Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • krrropka Autorytet
    Postów: 988 562

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja, dzisiaj 23 dc i lekko zaczełam plamić, brzuch na @ pobolewa, może się do jutra rozkręci i zaczynamy dzialania :) Mam nadzieje ze nic już nam nie przeszkodzi ;) A Ty jak po tym krotkim cyklu?
    Annie, oby to już był ostatni cykl starań. Z reszta kazdej z nas tego życzę.
    Papierówka, tez sie na zdjecia nie załapuję :(

    Annie1981 lubi tę wiadomość

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niby wszystko ok. Ja dzisiaj mam 8 dc, od wczoraj śluz wodnisty i libdo wyyyysoko :-)

    krrropka, Greetta, Karoluś81, Annie1981 lubią tę wiadomość

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8575 7376

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja, no to kciuki :-D tyle bocianów teraz grasuje... Rok temu 15 sierpnia zaczął się mój najdłuższy cykl, przez te bociany właśnie ;-)

    Kto nie zdążył na fotki to zapraszam na fiolet na majówki. Kto zdążył a chce popatrzeć to też, póki nie skasowane ;-)

    Alicja81, Greetta lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papierówka wrote:
    Dziewczyny czemu tak szybko usuwacie fotki? ;( nie wiszę ciągle na forum i nie dane mi jest je widzieć i się pozachwycać ;)
    Stresant, jaki model laktator używałaś?
    TO było 12 lat temu, nie bylo zbyt duzego wyboru, taki zwykły reczny Canpol...fajne tez sa z firmy Avent...no i teraz to cuda na kiju ...rózne elektryczne z nasadkami itp.

    Papierówka lubi tę wiadomość

  • krrropka Autorytet
    Postów: 988 562

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja, działajcie, działajcie skoro jest ochota :D

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8575 7376

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krrropka wrote:
    Alicja, działajcie, działajcie skoro jest ochota :D
    Swoją drogą, w taki upał... mnie nawet myśleć nie chce ;-)

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja cały dzień z Rita przy cycu... w sumie to przez cały dzień może z 4 razy po pół godziny miałam wolne. Czy to jest prawidłowe?

    Jutro wizyta położnej. Chyba ją zasypie lawina pytań.

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś to normalne, jeśli Ricia nie płacze to wszystko Ok. Widocznie potrzebuje Twojej bliskości. A jak Ty się masz? Dajesz rade? Jak brak snu na ciebie wpływa? Jakiś baby blues? :)

    Dakota
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6276 5551

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie odbijalam Emilki. Zauwazylam, że uleje czy ją odbije czy nie, więc zaprzestałam. Miałam monitor oddechu, więc o noce się zupełnie nie bałam.

    Do 4-5 tygodnia powinno się wybudzać dziecko w nocy na jedzenie co 3-4h.

    Femaltiker kupiłam w wyprawce, ale nie było problemu z ilością pokarmu, więc cały czas leży nieotwarty. Nie polecam, żebyś sobie nie zrobiła nawału i zastojów, które mogą doprowadzić do zapalenia.

    Wiszenie na cycu jest normalne. U nas też tak było. Sporo wtedy o tym przeczytałam, bo też się martwiłam.
    Dziecko musi trochę powisiec przy piersi, żeby złożyć zamówienie na mleczko na następne tygodnie.
    Na początku to niezwykle istotne, potem laktacja się stabilizuje i piersi szybciej reagują na zmiany w zapotrzebowaniu.
    Do tego potrzebuje dużo bliskości i niekoniecznie o jedzenie musi chodzić.

    Alicja. Działajcie :)

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • krrropka Autorytet
    Postów: 988 562

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katta, bo to trzeba działac a nie myśleć ;) A o wspolnym prysznicu była już mowa. A tak na ochłodzenie powiem Wam że u mnie temperatura dzisiaj to jakies 19, może 20 stopni i to wcale nie jest fajne w sierpniu. Że też nie może byc po równo po 28 stopni tu i tam i większość z pewnością byłaby szczęśliwa.

    kattalinna lubi tę wiadomość

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8575 7376

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 05:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krrropka, dobrze, że ja nie muszę ;-)

    Z tym wiszemiem to sprawa dyskusyjna... Dziecko jest w stanie najeść się w ciągu 15 minut. Mojej Ani zawsze wystrzało 5. Kilka razy zdarzyło się jej ssać powyżej 20. Problemów z laktacją nie ma i nie było. Ani z brakiem, ani z nawałem. Także ja jestem zdania, że niekoniecznie cały czas dziecko powinno ssać. Jeśli chce często to tak, w końcu karmimy na żądanie. Ale niekoniecznie długie sesje, a na pewno powyżej 30 minut. Przytulać się można bez sutka w buzi. My wprowadziliśmy smoczek w zastępstwie piersi, jakoś chyba koło 2 tygodnia to było. Kilka razy pomógł, ogólnie teraz oddałam drugi z zestawu bo nieużywany i na pewno nie będzie. Nie ma miłości do smoczka co mnie cieszy, bałam się go. Ale sama guru hafija dopuszcza jego użycie jakby co ;-)

    Karoluś, a jak z pieluchami?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2018, 05:45

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pieluchy chcę dzisiaj wprowadzić. Ale nie wiem czy mi się uda. Strasznie słaba jestem. Pewnie anemia zaczyna szaleć w organizmie. Biorę tardyferon, Mąż kręci mi soki i buraka i marchewki. Psychicznie czuję się dobrze tylko słaba fizycznie. Mała śpi już 6 godzin po wczorajszym maratonie przy cycu. Rodzice nie każą jej budzić ale chyba ją wezmę na karmienie. Ładnie sobie oddycha i tak mocno śpi. Ale ja już od godziny nie śpię, nie mogę się zrelaksować, chyba jednak ją obudze...

  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6276 5551

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hafija pisze, że owszem można użyć smoczka, ale w sytuacjach ekstremalnych takich jak np. nie ma kiedy się wysikać. Poza tym - dopiero po 5 tygodniu, kiedy laktacja jest ustabilizowana. Smoczek może wcześniej zaburzyć odruch ssania, dziecko przez to może poranić brodawki i KP może stać się bardzo bolesne. Podanie smoczka w tym newralgicznym momencie może też spowodować mniejsza ilość pokarmu, bo dziecko będzie "pobudzało" gadżet a nie pierś.

    Wiszenie jest normalne i Hafija też o tym pisze. Pierś nie spełnia tylko funkcji karmienia i bardziej prawidłowym jest podawanie jej niż smoczka.

    https://www.hafija.pl/2012/03/nowonarodzone-dziecko-bezczelnie-siedzi-non-stop-przy-cyckuczyli-dlaczego-odruch-ssania-jest-wazny-i-nalezy-go-pielegnowac.html

    http://100pytandomatki.pl/czy-to-normalne-ze-noworodek-ciagle-wisi-na-piersi/

    Karolus. Z całym szacunkiem, ale nie słuchaj rodziców w kwestii KP. Pokolenie naszych mam niewiele o tym wie. To właśnie wtedy zaczął się kryzys KP. Kobiety traciły pokarm po 3 miesiącu, bo dopuściły się szeregu zaniedbań, oczywiście nieświadomie.
    Aby tak się nie stało, musisz m.in. wybudzać Ritę co 3-4h w nocy do czasu aż skończy 5 tygodni.

    Hafija pisze tak:

    "Kluczowe dla laktacji są pierwsze trzy miesiące. Wtedy jest czas, by dziecko przystawiać jak najczęściej, bo pobudza ono receptory odpowiedzialne za wydzielanie prolaktyny. Jeśli laktacja zostanie odpowiednio „rozbujana” na początku, na pewno nie zabraknie mleka, na co często narzekają mamy po 3-4 miesiącach. Dlatego warto przystawiać dziecko przez pierwsze miesiące nawet na śpiąco, jeśli nie budzi się przynajmniej raz na karmienie"

    Karoluś81, kattalinna lubią tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Annie :-)

    W wolnej chwili czytam ile się da Hafiji.

    Wizyta położnej była. Odpowiedziała na moje wszystkie pytania, jestem spokojniejsza. Też radzi budzić Małą na karmienie tak po 4 godzinach maks. Z Ritka wszystko dobrze na tę chwilę. W przyszłym tygodniu przyjedzie lekarz, położna za dwa tygodnie.

    kattalinna, Greetta, Annie1981 lubią tę wiadomość

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8575 7376

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie, o smoczku już miałyśmy wymianę myśli na fiolecie ;-) w kwestii niesłuchania rodziców podpisuję się wszystkimi kończynami. Zapewne niedługo pojawią się porady dopajania: najpierw wodą, a za chwilę soczkiem owocowym. Moja mama kilka razy wspominała o tym, dopiero kilka dni temu chyba ją przekonałam kto ma rację, podając argument dawnych czasów, gdzie kobiety miały do dyspozycji pierś i nic więcej. A jak jakaś nie mogła kp to były mamki. Tak czy inaczej mleko.

    Karoluś, wybudzaj koniecznie. Poza zaburzeniami laktacji istnieje też ryzyko anemii. Czasem takie maleństwo jest bardzo trudno obudzić, ale próbuj. Będzie spać za miesiąc, teraz niech je :-) i zadbaj o siebie!

    Karoluś81, Annie1981 lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 11 sierpnia 2018, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja dzidzia dzisiaj przespala całą noc w łóżeczku. Od 22:30 do 6 rano z przerwą na karmienie i kupkę o 2 w nocy. Myślę że sekret tkwi w tym że zawinelam ją w rożek. Pewnie czuła się bezpiecznie taka opatulona i nie szukała mnie co 5 minut. Ale też temperatura zrobiła się normalna i można było dziecko do rozka włożyć.
    Zobaczymy czy to jednorazowe czy utrzymamy taką tendencję. Teraz pojadla, wypróżniła się, dojadla i śpi :-)
    Wczoraj pierwszy spacer raz 15 minut wytrzymała, drugi raz 40 minut.
    I pierwsza kąpiel w domu. Tak jak się spodziewałam, w wodzie Jej się podobało, ale później te wszystkie zabiegi pielęgnacyjne to jeden wielki płacz.
    Lepiej się czuję, wreszcie się wyspalam, tylko piersi zaczynam czuć. Chyba czas przynieść kapustę z działki. Myślę że mleka mam sporo, Mała czasem nie nadąża przelykac.
    A ja się cieszę że dzisiaj w nocy wreszcie wyrzuciłam z łóżka poduche ciążowa i mogliśmy z Mężem spać blisko. Bardzo teraz potrzebuje Jego czułości. Podczas porodu swoim zachowaniem zdobył mnie na zawsze. Naprawdę, bez Niego nie dałabym rady.
    Tak więc powoli najgorsze mija, a może mija dość szybko, przecież tydzień jeszcze nie minął, i zaczynam myśleć że na pewno będziemy się starać o rodzeństwo dla Rity. Oczywiście jak tylko fizycznie będzie to możliwe.
    Ciekawe ile czasu zajmą starania o drugie. Czy będzie choć ciut łatwiej, szybciej. Oby :-)
    Deszcz leje, jest 16 stopni, jestem szczęśliwa:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 sierpnia 2018, 07:42

    kattalinna, doty22, Alicja81, Greetta, Annie1981 lubią tę wiadomość

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8575 7376

    Wysłany: 11 sierpnia 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No Karoluś, myśleć o kolejnym dziecku kilka dni po urodzeniu pierwszego: chyba lekki był to jednak poród :-D a nie wiem czy pisałaś czy umknęło: masz jakieś szwy?

    Gratuluję przespanej nocy w łóżeczku :-) moja Ania bardzo szybko nauczyła się spać u siebie. Z nami przespała tylko kilka nocy ale raczej wszystkim bardziej pasuje spanie we własnych łóżkach ;-)

    Co do piersi, nie czekaj, leć po kapustę. W miarę możliwości przed karmieniem rób ciepłe okłady lub ciepły prysznic, po zimne. Ja przykładałam zimną pieluszkę z kapustą właśnie. Jeśli Rita będzie miała problemy z jedzeniem z powodu szybkiego wypływu to spróbuj pozycji "pod górkę". Gdyby zaczęła wiercić się i szarpać przy piersi, jednocześnie rzucając się na nią to trzeba odbić. Czasem kilka razy w trakcie jednego posiłku. Ale oby nie było potrzeby, może jednak będzie nadążać bez łykania powietrza :-)

    Czekamy na zdjęcie! :-D

    Karoluś81, Alicja81, Greetta lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 11 sierpnia 2018, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nacięcie w bok, nieduże, są szwy, ale praktycznie nie boli. Mają się same rozpuścić, tylko na to czekam :-)

    Malutka dalej grzeczna. Teraz w dzień co dwie godziny cyc, chyba że zamiauczy, to częściej. Umie nawet poleżeć sama tak mniej więcej 15 minut, porozgladac się. Ale oczywiście w rożku. Dzisiaj poszły w ruch pieluszki wielorazowe. Zobaczymy jak będzie. Mam nadzieję, że nie zmoczy rożka hehehe :-)
    Dobrze że nie kupowałam newborn, bo mam jedną z kokosi i jest w sam raz. Pewnie długo w niej nie pochodzi.
    Ostatnio kupiłam kilka sztuk na allegro pieluszek z otulaczami jeden komplet za 23 zł. Firma Mila. Ciekawe jaka to jakość, bo na pierwszy rzut oka nie widać różnicy. No i wklad w cenie.
    Staram się w czasie karmienia główkę trzymać wyżej. No ale mleka sporo, bo jak kończy jeść to skapuje Jej z buzi. No i krócej je, np 5-10 minut jedna pierś i widzę że ma dosyć. Oklad z kapuchy pomógł, mam zapas liści.
    Coś mnie macica dzisiaj pobolewa, ale to chyba normalne na tym etapie. Krwawienie coraz słabsze. Zwykle podpaski wystarczają.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 sierpnia 2018, 12:01

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8575 7376

    Wysłany: 11 sierpnia 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ból macicy jest nawet wskazany, o ile nie duży. Znaczy że się obkurcza.

    My kokosi nb jeszcze zmieścimy ;-) z mili mam jakieś kieszonki ale czekają bo są za duże. To polska firma szyjąca w Chinach dlatego taka cena ;-) trzymam kciuki za suchy rożek :-D u nas dziś trochę przemoczone gatki i prześcieradło w naszym łóżku bo mamie się dobrze spało, Ani za to mokra pielucha nie przeszkadza to się nie upomniała ;-) a było już bardzo mokro bo sikać to potrafi młoda dama ;-)

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 11 sierpnia 2018, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha, ja teraz też widzę na wielorazowych ile to maleństwo potrafi wysikać :-)
    Od 14:30 mamy z przerwami cycusiowy maratonik :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 sierpnia 2018, 16:12

    Alicja81, kattalinna lubią tę wiadomość

‹‹ 431 432 433 434 435 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego