Forum Starając się - ogólne staraczki w UK
Odpowiedz

staraczki w UK

Oceń ten wątek:
  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 8 czerwca 2016, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja sie calkowicei zgadzam z Cytrynka_, doslownie zostalam potraktowana tak jak opisala. powiedzialam ze staramy sie 1,6 rou i powiedzial mi gp ze to krotko i problem dopiero jest gdy po 2 latach dalej nam sie nie uda.wtedy kieruja na badania. Tak jest u mnie, moze inne miasto inna przychodnia. ja juz nie bede czekac na tutejszych lekarzy i jednak leczenie bede prowadzila w polsce w klinice.

    START 2014 ;(
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wera 12 wrote:
    A ja sie calkowicei zgadzam z Cytrynka_, doslownie zostalam potraktowana tak jak opisala. powiedzialam ze staramy sie 1,6 rou i powiedzial mi gp ze to krotko i problem dopiero jest gdy po 2 latach dalej nam sie nie uda.wtedy kieruja na badania. Tak jest u mnie, moze inne miasto inna przychodnia. ja juz nie bede czekac na tutejszych lekarzy i jednak leczenie bede prowadzila w polsce w klinice.
    Co do długości starania sie to czesto tak jest ale czesto tez juz po ponad roku dają skierowania

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wiem, nie zxnam tu innej dziewdzyny z podobnymi problemami jak ja.moze biora wiek pod uwage choc to by bylo dziwne bo ja po 30 jestem, wiec ci na to nie odpowiem

    START 2014 ;(
  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) zauwazylam ze bierzesz metformine, czemu lekarz ci ja przepisal?

    START 2014 ;(
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wera 12 wrote:
    Ladybird:) zauwazylam ze bierzesz metformine, czemu lekarz ci ja przepisal?
    Bo kilka lat temu miałam obraz policystycznych jajników plus trochę hormony zawirowane typu podwyższone LH , testosteron. Powiedzieli PCO i dał mi to UWAGA GP! Bo mowi ze sie przyjmuje przy pco i pomaga bo i cóż miał racje bo mimo tego ze nie mam insulinooporności to sprawił ze mam co miesiąc naturalne owulki swoje bez stymulacji.
    A stymuluje sie dla jasności bo mam tylko jedna str sprawna i chcieliśmy zwiekszyć ilośc jajeczek. Niestety u mnie nie pomaga to na ilośc :(

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird. Nie wiesz na jakiego GP trafisz. Ty mialas szczescie. Udalo Ci sie.
    Ale z opowiesci dziewczyn tu na forum czesciej trafiaja sie buce. Ktore nie sa chetne wypisywać jakiekolwiek badania. Nikt niw udowodni Ci ze starasz sie krocej.

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tutaj mialam sporo robionych badan myslalam ze beda robic jakies specalistyczne badania bo juz poronilam 3razy a oni ponowili te same badania co przy staraniach do kliniki nieplodnosci na moje zyczenie dostalam skierowanie na badania krzepliwosci lipa jednym slowem jest tutaj i wedlug nich wszystko ze mna jest ok :( nawet nie wzieli pod uwage moje amh bo po co mam starac sie do skutku nienormalni :/ ja sie badam w pl szkoda mi nerwow na i
    ich stosunek do mojej sytuacji

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 9 czerwca 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuza1212 ja dzis bylam u ginekologa i dostalam skierowanie na badania hormonalne tzn na progesteron w 21 dniu, i mam zrobic lh, fsh, prolaktyne i estradiol mieszy 2-5 dniem cyklu
    i to wszystko na co sie doczekalam po roku od kiedy pierwszy raz poszlam do gp z moim problemem tyle czekalam na wizyte u ginekologa. chcialam zeby zrobili mi amh ale lekarka stwierdzilam ze oni takich badan tu nie robia i ze moge zrobic w ramach private investigation :) bo skoro mam co 28-31 dni cykle tzn ze jestem zdrowa i nie mam sie czym martwic

    START 2014 ;(
  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werni oni maja wszystko gdzies ja sie troche spodziewalam ze moje amha bedzie na granicy normy przeszlam 3lyzeczkowania po 2lyzeczkowaniach wdaly mi sie infekcje ratowali mnie albo kolejnym lyzeczkowaniem albo antybiotykami tutaj lekarze maja wszystko gdzies pielegniarka w klinice powiedziala mi ze zasniad ktory przeszlam to pikus :/ nie wspominajac ze mogl to byc rak ale co tamdla nich poronienia to tez cos naturalnego osobiscie poddalam sie nie chce sluchac tych przykrych rzeczy i miec odczucia ze maja mnie gdzies zycie ma sie jedno nie mam zamiaru ryzykowac. Nawet nie wyobrazam sobie tutaj porodu nigdy w zyciu .nie wspominajac ze nie maja bladego pojecia o mojej chorobie strach sie bac jakby wystapily jakies powiklania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 10:30

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • iwa30 Debiutantka
    Postów: 12 0

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny :)
    jestem tutaj nowa ale stara z doswiadczeniami :( .

    Mam za sobą 3 poronienia ,zabieg histeroskopowy i usuniecie ptrzegrody w macicy .
    leczę się na niedoczynnosc tarczycy i pco . Mam ciągły problem z @ i co z atym idzie z ovulacja i dlatego od tego cyklu mam zacząc brać clo od 3-8 dc i od 16 dc ultrogestan .zobaczymy czy cos zadziała .staram się juz 6 miesięcy niby nie dużo ale z moimi problemami ja zwlekac nie mogę co misiac jest coraz gorzej .

    mam 30 lat i zero dzieci
    leczę się w londynie w klinice poronień nawracających na Paddingtonie .

    3 poronienia
    o dzieci
    zabieg usuniecia przegrody
    tarczyca ,pco

  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam miec tez tu robione hsg i troche sie tego boje bo wiem jak wyglada tu higiena opieka, jakie konowaly tu lecza.nie mam zbyt wielkich nadzieji. stwierdzilam ze skoro cos zaczeli robic to nie bede rezygnowac i nie odmowie.Natomiast juz mam zaplanowane mniej wiecej leczenie juz w klinice w polsce

    START 2014 ;(
  • iwa30 Debiutantka
    Postów: 12 0

    Wysłany: 12 czerwca 2016, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po moich doswiadczeniach w Angielskich szpitalach mogę stwierdzić że nie było tak żle ,miałam bardzo dobra opiekę i na harrow w szpitalu i pózniej na Paddington .

    nie wiem czy mi dobrze zrobili histeroskopie i czy dobrze wycieli ta przegrodę bo nie niałam porównania ale wiem że w klinika na Paddingtonie jest jedną z lepszych w Europie pod względem leczenie niepłodności i poronień ,mają duzą frekwencje leczenia i pózniej porodów .

    jak terazmi nie pomogą znów się nie uda to poszukam lekarza w Polsce . chcę im dać szanse bo tak naprawdę dopiero po 3 poronieniech robią badania i szukają przyczyny tutaj i tak samo jest w Polsce .

    dziewczyny jak szukacie dobrego lekarza w Polsce to podobno DR malinowski z łodzi jest bardzo dobry .

    3 poronienia
    o dzieci
    zabieg usuniecia przegrody
    tarczyca ,pco

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 05:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi robili hsg i bylo super w pl tez mi robili hsg prywatnie i nie bylo z byt milo. Za to tutaj bezbolesnie :). Ja juz przerbilam tutaj temat kliniki diagnozowania poronien gowniane badania robia nic tutaj nie wyszlo ;/ za to w pl juz pare badan wyszlo mi nie tak mam jakis trop dzialania a tutaj znowu kazano mi wrocic do kliniki leczenia nieplodnosci i poddac sie kolejnej iui a pozniej ivf oni nie kumaja ze u mnie nie ma problemu z zajscie tylko z utrzymaniem wkurzaja mnie :/.

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 05:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwa czego ty sie tutaj spodziewasz ze niby zrobia po 3poronieniach? Robia te same badania podstawowe co do kwalifikacji do kliniki leczenia nieplodnosci nie robia badan na krzepliwosc nie robia badan genetycznych nawet nie robiam amh nie robia badan subpopulacji limfocytow nic nie robia :/ robia badania takie co w pl ginekolog zleca jedna wielka lipa wow zrobia badanie w kierunku tocznia czy rozyczki ale te badania robi sie przed planowaniem zajscia w ciaze wiec to zadna nowosc:/

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuza1212 wrote:
    Iwa czego ty sie tutaj spodziewasz ze niby zrobia po 3poronieniach? Robia te same badania podstawowe co do kwalifikacji do kliniki leczenia nieplodnosci nie robia badan na krzepliwosc nie robia badan genetycznych nawet nie robiam amh nie robia badan subpopulacji limfocytow nic nie robia :/ robia badania takie co w pl ginekolog zleca jedna wielka lipa wow zrobia badanie w kierunku tocznia czy rozyczki ale te badania robi sie przed planowaniem zajscia w ciaze wiec to zadna nowosc:/
    Zuza a jaki u Was plan na starania ? Zaczynacie ?

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • iwa30 Debiutantka
    Postów: 12 0

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuza1212 wrote:
    Iwa czego ty sie tutaj spodziewasz ze niby zrobia po 3poronieniach? Robia te same badania podstawowe co do kwalifikacji do kliniki leczenia nieplodnosci nie robia badan na krzepliwosc nie robia badan genetycznych nawet nie robiam amh nie robia badan subpopulacji limfocytow nic nie robia :/ robia badania takie co w pl ginekolog zleca jedna wielka lipa wow zrobia badanie w kierunku tocznia czy rozyczki ale te badania robi sie przed planowaniem zajscia w ciaze wiec to zadna nowosc:/
    hej zuza .

    ja się nie spodziewam badań ja wiem ,że mi je zrobili . wszystkie jakie trzeba było mi zrobic na tym etapie po 3 poronieniu ,tak jak pisłam wczesniej .
    badanie płodu ,histeroskopia ,badania immunologiczne (antyfosfolidy ,tocznia ,kardiolipy), czynnik v -leiden ,czas trombinowy ,aptt , wszsytkie nbadania na krzepliwosc krw miałam zrobione ,tarczyca , ANA ,anty -tpo ,anty -tg .

    AMh dlaczego mają mi je robić ? ,przeciez to jest rezerwa jajnikowa .
    te badania rob się dla kobiet co maja trudność z zajsciem w ciąże ,ja zachodze ale mam problem z utrzymaniem .

    Przed histeroskopią miałam wszsytkien badania zrobione żeby je wykluczyć , te badnaia w klinice nazywają się 6 weeks. Robi się je do 6 tygodni po poronieniu pobieraja 12 ampułek krwi i po 6 tygodniach trzeba przyjśc jeszcze raz powtórzyc je i ja tak miałam wszystkie wyszły negatywne .zrobili histeroskopie i wyszła mi macica dwurożna z przegrodą wiec miałąm histeroskopie operacyjną i wycieli mi ta przegrodę.

    Inne badania sa dla osób po poronieniach i inne dla osób starających się.

    ja nie rozumie troszkę ciebie dlaczego ty jesteś w klinice niepłodności skoro też masz problem z utzrymaniem , powinnaś byc w klinice poronień nawykowych . Nie możesz miec pretesji do nich o te badania bo ta klinika działą na innych zasadach niz klinika poronień .

    chwalisz Polskich lekarzy ,że tacy wspaniali bo wszystkie badania zrobią -oczywiście ,że zrobią -przeciez im płacisz za to inaczej bedzie jak pojdziesz na nfz to 1/3 badan ci zrobią za darmo na reszta trzeba albo długo czekac albo zapłacic .

    Może idz do GP i zwyczajnie pogadaj ,że to bezsensu ta klinika niepłodności i ze ma cibeie skierowac do kliniki poronien.
    a ile razy poroniłas już ? bo to ma znaczenie jeśli 3 lub wiecej razy to bez zadnych pocji powinni ciebie tam skierowac.

    W Polsce tez nie robią zadnych badań do 3 porobienie tylko podstawowe chyba ze prywatnie .


    i to nie jest tak ,że ja sobie coś ubzdurałam ,że oni mi zrobią jakies badania czy zrobili ja mam to wszystko na papierze .

    i też nie moge powiedzieć ,że tutaj sa lekarze żli ,są może troszkę inni ,inaczej patrza na pewne sprawy ale jak trzeba to tez sie wezmą porzadnie .

    oni nie moga mieć wyrąbane na mnie i mój problem bo nie daj Boże trawiła bym znów do szptala z poronieniem czwartym i co bez badań . to jest niemożliwe .nie moga tak ryzykować .Po 3 poronirniu robią full badań .

    teraz mam problrm z zajsciem bo mam Pco i zaczynam brac clo .

    zauważyłam że jesteś wrogo nastawiona na lecznictwo tutaj .
    ja tez byłam wkurzona bo bardzo długo czekałam na jakiekilwiek badania ,pozniej na wyniki .zajeło nam to 10 miesiecy i nadal się martwie zeby sytuacja ta sie juz nigdy nie powtórzyła .


    3 poronienia
    o dzieci
    zabieg usuniecia przegrody
    tarczyca ,pco

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwa poczytaj historie watku. Zuza jest juz w klinice poronien. I miala niezla przeprawe zeby tam sie dostać. Bo ogolnie to pomimo kilki poronien dalej namawiali na iui.

  • iwa30 Debiutantka
    Postów: 12 0

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to jakiś ch.....ch lekarzy spotkała na swojej drodzę nie kompetentnych bo jak mozna osobe , która porania kierowac do kliniki niepłodności .żarty sobię robią .


    zuza skąd jesteś w uk ?

    czytałam watek ale nie kojarze , tych zuz tutaj było kilka ,najlepeij jak sie ma avatar jakis obrazeczek wtedy po ty można kojarzyć .

    3 poronienia
    o dzieci
    zabieg usuniecia przegrody
    tarczyca ,pco

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mieszkalam w derbyshire bo teraz sie przeprowadzilam :), wiec tam zapisano mnie do kliniki nieplodnosci bo od pierwszego poronienia minelo mi sporo czasu prawie 4 lata wiec udalam sie do gp a on zdecydowal klinika leczenia nieplodnosci. Tylko ze u mnie mysle ze przyczyna niepowodzen jednak byla blokada w glowie bo w tamtym czasie mialam mnostwo problemow na glowie.

    Czekajac na list do kliniki zaszlam w ciaze, niestety poronilam. Wrocilam do kliniki tam lekarz zdecydowalam ze pofaszeruja mnie clo przez 2 miechy, pozniej pojde na iui, 1 proba sie nie udala, 2 proba sie nie udala, tak sie zle po tych cudach czulam ze zrezygnowalam z 3 proby ( z mocnymi bolami po 2 iui trafilam do kliniki i co mi powiedziano ze jak mnie cos boli to mam isc do gp :/ ) i kolejnego miesiace bez tych cudow zaszlam w ciaze, ale jak wiadomo znowu sie zle skonczylo.

    Bylo to juz moje 3 poronienie, w klincie od pielegniarki uslyszlama ze tak bywa i trzeba sie starac dalej, bylo mi przykro ze tak podchodza do sprawy.Na dodatek uslyszalam ze molar pregancy to nie byla ciaza zdebialam :/ i oni mi jej nie zakwalifikuja i ze mam czekac do 4 poronienia. Bylam tak wsciekla a zarazem smutna ze myslalam ze zaraz stamtad po prostu wyjde... Zazadalismy konsultacji z lekarzem i poznania jego decyzji . Zdecydowal klinika diagnozowania poronien.
    Tam na wejscie jeszcze dobrze nie siedlismy a lekarka do nas z tekstem : wiedza panstwo z tych badan moze nic nie wyjsc i nie znajdziemy przyczyny. Coz slowa sie sprawdzily. Kolejna wizyta w klinice diagnozowania poronien lekarka powiedziala prosze powrocic do kliniki leczenia nieplodnosci i poddawac sie kolejnym probom :/.

    Ja juz mialam tego dosyc, szczerze boje sie kolejnej ciazy pierwsza zasniad groniasty powazna sprawa, wdala mi sie infekcja musialam przejsc kolejne lyzeczkowania, ledwo wybudzili mnie z narkozy. Ryzyko raka, dzieki Bogu hcg spadalo, jako sie z tego wylizalam.
    Drugie poronienie znowu wdala sie infekcja, faszerowali mnie antybiotykami bo ledwo bylam wstanie wstac z lozka katastrofa :(, zrobili mi badanie histo podczas lyzeczkowania, ale jak to lekarz sie wyrazil tylko zrobili mi to badanie ze wzgledu na fakt ze przeszlam molar pregnancy w przeszlosci inaczej takie badanie wykonuja dopiero po 3 poronieniu.

    I co teraz mam wrocic do kliniki zeby pojsc na iui czy ivf dla mnie mija sie to z celem.
    Na razie zrobilam sobie przerwe w staraniach, niestety choruje przewlekle wiec tez mam ryzyko ze moja choroba powoduje poronienia chociaz naukowo nie jest to potwierdzone. Tutaj lekarze nie maja zielonego pojecia o mojej chorobie ich wiedza jest znikoma. Przekonalam sie ze pod wieloma wzgledami ich wiedza jest marna

    Tak zaplacilam za badania, lecze sie w pl bo wiele przykrych slow tutaj uslyszalam od pielegniarek i lekarzy. Nie rozumieja mojego problemu ze nie chodzi mi o iui czy ivf bo nie tutaj tkwi problem, jak grochem o sciane :/.

    Dla mnie amh bylo waznym badaniem (przeszlam wiele infekcji po ciazach) chociaz zachodze w ciaze to moje amh jest na granicy normy dzieki temu badaniu przynajmniej wiem jakie podjac kroki zeby pozniej nie obudzic sie ze zabraknie mi czasu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2016, 21:31

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 13 czerwca 2016, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka co tam u ciebie slychac? jak ida starania?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2016, 21:44

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

‹‹ 45 46 47 48 49 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego