Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 12 lutego 2016, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uuuu ale Ci zazdroszczę tej Teneryfy! Miałam przyjemność jakos nastolatka spędzić tam prawie miesiąc wakacji w domu przyjaciół moich rodziców! Cuudownie!!

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 12 lutego 2016, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiadomo wolałabym być w ciąży ale juz nie chce planować kolejnych wakacji pod pt" a co jesli bede w ciąży" to nigdzie nie pojedziemy a potem plany na szybko.. Jak będę to się będę martwic a może nie będzie przeciwskazań..

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 12 lutego 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria myślę że to słuszne podejście! Łatwo sobie gadać ale masz rację, powinniście żyć tak bardzo normalnie jak to tylko możliwe a przecież ciąża nie zawsze wyklucza latanie samolotem :)

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 13 lutego 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda(marronek) napisze jak się masz kochana??

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 13 lutego 2016, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nadgoniłam was :)

    Daria - też Ci takiego wypoczynku zazdroszczę :) Współczuje nadgodzin męża. Może po prostu nie skojarzył daty, albo mu się zapomniało.

    A jak się czuje? Normalnie, poza tym, że tradycyjnie od tak dużej dawki progesteronu cycki mnie strasznie bolą. Na razie się jeszcze nie stresuje testem/betą.
    A i wczoraj dzwonili do mnie z kliniki - pozostałe 3 zarodki ładnie się rozwinęły do stadium blastocysty (wszystkie dobrej jakości) i poszły do mrożenia. Tak więc zapas na ewentualne następne podejścia jest.

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 13 lutego 2016, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    No nadgoniłam was :)

    Daria - też Ci takiego wypoczynku zazdroszczę :) Współczuje nadgodzin męża. Może po prostu nie skojarzył daty, albo mu się zapomniało.

    A jak się czuje? Normalnie, poza tym, że tradycyjnie od tak dużej dawki progesteronu cycki mnie strasznie bolą. Na razie się jeszcze nie stresuje testem/betą.
    A i wczoraj dzwonili do mnie z kliniki - pozostałe 3 zarodki ładnie się rozwinęły do stadium blastocysty (wszystkie dobrej jakości) i poszły do mrożenia. Tak więc zapas na ewentualne następne podejścia jest.
    No to rewelacyjna wiadomość! No będą na kolejne podejście ale jak się na kolejne dziecko będziecie decydować! Teraz wszystko już będzie jak należy ;)
    No mąż nie skojarzył ale też pomyślał żeby za tydzień nie musiał nisc do pracy jak będę po Laparoskopie więc coś kosztem czegoś...

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 14 lutego 2016, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podobijam nie spadnijmy :P

    widzę że działacie pewnie same walentynkowe dzieciaczki w tym roku będą :D

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 15 lutego 2016, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaa tam walentynkowego seksa nie bylo bo @ nie odpuściła. No plamię i plamie i odejść cholera nie chce.

    Madzia kiedy będziesz robić betę?

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 15 lutego 2016, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też walentynkowego seksa nie było - za dużo luteiny w środku.

    Kamila - właśnie nie wiem. Prawdopodobnie czwartek/piątek.

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 15 lutego 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie też nie było boje sie przed laparo wolę poczekać, poztaym mój zabieg stoi pod znakiem zapytania jestem załamana :( ;(

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 15 lutego 2016, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jestem wściekła...
    Kolega przylazł do pracy chory, zasmarkany, cherlający i roznosi zarazki. Przylazł w sumie nie wiadomo po co, bo spokojnie mógł dziś zdalnie pracować.
    No i do mnie też przyszedł z pierdółką. Ja mu mówię, by nie podchodził, a ten co? Podlazł i prycha na mnie :/ Jak go zwyzywałam tak się obraził i poszedł marudząc że jakaś nienormalna jestem.
    Jak będę przez niego chora to go chyba uduszę.

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 15 lutego 2016, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spokojnie Madzia nawet jak się przeziębisz to zarodkom nic nie będzie. One przez jakiś czas są samowystarczalne, dopiero przez łożysko zaczyna się wymiana tego co dobre ale i tego co "złe" a przynajmniej tak wynika z mojej wiedzy :) niemniej jednak chorzy ludzi powinno siedzieć w domu i nie zarażać innych!

    Daria a dlaczego pod znakiem zapytania? Nie udało ci się doleczyć?

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 15 lutego 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adk_1989 wrote:
    Spokojnie Madzia nawet jak się przeziębisz to zarodkom nic nie będzie. One przez jakiś czas są samowystarczalne, dopiero przez łożysko zaczyna się wymiana tego co dobre ale i tego co "złe" a przynajmniej tak wynika z mojej wiedzy :) niemniej jednak chorzy ludzi powinno siedzieć w domu i nie zarażać innych!

    Daria a dlaczego pod znakiem zapytania? Nie udało ci się doleczyć?
    niby udało ale mam slad po opryszczce i mówią że mnie odeslą, i mam powiekszone węzły chłonne jeszcze Niby Internista dał mi zielone światło, ale nie wiadomo jak to bedzie w szpitalu, generalnie nic mnie nie boli...ale wiadomo

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 15 lutego 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No faktycznie opryszczka to nie fajnie :/ ja się bardzo bałam, ze mi wyjdzie w okolicach cesarki ale na szczęście się udało tym razem bo mi się pojawia zawsze wtedy kiedy najmniej jej potrzeba (wiadomo najczęściej wychodzi przy osłabieniu organizmu albo dużym stresie) - przed ślubem nawet profilaktycznie tydzień wcześniej stosowałam hascovir w miejscach gdzie lubi sie pojawiać :)

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 16 lutego 2016, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adk_1989 wrote:
    No faktycznie opryszczka to nie fajnie :/ ja się bardzo bałam, ze mi wyjdzie w okolicach cesarki ale na szczęście się udało tym razem bo mi się pojawia zawsze wtedy kiedy najmniej jej potrzeba (wiadomo najczęściej wychodzi przy osłabieniu organizmu albo dużym stresie) - przed ślubem nawet profilaktycznie tydzień wcześniej stosowałam hascovir w miejscach gdzie lubi sie pojawiać :)
    nie wiem lekarka zaleciła jeszcze tydzień Heviran ale ogólnie to mówiła że jak ostatni bąbel był tydzień temu bo mi wyszedły dwa przy ustach we wtorek od razu zasuszyłam Amolem potem smarowałam maścią przeciwwirusowa i na koniec odkarzałam octaniseptem i nic mi się nie pogłębiło bardziej, tylko mam mały śladzik jeszcze, pozatym też tak myślę może to znak nie mam iść sie kroić? nie wiem mam mętlik przygotowuje się dzis "Przeczyszczająco" jak bym miała być przyjęta wczoraj cały dzień dzwoniłam do Gina nie odebrał i też jestem wściekła bo płace tyle kasy za prywatne wizyty a On nie potrafi odebrać oddzwonić a wiedziałam że ma wczoraj wizyty w gabinecie chociaż by SmS napisał... Chyba mu zwwrócę uwagę jutro.
    Zawsze myślalam ze własnie płacąc prywatnie możesz wymagać a to przecież awaryjna sytuacja jest nie dzwoniłam z pierdołą tylko czy mam sie szykować na operację... Dziś mój stres sięga Apogeum...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2016, 13:00

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2016, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc;) ja rowniez 89. Teneryfa cudowna dla mnie najlepsza z wysp chic Gran Canaria ma piekne dlugie plaze po kilka kilometrow.Ja obecnie obawiam sie wyjazdu na narty 5marca mam nadzieje ze bede jeszcze w lutym w ciazy..a wyjazd zaplanowany od roku.m

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 16 lutego 2016, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Infinity od kiedy się staracie,
    Witam u nas rozgość się byle nie na długo :P

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 16 lutego 2016, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria - spokojnie, to tylko nerwy przed zabiegiem. Ja kilka dni przed laparo już mdłości miałam i wymiotowałam. Będzie dobrze, zobaczysz :)

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 16 lutego 2016, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Daria - spokojnie, to tylko nerwy przed zabiegiem. Ja kilka dni przed laparo już mdłości miałam i wymiotowałam. Będzie dobrze, zobaczysz :)
    o ile mnie nie odrzucą chyba bardziej tym się denerwuje że się psychicznie przygotowałam a tu nici z tego ;(

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 16 lutego 2016, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehhh Teneryfa... pomarzyć mogę. Mąż od miesiąca nie wychodzi z pracy i do końca roku raczej nic się nie zmieni w związku z tym urlop uważam za odwołany.
    Marronek trzymam mocno kciuki za dwie kreski.

    Ja wczoraj byłam na pierwszym monitoringu w tym cuklu. W obu jajnikach po clostibegrycie pikne pęcherzyki oba po ok. 23 mm. Dziś zastrzyk z pregnylu, jutro ponownie na monitoring i czekamy.
    U mnie też walentynkowych starań nie było. Mąż wrócił z pracy zdechnięty i poszliśmy spać... Nadrobiliśmy dzień później, dziś znowu i rano... Ech to już taka robotyka trochę... Zero spontanu...

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

‹‹ 697 698 699 700 701 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego