Forum Starając się - ogólne staraczki w UK
Odpowiedz

staraczki w UK

Oceń ten wątek:
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 16 października 2016, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stiffi to miło, że jest nas więcej w podobnym wieku :)

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • Lilah Autorytet
    Postów: 712 442

    Wysłany: 17 października 2016, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie u mnie bylo tak, ze na pierwsza wiztye w tej sprawie poszlam nie do swojego GP tylko tego ktory byl najszybciej dostepny.
    I wyszlam z niczym. Opowiedzialam mu o staraniach, zlych wynikach prolaktyny itp (zrobilam na wlasna reke) a on patrzyl na mnie jak na kosmitke ;)
    Bylam wsciekla ale nie odpuscilam i umowilam sie znowu, tym razem juz do swojego. Trzeba bylo troche poczekac, ale warto bylo. Wysluchal mnie, zlecil badania.

    U Was jest kilka miesiecy dopiero wiec jak kaza odczekac te pol roku to przeciez i tak zaraz to minie, biorac pod uwage ze na sama wizyte czeka sie miesiac.


    Powodzenia!


    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 17 października 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pół roku to oni każą czekać jak się ma skończone 36 a ja mam "dopiero" 35 ;)
    Mój chce iść do swojego GP, więc niech spróbuje. Powie też, że się stara rok, nie sprawdzą tego w jego przypadku. Zobaczymy czy odeślą go z kwitkiem.

    Ja tak myślę, że pójdę po pół roku, tj. za 2-3 miesiące. Przepisywali mi leki anty, ale zdałam sobie sprawę, że robili to tylko przez kilka miesięcy, więc mogę ściemnić, że wcześniej już się starałam a te leki to tylko na przerwę były :)

    Mam nadzieję, że uda mi się zajść wcześniej, ale już sobie tworzę plan B, bo na prawdę w wieku 35 lat to szkoda czasu. W razie czego diagnozowanie też długo trwa, a ja nie chcę rodzić jak będę miała 40-tkę ;)

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 20 października 2016, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bedac 3 tygodnie temu w Pl zrobilam sobie posiew z szyjki macicy, wyszly mi 3 bakterie. Po kontakcie z moim ginekologiem z Pl powiedzial ze potrzebuje antybiotyki. Wiec poszlam tutaj w uk do gp z wynikami badan i powiedzialam ze potrzebuje antybiotyki. Lekarz na to " ze moj lekarz z pl powienien wrocic do szkoly medycznej , ze ja nie potrzebuje zadnych antybiotykow, ze to bakterie normalne w pochwie" Powiedzial rowniez ze jestem w swietnych specjalistow tutaj prowadzana, co ja na to " ze przez 2 lata nawet usg nie zrobili sprawdzajac czy mam owu i pecherzyki pekaja" a on na to" ze mi nie potrzebny monitoring , ze ivf kosztuje 35 tys funtow, ze wogole czego ja sie czepiam" tak mnie wkurzyl ze wrocilam do domu i sie poplakalam. Tego samego dnia moja siostra miala wizyte w pl( na stale mieszka w pl) jest w ciazy. Wiec powiedzialam, zeby podczas wizyty zapytala o moja wyniki . Lekarka odpowiedziala jej , ze potrzebuje 2 antybiotykow z 2 roznych grup.

    W ogole jakie gp mial pretensje ze dlaczego ja lecze sie rowniez w pl, nosz kurde to nie jego sprawa. Zaczal gadac o ivf ze to tyle pieniedzy kosztuje, ze nie kazda kobieta ma taka mozliwosc itd. Najbardziej mnie zabolalo ze podwazyl kompetencje mojego lekarza z Pl- lekarza, ktory wlasnie jest w stanach zjednoczonych i prowadzi jakies konferencje wsrod lekarzy z calego swiata, lekarza ktory jest swietnym lekarzem, zajmujacym sie in vitro itd. Poplakalam sie, wyszlo na to ze to Gp powienien wrocic sie do szkoly i mam zamiar napisac mu to i umowic sie na wizyte zeby o tym mu powiedziec !!! mam juz dosc ogolnie, jestem juz zalamana, bezradna, a tutaj opieka w klinice bezplodnosci jest koszmarna. GP mowi ze jestem prowadzona przez swietnego lekarza tutaj, co ja mu mowie, ze ja raz mialam z nim wizyte a na kazda kolejna jestem przyjmowana przez innego lekarza, i ze przez 2 lata dali mi tylko raz klomifen i nic wiecej :(

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 20 października 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak czytam o tych Waszych doświadczeniach z tutejszym NHS to mam wrażenie ze żyjemy w roznych krajach. Ja nie umiem złego słowa powiedzieć na tutejsza służbę zdrowia. Wszyscy do mojego problemu podeszli bardzo profesjonalnie. Dokładnie wypytywali, robili mase roznych testow zeby wykluczyć raka i te sprawy... Jasne cEka sie na swoja kolej ale nikt nigdy nie zignorował mojego problemu czy pytania. W klinice rowniez od razu bardzo profesjonalnie sie mna zajęli i juz po pierwszej wizycie wysłali na laparoskopię. Wczesniej wszystkie badańia krwi, hormonów i USG były robione przez moja GP.
    Przedwczoraj miałam laparoskopię. Ponieważ moj zabieg miał byc najbardziej skomplikowany to kazano mi czekac na ostatnia kolej zeby chirurg miał więcej czasu na dokładne sprawdzenie i wycięcie wszystkiego co trzeba. Zamiast 15 minut spędziłam na sali operacyjnej 3 calutkie godziny. Chirurg jeszcze po przebudzeniu przyszedł mi powiedzieć dokładnie co i jak. Wszyscy byli dla mnie przemili. Biegali nade mna, żartowali, zagadywali pytając o prywatne sprawy. Naprawde nie wiem od czego zalezy az taki kontrast.
    Nie umiwlabym złego słowa powiedzieć na moich lekarzy i pielęgniarki.

    a po laparoskopii czuje sie troche podłamana. Mam nadzieje jednak ze to jedynie tymczasowe.
    Ból od gazu mnie dobija, do tego doszła @ i okropny ból głowy. Ciezko mi sie płodnośic i chodzić bez opieki. Ale mam nadziej ze szybko,przejdzie. Mam cztery dziury w brzuchu.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 20 października 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stiffi. Współczuję tej wizyty. Ostatnio na innym forum czytałam podobną sytuację, że GP podważał kompetencje lekarza z PL. Oni widocznie tak mają, bo sami są niedouczeni i pewnie mają urażoną dumę.
    A Ty chcesz jeszcze chodzić do tego GP? Może pójść do innego? Warto wchodzić w takie przepychanki z lekarzem? Szkoda Twojego zdrowia. Chyba, że musisz u niego zostać, to jednak powinnaś powalczyć o swoje, ale to Cię może kosztować wiele nerwów.

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 20 października 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A właśnie, mój T umówił się dziś do GP. Chcemy zrobić mu badanie nasienia.
    Wiecie na kiedy termin? Na 15 grudnia! Kurczę, mam nadzieję, że do tego czasu to już uda się zajść ;)
    Jak takie terminy są to ja chyba już też się umówię, akurat jakoś pół roku minie (ściemnię, że rok). Jak się uda zajść to najwyżej odwołam.

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 21 października 2016, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie chyba jesli to nic pilnego to każą czekac wlasnie. Ja na moja pierwsza wizyte czekałam około miesiąca do GP.

    Wiesz co, mysle ze ze względu na wiek zapisałabym sie juz do tego GP. Najwyżej odeśle Cie z niczym do domu. Jesli trafisz na normalnego to zwyczajnie wyjaśnisz mu czego najbardziej sie boisz i moze chociaz posprawdza hormony albo wyślę na USG.
    Miałas kiedys robione dokładne USG wewnętrzne? Masz regularne miesiączki? Czy w Twojej najbliższej rodzinie były problemy z zajściem w ciaze. Czy miałas jakies operacje w obrębie brzucha albo czy miewasz częste zapalenia... To najcześciej zadawane pytania u lekarzy. Odpowiedz sobie na nie. Jesli jest cos niepokojacegomto mozesz wspomnieć o tym swojemu GP moze wtedy wyślę Cie na jakies sprawdzenia.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Lilah Autorytet
    Postów: 712 442

    Wysłany: 21 października 2016, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer ja mam podobne doswiadczenia jak Ty z lekarzami tutaj, poza tym jednym co troche mnie olal na poczatku (ale nie byl niegrzeczny czy niemily, po prostu olal ;)

    Kazdy inny lekarz zawsze mnie wysluchal, odpowiadal na pytania cierpliwie, traktowal z szacunkiem i nigdy nie podwazal tego co sobie badalam w Polsce. Wrecz przeciwnie, prosili o kopie, zapisywali sobie.

    Zycze szybkiego powrotu do pelni sil!

    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 21 października 2016, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smile spojrzałam ze udzielasz sie w wątku IVF w Anglii.
    Mozesz mi powiedzieć ile to mniej więcej kosztuje? Ogólnie... mniej więcej :)
    Poczytam watek w wolnej chwili bo zaczęło mnie ciekawić odkąd lekarz powiedział ze powinnismy zacząc rozważać IVF :(.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Lilah Autorytet
    Postów: 712 442

    Wysłany: 21 października 2016, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer a co wiecej powiedzial lekarz po laparoskopii?? Sa szanse na naturalna ciaze?

    Oczywiscie jak rozwazasz ivf jako opcje to zapraszam na tamten watek, uzbieralo sie kilka dziewczyn ktore juz zaczely albo jeszcze czekaja (tak jak np ja)

    Co do kosztow to niestety nie wiem, my podchodzimy na nhs, ale wiekszosc klinik ma cenniki na swoich stronach (ktore swoja droga niezle potrafia sie roznic ;)

    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 21 października 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazał nam sie starać 6 miesiecy i zacząc rozważać IVF.
    Prawy jajowod mam nieczynny przyrośnięty do ścian miednicy a lewy niby drożny ale jest wlokniak i była cysta ktora wycięli.

    Zaraz poczytam na Waszym wątku :). Dziekuje za informacje!

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • Kat83 Autorytet
    Postów: 951 285

    Wysłany: 21 października 2016, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny :) Watek ozyl widze, rany, trudno nadazyc ;)

    Z tego co widze, ile osob, tyle opinii na temat brytyjskiej sluzby zdrowia. Ja zmienilam GP, bo mnie olewal totalnie. Tez uslyszalam, ze mloda jestem i se dam rade (33). Teraz mnie olewaja w szpitalu, no coz. Nagminnie podwazaja wyniki badan z Pl.

    Jak czytam o tych Waszych wszystkich badaniach, to mi sie noz w kieszeni otwiera normalnie. Mnie trzymali ponad dwa lata, potem dali Clomid i nie monitoruja. Co ma byc, to bedzie, najwyrazniej.

    60 cs......
    PCO
    7 cykli z Clo
    hsg 05.16 jajowody drozne
    laparo 08.17 tuning :)
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 21 października 2016, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kat83 mi rok temu dali clomid i tez bez monitoringu. Teraz chca podac znowu ale tym razem z monitoringiem. Spytalam dlaczego przy pierwszym razie nie robili monitoringu a lekarz na to" ze za pierwszym nie robią, dopiero przy drugim monitorują" mi juz na drugiej wizycie w szpitalu zaproponowali ivf !!!!!!!!!!

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • Kat83 Autorytet
    Postów: 951 285

    Wysłany: 21 października 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cyrk na kolkach, wiesz. Ja dostalam Clo na 3 miesiace, nastepna wizyta w grudniu, wiec dokladnie jak mi sie tabletki koncza. Babka twierdzi, ze jak nie zalapie, to moge sobie palaszowac to Clo nawet przez, uwaga, 9 miesiecy. Z rzedu. O monitoringu ani slowa. A juz jej mowilam, malpie, ze bralam Clo przez 4 miechy w zeszlym roku. No ilez to mozna kurde brac??
    Zrobili mi dwa razy badania krwi na hormony i cisza, koniec badan, babka znachorka. Chyba NHS wyczerpalo budzet na ten rok hahaha
    Widze ze sie podobnie staramy, 3 cykle roznicy :)

    60 cs......
    PCO
    7 cykli z Clo
    hsg 05.16 jajowody drozne
    laparo 08.17 tuning :)
  • Destiny80 Autorytet
    Postów: 310 134

    Wysłany: 21 października 2016, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.Ja natomiast mieszkam w Irlandii,ale tutaj słuzba zdrowia również kuleje.O dziecko staramy się od 31 cykli.Przeszłam cały ten system u ginekologa,na którego czekałam UWAGA 3 lata.Moja GP ponaglała i ponaglała ,aż wkońcu mnie przyjęli.Jak machina ruszyła to było z górki.Najpierw laparoskopia,to odblokowali jajowód,a poza tym wszystko ok.Badanie nasienia też super.Dostałam Clo łącznie na 6 mcy bez monitoringu.Klapa...nic to wszystko nie dało.

    Choruję na niedoczynność tarczycy,więc miałam w czasie opieki ginekologicznej również pożal się Boże endokrynologa.Badania hormonów po południu(godziny wizyt)a byłam po śniadaniu,ale to dla nich nie stanowiło problemu.Za każdym razem nny lekarz,który po wejściu do gabinet 10 min czytał moja karte.Ręce opadają.

    Oczywiście gin rozłożył ręce i odesłał mnie na kliniki na IVF za tyś euro ,bo tutaj nie ma refundacji...Wraz z ginem odszedł ode mnie endokrynolog.

    Jestem załamana.Moja Gp bada mi hormon tarczycy co 3 m-ce.W lutym kliniki w Pl i In Vitro właśnie w PL.Boje się jak to pogodzę z pracą te loty do Pl.

    Pozdrawiam Was

    Konktretne starania od 2015
    2 wczesne straty
    2017 In Vitro -niestety bez skutku
    AMH -1
    2018 In Vitro KD klapa:(
    2019 Badanie gdzie leży problem..
    Kir AA totalny brak kirów implantacyjnych
    Komórki nk
    Mąż Hla C C1
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 21 października 2016, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja lecze tarczyce w pl, bo tutaj jak mowie o tarczycy to odpowiadaja ze tarczyca nie ma zadnego wplywu na zajscie w ciaze . Chodze do endokrynologa jak jestem w pl- moj gin jak i ona mowia ze dla kobiet starajacych sie o bobasa powinna byc w granicy 1-2 , ja mam 3,64 . Tutaj lekarz GP powiedzial ze mam koniecznie odtawic leki bo wyniki sa w granicach normy. Zaluje ze go posluchalam i przez rok nie bralam leku na tarczyce. Od 3 miesiecy biore lekii nie bede ich sluchac !! Wyszla mi insulinoopornosc, za wysoka prolaktyna, to wszystko w pl robie bo tutaj od 2 lat jak sie lecze w klinice nieplodnosci nigdt mi tych badan nie robili. Teraz we wtorek mam kolejna wizyte w szpitalu, dadza clo i nic wiecej. Beda namawiac na ivf !!

    Przez 2 lata "leczenia" w szpitalu mialam 1 raz robiona krew, 1 raz podano clo- oczywiscie bez monitoringu , i zrobiono laparo- ale to wywalczylam bo nie chcieli zrobic bo uznali ze nie ma powodu aby mi robic zabieg. Dopiero jak przynioslam usg z pl, z prawdopodobienstwem wodniaka i ku..a w koncu jednak stwierdzili ze zrobia laparo. Tak to pewnie do tej pory bylabym bez zabiegu. PRzynajmiej wiem ze mam jajowody drozne i tam wszystko w porzadku jest.

    Ostatnio tez bedac w pl zrobilam przeciwciala przeciw plemnikom, i wymaz z szyjki - wyszly 3 bakterie. Chcialabym wejsc w immunologie, ale duze koszta to sa wiec bede powoli sobie robic bedac w pl .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2016, 23:07

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 21 października 2016, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer. Dobrze czytać, że masz takie opinie o tutejszej opiece. To daje nadzieję, że w razie czego ja też na taką trafię :)
    Jeżeli chodzi o długość czekania na wizytę, to byłam przygotowana, że miesiąc, ale dwa miesiące mnie zaskoczyły ;)
    Masz rację, dziś umówiłam się na wizytę do GP i to poleconego przez moją siostrę. Podobno ona jest taka, że się przejmuje i drąży, czyli wysyła na różne badania. Wizytę mam 13 grudnia, nawet zdziwiłam się, że tak szybko, bo podobno ona jest oblegana. Jak mi sie uda zajść do tego czasu to odwołam, a jak nie to mam nadzieję, że już zacznę diagnozowanie. Wtedy będzie około pół roku starań, ale na wszelki wypadek powiem, że staram się rok :)
    Przemyślę sobie odpowiedzi na te pytania, które podałaś, dzięki :)

    Destiny80. Ty jesteś z Irlandii Północnej czy Południowej? :)

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • Dag_Mara Koleżanka
    Postów: 60 81

    Wysłany: 22 października 2016, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam :) Moge do was dolaczyc ? Rowniez mieszkamy w UK to jest nasz pierwszy cykl staran. Moja GP powiedziala, ze nie widzi przeciwwskazan, zeby starac sie o drugie dziecko, mimo ze mialam wyjety implant 5 Pazdziernika. Z Synkiem w pierwszym cyklu zaszlam, ale wczesniej nie zazywalam antykoncepcji hormonalnej. Wiec dzialamy. Ja w czasie pierwszej ciazy nie narzekalam na tutejsza opieke ;) Pozdrawiam :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2016, 00:37

    relgh371ryeoev03.png
    Aniolek [*] 23.06.2017 9 tc Aniolek [*] 13.10.2017 11 tcf2wlx1hpws6fekb6.png
  • Kat83 Autorytet
    Postów: 951 285

    Wysłany: 22 października 2016, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dagmara, powodzenia zycze serdecznie. Mi tez wcisneli implant i zachwalali, jakie to cudo. Wyjelam ponad dwa lata temu, przez ponad rok nie bylo owulacji, takze tego :)

    Destiny, 3 lata?? A ja narzekalam, bo czekalam 9 miesiecy na gina. Matko... Mi sie nalezy ivf za rok, ale tez platne (ok. 3000£) i prywatnie, bo juz mam nastoletniego syna. Doskonale Cie rozumiem, tez bym chciala jednego lekarza, a nie innego jelenia za kazdym razem.

    Stiffi, standard :) Najlepiej by bylo isc na studia lekarskie i leczyc sie na wlasna reke :P Tyle samo czasu by to zajelo w sumie. Jak sie same nie dowiemy w czym problem, to nam nie pomoga, tak czuje. Trzeba ich pchac na kazdym kroku do skutku :)

    Annie :) Widze, ze dopiero zaczelas sie starac, ale fajnie :) Ekscytujacy czas. Trzymam kciuki mocno, zeby szybciutko sie udalo i zebys sie nie musiala po tych doktorskach tu tarabanic :)

    60 cs......
    PCO
    7 cykli z Clo
    hsg 05.16 jajowody drozne
    laparo 08.17 tuning :)
‹‹ 63 64 65 66 67 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego