloną a ja na mamę idącą z duchem czasu :)

    Papierówka, kattalinna, krrropka lubią tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha ale naprodukowałaś :) super :)
    Alicja 81 nie mam pojecia co ze stanem zapalnym....ja wyniki z wymazów mam świetne a swędzi i swędzi :( może zadzwoń jeszcze i podpytaj

    Doty ogromnie Ci gratuluje, nie zakładaj od razu najgorszego.....widzę że zaszłaś w pierwszym cyklu po poronieniu, to na pewno ovu była później.....Powiedz mi czy robiłaś jakieś podstawowe badania po poronieniach? bo też Ci sie sporo na końcie uzbierało, tak samo jak u mnie.....

    W niedziele byliśmy na rodzinnej uroczystości i trafiło sie nam miejsce naprzeciw dziewczyny szwagra w 8 miesicu ciąży...myślałam, że drugiego dania nie dojem łzy same cisnęły mi sie w oczy :( jak jeszcze zaczeła opowiadać o porodzie to wstałam i wyszłam......... ale mam zrytą psychike :( po obiedzie pojechaliśmy do domu.... nie mogłam....

  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a Krooopka, gorące uściski przesyłam na ten biegun zimna..... u nas aktualnie 22 stopnie na dworze a to godzina 21 jest, przez dzien bylo 27.....u nas cieplutko ale Ty za to masz zdrowsze powietrze

    krrropka lubi tę wiadomość

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny znacie się na glukozie z obciążeniem i insulinie- to moje wyniki

    fT3 4.65 pmol/l (3.13-6.76)
    FT4 13.39 pmol/l (12-22)
    TSH 1.74 mIU/l dorośli: (0.27-4.2)

    PRL 239.3 uIU/ml 102-496

    NA CZCZO 92 mg/dl prawidłowa glikemia na czczo (FPG):70 - 99 wg. PTD
    GLUKOZA PO 30 min. 134 mg/dl
    PO 60 MIN 92 mg/dl
    GLUKOZA PO 90 min. 73 mg/dl
    PO 120 MIN 101 mg/dl poniżej 140

    INSULINA 0 8.85 uIU/ml 2.6 - 24.9
    INSULINA 30 MIN 64.29 64.29 uIU/ml
    INSULINA 60 MIN 49.16 uIU/ml
    INSULINA 90 MIN 27.34 27.34 uIU/ml
    INSULINA 120 MIN 28.58 uIU/ml

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Papierówka Autorytet
    Postów: 580 675

    Wysłany: 1 maja 2018, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant kochana wiem co czujesz, widok kobiet ciężarnych jest jak nóż w serce. Miałam identycznie, praktycznie dopiero kolejna ciąża mnie z tego wyciagneła. Aż mi było wstyd się do tego przyznać, mówiłam tylko mężowi i mamie co czuje w takich sytuacjach. Mama rozumiała, bo też przeżyła stratę, mąż nie za bardzo, mówił wręcz, że jestem zawistna itp. Rozmowa z mamą dawała mi ulgę na szczęście. Jak masz możliwość pirozmawiaj z kimś bliskim o swoich uczuciach i masz też nas. Fajnie, że o tym piszesz.

    <3 37+0tc 09.10.2020..... córeczka Kornelka - witaj! <3
    [*] 4tc ciąża biochemiczna 11.2019
    [*] 5tc ciąża biochemiczna 09.2019
    <3 37+1 tc synek Oliwierek 13.10.2018 - witaj! <3
    [*] 12 tc puste jajo 02.08.2017
    [*] 17 tc synek Ignaś 28.02.2017
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 1 maja 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant, ja nie byłam w takiej sytuacji, jestem z drugiej strony: moja bratowa poroniła w listopadzie, była 8 tygodni za mną. W tym czasie byliśmy dwukrotnie u mojej rodziny: Boże Narodzenie i urodziny siostry, dwukrotnie brat z żoną odwoływali swój przyjazd gdy my potwierdzaliśmy obecność. Trochę mi przykro, przyznaję, ale wiem, że bratowej jest dużo ciężej niż mi, a mój brzuch tylko przypomina jej stratę. Ma do tego prawo. To nie jest dziwne, to zupełnie naturalne. Dziwne i złe jest to, że ciągle nie ma społecznego przyzwolenia na cierpienie i żałobę dla kobiet po stracie. A po stracie na wczesnym etapie ciąży to już w ogóle :-( każda z nas, które mają za sobą bądź są ciągle w trakcie starań dobrze zna to uczucie bólu i złości na widok ciężarnych, na wiadomość o kolejnych ciążach. A to i tak nie to samo co strata... Stresant, nie masz zrytej psychyki, wręcz przeciwnie, przeżywasz żałobę, a to zupełnie naturalne i świadczy właśnie o zdrowiu psychicznym. Nie poganiaj się, nie zmuszaj. Jak będzie taka potrzeba, wychodź z podobnych uroczystości ile tylko będzie trzeba. Ściskam mocno!

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 1 maja 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja nie dziwi mnie ten stan zapalny, bo przecież jakaś przyczyna tych plamien musi być. Wymazy to chyba raczej z pochwy a cytologia szyjka macicy więc dalej. Dwie różne sprawy. Opowiem o sobie. Cytologia zawsze ok, ale też plamilam przed @, szyjka się ginowi nie podobała, dwa razy w ciągu kilku lat miałam pobierane wycinki z szyjki. Pierwszy raz wynik ok, drugi raz w 2016 już coś tam się złego działo, co gdybym zostawiła to za kilkanaście, kilkadziesiąt lat mogłaby się przerodzić w coś niefajnego. Dlatego miałam krioterapie. Od tej pory żadnych problemów z szyjka. To było zanim trafiłam do napro. Alicja nie martw się. Teraz wylecza Ci ten stan zapalny i będzie dużo lepiej. Może wystarczą same tabletki. Glukoza raczej ok. Insulinę nie pamiętam norm. Bardzo się cieszę że u Ciebie tyle się dzieje. Jesteś na najlepszej drodze do zistania mamą po raz drugi :-)

    Stresant współczuję z całego serca. Wierzę że czas uleczy rany. Tylko proszę, zrób badania przed kolejną ciążą. Żebyś nie musiała się tak stresować, żeby dzidziuś miał większe szanse.

    Bertha ładny wynik :-)

    Kattalina to już maj :-) jak się czujesz majówko?

    U mnie od wczoraj mega katar. Upał, przeciagi i moje zatoki załatwione. Walczę domowymi sposobami. Jest ciut lepiej.

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 1 maja 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kroluś dzięki info- wystraszyłam się trochę. Cytologię miałam robioną regularnie, żaden z moich ginów na miejscu nic się nie zająknął co do nadżerki czy jakiegokolwiek stanu zapalnego.
    Jutro zadzwonię umówię się na poniedziałek do napro, myślę, że szyjkę zacznę "reperować" od czerwca.

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 1 maja 2018, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś, ano maj - od dziś ciąża donoszona! Wczorajsza wizyta w szpitalu na ktg mnie uspokoiła, zapis w porządku, nikt nic nie mówił o wcześniejszym rozwiązaniu. Za tydzień przyjść znowu i tak pewnie do terminu. Jutro usg, zobaczymy ile maleńka waży i czy na pewno nie będzie wskazań do szybszego porodu. W czwartek planuję spakować torbę i już spokojnie chyba czekamy :-)

    Alicja, nie pamiętam norm nieciążowych, a na insulinowych się nie znam. Ale cukry raczej ok, na pewno nie za wysokie.

    Udanej majówki dziewczęta! My jedziemy na chwilę na wieś do teściowej. Ostatni raz w dwupaku ;-)

    Karoluś81, Annie1981 lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 1 maja 2018, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja nie każdy ginekolog potrafi pobrać dobrze cytologie. Wierzę, że teraz jesteś w dobrych rękach :-)

  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 1 maja 2018, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję Wam za miłe słowa :) i wiem że ciągle truje o tym samym....i jeszcze chwile będę :)

    Kattalina piękne podejście do sprawy - dziękuję :) Cieszę sie ze u Ciebie juz na finiszu i kibicuję szczerze:)

    Karoluś na zatoki napar pod recznikiem z szałwi i rumianku 3 razy dziennie przez 10 minut...i absolutnie zadne irigasiny bo tylko rozniesiesz infekcje po całych zatokach

    Alicja trzymam kciuki za napro - dobry lekarz, to polowa sukcesu

    U nas juz po majówce jutro trza wracac do roboty... bo 3 nie ma swieta :( ale lepiej bo czas mi szybciej płynie :)

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 1 maja 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant gadaj ile wlezie-jeżli to Ci pomaga :-)
    Ja nie wiem jakie macie tam mozliwości, ale napawdę poszukaj dobrego lekarza, który zleci odpowiednie badania i przepisze właściwe leki aby kolena ciąża była tą donoszoną

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
‹‹ 390 391 392 393 394 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego