Forum Starając się - ogólne Staraczki z Francji
Odpowiedz

Staraczki z Francji

Oceń ten wątek:
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 603 448

    Wysłany: 10 lipca 2019, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli, trzymaj się. To tylko pokój. Albo Was przeniosą gdzieś indziej, albo zaczniesz kolekcjonowac nowe, miłe wspomnienia.

    Moja dzisiejszą beta to 749 (15dpt). Teraz tylko dotrwać do usg! :)

    Evli, eM80, Neytiri lubią tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 10 lipca 2019, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli, moze jeszcze zmienia wam pokoj? Pamietaj, ze to tylko miejsce.. najwazniejsze nie jest gdzie, a z kim :)

    Ellade, pieknie rosnie! Zazdroszcze! Ja dzis mam chwile zwatpienia, raczej @ sie zbliza :( nie wiem czy kiedykolwiek sie nam uda... wolalabym juz podejsc do in vitro.

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • Evli Autorytet
    Postów: 3220 2212

    Wysłany: 11 lipca 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe ciekawe czy bliźniaki :D
    Neytiri uda się uda!! Wspomnę że mój szczęśliwy cykl nie różnił się niczym od innych. Głowa do góry!

    Alice została przeniesiona na soins intensifs :)

    Neytiri lubi tę wiadomość

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 11 lipca 2019, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Evli! Fajnie, ze Alice przeniesli, tzn ze pokoj tez wam zmienili?

    Kupilam super czuly test takze sikam jutro rano ;) bede 12 dpo. Nie nastawiam sie na nic.

    Rozmawialam tez z mezem o adopcji. Oboje jestesmy na tak. Marzy mi sie jedno dziecko biologiczne i jedno adoptowane :) dajemy sobie czas do konca roku na przemyslenia..

    Evli lubi tę wiadomość

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • Evli Autorytet
    Postów: 3220 2212

    Wysłany: 11 lipca 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak zmieniła serwis i pokój :)
    W adopcji jedynie co mnie odstrasza to sprawy administracyjne, za dużo komplikacji :/
    Kciukam za jutro !!!

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • eM80 Autorytet
    Postów: 568 451

    Wysłany: 11 lipca 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neyteri kciuki za jutrzejszego sikanca ! :)

    ja dziewczyny mam chyba gorszy czas , jakos wszystko idzie nie po mysli a raczej w mysl zasady: nigdy nie jest tak zle zeby gorzej byc nie moglo :( , dzis robilam usg piersi (wymagane przed procedura inf) i dopatrzyli sie guzka :( , nie wiem co z nim , radiolog mi napisal: do sprawdzenia ze pol roku , ale hormony/ciaza moga bardzo przyspieszyc jego wzrost i byc moze bedzie potrzeba wyciac , pozniej przerwa minimum 3 miesiace , no nic zobaczymy co powie lakara ...
    na dobicie ostatnio byl program o tym jak dzieciaki z dastwa szukaja swoich genetycznych rodzicow i rodzenstwa, juz myslalam ze mam wszystko "przerobione" , ale dalo mi to znow do myslenia, a w tamtym tyg spotkalam sie ze znajomymi ktorzy adoptowali dwoje niemowlakow (teraz maja 8 lat) , jedno z nich ma tak straszne problemy od psychologa do psychologa (wpada w szal krzyczac ze ich nienawidzi i pozabija ...) i tak to wszystko sie zbieglo ze jestem wykonczona psychicznie , juz bym chciala zeby to wszystko sie skonczylo ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 21:13

    38 lat, starania od 2013
    2016 - amh 0.97, miesniaki , hashimoto
    2017, 4x IUI nieudane, amh 0.76
    2018, kumulacja komórek x2
    2018.07, amh 1.13, wrzesien 1 ICSI :(
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 603 448

    Wysłany: 11 lipca 2019, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM80 - chyba każda z nas przeżywa takie huśtawki nastrojów. Nie wiem, czy cię to pocieszy, ale i ja idę jutro na usg piersi. Jak mi piersi tak nagle zmalały po poronieniu, wyczulam 2 podejrzane zgrubienia - jedno to wg mojej lekarki na 100% zwykła cysta, a drugie za małe by powiedzieć. W moim przypadku pojawiły się tak szybko, że najpierw byłam w szoku a potem przeanalizowałem i doszłam do wniosku, że prawdziwe guzy tak szybko się nie rozwijają. Tak że zobaczymy jutro. :)
    Adopcja mnie jakoś nigdy nie ciągnęła, chyba z czysto egoistycznych pobudek. Wiem, że do adopcji nie trafiają słodkie bobaski, które nie mają rodziców, a raczej są dzieci z patologicznych rodzin, gdzie matki piły lub cpaly całą ciąże. FAS jest częste :( za duże ryzyko dla mnie. Chociaż znam przypadek 3 adoptowanych dzieci, adopcje zza granicy, gdzie dzieciaki trafiły się rewelacyjne i mimo pewnych problemów (chłopiec ma Aspargera) to cała trójka okazała się bardzo inteligentna, z ciekawymi talentami i odnieśli sukces w życiu zawodowym. Za to rodzona córka tej pary długo nie mogła znaleźć swojego miejsca w życiu (byla niespodzianka kilka lat po adopcjach i była rozpieszczana i faworyzowana).
    Więc, jeśli nie będziemy mieli dzieci dzięki ivf, to zostaniemy tylko we dwoje. Ale oczywiście jestem dobrej myśli, co do aktualnej baaardzo wczesnej ciąży :)

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 11 lipca 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adopcja to trudny temat, trzeba sobie wszystko dobrze przemyslec i przeanalizowac. My jesli sie zdecydujemy to bedzie to Vietnam lub Indie.

    EM80, glowa do gory! A co do dzieci z adopcji - adopcja to proces i ciezka praca, z drugiej strony wystarczy obejrzec Super Nanny, zeby zobaczyc jak biologiczne dzieci tez potrafia zterroryzowac swoich rodzicow ;)

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 11 lipca 2019, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FAS jest przypadloscia dzieci z krajow « pijackich » takich jak Polska, Ukraina czy Rosja. Rosja bardzo czesto zataja informacje o dzieciach oddanych do adopcji miedzynarodowej i potem wychodza tragedie.

    W Afryce czy Azji ten problem jest duzo mniejszy. Znajoma francusko-polska para zaadoptowala kilka lat temu dziewczynke z Etiopii. Mala miala wtedy niecale 2 lata. Sa przeszczesliwi, zadnych wiekszych problemow.

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • eM80 Autorytet
    Postów: 568 451

    Wysłany: 11 lipca 2019, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe myślę ze te zmiany w piersiach to po stymulacji , już zdążyłam poczytać trochę i niestety ale dawki hormonów właśnie powodują różne guzki (hormonozalezne), torbiele i inne , może to się wchłonąć, ale tez może rosnąć no i trzeba obserwować ech. Ja 1.5 roku temu miałam mammografie przed inf i wszystko było ok , no ale 3 mocne stymulacje raczej zrobiły swoje ...Kciuki za jutro coby się to dziadostwo powchłaniało i nie było potrzeby jeszcze o tym myśleć.
    O adopcje we FR (bo w Pl to prawie niemożliwe mieszkając za granica) jest okrutnie ciężko , rok czasu spotkań z komisja (psychologami/psychiatrami) żeby dostać kwalifikacje , później trzeba czekać ...latami. My z mężem już nawet nie mamy szans formalnie na adopcje malucha (mąż ma 40 na karku), tylko starsze dzieci. Ja byłam nawet bardziej przekonana do AS niż KD , ale szybko okazało się ze to nie jest tak jak sobie to wyobrażałam ...

    38 lat, starania od 2013
    2016 - amh 0.97, miesniaki , hashimoto
    2017, 4x IUI nieudane, amh 0.76
    2018, kumulacja komórek x2
    2018.07, amh 1.13, wrzesien 1 ICSI :(
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 603 448

    Wysłany: 11 lipca 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neytiri wrote:
    FAS jest przypadloscia dzieci z krajow « pijackich » takich jak Polska, Ukraina czy Rosja. Rosja bardzo czesto zataja informacje o dzieciach oddanych do adopcji miedzynarodowej i potem wychodza tragedie.

    W Afryce czy Azji ten problem jest duzo mniejszy. Znajoma francusko-polska para zaadoptowala kilka lat temu dziewczynke z Etiopii. Mala miala wtedy niecale 2 lata. Sa przeszczesliwi, zadnych wiekszych problemow.

    To prawda, Azja i Afryka nie mają problemów z FAS. Ale we Francji (ogólnie w Europie) problem istnieje. Ostatnio w poczekalni u dentysty widziałam chłopczyka ze wszystkimi zewnętrznymi cechami FAS. :( À Rosja, jak to mówią, to stan umysłu :)

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 603 448

    Wysłany: 11 lipca 2019, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM80 wrote:
    EllaDe myślę ze te zmiany w piersiach to po stymulacji , już zdążyłam poczytać trochę i niestety ale dawki hormonów właśnie powodują różne guzki (hormonozalezne), torbiele i inne , może to się wchłonąć, ale tez może rosnąć no i trzeba obserwować ech. Ja 1.5 roku temu miałam mammografie przed inf i wszystko było ok , no ale 3 mocne stymulacje raczej zrobiły swoje ...Kciuki za jutro coby się to dziadostwo powchłaniało i nie było potrzeby jeszcze o tym myśleć.
    O adopcje we FR (bo w Pl to prawie niemożliwe mieszkając za granica) jest okrutnie ciężko , rok czasu spotkań z komisja (psychologami/psychiatrami) żeby dostać kwalifikacje , później trzeba czekać ...latami. My z mężem już nawet nie mamy szans formalnie na adopcje malucha (mąż ma 40 na karku), tylko starsze dzieci. Ja byłam nawet bardziej przekonana do AS niż KD , ale szybko okazało się ze to nie jest tak jak sobie to wyobrażałam ...

    Tak, też jestem przekonana, że w moim przypadku te guzki to kwestia hormonów. Wyczulam je niedługo przed tym cyklem z krio transferem, i miałam wątpliwości czy rozmawiać o tym w klinice. Zdecydowałam że nie, bo na 100% by odroczyli na niewiadomo kiedy, a ryzyko czegoś złośliwego jest niewielkie. Tak że kciuki i za twoje cholerstwo by zniknęło z nienacka, tak jak się pojawiło.

    A jak jest z adopcja zarodka? Nigdy się tym nie interesowałam, bo i nigdy nie rozwazalam... no może zastanawiałam się, czy potrafiłabym oddać nadprogramowe zarodki komuś innemu, ale nie doszłam do żadnej konkluzji...

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • eM80 Autorytet
    Postów: 568 451

    Wysłany: 12 lipca 2019, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    we FR nie wiem jak to jest z adopcja zarodka , tu nawet KD ma takie ograniczenia jak w żadnym innym kraju : zgoda męża , tylko mrożone komórki, pol roku na zastanowienie sie i zmianę decyzji i chyba dawczyni nie może być pacjenta jak np w PL, ale tego nie jestem pewna, w PL natomiast zarodki które kobieta nie może już transferować (np problemy ze zdrowiem) mogą być mrożone przez n-lat za oplata do 20 lat chyba, albo oddane do adopcji - nie ma innej mozliwosci . W innych krajach jak Hiszpania czy Grecja jest jeszcze możliwość podwójnego dawstwa ( z doborem cech fenotypowych dawców) lub adopcja istniejących zarodków.
    Kiedyś AZ rozważałam bardzo poważnie ,jednak (jestem za jawnością adopcji czy dawstwa) myślę ze poradzenie sobie z sytuacja (dla dziecka przede wszystkim) jest bardzo trudne ( w moim wyobrażeniu) dla mnie za trudne na ta chwile. Dla mnie bo mój mąż (decydując się na procedure w PL musieliśmy podjąć decyzje) bez żadnych wątpliwości zdecydował o ewentualnym oddaniu zarodków do adopcji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2019, 00:27

    38 lat, starania od 2013
    2016 - amh 0.97, miesniaki , hashimoto
    2017, 4x IUI nieudane, amh 0.76
    2018, kumulacja komórek x2
    2018.07, amh 1.13, wrzesien 1 ICSI :(
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 12 lipca 2019, 05:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry z samego rana!
    Niestety test negatywny - spodziewalam sie.

    Czekam na @ i walczymy dalej. Moj maz bedzie zawiedziony bo jest przekonany, ze sie udalo :(

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 603 448

    Wysłany: 12 lipca 2019, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neytiri, rozumiem rozczarowanie. Choć w sumie jest jeszcze wcześnie. Może jednak za parę dni?

    U mnie radiolog znalazł same 'nudne' cysty ;) czyli wszystko o. K. Jak powiedziałam, że jestem po pozytywnych betach, to zapytał, czy chce zobaczyc. Mówię, że w sumie jest chyba za wcześnie, a on ze można spróbować. Znalazł jeden malutki pęcherzyk w macicy :) przynajmniej wiem, że nie jest ciąża pozamaciczna. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2019, 13:28

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Evli Autorytet
    Postów: 3220 2212

    Wysłany: 12 lipca 2019, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM80 rozumiem rozterki ale głowa do góry! Teoretycznie każde dziecko biologiczne czy nie może mieć problemy..
    Neytiri heh :/ :/
    EllaDe a przy in vitro możliwa jest pozamaciczna? Myślałam że zarodek jest podany bezpośrednio do macicy 🤔

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 12 lipca 2019, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, u mnie raczej juz nie ma szans. Czuje sie jak na @ poza tym jestem w 12 dpo, test robilam najczulszy, taki do 6 dni przed terminem @ i z porannego moczu. Jakis cien cienia powinien byc. Tempka tez nie pozostawia zludzen.

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • eM80 Autorytet
    Postów: 568 451

    Wysłany: 12 lipca 2019, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neytiri :( , ja bym tam powtorzyla za dwa dni , dziewczyna czasem z piekna juz beta sikance nie wychodza ...

    EllaDe super :)
    Evli tak jest mozliwa , zarodek jest podany do macicy ale moze sie jeszcze przemiescic do jajowodu niestety.

    38 lat, starania od 2013
    2016 - amh 0.97, miesniaki , hashimoto
    2017, 4x IUI nieudane, amh 0.76
    2018, kumulacja komórek x2
    2018.07, amh 1.13, wrzesien 1 ICSI :(
  • olcia77 Autorytet
    Postów: 488 262

    Wysłany: 14 lipca 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki.
    U nas leci powoli do przodu. Oczko wyglada coraz lepiej, narazie powiklan nie ma. W dalszym ciagu czekamy na okularki, bardzo dlugo to trwa:( moze w poniedZialek juz beda. Czekamy na 2 operacje z niecierpliwoscia. I zaczynamy terapie widzenia i walke o jak najlepsze widzenie. Synek wkoncu pozegnal sie z kolkami, z placzka stal sie smieszkiem i to tak rozgadanym :) kazdy krok do przodu tak bardzo nas cieszy. Zaczal przewracac sie na brzuszek i chytac nozki. Na chwile obecna rozwija sie jak zdrowe dziecko. Wierze ze bedzie dobrze! Chce sie nim pochwalic :) jak beda okularki tez Wam go pokaze :)
    EllaDe ogromne gratulacje!! Na spokojnie wszystko, dbaj o siebie. Tym razem sie uda :)
    Evli jak ja sie ciesze ze z malutka jest wszystko dobrze. Nie umiem pojac tego jak mogli zaproponowac ci zakonczenie ciazy... malutka jest taka silna . Niech rosnie zdrowo, mam nadzieje ze niebawem bedziecie razem w domku.
    Neytiri powodzenia w dalszych staraniach, mam nadzieje ze niebawem zobaczysz dwie kreseczki.
    Em80 podziwiam Cie za sile jaka w sobie masz. Mam nadzieje ze po tylu latach nareszcie sie uda.
    Caluje dziewczyny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 22:09

    Evli, eM80, EllaDe, Neytiri lubią tę wiadomość

    niedoczynnosc tarczycy

    4.04.2018- [*] moj aniolek 5 tydz.

    28.03.2019- Moje najwieksze szczescie❤️
    oar89n73esdxfmhx.png
  • Evli Autorytet
    Postów: 3220 2212

    Wysłany: 14 lipca 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia jaki fajny śmieszek ❤️ super że powoli się wszystko układa, starczy już tych stresów, teraz będzie już tylko lepiej :) ile już waży?
    Dalej jesteście w Polsce? Kiedy druga operacja?
    A tak w ogóle to znalazłaś przyczynę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 16:21

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
‹‹ 102 103 104 105 106 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego