Rocznik '84 stara się o dzidziusia :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam dziewczyny!
Jestet tu nowa i generalnie to moje pierwsze forum na którym piszę
O ciąże staramy się juz około roku, w tym czasie jedna ciąża biochemiczna po której mam wrazenie mój cykl jeszcze bardziej szaleje. Borykam się z plamieniami od owulacji i niem już siły z nimi walczyć.Od lekarza słysze że jest ok, monitoring cyklu był w tym miesiącu owulacja była, ale nawet duphaston nie pomaga:(
O ciąży wczesniej nie myslałam, miałam nadzieję że jak zechcemy to się uda. Ciągłe czekanie na lepszy moment a to mieszanie, praca.. Teraz to już nie jestem taka pewna,mam wrażenie ze tylko my się nie doczekamy- wiem wiem mało optymistycznie podejście
-
Witaj Imbir:)
Każda z Nas niestety ma mało optymistyczne myśli ale w naszej sytuacji to normalne. Plamienia podczas owulacji raczej nie są niczym dobrym więc nie wiem czemu lekarz twierdzi, że jest wszystko ok. Może warto byłoby zmienić lekarza?Dwie nieudane IUI
2 nieudane ICSI - 3 transfery - dwie ciąże biochemiczne
Szczepienia immunologiczne
do 31.12.2016 liczymy na naturalny Cud potem 3 procedura
Odpuść, odpocznij, odzyskaj siły... Dopiero wtedy będziesz mógł zacząć na nowo walkę, dopiero wtedy będziesz mógł wygrać. -
Witaj Imbir
Ja bym chyba sprobowala opinii innego lekarza.. u mnie plamienia okolowulacyjne byly i sa efektyem polipa w macicy ..badało mnie 4 lekazry na poczatku cykli zaden na to nie zwrocil uwagi tylko jeden to plus obfite krwawienia. faktycznie okazalo sie ze w 5 dc mam 8 mm endometrium a w 7 innego cyklu mialam 10 ewidentnie na usg bylo widac polipa inni ginekolodzy zawsze mowili ma pani piekne endometrium
takze nie raz warto popyta innych ginow i znalesc tego najlepszego ktory wezmie pod uwage Twoje spostrzezenia i uwagiWiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2015, 12:00
-
nick nieaktualnyhej witam nową koleżankę
rzadko się tu udzielam, ale podczytuję w każdym razie też uważam, że powinnaś poradzić się może innego lekarza, mój poprzedni dr też twierdził, że "wszystko jest ok, proszę się starać", bla bla bla, hormony teoretycznie ok, w widełkach często choć nie zawsze ale się mieszczą, ale mój obecny dr powiedział, że to jednak trochę za mało by zajść w ciążę. całe szczęście to bardzo mądry człowiek i wie jak temu zaradzić, więc działamyWiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2015, 16:22
-
nick nieaktualnyprzez kilka ostatnich cykli brałam luteinę dopochwowo w fazie lutealnej żeby podnieść poziom progesteronu i rzeczywiście się podniósł, niestety estradiol cały czas był za niski by się udało więc w tym cyklu będę miała trzy zastrzyki z choragonu(vel pregnyl) który powinien podnieść poziom progesteronu i estradiolu w fazie lutealnej więc zobaczymy, pierwszy zastrzyk chyba w czwartek
no a oprócz tego cały czas kwas foliowy i wit DWiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2015, 20:40
-
Hej! Wybaczcie moja nieobecnosc. Mam cudowna wiec! 14 pazdaiernika o 15:35 urodzilam moja corcie! Na razie sie ogarniamy ale jest slodka jak truskawka i kocham ja od momemntu jak mi ja polozyli na brzuchu. Miala 3470 kg i 54 cm.
Wybaczcie, nadrobie pozniej.
SciskamWiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2015, 21:44
nowatorka, Bratek, Rumianek, Tova33 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyRadziutka gratuluję i ściskam ;*
nowatorka wrote:Ktosik ja u siebie tez podejrzewam niskie estrogeny. Dr mi kazal zrobic w 4 dc estradiol i niby wnormie ale przy dolnej granicy i czasem mysle czy nie za malo
ja leczę się metodą naprotechnologii i robiłam estradiol i progesteron w dniach powiedzmy 7 dni po owulacji i 11 dni po owulacji, powiedzmy ponieważ wyznaczałam te dni na podstawie śluzu a właściwie jego braku, w każdym razie w obu tych dniach miałam za niski estradiol, stąd decyzja o zastrzykach, których będę miała trzy, trzeciego dnia po, szóstego dnia po i dziewiątego dnia po.Rudziutka7 lubi tę wiadomość
-
ktosik wrote:Radziutka gratuluję i ściskam ;*
ja leczę się metodą naprotechnologii i robiłam estradiol i progesteron w dniach powiedzmy 7 dni po owulacji i 11 dni po owulacji, powiedzmy ponieważ wyznaczałam te dni na podstawie śluzu a właściwie jego braku, w każdym razie w obu tych dniach miałam za niski estradiol, stąd decyzja o zastrzykach, których będę miała trzy, trzeciego dnia po, szóstego dnia po i dziewiątego dnia po.Rudziutka7 lubi tę wiadomość
-
Hej Dziewczyny :)mam pytanie dotyczące HSG. Robiłam posiew we wrześniu i był jałowy. Niestety nie udało mi się zapisać na HSG i powtórzyłam posiew, no i teraz mam bakterię Enterococcus faecalis (skąpy wzrost). Wiem że posiew do HSG powinien być jałowy, ale czy te bakterie nie sa zaliczane do tych bytujacych w jelicie grubym i normalne jest ich znikoma obecność w pochwie?
Leczyć je?MIMI84 -
Rudziutka, GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szybkiego powrotu do formy. Mam nadzieję, że jesteście już w domku?
Jak troszkę się ogarniesz, wrzuuuuuuuć jakieś zdjęcie dla forumowych cioteczek
nowatorka - taką mam nadzieję. Ale stresuję się. Wiem, że zabrzmi to dziwnie, nie mniej... z jednej strony boję się, że nic nie wyjdzie - tzn.byłoby to fajne, ale jednocześnie nie dawało odpowiedzi, czemu nie zaskakujemy, a z drugiej - boję się, że wykryją jakąś kaszanę nie do przepchania Akurat u mnie, niestety, jest duża szansa na zrosty etc., więc wiesz.....
A do tego Małż zapisał się dziś na przegląd armii - zobaczymy czy coś się poprawiło Tak więc - będzie stresik w tym tygodniu.... <
MIMI84, to chyba jednak pytanie wyłącznie do lekarza kierującego
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2015, 17:37
Rudziutka7 lubi tę wiadomość
-
Cześć Dziewczynki:)
u Nas raczej się nie udało także powoli szykuje się do in vitro. Dzisiaj robiłam test i negatyw. Brzucho już mnie boli jak na okres więc czekam aż przyjdzie:( Niby nadzieja jest dopóki okres się nie pojawi ale jakies takie mam przeczucia. Byłam na to przygotowana chociaż nie ukrywam lekki zawod jest. Trochę boję się tej całej procedury ale Kto da radę jak nie my:)
Rudziutka z calego serduszka gratuluję i całusy dla Malutkiej:*Dwie nieudane IUI
2 nieudane ICSI - 3 transfery - dwie ciąże biochemiczne
Szczepienia immunologiczne
do 31.12.2016 liczymy na naturalny Cud potem 3 procedura
Odpuść, odpocznij, odzyskaj siły... Dopiero wtedy będziesz mógł zacząć na nowo walkę, dopiero wtedy będziesz mógł wygrać. -
Bratku my i tak nie łapiemy się do rządowego programu bo po pierwsze nie ma już miejsc a po drugie mam za słabe wyniki. Dla NFZ nasze szanse są znikome wiec nawet leków nie będziemy mieli refundowanych. Także można by rzec, że jak będziemy mieli pieniądze to procedure zaczynamy od razu. Nie wiem jeszcze dokładnie co i jak: jakie badania, kiedy wyciszenie. Jedyne co może wpłynąć na wydłużenie czasu oczekiwania to ewentualne torbiele na jajnikach po stymulacji ale o tym dowiemy się na kolejnej wizycie. Jeżeli nie będzie to lecim do banku po kredyt i ruszamy do walki. Dawanie sobie zastrzyków mam już przećwiczone więc nie będzie to dla mnie problemem:)Boje się tylko że po punkcji okaże się, że nie ma żadnych komórek jajowych (przy moim AMH jest to możliwe) ale trzeba być dobrej myśli więc staram się za dużo tym nie rozmyślać.Dwie nieudane IUI
2 nieudane ICSI - 3 transfery - dwie ciąże biochemiczne
Szczepienia immunologiczne
do 31.12.2016 liczymy na naturalny Cud potem 3 procedura
Odpuść, odpocznij, odzyskaj siły... Dopiero wtedy będziesz mógł zacząć na nowo walkę, dopiero wtedy będziesz mógł wygrać.