Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aqga, wytrwałości <3

    plan na testowanie jest na niedzielę. dziś mąż zapytał "a jak tam z twoimi temperaturami" no i popsuł wszystko ;) po okazaniu wykresu i streszczeniu sytuacji powiedział, żebym testowała jutro. ale ja się trzymam pierwotnego zamysłu. poza tym jest u nas do jutra teściowa, wolę "zdawać" gdy będziemy sami. chyba małżonek się lekko wystraszył ;)

    Greetta, Vesper lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 06:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dzięki są kibicowanie ale moje cycki mówią, że nic z tego. Już wczoraj przed snem zaczęły maleć. Teraz takie normalne są i niemal bezbolesne. Także chyba zaraz zaczynamy od początku ;)

    zem3qps6in5tddof.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny,

    AQga trzymaj się mocno, dużo teraz spadło na Ciebie, ale wierzę, że masz siły. My baby twardkie nie miętkie jesteśmy :)

    Katta, może jeszcze nie wszystko stracone?

    Alicja, my po ponad 8 latach zobaczyliśmy pierwsze dwie kreski.. nikomu nie życzę tyle czekać, wierzę, że w ten tok dla 81 będzie mega szczęśliwy! :)

    Hewa, jak cudnie, ale ten czas zasuwa! dopiero co dzieliłaś się z nami zielonością!

    Ja tak z doskoku doczytuję co i jak
    Młyn się zrobił.. wczoraj ten monit, estradiol, progesteron super, pęcherzyki.. w prawym nadal 1 urósł, reszta nie reaguje na leki, w lewym 4 jakoś rosną, więc dostałam końską dawkę menopuru (aż 300) i dziś musimy znów jechać..
    Wczoraj nie byliśmy przygotowani na nocleg, nie spodziewaliśmy się, więc na 21 w domu a dziś o 10 znów wylot.. ale jak mus to mus
    Zależnie od tego, czy zareagują dziś pęcherzyki punkcja w poniedziałek albo wtorek.

    dziękuję Wam za słowa otuchy i wielkie wsparcie!!
    Działam, bo nie chcę kiedyś żałować, że nie spróbowałam wszystkiego

    Czy ja dobrze kojarzę, że Katta i ja nie mamy dzieci?
    i Hewa z 1 maluchem w ciąży?
    Poprawcie mnie, jeśli się mylę :)
    Tak mi chodzi po głowie podsumowanie takie, zestawienie - kilka słów o każdej w 1 poście :D


    Zastanawiałam się nad wątkiem na fiolecie
    Sama kiedyś byłam zwolenniczką, a teraz tak mi do głowy przychodzi - a może zostaniemy tu, w takim gronie, już się trochę poznałyśmy, zżyłyśmy, a tak, to się rozdzielimy ..
    Chyba, że wszystkie zaciążymy to jak najbardziej :D

    M robi śniadanie, ja przełykam chemię z gardła i zbieramy się powoli do wylotu :D
    A Podlasie było piękne tego roku :D
    Pooglądamy sobie, jak tam się wiosna rozwija |:)

    W wolnych chwilach zaglądam.
    Buziaki!!!! <3

    Greetta, Vesper lubią tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1875 1572

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez nie mam dzieci.

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosiowa, to już niedługo dołączymy do matek polek :P

    Greetta, ktosiowa lubią tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I Vesper nie ma. Ale fakt, dopchamy się i my :)

    Greetta, ktosiowa, Vesper lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, czytam Was cały czas tylko jakoś tak nie ma co napisać.
    U mnie 3 dc nowego i całego mojego. Wyzdrowialam a mój syn się rozchorował... Szkoda gadać.
    Jak tylko mąż wróci i @ się skończy działamy. Zakupiłam witaminy w tym D3 i działamy ;-)
    Wszystkiego najlepszego hewa. Nie ukrywam że kibicuje Ci z całego serca.
    Agqa wytrwałości. Rozumiem co przeżywasz. Moja teściowa co miesiąc na hematologii... Marzę by zdążyła nacieszyć się drugim wnukiem lub wnuczką.
    Miłego weekendu wszystkie dziewczyny :-)
    Działamy aby spełnić nasze marzenia!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2016, 09:59

    hewa81, Greetta lubią tę wiadomość

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wspieram wszystkie, które mają problemy. Tak to już jest w życiu. Ciągle coś. Ale nie poddajemy się. Życzę dużo siły.
    Ja też nie mam dzieci. Ale to się zmieni. Tak czy siak kiedyś będę mamą. To moje powołanie :-)

    kattalinna, Greetta, hewa81, doty22, Vesper lubią tę wiadomość

  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś najważniejsze to nie tracić nadziei :-D
    A jak sobie pomyślę że moje najstarsze dziecko miałoby dzisiaj 17 lat to mnie smutek bierze jak nie wiem co...Ale wiem że będzie dobrze i kiedyś jeszcze raz zostanę matką :-)
    Tego życzę i tym, co już dzieci mają ale i tym, które jeszcze nie znają smaku macierzyństwa :-*

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    doty22 wrote:
    Karoluś najważniejsze to nie tracić nadziei :-D
    A jak sobie pomyślę że moje najstarsze dziecko miałoby dzisiaj 17 lat to mnie smutek bierze jak nie wiem co...Ale wiem że będzie dobrze i kiedyś jeszcze raz zostanę matką :-)
    Tego życzę i tym, co już dzieci mają ale i tym, które jeszcze nie znają smaku macierzyństwa :-*

    Hejka :)

    Doty domyślam się, że nie ważne ile lat minęło my matki które utraciły swoje dzieci to i tak chyba zawsze będziemy myśleć o swoich utraconych dzieciach jakby to było... Widzę że Ty pomimo upływu czasu pamiętasz o swoich dzieciach. Z perspektywy czasu ta strata nadal jest taka sama tylko patrzymy na nią "inaczej" i sama nie wiem jakimi słowami to wyrazić, myślę że aniołkowe mamy mnie rozumieją co mam na myśli :/ jednak żal i tęsknota jest ta sama...

    Natasza odnośnie pozostania na tym wątku ciężarnych aby się "nie rozstawać" to jest słuszny argument i dobrze by było jeśli pozostałe rówieśniczki wyraziły by swoje zdanie :)
    Daj znać co dobrego po bocianie ? :)

    Eni_gma, doty22 lubią tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny, mój stoicki spokój zaczął mnie opuszczać... zaczynam się stresować tym jutrzejszym testem jak jakimś egzaminem normalnie :/ po południu powiedziałam mężowi, że w ogóle nie chcę go robić, wolę poczekać- przecież jak urośnie brzuch to się zorientuję ;) brzuch mnie boli i już nie wiem czy to bóle okresowe, stresowe czy jeszcze wszystkie inne. coś czuję, że jutrzejsza temperatura nic mi nie powie ciekawego bo kiepsko spać będę z nerwów... strasznie to głupie i denerwuję się na siebie samą za to. i chciałabym, i boję się wiedzieć ;)

    baby to som gupie ;)

    włączę sobie serial i postaram się nie reagować na dźwięki z dużego pokoju - kot coś rozwala strasznie...

    zem3qps6in5tddof.png
  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katta rozumiem stres... i lęk przed rozczarowaniem... Jak nie chcesz tego przeżywać, to się nie stresuj, tylko poczekaj w miarę spokojnie na rozwój wydarzeń. Co ma wisieć nie utonie ;)

    Nanatasza ale emocje! Punkcja już niebawem! mimo całej medycznej otoczki, człowiek ma poczucie, że na "jego oczach" ;) właśnie wydarza się coś niezwykłego. Mocno kibicuję!

    AQga strasznie mi przykro z powodu kłopotów zdrowotnych w Rodzinie...
    Trzymaj się, kochana! Życzę, żeby wszystko się ułożyło...

    Greeta no, nie opuszczajcie nas ;) bo nie wiadomo, ile my tu jeszcze pobędziemy ;) Ale to wcale nie znaczy, że wątek 81 na fioletowej nie może powstać ;)

    Karoluś też ma poczucie, że dzieci to moje powołanie :) trochę mi zeszło, żeby to w spokoju w sobie odkryć, więc mam nadzieję, że moje ciało się na mnie nie wypnie i marzenia wcielę w życie ;) na razie, kiepsko to widzę, bo małż szykuje się do wzięcia antybiotyku (nie da rady tego uniknąć), więc miesięczna suplementacja zaraz pójdzie się rypać ;) :P Leki wytłuką armię. Nastawiam się więc na zaciążanie latem ;)

    Enigma Gratuluję synka!

    Hewa trzymam kciuki za dobre wyniki, szczególnie cukru! A tak z ciekawości, jaki masz pakiet wykupiony? Sama się zastanawiam nad takim, bo ostatnio robiłam podsumowanie badań z krwi od września i spoooro tego wyszło :P To luxmed?

    Alicja nadzieja, to wszystko, co mnie trzyma :)

    kattalinna, Greetta, hewa81 lubią tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vesp, chętnie bym olała ten test, ale małż mi już nie odpuści. niepotrzebnie mnie wczoraj zapytał o temperatury ;) o dziwo nie stresuje mnie wynik, bez względu na to jaki będzie, ale samo to czekanie i "procedura". jak będzie biel vizira to będę musiała w końcu wybrać się do gina i posprawdzać co się zaczęło psuć w mojej doskonałej maszynerii, że cykle wariują. zaczynam obstawiać menopauzę ;)

    zem3qps6in5tddof.png
  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana Katt, o ile wiem, częstsze przy wygasaniu jajników są skrócone cykle i niedomoga lutealna, a z wykresu to 'tak nie wygląda' ;) A my nie jesteśmy maszynkami. Kibicuję mocno!!!

    hewa81 lubi tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 23:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    internety mówią o nieregularnych cyklach i skąpych miesiączkach, mój poprzedni cykl miał 26 dni a Ridż to w zasadzie tylko przeszedł obok ;) także ten, może się zaczyna :P

    a tak w ogóle to czuję się już jak ciężarna słonica, co jest zawsze zwiastunem hollywoodzkiej małpy :/ kończę pić meliskę i spadam spać.

    zem3qps6in5tddof.png
  • Szyszka1 Ekspertka
    Postów: 218 189

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 01:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane dziewczyny! Dłużej mnie nie było, więc nie nadrobiłam dokładnie wszystkiego, przerzuciłam tak mniej więcej troszkę wstecz i widzę, że o mnie pisałyście, pamiętałyście, to jest SUPERFAJNE - bardzo Wam dziekuję.
    Niestety w tym wpisie nie jestem jeszcze na tyle na bieżąco, by odnieść się do poszczególnych Waszych postów, w ogóle "zaczynam od nowa", miałabym duuużo do nadrobienia;)
    Jedyne, co chciałabym wspomnieć, to te plamienia - Kattalinna - u mnie one tez były nowością i ewidentnym zwiastunem "szykowania miejscówki", jak to chyba Natasza ładnie ujęła;)
    U mnie mini-plamienie pojawiło się jeszcze trochę później, wtedy od razu pobiegłam na badanie i dostałam luteinę, potem wszystko się na szczeście uspokoiło. Natomiast od kilku dni zbierałam się by Was poczytać, ale wierzcie mi - trudno mi było zabrac się za ckolowiek wymagającego większego skupienia intelektualnego;) Czułam się przefatalnie, naprawdę - na skraju depresji. Przez co? Przed mdłości. Nagle moje zycie uległo zawieszeniu, a do tego nei jestem przyzwyczajona, dla mnie rpacowo teraz jest sezon, powinnam działać choć trochę bo niestety ja jak nie pracuję, to nei zarabiam - tak to jest na swoim - to akurat ta ciemna strona. Jakichs problemów finansowych nie mamy, bo mąż ma pracę stabilną, ale ja nie chcę tracic klientów, wypaść z obiegu... natomiast te mdłości i moje przy nich płacze jeszcze dodatkowo pogrążały mnie myślami o ty, że pewnie mięczak ze mnie etc...
    No nic - dzisiaj - alllleluja, troszkę lepiej. Od 2 dni łykam vit B6, imbir w tabletkach a dziś odkryłam herbatę z mlekiem;)
    Kibicuję Wam wszystkim mocno!!!

    Nanatasza, Greetta, hewa81, Karoluś81, Vesper, Maggia lubią tę wiadomość

    c6bc98262226b9dff363104a7b4a8939.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki, aleście naprodukowały :)

    Katta jak Twój test? Ja w cyklu ciążowym pierwszy raz miałam bardzo,skąpa miesiączkę, 1 dzień i plamienia, wiec nie wij czarnych scenariuszy menopauzalnych :) w naszym wieku do meno jeszcze hoho! :)

    Gretta, Dotty to prawda, nie ważne ile czasu,minie, zawsze nasze aniołki będą z nami :) wierze ze czuwają

    Hewa, dbaj kochana o siebie, wierze ze i cukier bedzie ok i pięknie przeżyjesz kolejne 6 miesięcy :)

    Szyszko jak milo Cie słyszeć. Rozumiem Cie doskonale! Ja tez ns swoim i tez ciągle mysle klienci, jak nie zrobię nie zarobię.teraz wiszą nade mną terminy, a wiem ze po transferze nie będę mogla sie wysilać i spinka okrutna..

    Po wizycie chyba ok. Wczoraj miałam potworna migrenę a wizyta sie jeszcze o ponad godzinę przesunęła, w weekendy jakiś tłok.
    Pęcherzyki nie zareagowały ns końską dawkę.menopuru. Także mam te 5 które było. Estradiol i progesteron ok. Niestety zaczynają mi sie pojawiać mięśniaki - rok temu miałam.wycinane. Wiec to ostatni gwizdek na ciążę..
    W poniedziałek o 12 punkcja. Dostałam rozpiskę A4 jakie leki którego dnia i o której godzinie. Nowe zastrzyki, antybiotyki, globulki. A ja myślałam ze te co miałam to bylo duzo hahaha mama ze mnie ryje ze największa lekomanką jestem :)

    Wczoraj sobie uświadomiłam, ze to faktycznie nowe życie powstanie i ze 30 kwietnia będę miała w brzuchu malucha. Ze to nie taki luz, jaki sobie wyobrażałam, zastrzyki, piguły i koniec. Ze to tak poważna sprawa ze nie ma żartów. :) dopiero zaczyna docierać ci sie tak naprawdę dzieje..

    Dziewczyny, dziękuję Wam ze jesteście. Zawsze wysłuchacie biadolenia, macie sile sluchac o transferach i jajeczkach, dziękuję za wsparcie! M mi ostatnio znów powiedzial ze on ma dość tego słuchania, ze raz uslyszal i nie trzeba mu powtarzać.. Okrutnie sie pokłóciliśmy. Wczoraj tez. Do rana sie nie odzywal. Tłumacze mu ze potrzebuje wsparcia i jego czułości. Ze jestem rozwalona tymi lekami i nie mam zamiaru sie przejmować jego humorami, ale.nie dociera..
    Niech spada na szczaw :) nie będę psuć sobie dnia ;)

    Greetta, kattalinna, hewa81, ktosiowa, Karoluś81, Vesper, Szyszka1 lubią tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8637 7413

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natasza, ale jeszcze nie świecisz w nocy od tej chemii?? Trzymaj się kochana, jak chcesz marudzić to u nas zawsze możesz :)

    U mnie dziś test negatywny ale to wiedziałam od wczoraj, więc spokojna jestem. Teraz czekam na rozwój wypadków i cieszę się, że dziś niedziela bo zapowiada mi się niezły hardcore.

    Miłej niedzieli dziewczyny, mimo obrzydliwej pogody!

    zem3qps6in5tddof.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana Kat, przykro mi.. M pewnie zasmucony..
    Ale jak ma byc dzis 1 dc to faktycznie lepiej, ze niedziela. Odpoczniesz sobie.

    Nie świecę, chyba :)
    Pogoda okrutna.. Zimno bardzo.. Ale na poprawę humoru idę dzis na gołąbki :D

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1875 1572

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katt, ściskam cię mocno.

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
‹‹ 62 63 64 65 66 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego