Forum Starając się - ogólne Staraczki z Francji
Odpowiedz

Staraczki z Francji

Oceń ten wątek:
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 7 marca 2019, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe wrote:
    Neytiri - podkuruj się w tym cyklu i do nowego podejdź na luzie. Co do badań, to te hormonalne robi się na początku cyklu - między drugim a piątym dniem, więc miej to na uwadze, i jeśli jest prolaktyna to trzeba być naczczo. Na badanie jajowodów też się umów, bo do tego potrzeba i gina i technika i maszyny, i na poczatku cyklu też się je robi (o ile dobrze pamiętam), więc miej to na uwadze :) Ale może zaliczysz wpadkę w marcu :)
    Tak tak lekarz tez mi mowil, ze na hormony mam isc 3 dnia cyklu, wiec to wypadnie pod koniec marca/ na poczatku kwietnia. Jeszcze sie nie zapisalam na badanie jajowodow bo moja szwagierka pracuje w klinice i moze cos mi zalatwi :) nawet nie wiem ile sie czeka.. wpadka by sie przydala, bo nie mam ochoty na to badanie :/

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • Evli Autorytet
    Postów: 3394 2307

    Wysłany: 7 marca 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neytiri mam nadzieje że bierzesz probiotyki po tych antybiotykach ;)
    Współczuje badania drożności, pamietam jak ja się stresowałam ale koniec końców nie było źle :)
    Życzę Ci „wpadki” przed ;D

    Ja dalej nic nie wiem. We wtorek mam usg w szpitalu. Pociesza mnie tylko fakt że brzuszek mi urósł... to nie jest chyba tragicznie... i chyba zaczynam mała czuć .... No ale nastawiam się bardziej na tą zła ewentualność, bo musiałby stać się naprawdę wieeeelki cud, trochę za dużo tych nieprawidłowości żeby wierzyć że będzie dobrze ;)

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • olcia77 Autorytet
    Postów: 499 278

    Wysłany: 7 marca 2019, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    EllaDe cudowne wiesci ❤️Ciesze sie razem z Toba. Rosnijcie sobie zdrowo :)
    Neytiri widze ze masz dobrego ginekologa ktory zajal sie sprawa powaznie. Porobisz badania i bedziesz wszystko wiedziala. Chociaz ja rowniez jak dziewczyny zycze wpadki :) trzymam kciuki
    Evli skoro brzusiu rosnie i mala czujesz to nie jest zle. Nic nie jest stracone. Ja mysle ze ona sobie bedzie rosla i bedzie wszystko wporzadku. Daj znac jak po wizycie we wtorek.
    Ja w czwartek ide do poloznej, sprawdzic jak tam dzidzia ulozona i jak moja szyjka.
    Ciagnie mi sie teraz niemilosiernie, czekam caly czas na jakies objawy porodu, no ale narazie cisza totalna. To beda dlugie tygodnie...

    niedoczynnosc tarczycy

    4.04.2018- [*] moj aniolek 5 tydz.

    28.03.2019- Moje najwieksze szczescie❤️
    oar89n73esdxfmhx.png
  • ams Autorytet
    Postów: 738 566

    Wysłany: 7 marca 2019, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olciaaa jeszcze chwilke, jeszcze moment :D
    Nie szukaj objawow porodu, bo zwariujesz !!! :D ja szukalam przez dobre 2tyg, a jak sie zaczelo, to caly czas myslalam, ze to nie to i do szpitala pojechalam dla pewnosci :D

    Trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiazanie. Bedziesz chciala zneczulenie? :)


    Evli! Mocno trzymam kciuki za wtorek i za "cud"! Nie ma dnia, bym o Was nie myslala!


    EllaDe wspaniala wiadomosc !!! Rosnijcie zdrowo ! <3


    Neytiri fajnego masz lekarza ! Dobrze, ze poprzepisywal badania, zawsze to jakis krok w przod i nie bedziecie czekac nie wiadomo ile... ale zycze, zeby udalo sie bez wiekszego szukania :)

    olcia77, Evli lubią tę wiadomość

    Od 22.10.2018 o 2H10 szczesliwa Mamusia malutkiej Charlotte <3
  • olcia77 Autorytet
    Postów: 499 278

    Wysłany: 7 marca 2019, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo wlasnie juz wariuje haha 😀 jeszcze mam czas a ja juz mysle ze bede miala wywolywany porod.. takie glupie mysli mnie nachodza. Ams ile przed terminem urodzilas?
    U mnie narazie wszystko szczelnie pozamykane, maly nie wstawil sie jeszcze w kanal rodny. Tak anestezjolog juz zaliczony i chce znieczulenie. A jak tam u Szarlorki? Dalej daje popalic w nocy?

    niedoczynnosc tarczycy

    4.04.2018- [*] moj aniolek 5 tydz.

    28.03.2019- Moje najwieksze szczescie❤️
    oar89n73esdxfmhx.png
  • ams Autorytet
    Postów: 738 566

    Wysłany: 7 marca 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja urodzilam pod koniec 38 tygodnia :) z tym, ze moja byla ulozona od samego poczatku w sumie. Nie martw sie nic, bo jak bedziesz myslec o tym wywolywaniu to wywolasz wilka z lasu haha :D

    Co do znieczulenia powiem Ci tak - super sprawa, tylko, ze jesli bedziesz miec dlugo (ja mialam 12h.... ) to pozniej miesnie musza dojsc do siebie... nie jest to przyjemne... Pisze, nie zeby nastraszyc tylko, zeby ostrzec, zebys sie nie martwila :)


    Szarlotka juz spi lepiej :) ale czesto laduje u nas w lozku :D no i gadula z Niej ogromna ! :D

    olcia77 lubi tę wiadomość

    Od 22.10.2018 o 2H10 szczesliwa Mamusia malutkiej Charlotte <3
  • olcia77 Autorytet
    Postów: 499 278

    Wysłany: 7 marca 2019, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To samo moja mama mowi zebym nie krakala bo wykrakam 😁 ale moj mozg juz paruje od natloku mysli..
    Niewiem co mnie czeka, niewiem jak to bedzie wszystko wygladalo, martwie sie zeby bylo wszystko dobrze..
    jeszcze przesuneli mi w szpitalu termin.. z usg u mojej ginekolog wynikalo ze po wymiarach mam termin miec na 28 marzec. W szpitalu wpisali termin na 3 kwiecien z ostatniej miesiaczki.
    A jak dali Ci to znieczulenie to moglas chodzic normalnie? Czy jest taki bezwlad w nogach? Ojj ogarnia mnie strach przed tym wszystkim ale jakos sobie tlumacze ze miliony kobiet to przechodzi.
    Ojj kochana ❤️ U nas tez juz lozeczko w sypialni stoi i w przyszlym tygodniu juz zaloze posciel itp bo jeszcze lyse jest. Juz nie moge sie doczekac az bedzie sobie taki kochany malutki gaworzyl :)

    niedoczynnosc tarczycy

    4.04.2018- [*] moj aniolek 5 tydz.

    28.03.2019- Moje najwieksze szczescie❤️
    oar89n73esdxfmhx.png
  • ams Autorytet
    Postów: 738 566

    Wysłany: 8 marca 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo Francuzi to ida na latwizne i do daty ost miesiaczki dodaja 9msc, a przeciez tak to nie dziala... od daty, ktora Ci podali odejmij 2tygodnie:)

    Jak dostajesz znieczulenie to juz nie mozesz chodzic - musisz lezec...
    Ja nogi czulam caly czas, gorzej bylo po. Tak dzien dwa, a nawet tydzien... bardzo bolaly plecy ...
    no i siusiu samo lecialo... ale u mnie to przypadek ekstremalny, bo przez dobre 10 h bylam podlaczona pod cewnik... (chcieli mi robic cesarke).

    nie boj sie ! bedzie dobrze ! a jaka wage ma malutki? :)

    olcia77 lubi tę wiadomość

    Od 22.10.2018 o 2H10 szczesliwa Mamusia malutkiej Charlotte <3
  • olcia77 Autorytet
    Postów: 499 278

    Wysłany: 8 marca 2019, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze wiedziec ams, nie bede zdziwiona jak beda sie takie rzeczy dzialy. Oby poszlo w miare sprawnie i
    gladko.. nie mam pojecia na chwile obecna. Ostatnie usg mialam w 30 tygodniu i maly wazyl 1500g, gin szacowala ze przy porodzie bedzie 3400g. Usg juz nie bede miala takze dowiem sie dopiero przy porodzie. Czyli odejmujac 2 tygodnie od terminu ktory mi podali zostalo mi niecale 2 tygodnie.
    Ale mialam dzisiaj sen! Snilo mi sie ze urodzilam, dzis w dzien kobiet 😁 ze byl sliczny, mial ciemne geste wloski. Trzymalam go w niebieskim rozku takim ktory mam w domu :) i wszystkim pokazywalam go i bylam taka dumna! Jejjj piekny sen.. obudzilam sie ze lzami w oczach
    kobietki wszystkiego najlepszego z okazji naszego swieta!

    Evli, ams, EllaDe lubią tę wiadomość

    niedoczynnosc tarczycy

    4.04.2018- [*] moj aniolek 5 tydz.

    28.03.2019- Moje najwieksze szczescie❤️
    oar89n73esdxfmhx.png
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 9 marca 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ams, dzieki za pocieszenie! Fajnie, ze cie tu mamy i mozesz nam poopowiadac co nieco :)

    Olcia, 2 tyg to zaraz! Szykuj sie :) macie juz imie wybrane??
    Basia, a wy? Imie juz jest?
    Evli wciaz czekam na newsy.. mocno zaciskam kciuki.
    EllaDe, jak reakcja bliskich na ciaze? Powiedzialas?

    ams lubi tę wiadomość

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 668 505

    Wysłany: 10 marca 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Neytiri, oficjalnie jeszcze nic nie powiedzieliśmy. Moja rodzina nic nie wie, rodzina M wie, że coś jest na rzeczy ale nie zna szczegółow (wiedzieli, że w styczniu mieliśmy podejście do ivf, no i że znieniłam ostatnio nawyki żywieniwe - we Fr tyle rzeczy nie można jeść, większość pewnie na wyrost ale coż)... No i muszę M bardzo stopować, bo on by już wszystkim chciał powiedzieć. Wogóle nie rozumie moich obaw, dla niego ciąża = dziecko, nie rozumie, że jest tak wcześnie, że może się nie udać. eh, chłopy...

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Evli Autorytet
    Postów: 3394 2307

    Wysłany: 10 marca 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No z tym jedzeniem to przechlapane :D Chociaż przyznam się że na początku miałam świra na tym punkcie. Przestałam pic kawę, herbatę itp. bo to przecież kofeina/teina. A teraz przystopowałam trochę. Po 4 mc wróciłam do filiżanki kawy dziennie. Na toxoplasmoze nie mam odporności (Olcia zazdroszczę Ci że masz odporność ;D )ale sałate jem tyle że ją płukam kilka razy w wodzie z octem. Nie daje się zwariować, całe dzieciństwo przesiedzialam na grządkach w ogródku u babci jedząc warzywa z ziemia i jak widać toxo nie złapałam nigdy :(
    Poza tym i tak mimo robienia wszystkiego co można nie mam niestety wpływu na moja ciąże...
    Najbardziej czego mi brakuje to charcuterie!! Ślinka mi leci na jej widok w sklepie :D

    Miłej niedzieli dziewczyny!

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 668 505

    Wysłany: 10 marca 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli, moja święta trójca francuska, to sery, charcuterie i winko :D cóż, muszę trochę poczekać. jakoś tak zaraz po trzeciej pozytywnej becie, spędzaliśmy weekend u teściów i teściowa już z kuchni wołała, że na apero jest moja ulubiona kiełbaska suszona. `c`est genti, merci` ;)

    Też zazdroszczę Olci odporności na toxo :) Moja lekarka była tym jednym na ileś tam setek przypadków, co złapała toxo w ciąży. Myśli, że od zjedzonych poziomek prosto z krzaka... Ale u niej wszystko dobrze się skończyło. :)

    Kawę ograniczyłam już w trakcie stymulacji i w sumie teraz piję tylko w weekendy i czasem w towarzystwie. Ciemna herbata już lata temu przestała mi smakować i piję tylko mieszanki ziołowe, lub zieloną.

    pozdrawiam!

    Evli, ams lubią tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • ams Autorytet
    Postów: 738 566

    Wysłany: 11 marca 2019, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jej z tym jedzeniem to katorgi dla mnie byly !!!
    Jestem fanka serow plesniowych, fondue, foie gras, nie mowiac juz o wszystkich szynkach i kielbaskach.....

    Teraz sobie odbijam, bo jem wszystko... :D Czekam tylko na koniec karmienia i wtedy bedzie fondue !! :D i sie porzadnie napije hahaha bo detoks juz od roku :D

    EllaDe lubi tę wiadomość

    Od 22.10.2018 o 2H10 szczesliwa Mamusia malutkiej Charlotte <3
  • ams Autorytet
    Postów: 738 566

    Wysłany: 11 marca 2019, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli trzymam kciuki za jutrzejsze usg !!!!!!!!!!!!! wroc z dobrymi wiesciami <3 <3 <3

    Evli lubi tę wiadomość

    Od 22.10.2018 o 2H10 szczesliwa Mamusia malutkiej Charlotte <3
  • olcia77 Autorytet
    Postów: 499 278

    Wysłany: 11 marca 2019, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki.
    Neytiri tak imie wybrane bedzie Kordian:)
    Ojj ja to tak tesknie za sushi! I wedzonym lososiem.. jak widze w sklepie to slinka cieknie. A wiecie ze mimo ze mam odpornosc na toxoplazmoze to salaty nie tknelam praktycznie od poczatku ciazy? Gdzies wyczytalam ze zdarzaja sie przypadki bardzooo rzadko ale zdarza sie ze kobieta z niska odpornoscia( a ja czesto cos lapalam w ciazy) moze ponownie wrocic zachorowanie.. niewiem ile w tym prawdy i czy rzeczywiscie takie cos moglo by sie stac ale uwazam nadal bardzo. Nie mowiac ze juz nigdy nie tkne tatara a uwielbialam go i byl okres ze jadlam codziennie bo pracowalam w knajpie gdzie podawali tatar:) i mysle ze od niego zlapalam to swinstwo. A i jeszcze marzy mi sie polskie piwko z sokiem imbirowym. I
    zelki, wiem ze mozna je w ciazy zjesc ale moj kategorycznie mi zabrania kupowac.. mowi ze to jest samo zlo.
    U mnie narazie cisza.. zostalo 2 tygodnie a czas stanal w miejscu.. te 8 miesiecy zlecialo mi szybciej niz teraz te ostatnie tygodnie. Wszyscy juz wyczekuja i tylko pytaja czy juz nie urodzilam. A ja siedze i czekam :)
    Evli powodzenia jutro na badaniach. Mam nadzieje ze bedzie wporzadku.

    Evli, EllaDe lubią tę wiadomość

    niedoczynnosc tarczycy

    4.04.2018- [*] moj aniolek 5 tydz.

    28.03.2019- Moje najwieksze szczescie❤️
    oar89n73esdxfmhx.png
  • Evli Autorytet
    Postów: 3394 2307

    Wysłany: 11 marca 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ale sery z mleka pasteryzowanego można. Ja w każdym razie takie jem ;)
    Olcia co jak co ale mięsa surowego nigdy nie tknęłam.. z kotletami mielonymi mam problem a co dopiero z tartarem, nie moje klimaty hehe :D
    Przyznam się że piłam praktycznie co weekend przed ciążą ( nie, nie jestem alkoholikiem ;D ) ale jakoś mi nie brakuje alkoholu (no i dobrze :D ).

    Z nowości, nienowości to wyników nadal nie ma...porażka jakaś... EllaDe jak ty robiłaś kardiotyp swój i męża to robiliście razem z ACPA ( array CGH) ??

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 428 216

    Wysłany: 11 marca 2019, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok dziewczyny to ja sie wylamie, bo dla mnie mieso mogloby nie istniec, za to sery kocham :) i tak jak Evli pisze, z mleka pasteryzowanego mozna, wiec sobie nie zalujcie ;) za to jak czytam, ze z salata trzeba uwazac to sie zalamuje, ja zyje na warzywach :/
    Olcia, Kordian to super umie, bardzo mi sie podoba, takie poetyckie i nieoklepane :)
    Evli kciuki mam ciagle zacisniete!
    EllaDe, twoj M jest pozytywnie nastawiony to dobrze :)
    Ams, Bardzo madrze robisz, ze jesz wszystko :) ponoc dieta matki karmiacej nie istnieje..

    ams lubi tę wiadomość

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 668 505

    Wysłany: 12 marca 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak wiem, że z mleka pasteryzowanego wolno, ale to nie to samo :) w mojej `fromagererie` pewnie się zastanawiają, co się ze mną stało :P tak, przerzuciłam się na te supermarketowe sery, ale różnica jest. Pozatym chyba najgorsze masowe zatrucie listerią w ostatnich dekadach było od sera z mleka pasteryzowanego, dojrzewającego w złych warunkach, tak że ogólnie po prostu zależy, czy ma się szczęście, czy nie.

    W lecie chyba najciężej będzie bez różowego winka wieczorkiem na tarasie :P

    Co do surowych warzyw, to pewnie wiecie, że we Fr w stołówkach, chambres d`hotes, restauracjach takie warzywa (sałata też) mają być myte w 10% roztworze 'jarvel' - podchloran sodu, chyba, jak w domestosie ;) Ze szpitala też mi przysłali rozpiskę, żebym stosowała ten roztwór do mycia sałaty. Więc pewnie w marketach można kupić jakiś płyn do dezynfekcji warzyw, chociaż jak na razie, ja to olałam. ;)

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwościa na pozytywnego newsa od Evli

    ams lubi tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Evli Autorytet
    Postów: 3394 2307

    Wysłany: 12 marca 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    E to rzeczywiście jesteś smakoszem. Ja do tej pory zjadłam ze 3 razy ser kozi, raz robiłam raclette a tak to sery na pizzy 4 fromages ;D
    Co do roztworu do mycia warzyw to nie słyszałam i nie widziałam. W restauracjach tez nie, sałata przychodzi najczęściej już paczkowana i nikt jej nie myje ;) (chyba że przed sprzedażą i pączkowaniem jest tak myta).
    Ja w domu do płukania dodaje octu.
    Spędziłam masakryczna noc, jak nie wstaje co chwile na siku to do lodówki bo głodna jestem pffff :D Nie ma to jak robić sobie kanapki o 3 rano ;D

    Do rdv jeszcze trochę. Mam na 13h30 ale pewnie i tak poczekam. Dzięki za kciuki na pewno się przydadzą! Strach nadchodzi :O

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2019, 10:06

    Neytiri, ams lubią tę wiadomość

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
‹‹ 82 83 84 85 86 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego