Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartitaS wrote:
    Ja też bym chciała, żeby w maju się udało, wtedy ominęłaby mnie histeroskopia w czerwcu, która mi się śni po nocach :D

    A może nie taki diabeł straszny? Czasami nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

    Skarpeta lubi tę wiadomość

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 11 maja 2018, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja właśnie wróciłam z poradni niepłodności. Oczywiście z płaczem, ale zadowolona, że w końcu ktoś mnie potraktował poważnie i wyjaśnił, skąd się wzięły wszystkie moje objawy, które trwały/trwają aż od okresu dojrzewania.
    Wyrok: PCOS, insulinoodporność. Dodatkowo nie wchłaniam witaminy B. Masakra ;( Ale pani dr twierdzi, że jak będę sumiennie stosowała dietę, to dużo się unormuje. Nikt by nie pomyślał, że mi grozi cukrzyca, bo jestem szczupła. Mam zlecone dużo badań. Minął rok, a jeszcze tak długa droga przed nami...
    Mąż jutro idzie na badanie nasienia. Ma zleconą też wizytę u androloga, bo chyba ma jakąś torbiel na jądrze. Zobaczymy, może chociaż u niego będzie z górki :D
    Aha, ciekawa sprawa. Myślałam, że miałam wczesną owulację, a tu się okazuje, że klops, endometrium 1,3 mm!!! Tragedia.

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Dziewczyny, ja właśnie wróciłam z poradni niepłodności. Oczywiście z płaczem, ale zadowolona, że w końcu ktoś mnie potraktował poważnie i wyjaśnił, skąd się wzięły wszystkie moje objawy, które trwały/trwają aż od okresu dojrzewania.
    Wyrok: PCOS, insulinoodporność. Dodatkowo nie wchłaniam witaminy B. Masakra ;( Ale pani dr twierdzi, że jak będę sumiennie stosowała dietę, to dużo się unormuje. Nikt by nie pomyślał, że mi grozi cukrzyca, bo jestem szczupła. Mam zlecone dużo badań. Minął rok, a jeszcze tak długa droga przed nami...
    Mąż jutro idzie na badanie nasienia. Ma zleconą też wizytę u androloga, bo chyba ma jakąś torbiel na jądrze. Zobaczymy, może chociaż u niego będzie z górki :D
    Aha, ciekawa sprawa. Myślałam, że miałam wczesną owulację, a tu się okazuje, że klops, endometrium 1,3 mm!!! Tragedia.

    No nic nie chciałam mówić, ale Twoje poprzednie cykle wyglądały na bezowule, a przynajmniej na takie policystyczne. Ale masz PCOS czy PCO? Bo to różnica. Da się z tym żyć, spoko. Jaką dietę Ci zalecili?

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Skarpeta Autorytet
    Postów: 332 123

    Wysłany: 11 maja 2018, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulaaa wiesz na czym stoisz... oj teraz tylko chyba cierpliwości Ci życzę :) a będzie dobrze zobaczysz... tulę Cię mocno i 3mam kciuki za Was ... :*

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    Staramy się o dzidziusia :)
  • Karota045 Koleżanka
    Postów: 139 13

    Wysłany: 11 maja 2018, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) pisałam u was już kilka razy. Ostatnie moje sprawdzenie beta hcg wyszło ujemne :/ ale na weekend majowy pojechałam do faceta znowu próbować :) miałam mieć ovu od 9-13 dnia cyklu. Ale wg wykresu temperatury skok był 15 dnia cyklu. Oczywiście w tych 9-13 było serduszkowanie. Ale od 14 dnia byłam już w Polsce. Skok temperatury był z 36.5 na 36.8. A teraz cały czas mam 36.7. Więc się zastanawiam czy mogę mieć nadzieję.

    30.10.17r.- zaczynamy starania :)
    Ovarin + Dhupaston start :)
    09.2017 stwierdzone Policystyczne jajniki
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karota045 wrote:
    Hej dziewczyny :) pisałam u was już kilka razy. Ostatnie moje sprawdzenie beta hcg wyszło ujemne :/ ale na weekend majowy pojechałam do faceta znowu próbować :) miałam mieć ovu od 9-13 dnia cyklu. Ale wg wykresu temperatury skok był 15 dnia cyklu. Oczywiście w tych 9-13 było serduszkowanie. Ale od 14 dnia byłam już w Polsce. Skok temperatury był z 36.5 na 36.8. A teraz cały czas mam 36.7. Więc się zastanawiam czy mogę mieć nadzieję.

    Możliwe, że miałaś owulację. Plemniki potrafią wytrzymać w dobrym środowisku pochwy nawet do 5 dni. Trzymam kciuki :)

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Karota045 Koleżanka
    Postów: 139 13

    Wysłany: 11 maja 2018, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki :) zobaczymy za tydzień :) dam znać czy są dwie kreseczki :)

    30.10.17r.- zaczynamy starania :)
    Ovarin + Dhupaston start :)
    09.2017 stwierdzone Policystyczne jajniki
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marudaruda wrote:
    Nie zabrzmiało to szczerze :D :P

    O co Ty mnie oskarżasz chlip chlip :(

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Dziewczyny, ja właśnie wróciłam z poradni niepłodności. Oczywiście z płaczem, ale zadowolona, że w końcu ktoś mnie potraktował poważnie i wyjaśnił, skąd się wzięły wszystkie moje objawy, które trwały/trwają aż od okresu dojrzewania.
    Wyrok: PCOS, insulinoodporność. Dodatkowo nie wchłaniam witaminy B. Masakra ;( Ale pani dr twierdzi, że jak będę sumiennie stosowała dietę, to dużo się unormuje. Nikt by nie pomyślał, że mi grozi cukrzyca, bo jestem szczupła. Mam zlecone dużo badań. Minął rok, a jeszcze tak długa droga przed nami...
    Mąż jutro idzie na badanie nasienia. Ma zleconą też wizytę u androloga, bo chyba ma jakąś torbiel na jądrze. Zobaczymy, może chociaż u niego będzie z górki :D
    Aha, ciekawa sprawa. Myślałam, że miałam wczesną owulację, a tu się okazuje, że klops, endometrium 1,3 mm!!! Tragedia.

    Kasiulka ważne że coś jest do przodu :)
    Mam nadzieję, że teraz pójdzie z górki :)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plamka_92 wrote:
    O co Ty mnie oskarżasz chlip chlip :(

    Oj tam, oj tam :D

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Skarpeta Autorytet
    Postów: 332 123

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wariatki :) <3

    Plamka_92 lubi tę wiadomość

    Staramy się o dzidziusia :)
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skarpeta wrote:
    Wariatki :) <3

    W sumie.. To już trochę zahacza o obłęd :D

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marudaruda wrote:
    No nic nie chciałam mówić, ale Twoje poprzednie cykle wyglądały na bezowule, a przynajmniej na takie policystyczne. Ale masz PCOS czy PCO? Bo to różnica. Da się z tym żyć, spoko. Jaką dietę Ci zalecili?
    Powiedziała PCO, ale ja uważam, że pcos, bo mam objawy. Już od dawna podejrzewałam to u siebie. Wiele lat temu! Ale żaden lekarz mnie poważnie nie traktował. Zlewają to dopóki kobieta się nie stara. Nie mam konkretnej diety. Powiedziałam, że sama doczytam. Kazała mi po prostu kategorycznie odrzucić wszystko co słodkie.

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Powiedziała PCO, ale ja uważam, że pcos, bo mam objawy. Już od dawna podejrzewałam to u siebie. Wiele lat temu! Ale żaden lekarz mnie poważnie nie traktował. Zlewają to dopóki kobieta się nie stara. Nie mam konkretnej diety. Powiedziałam, że sama doczytam. Kazała mi po prostu kategorycznie odrzucić wszystko co słodkie.

    No ale na jakiej podstawie uważasz, że to PCOS? Masz jakieś złe wyniki hormonów?

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, odwrotnie. Pco to objawy, a pcos razem z pęcherzykami, tak? Tak, widziała około jedenastu pęcherzyków - tak wpisała w dokumentację. Ledwo zaczęła robić usg i od razu usłyszałam: "no tak, pęcherzyki" - już się tego spodziewała po wywiadzie.

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marudaruda wrote:
    No ale na jakiej podstawie uważasz, że to PCOS? Masz jakieś złe wyniki hormonów?
    Na razie nie mam żadnych wyników - jedynie tarczyca w normie, na usg też. Badania mam zlecone, ale muszę poczekać na 7dpo i na 3-5dc. Także za jakiś miesiąc dopiero się dowiem.

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Aha, odwrotnie. Pco to objawy, a pcos razem z pęcherzykami, tak? Tak, widziała około jedenastu pęcherzyków - tak wpisała w dokumentację. Ledwo zaczęła robić usg i od razu usłyszałam: "no tak, pęcherzyki" - już się tego spodziewała po wywiadzie.

    Odwrotnie. PCO to obraz jajnika policystycznego, czyli wielotorbielowatość, a PCOS to zespół czynników powodujących problemy z miesiączkami - zalicza się do nich problemy z (głównie) męskimi hormonami, wielotorbielowatość jajników i/lub nieregularne miesiączki. Tak w wielkim skrócie.

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Na razie nie mam żadnych wyników - jedynie tarczyca w normie, na usg też. Badania mam zlecone, ale muszę poczekać na 7dpo i na 3-5dc. Także za jakiś miesiąc dopiero się dowiem.

    Co Ci zleciła?

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Marudaruda Autorytet
    Postów: 833 274

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, melduję, że u mnie się zaczyna, na razie bardzo nieśmiało.

    "Nie ma nic gorszego niż człowiek, który się czegoś spodziewa… I którego nic nie spotyka."...

    PCOS, ↑ testosteron.
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy dzień przed oddaniem nasienia można wypić małą ilość alkoholu?

    mhsvcbxmf17updrl.png
‹‹ 494 495 496 497 498 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego