Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • Kinga. Autorytet
    Postów: 3625 1125

    Wysłany: 3 września 2015, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adagio trudna sytuacja, ale na pewno uda ci się znaleźć jakieś sensowne rozwiązanie. Na twoim miejscu kontynuowałabym diagnostykę (bo dopiero jak się pozna powód, to można jakieś sensowne leczenie wprowadzić. I też wypyałabym pracownika jc o wszystko.

    Domyślam się, że presja wieku daje ci nieźle w kość (sama też się tym stresowałam),ale musisz pamiętać, że nie wolno ci się stresować i denerwować przy staraniach [łatwo się mówi, a trudniej zrobić :(]

    Nie wiem czy jesteś wierząca, ale pomodlę się w twojej sprawie. Może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi :) Głowa do góry, wszystko w końcu się ułoży

    werni lubi tę wiadomość

    klz9mg7yd9d6oxc5.png
    1usaio4ppubu8zir.png
  • werni Autorytet
    Postów: 10364 7835

    Wysłany: 3 września 2015, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adiago trzymam kciuki, przebadaj sie bedziesz wiedziala na czym stoisz.

    Roxa bedzie dobrze :)

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Adagio Znajoma
    Postów: 19 3

    Wysłany: 3 września 2015, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam dziewczyny.Tez sie bede modlic rowniez za wasze zafasolkowanie.pozdrawiam

    werni lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werni :*

    Krysiak trzymam za dzis mega kciuki! O ktorej wizyta?

    werni lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    krysiak, werni, Kinga. lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Roxa, normalnie to @ nie lubimy ale dzisiaj kliknelam na lubie, bo Twoja wyczekiwana i ja lubie :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wizyte mam dopiero popoludniu, o 16.15, wiec dopiero wieczorkiem dam znac co i jak. Mialam isc sama ale w ostatecznosci mezu wzial sobie urlop i idziemy razem :-) A poki co pracuje ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    Roxa, normalnie to @ nie lubimy ale dzisiaj kliknelam na lubie, bo Twoja wyczekiwana i ja lubie :-)
    Ja się drugi raz odkąd zaczęłam się starać tak cieszę z @ :-D Pierwszy był jak po kolposkopii i łyżeczkowaniu przez te komórki dostałam po 3 miesiącach zielone światło i czekałam aż @ nadejdzie żeby zastartować... A nie jeszcze raz się cieszyłam jak oczekiwałam przed pierwszym stymulowanym cyklem żeby zacząć...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    Ja wizyte mam dopiero popoludniu, o 16.15, wiec dopiero wieczorkiem dam znac co i jak. Mialam isc sama ale w ostatecznosci mezu wzial sobie urlop i idziemy razem :-) A poki co pracuje ;-)
    A to mogłaś iść sama? U mnie w KWZ nie ma takiej opcji na pierwszej wizycie i nawet nie przyjmą jednostki, musi być para na pierwszej wizycie i tego pilnują jak oka w głowie... Potem już mogłam sama jeździć...

    No ja tez mam się stawić dziś w KWZ na pobranie krwi i po recepty między 15-17

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    A to mogłaś iść sama? U mnie w KWZ nie ma takiej opcji na pierwszej wizycie i nawet nie przyjmą jednostki, musi być para na pierwszej wizycie i tego pilnują jak oka w głowie... Potem już mogłam sama jeździć...

    No ja tez mam się stawić dziś w KWZ na pobranie krwi i po recepty między 15-17
    Tak, dzwonilam kiedys specjalnie bo wiedzialam ze mezu nie da rady pojsc ze mna i chcialam ewentualnie przesunac termin ale pani powiedziala abym po prostu przyszla sama. Mysle, ze tak bedzie lepiej, ze pojdziemy razem, bo w razie czego to i jemu od razu moga badania zrobic.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    Tak, dzwonilam kiedys specjalnie bo wiedzialam ze mezu nie da rady pojsc ze mna i chcialam ewentualnie przesunac termin ale pani powiedziala abym po prostu przyszla sama. Mysle, ze tak bedzie lepiej, ze pojdziemy razem, bo w razie czego to i jemu od razu moga badania zrobic.
    No to chyba tylko u nas tak tego pilnują... No pewnie że lepiej i zawsze on może zobaczyć jak to wyglada i ile ludzi się tam przewija... Mojemu też odrazu pobierali krew na pełen kompleks badań... Trzymam kciuki i czekam na wieści

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roxa wrote:
    No to chyba tylko u nas tak tego pilnują... No pewnie że lepiej i zawsze on może zobaczyć jak to wyglada i ile ludzi się tam przewija... Mojemu też odrazu pobierali krew na pełen kompleks badań... Trzymam kciuki i czekam na wieści
    Wiem co masz na mysli, bo gdy w tej innej klinice robilam termin to tam chcieli aby byl i aby skierowanie od lekarza dla meza tez przyniesc. Tutaj nie chcieli nic dla niego ale wezmiemy skoro i tak mamy.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama sie dosac mocno zdziwilam ze nie chcieli aby koniecznie byl....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    Wiem co masz na mysli, bo gdy w tej innej klinice robilam termin to tam chcieli aby byl i aby skierowanie od lekarza dla meza tez przyniesc. Tutaj nie chcieli nic dla niego ale wezmiemy skoro i tak mamy.
    A nie to od mojego nie chcieli skierowania, wystarczyło moje a on musiał tylko Versicherungskarte mieć ze sobą, żeby sobie sczytali... Oni u mnie podchodzą do tego że po co dla obojga skierowanie, wystarczy od jednego a przeciez wiadomo, że niepłodność to problem pary więc badają oboje...

  • werni Autorytet
    Postów: 10364 7835

    Wysłany: 3 września 2015, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Roxa szczescie ze nie musialas czekac tych 14 dni :)
    Tez u mnie dobra i zla wiadomosc, dobra ze moj wkoncu sie zapisal do lekarza a zla ze dopiero na listopad.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • werni Autorytet
    Postów: 10364 7835

    Wysłany: 3 września 2015, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysia trzymam kciuki za wizyte :)

    krysiak lubi tę wiadomość

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i Moje Drogie.... Po raz kolejny zostala we mnie obudzona nadzieja, ze ciaza jest mozliwa ;-) Bo musze powiedziec, ze naprawde juz zrezygnowana bylam. Pan doktor tak jak czytalam w necie jego opinie ;-) ma specyficzne poczucie humoru i podejscie do czlowieka, moj maz wrecz okreslil, ze poniekad pedofilem zalatuje ;-) az tak bym tego nie ujela ale cos w tym jest ;-) No i tak jak w necie czytalam, jednemu to odpowiada, innemu nie, a jeszcze innym jest to obojetne, grunt aby dobrze leczyl. A takie wlasnie wrazenie odnioslam. Nie bawil sie ze mna w jakies tak obiecanki cacanki, no i na szczescie nie chcial od razu iui czy ivf. Po prostu mnie zaskoczyl, bo taka gadke mialam ja przygotowana a on mnie ubiegl i mowi, ze na ivf to i za 5 lat mam czas a my sprobujemy naturalnie, jak to on powiedzial, od zera, ale z tempem, tak abym sie nie rozmyslila i nie zniechecila. Nie wiem czy Wam wspominalam ale ja od jakichs dwoch lat biore metformine, 500 mg 1x dziennie. Od teraz mam brac 850 mg 2x dziennie. Pobral krew, jutro mam zadzwonic jak sprawa wyglada. Chce okreslic w jakims stadium cyklu jestem a potem zaczynamy dzialac.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i bardzo duzo rzeczy sie od niego dowiedzialam. Do tej pory i moj ginekolog i endokrynolog moje wyniki raczej dla siebie zostawiali. Nikt nie staral sie mnie uswiadomic jaka role co odgrywa. On wzial do reki moje wyniki hormonow sprzed prawie dwoch lat i omowil ze mna wszystko, tlumaczyl mi wszystko i zaleznosci miedzy hormonami. Potwierdzil, ze mam PCOS i insulinoodpornosc i dlatego mam brac te motformine. Pamietam, ze gdy zaczynalismy staranka moja kolezanka tez zaczynala i jej lekarka przepisala jej tez metformine wlasnie w dawce 850mg 2x dziennie. Gdy ja jej powiedzialam, ze ja mam 500 mg to jej pierwsza reakcja byla, ze jej zdaniem to malo. No ale nawet na moje zapytanie do tej pory zaden lekarz nie kazal zwiekszyc dawki. A ten od razu mowi, ze to malo. No i najlepsze haslo po usg jakie od niego uslyszalam to takie, ze jest pod wrazeniem, ze ja przy PCOS taka "szczupla" jestem ;-) Napisalam w cudzyslowiu, bo ja do tych szczuplych wcale nie naleze a dodatkowo ostatnio wrecz naprawde sporo przytylam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poki co jestem naprawde pozytywnie nakrecona a musze powiedziec, ze siedzac w poczekalni to mialam takie wrazenie, ze juz mi sie nie chce, ze juz po prostu mi sie nic nie chce i najchetniej poszlabym do domu. I po prostu taka jestem szczesliwa, ze on nam zadnego sztucznego zaplodnienia od razu nie proponuje tylko najpierw probujemy na nowo... Moze komus moze sie do wydac dziwne ale ja mu wierze, ze wie co robi i chetnie sprobuje tego. Co do iui to powiedzial, ze przy nasieniu mojego meza to po prostu wrecz szkoda. Wiec ciesze sie, ze nie wydawalismy pieniedzy na wiecej iui tylko zdecydowalismy sie na zmiane lekarza.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysiak super!
    U mnie tez tak bylo ze iui t rozmowa na potem a teraz zastrzyki i z mezem do lozka i jak po 3 cyklach mialo byc ale sie jeszcze czwarty odlozyl potem piaty to bylam poirytowana a tu bach ciąża...
    Ja tam mojemu tez ufam bo do tej pory jak bez monitoringu czy pecherzyk pekl tylko na podstawie krwi mowi ze owu byla to byla jak mowil ze tabsow brac nie musze bo @ przyjdzie za kilka dni to tak tez zrobila... wiec wiem ze dobrze mowi...
    Ja pcos tez mam ale bez insuloopornosci chyba bo wszystkie badania mialam a metformina nikt mnie nie czestuje...

    Kuzynka mi dzis dala tabletki ASS i zastanawiam sie czy wziac czy nie brać i czekac co lekarz powie... jestem rozerwana dzis...

‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego