Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to w ogole tak jakos zle spie ostatnio. Maz wlasnie dzwonil do mnie i pyta co ja sie tak w nocy budzilam. A ja nawet nic nie pamietam, ale faktem jest, ze od juz dobrych kilku dni wstaje zmeczona. Nawet w weekend nic nie nadgonilam, a po weekendzie zazwyczaj bywalo lepiej.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    Super ze urlop zaplanowany...
    Ja ide na tydzień poczatkiem wrzesnia takze do pracy w sumie na 3,5tyg wracam przed urlopem...

    Dzwonil do mnie na domowy ktos z pracy ale nie odbieralam bo oni czasem dzwonia jak ktos zwolnienie na ostatnia chwile przyniesie zeby wskoczyc na zastepstwo a ja na cos takiego w tej chwili gotowa nie jestem... Chce najpierw na spokojnie robic tylko moje zmiany i sie wkrecic tam na nowo...
    No i masz racje. Wroc sobie na spokojnie do pracy. Teraz i Ty jestes "pod ochrona", wiec korzystaj z tego.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysiak o kurcze - cos mi post ucielo...
    trzymam kciuki zeby cie u was ja juz gdzies dali bo do Düsseldorfu spory kawal...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 sierpnia 2015, 10:46

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam jeszcze od 21 wrzesnia 2 tygodnie zaplanowane ale ze moj maz nie ma juz tyle wolnego to albo skroce i pojedziemy gdzies razem na tydzien albo jesli on w ogole nie dostanie wolnego to ja pojade sobie na tydzien do Polski do siostry. Zobacze jak nam wyjdzie z terminami w klinice i w ogole. No i zostanie mi dzieki temu jeszcze kilka dni na swieta.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja ten tydzien lepiej ale dea poprzednie byly tragiczne jesli o spanie chodzi...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    Krysiak o kurcze - cos mi post ucielo...
    trzymam kciuki zeby cie u was ja juz gdzies dali bo do Düsseldorfu spory kawal...
    Ja juz zapowiedzialam szefowej, ze jesli mialabym isc do Düsseldorfu, to bede juz lepiej tutaj czegos nowego szukac. No ale nie panikuje, damy rade.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    No i masz racje. Wroc sobie na spokojnie do pracy. Teraz i Ty jestes "pod ochrona", wiec korzystaj z tego.
    No tak tez zrobie i nie bede dzis na wariata wskakiwac jesli po to dzwonili za 2 albo 3 h bo to nie dla mnie... ja sie stresuje jak mi jutro pojdzie a co dopiero tak...
    Tym bardziej niech docenia ze chce sprobowac u siebie bo tak naprawde jakbym poszla do lekarza po zwolnienie to pewnie bym je jeszcze dostala

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja tez mam wrzesniowy sama... ale gdzies jakos trzeba bylo rozplanowac... razem mamy w październiku bo jedziemy do pl na 40-tke przyjaciela...
    A w swieta BN my mamy zakaz urlopu... od 15-31 grudnia...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdecydowanie masz racje. Oczywiscie, ze chetnie czlowiek pomoze gdy jest taka mozliwosc ale ja juz sie nauczylam, ze nalezy znac umiar. Zwlaszcza gdy Ty w takiej sytuacji jestes w jakiej jestes i mysle, ze kazdy, kto ma rozum na wlasciwym miejscu, i serducho, to zrozumie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nauczke juz dostalam jesli chodzi o to poswiecanie sie. Jesienia musialam byc operowana na kolano, gdy poszlam do lekarza to mi powiedzial, ze juz natychmiast trzeba operowac. Juz mi na przyszly tydzien termin dal a ja wtedy zaczelam ze praca ze to ze tamto, ze kolezanke musze przyuczyc itd. Klasyka po prostu. Skonczylo sie na tym, ze ponad miesiac z chorym kolanem chodzilam do pacy, kolezanka na tyle niekumata, ze w miesiac nie nauczyla sie nic. Ja poszlam na operacje i potem dwa tygodnie na zwolnieniu z domu pracowalam. A kolano przez ten miesiac chodzenia z nim takim "zepsutym" tak sobie doprawilam, ze lekarz gdy operowal stwierdzil, ze tragedia. Teraz juz wiem, zdrowie najwazniejsze, bo jak jego nie bede miec to nikt mi i tak za ten miesiac przyuczenia kolezanki nie podziekuje.

  • werni Autorytet
    Postów: 10489 7852

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwie się że w ogóle coś takiego przyszło im do głowy by jeszcze bardziej stresowac itd. Krysiak dobrze że powiedzialas szefowej pewnie teraz duma co zrobić.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • werni Autorytet
    Postów: 10489 7852

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie zdrowie najważniejsze to samo z moim mówimy.

    krysiak lubi tę wiadomość

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • marjotka Autorytet
    Postów: 422 277

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    A gdziez to przepadla marjotka?! Ciekawa jestem jak jej sie bawi malego :-)
    hej jestem, jestem :) podczytuje Was, ale nie miałam nic sensownego do napisania. Małego mi się pilnuje hmm. w sumie to fajnie. Jest fajniutki, wesoły nie boi się nowych osób więc wielki plus:)
    W sumie cały tydzien pilnowałam go na nocki, bo tak mamusia pracuje wiec tylko kładłam go spać i rano jak wstał mleko i różnie, raz zasypiał dalej, raz sie pobawilismy a ostatnio tylko sie przytulił i tak sobie siedzielimy...
    Dzieki takim dniom wiem, ze byłabym w stanie pokochać adoptowane dzieciątko... Ale wiadomo, ze kazda z nas chce poczuć w sobie ten rosnący cud <3

    ze spraw staraczkowych... szukam nadal osoby do tłumaczenia. Jedna babka była chetna, ale to tłumaczka przysiegła i powiedziała, ze jesli bedzie musiała sie podpisać pod czyms to bierze normalnie od 50-70 euro na godzine ! a jeśli nie bedzie to ok 25 euro. wiec sorry. nie stać mnie na takiego kogoś. Jak wyjdzie całodniowe jakies badania czy cos to co ? całą wypłate jej oddam ? a z czego zyc ? szukam kogoś kto poprostu mówi po niemiecku... nie potrzebuje tłumacza przysiegłęgo...

    ogólnie to miałam w niedziele kryzys okropny, moze dlatego, że jutro max pojutrze powinnam dostać okres. Jak narazie z objawów przedokresowych to tylko okropny ból piersi i jajników... i tyle. ani zadnych zachcianek, jak zwykle ani nic wiecej...

    Żyje swoim życiowym mottem<" Dopóki oddycham, nie tracę nadziei..." > ,
    74dii09ks5ackuu5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macie racje dziewczyny, zdrowie najwazniejsze...

    Ja przed ciążą nie odmawiałam, wskakiwałam za kogoś jak trzeba było i miałam w uj nadgodzin z tego tytułu... teraz no sorry ale poki co nie bardzo mi to leży tym bardziej ze od jutra do poniedziałku mam tylko piatek wolny... Mogli dzwonić tylko sie upewnic czy jutro na pewno bede ale wolalam nie ryzykować i nie odbierałam...

    Majotka cieszę się, że dobrze ci się pilnuje młodego... A no i szkoda że z tą tłumaczką nie wyszło bo się takie rzeczy okazały :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No szkoda marjotka, ale masz racje, nie ma co przeplacac. Wiesz, najlepiej byloby gdybys miala jakas znajoma, ktora mowi po niemiecku, zadna zawodowa tlumaczka Ci tu nie jest potrzebna. No ja daleko mieszkam to pomoc nie moge.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A skoro poruszylas temat adopcji.... No Ty mloda jeszcze jestes, wiec jeszcze masz sporo czasu by zajsc w ciaze. Ja adopcje na dzien dzisiejszy stanowczo odrzucam, tzn generalnie wierze w to, ze uda mi sie zajsc, bo jesli bym w to nie wierzyla, to nie ma sensu sie starac. Moja wiara zostala juz jednak wiele razy wystawiona na probe, bo najpierw stymulacja, wszystko pieknie ladnie, za kazdym razem wychodzilam od gina z przeswiadczeniem, ze to TEN cykl a potem z miesiaca na miesiac rozczarowanie. Kazdy nowy krok napawal tez nowa nadzieja i optymizmem. Tak bylo tez z ostatnia iui, no ale niestety znowu nic. Troche mnie to otrzezwilo i widze niestety, ze mozliwosci sie nam powoli koncza ale trzeba wierzyc i walczyc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem, ze jest mnostwo dzieci ktore czekaja na dom. Mozna nawet niemowlaczki adoptowac ale ja tak bardzo chcialabym moc chodzic z "brzuchem". Wiec glowa do gory i do przodu.

  • werni Autorytet
    Postów: 10489 7852

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak ją bym chciała być w ciąży mieć brzuch, moi rodzice byli dziadkami.

    krysiak lubi tę wiadomość

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak mysle o moich tesciach. Oni maja 66 lat i tez wiem, ze czekaja na wnuka. Alez by sie cieszyli. Ale siedza cicho i nie robia stresu wiec za to ich tez szanuje.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2015, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moi teściowie mają już jedno wnuczątko i drugie w drodze, więc spoko... A moja mama jeszcze nie ma 50 więc może poczekać...

‹‹ 34 35 36 37 38 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ