Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2018, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Cześć Dziewczyny jeszcze raz ;) Wczoraj po pracy pobieglam szybko na zakupy, obiad na dzis i tak jakos mi braklo czasu zeby napisac.
    Tak w skrocie o mojej hostorii staran o pierwszego malucha.

    Mam 30 lat i staramy sięo dziecko od 4 lat. Kiedy w pazdzierniku 2014 roku podjelismy decyzje ze oboje jestemy gotowi na powiekszenie rodziny odstawilam zaraz tabletki anty. Okazalo sie ze po antykach mam wtorny zanik miesiczki. W styczniu 2015 udalam sie do ginki i sztucznie wywolano u mnie @. Niestety moj organizm nie mogl sobie poradzic i przez kolejne 3-4 miesiace byla ta sama historia, czyli tabletki na wywolanie plus progesteron zeby to jakos wyregulowac.
    Dodatkowo w obrazie USG ginka stwierdzila PCO. Co potwierdzaly moje mega nieregularne miesiaczki przed tabletkami anty plus zawsze podniesiony tetosteron i pare innych objawow. Tak wiec mniej wiecej kolo maja 2015 zaczelam przygode z metformina. Mysle ze to dzieki niej cykle sie wyregulowaly i moglismy przystapic do staran wlasciwych. Niestety jak widac bez rezultatu.
    Po okolo roku staran ginka postanowila sprobowac stymulacji CLO ale niestey to rowniez nie pomoglo. Wiec maz zostal skierowany na badanie nasienia, ktore wyszlo bardzo zle bo okazalo sie ze jest mala ilosc plemnikow jak i niski % ruchliwosci. Skierowano nas na IVF i nie dano szans na naturalne poczecie. Przyszlo zalamanie o ktorym nie bede sie rozpisywac.
    Jednakze maz dzielnie zaczal przyjmowac suplementy, zaczal jesc wiecej warzyw, owocow, staral sie w miare mozliwosci cwiczyc. Mimo braku szans nadal probowalismy...
    Wreszcie po dlugiej bitwie z myslami podjeclismy decyzje o klinice w maju tego roku. Zapisalismy sie na wizyte, wykonalismy zlecone badania i wreszcie odbyla sie dlugo wyczekiwana konsultacja z lekarzem i ogromne zaskoczenie bo powiedziano mi ze nie mam PCO a męża wyniki po prostu szok jeśli chodzi o liczbę z 20mln skończyło do ponad 90mln a ruch z 25% na 65% plus małe nieprawidłowości w morfologii (wedlug lekarki). To wszystko po jakims roku suplementow. Niestety przygoda z klinika trwala krotko gdyz lekarka do ktorej trafilismy nie potrafila sluchac nas jako pacjentow, kiedy probowalam jej tlumaczyc ze np. badanie proga mialam po suplementacji ktora wplywa na wyniki to uslyszlam ze to niewazne. Poza tym lekarka zawsze sie gdzies spieszyla i ciagle stukala w zegarek ze konczy nam sie czas, po prostu brak slow bo za darmo nas nie przyjmowala. Poza tym klinika w ktorej bylismy za bardzo nie sprawdzila u mnie nic wiecej poza TSH, prolaktyna i AMH. Niestety w Irlandii nie podchodza do diagnostyki tak jak w PL. Przez to wszystko gdzies w srodku czulam sie niegotowa na zabieg i klinike dlatego tez zrezygnowalismy praktycznie przed samym IUI.
    W pazdzierniku postanowilam odiwedzic polska ginekolog w Dublinie mimo ze dojazd to 100km w jedna strone. Na wizycie po wywiadzie, padaniu palpacyjnym i USG nowa ginekolog stwierdzila ze wedlug niej jest szansa na naturalne poczecie szczegolnie ze obecnie u meza jedynym parametrem ponizej normy jest morfologia (2%). Poza tym w trakcie USG zapytala mnie czy wiem ze mam miesniaki. Powiedzialam ze nie i widzialam ze mega sie zdziwila bo opowiadalam jej ze bylismy w klinice. Mimo ze miesniaki sa male i nie powinny utrudniac zagniezdzenia pozostal u mnie niesmak bo raczej z dnia na dzien one sie nie pojawily a na zadnym USG w klinice nikt o nich nie wspomnial. Dodatkowo potwierdzila ze mam PCO i ono nie zniklo tak jak mi mowila klinika tylko wyglada ze jajniki sie troche uspokoily po metforminie. Jeszcze na podstawie starszych badan (na metforminie nie ma sensu ich robic) stwierdzila u mnie IO.
    Okazalo sie tez ze mimo owu mam niski poziom progesteronu i bedzie potrzebna suplementacja. Tak wiec obecnie jestem na Ovarinie, metforminie (1700mg dziennie), plus duphaston od 17dc przez 14 dni. Maz bierze fertilman plus, koenzym Q10, magnez, kwasy omega i obowiazkowo je 6 orzechow brazyliskich dziennie. Jesli nam sie nie uda do stycznie ginekolog chce rozpoczac stymulacje letrozolem bo ponoc ma mniej niegatywny wplyw na endometrium.

    I tak oto moj krotki opis wyszedl calkiem dlugi ;) Przepraszam jeśli kogoś zanudzilam ale tak wyglada nasza sytuacja i tak sobie brniemy z mezem dzielnie przez ten problem od tylu lat.
    Najra88 dluga droge przeszlas. Dobrze ze dzialacie i sie nie poddaliscie choc ja wiem ze i bywaja kryzysy. Powiedz mi a czy nie myslalas aby przed stymulacja zbadac sobie droznosc jajowodow ? A moze mialas? Jesli masz IO warto przejesc tez na diete czasem dieta i sport daja wiecej niz branie lekow. Jesli chodzi o meza ekstra ze te wyniki sie podniosly jednak sie da i tu jest nadzieja dla innych par ;). Nie mam pojecia co bym mogla jeszcze Ci podpowiedziec ale narzuca mi sie narazie tylko to hsg moze warto o tym pomyslec ;) Ja osobiscie nie jestem fanka stymulacji wydaje mi sie ze jajka sa wtedy slabszej jakosci pomimo iz rosna pieknie i szybko no i endometrium czy kiedykolwiek sparwdzalas jakiej jest grubosci to tez wazne? Zycze Ci duzo sily w takim razie no i tych II kreseczek

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 09:21

  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Najra88 dluga droge przeszlas. Dobrze ze dzialacie i sie nie poddaliscie choc ja wiem ze i bywaja kryzysy. Powiedz mi a czy nie myslac aby przed stymulacja zbadac sobie droznosc jajowodow ? A moze mialas? Jesli masz IO warto przejwc tez na diete czasem dieta i sport daja wiecej niz branie lekow. Jesli chodzi o meza ekstra ze te wyniki sie podniosly jednak sie da i tu jest nadzieja dla innych par ;). Nie mam pojecia co bym mogla jeezcze Ci podpowiedziec ale narzuca mi sie narazie tylko to hsg moze warto o tym pomyslec ;) Ja osobiscie nie jestem fakna stymulacji wydaje mi sie ze jajka sa wtedy slabszej jakosci pomimo iz rosna pieknie i szybko no i endometrium czy kiedykolwiek sparwdzalas jakiej jest grubosci to tez wazne? Zycze Ci duzo sily w takim razie no i tych II kreseczek

    Mialam robiona droznosc. Wszysko ok. Obecna sytuacja zdrowotna jest opisana w stopce ;) Endo zawsze mialam bardzo dobre miedzy 10-14mm
    Ja tez nie skacze z radosci na mysl o stymulacji. Na pierwsza sie zgodzilam bo to byl wczesny etap staran i nie do konca rozumialam co sie z tym wiaze. Obecnie jesli sie na stymulacje zgodze to na swoich warunkach ;)
    Genralnie to ja mam swoje owulacje i mysle ze u nas bardziej ten czynnik meski wadzi ale mam nadzieje ze kiedys sie uda. Zycze tego sobie i wszystkim Dziewczynom na forum :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 09:23

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • justka90.90 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 22 listopada 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ja też dołączam do was.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2018, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Mialam robiona droznosc. Wszysko ok. Obecna sytuacja zdrowotna jest opisana w stopce ;) Endo zawsze mialam bardzo dobre miedzy 10-14mm
    Ja tez nie skacze z radosci na mysl o stymulacji. Na pierwsza sie zgodzilam bo to byl wczesny etap staran i nie do konca rozumialam co sie z tym wiaze. Obecnie jesli sie na stymulacje zgodze to na swoich warunkach ;)
    Genralnie to ja mam swoje owulacje i mysle ze u nas bardziej ten czynnik meski wadzi ale mam nadzieje ze kiedys sie uda. Zycze tego sobie i wszystkim Dziewczynom na forum :)
    Wybacz nie doczytałam kurcze to dlaczego sie nie udaje no nie kumam:( ehh a przeciwciala badalas moze przydalby sie steryd?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 09:57

  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Wybacz nie doczytałam kurcze to dlaczego sie nie udaje no nie kumam:( ehh a przeciwciala badalas moze przydalby sie steryd?

    Nie mialam przeciwcial. Mozesz mi cos wiecej o nich powiedziec? Bo wiesz w Irlandii jak zapytam o te przeciwciala to mi zrobia oczy jakbym pytala czy Ziemia jest kwadratowa. Niestety...

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • justka90.90 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z mężem staram się od 11 miesięcy i nic...:( Miałam robione HSG i wyszło ,że mam drożne jajowody,tera będe szła do mojej ginegolog w grudniu i zobaczymy co mi powie ,przed HSG powiedziała mi,że przyczyną ,że nie mamy dzidzi może być to,że albo mam niedrożne jajowody,albo pęcherzyk graffa mi nie pęka ,ale musi stwierdzić to po badaniu HSC ,morfologia u mnie dobrze,, z mężem też wszystko ok biorę OVARIN JUŻ 11 miesięcy i nic już po woli się zniechęcam:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Nie mialam przeciwcial. Mozesz mi cos wiecej o nich powiedziec? Bo wiesz w Irlandii jak zapytam o te przeciwciala to mi zrobia oczy jakbym pytala czy Ziemia jest kwadratowa. Niestety...
    Moze po prostu dochodzi do zaplodnienia ale wystepuje u Ciebie odrzut ja badalam pakiet na immunofenotyp i tam mi wyszlo ze mam za wysokie i musze brac steryd aby organizm swoj oslabic. Musialabyc troche poczytac mialam tez robione w zwyklym labo przeciwciala anty tpo anty tg warto jeszcze to zobaczyc. Bo mozna zastosowac steryd albo z tego co wiem albo sie myle accofil. Ja biore po owulacji 10 encortonu do @.

  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Moze po prostu dochodzi do zaplodnienia ale wystepuje u Ciebie odrzut ja badalam pakiet na immunofenotyp i tam mi wyszlo ze mam za wysokie i musze brac steryd aby organizm swoj oslabic. Musialabyc troche poczytac mialam tez robione w zwyklym labo przeciwciala anty tpo anty tg warto jeszcze to zobaczyc. Bo mozna zastosowac steryd albo z tego co wiem albo sie myle accofil. Ja biore po owulacji 10 encortonu do @.

    Dzieki, bede musiala sie zaglebic w ten temat ;)
    A jak dlugo sie staracie juz?

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justka90.90 wrote:
    Ja z mężem staram się od 11 miesięcy i nic...:( Miałam robione HSG i wyszło ,że mam drożne jajowody,tera będe szła do mojej ginegolog w grudniu i zobaczymy co mi powie ,przed HSG powiedziała mi,że przyczyną ,że nie mamy dzidzi może być to,że albo mam niedrożne jajowody,albo pęcherzyk graffa mi nie pęka ,ale musi stwierdzić to po badaniu HSC ,morfologia u mnie dobrze,, z mężem też wszystko ok biorę OVARIN JUŻ 11 miesięcy i nic już po woli się zniechęcam:(
    Kochana glowa do gory umow sie na monitoring poobserwuj z pare cykli te jajka naprawde jesli nie pekaja zawsze mozna zastrzyk podac wiec jest jakies rozwiazanie. U mnie nie drozny jajowod j3st napewno przyczyna niepowodzenia bo 7 cykli owulacje mialam.wlasnie z niego mniejuz wkurza chodzenie na te monitoringi ale co zrobic...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Dzieki, bede musiala sie zaglebic w ten temat ;)
    A jak dlugo sie staracie juz?
    Staramy sie od 2016 roku w tym mialam jedno poronienie i cp potem przerwe i od kwietnia 2018 wrocilismy do staran

  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ktore biora/braly duphaston. Macie/Mialyscie jakies skutki uboczne.
    Dzis wzielam rano pierwsza tabletke okolo godziny 6:30 i teraz od jakis 10 min czuje zawroty glowy i nie wiem czy to juz moze byc od tego czy po prostu wariuje :/

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Staramy sie od 2016 roku w tym mialam jedno poronienie i cp potem przerwe i od kwietnia 2018 wrocilismy do staran

    Rozumiem, duzo przeszlas :( My kobiety musimy tyle wyciepriec w walce o upragnionego maluszka.

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • iness00 Autorytet
    Postów: 577 404

    Wysłany: 22 listopada 2018, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoasia wrote:
    O to fajnie wiedzieć , chyba sobie go zamówię. Wiem wlasnie czytałam o tym ze rożnie działa to zalezy od organizmu no ale ja mam głęboka nadzieje ze u nas to tylko poprawi. No i jesli to nawet będzie go zażywał dopóki nie bedzie dzidziusia . Ogólnie to Ci powiem ze jakoś 3 tygodnie po zażywaniu a nawet 2 moj partner chwalił sobie ogólnie samopoczucie ale moze to także byc ze względu na maca bo pije w proszku tez lepiej sie przyswaja jak ta w tabletkach . A co do ziół ojca sroki to nie jestem zbyt przekonana bo czytałam ze trzeba uważać boje sie ze mi sie cos przestymuluje , przestawi . A o castagnus to nie informowałam sie jeszcze ale zrobię to rownież :)
    A jak długo sie juz staracie ? To na pewno ze sie uśmiechnie ale kiedy ... wlasnie wiesz martwię sie ze przez te moje ciagłe myślenie o tym i staranie sie co cykl to blokuje , ale nie da sie przeciez inaczej nawet jesli sie chce , chyba to jest silniejsze próbowałam kilka cykli odpuścić i nic jak widać , u nas tylko tez to ze moj ma słabe nasienie . A robiliście badania ? To musisz sie zawziąć moze tez z jakaś suplementacja spróbować cos wiecej niz tylko kwas foliowy.
    Myślę, że u nas musi być inna przyczyna nieodnaleziona jeszcze, albo to, że tak bardzo chce się, mnie czeka jeszcze hsg i liczę, że to też coś wyjaśni, a przynajmniej wykluczy żeby tu był problem. Dopóki nie trafiłam na forum nie byłam świadoma ile jest różnych badań genetycznych, immunologicznych i możliwych problemów przy tym, które mogą mieć wpływ. Pomijając hormonalne, ginekologiczne i podstawowe.
    Może to być działanie i macy bo obydwie dodają siły i witalności dzięki dobremu składowi. Macę pije Twój dodając do czegoś czy tylko wystarczy rozpuścić w wodzie? Jakiej firmy macie i w jakiej ilości należy spożywać? Może też mu kupię, albo inny suplement na który już chwilę poluję i ma dobre opinie ;) tylko wstrzymałam się przed badaniami nasienia żeby wyniku nie zaburzać.
    My już 20 miesięcy i nic :/ Też myślę, że może same blokujemy się tym ciąglym myśleniem i działaniami na to ukierunkowanymi ale nie da się pozbyć tych myśli, mnie ostatnio przeraża to trochę bo niema nocy żeby mi sie coś nie śniło w tym temacie, a i bez tego cierpię na bezsenność, ale no nawet w nocy nie umiem sie od tego odciąć, mimo, że nie myślę ale sny tak są nakierowane.
    Jem oprócz tego witaminy i zdrowa dieta staram się. Gin mówi, że nie musze nic łykać, bo z takimi wynikami powinnam zajsć bez problemu, a nie wychodzi. Wyniki hormonalne i usg wszystko ok jest, pęcherzyki zawsze są, pękają, miałam stymulację clo, ale dalej nic :(

    m3sxnafao0xnjr4b.png
  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam czasem takie dni ze siedze i sie zastanawiam czy ja za duzo nie szukam. Czy za bardzo nie grzebie zeby znachodzic przyczyny niepowodzen. Czy sama siebie nie krzywdze myslac co ze mna jest nie tak ze nie wychodzi juz tak dlugo.
    Moze trzeba naprawde odpsucic chocaz na miesiac, dwa i dac sobie spokoj i po prostu pobyc z partnerem pocieszyc sie zyciem bardziej. Bo nawet jak czlowiek niby o tym nie mysli, niby stara sie nie podporzadkowac zycia temu to gdzies zawsze gleboko jest mysl ze "staram sie o dziecko".

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Ja mam czasem takie dni ze siedze i sie zastanawiam czy ja za duzo nie szukam. Czy za bardzo nie grzebie zeby znachodzic przyczyny niepowodzen. Czy sama siebie nie krzywdze myslac co ze mna jest nie tak ze nie wychodzi juz tak dlugo.
    Moze trzeba naprawde odpsucic chocaz na miesiac, dwa i dac sobie spokoj i po prostu pobyc z partnerem pocieszyc sie zyciem bardziej. Bo nawet jak czlowiek niby o tym nie mysli, niby stara sie nie podporzadkowac zycia temu to gdzies zawsze gleboko jest mysl ze "staram sie o dziecko".
    Moje ostatnie miesiace wygladaly ot tak do owulacji cwiczenia normalne zycie po owulacjii horror zle samopoczucie unikanie palaczy cwiczen bo wszystko moze zaszkodzic szczerze mam to gdzies i jesliby wypalilo w tym cyklu to bym sie mega zdziwila bo pilam kawe bylam mega biernym palaczem jeezcze w zyciu sie tak dymu nie nawdychalam jak w tym cyklu i niestety nie moglam nic na to poradzic a juz ni3 mowie o stresie ktory mialam. Kawy sobie nie odmowie bo juz 8 miesiecy wyrzeczen no sorry ale tak zyc nie mozna. Od grudnia ide na inne stanowisko pracy na ktorym b3de caly cykl w ruchu. Powiem Wam dziewczyny ze odpoczynek od samych staran tez jest potrzebny trzeba sie w cos wciagnac ja ogladam wspaniale srulecie ostatnio i mam duzo nauki wiec i ta druga faza troche lzejsza niz zawsze.

  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi teraz druga faza wypada w urlop to nie bede miec czasu na myslenie ;)
    Wlasnie ja powoli przestalam podporzadkowywac zycie cyklowi. Jeszcze tak z pare miesiecy temu byla tragedia z tym. Oczywiscie przez te lata nie tylko o tym myslalam i juz mialam przerwy, ale teraz chyba potrzebuje kolejnej. Nie wybieram sie do lekarzy wczesniej niz w styczniu. Jedynie w poniedzialek do dietetyka ale to dla wlasnego dobrego samopoczucia a nie dla staran. Ostatnie badanie krwi tez w poniedzialek bo mam zbadac jeszcze raz proga 7dpo i laba przez najblizszy miesiac.
    Beda swieta to zajme sie prezentam, sprzataniem, gotowaniem. Przyszly tydzien wolny wiec pewnie gdzies sie z mezem wybierzemy, mam tez w planach malowanie pokojow wiec bedzie malo czasu na myslenie.

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • iness00 Autorytet
    Postów: 577 404

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 Dużo przeszłaś już, ale wierzę, ze jak każda z nas dalej będziesz walczyć bo ta "gra jest warta świeczki" :) Pierwsze co mnie zaniepokoiło to, że męża faszerujesz AŻ 6-cioma orzechami brazylijskimi, czy ktoś Wam tak zalecił czy z dobroci serca dajesz mu tyle? Dobowe zapotrzebowanie na selen to 45-55 mcg czyli tyle ile zawiera jeden orzech. Ja też je podjadam(1 dziennie) i mąż (niestety nieregularnie) ale z tego co czytałam to 2 maks dziennie. Odpowiednia ilość dostarcza tego co powinna, ale nadmiar szkodzi i tak samo jak z lekami tak z tym można przedobrzyć w drugą stronę, nadmiar może wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Cytuję: "Nadmiar tego pierwiastka w dalszej perspektywie może doprowadzić do rozwoju cukrzycy typu II. Długotrwałe suplementowanie selenu (w dawce 100-200 μg) naraża na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego". A przecież selen występuje w wielu innych produktach, które spożywacie na co dzien(ryby, jaja, kasza, kakao, ser, mięso, ryż, kasza,czekolada, brokuły, banany, pieczywo ziarniste itp.) Zamiast takiej dużej ilość dorzuć mężowi, garść slonecznika i pestek dyni, tez mają zbawienne działanie i wartości odżywcze, no i urozmaicony jadłospis ;)
    Jaki lek/suplement stosował Twój mąż, że tak poprawiły się parametry nasienia? Pewnie trochę trwała ta suplementacja ale opłaciła się ;)
    Brałam duphaston i nie miałam skutkow ubocznych, ale być może tak na niego reagujesz, bo to nowośc dla organizmu, każda z nas inaczej reaguje.

    m3sxnafao0xnjr4b.png
  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iness00 wrote:
    najra88 Dużo przeszłaś już, ale wierzę, ze jak każda z nas dalej będziesz walczyć bo ta "gra jest warta świeczki" :) Pierwsze co mnie zaniepokoiło to, że męża faszerujesz AŻ 6-cioma orzechami brazylijskimi, czy ktoś Wam tak zalecił czy z dobroci serca dajesz mu tyle? Dobowe zapotrzebowanie na selen to 45-55 mcg czyli tyle ile zawiera jeden orzech. Ja też je podjadam(1 dziennie) i mąż (niestety nieregularnie) ale z tego co czytałam to 2 maks dziennie. Odpowiednia ilość dostarcza tego co powinna, ale nadmiar szkodzi i tak samo jak z lekami tak z tym można przedobrzyć w drugą stronę, nadmiar może wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Cytuję: "Nadmiar tego pierwiastka w dalszej perspektywie może doprowadzić do rozwoju cukrzycy typu II. Długotrwałe suplementowanie selenu (w dawce 100-200 μg) naraża na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego". A przecież selen występuje w wielu innych produktach, które spożywacie na co dzien(ryby, jaja, kasza, kakao, ser, mięso, ryż, kasza,czekolada, brokuły, banany, pieczywo ziarniste itp.) Zamiast takiej dużej ilość dorzuć mężowi, garść slonecznika i pestek dyni, tez mają zbawienne działanie i wartości odżywcze, no i urozmaicony jadłospis ;)
    Jaki lek/suplement stosował Twój mąż, że tak poprawiły się parametry nasienia? Pewnie trochę trwała ta suplementacja ale opłaciła się ;)
    Brałam duphaston i nie miałam skutkow ubocznych, ale być może tak na niego reagujesz, bo to nowośc dla organizmu, każda z nas inaczej reaguje.

    Lekarka zalecila mezowi taka ilosc. Wczesniej jadl wlanie dwa dziennie. Jego jest starsznie ciezko przekonac do jakis orzechow/pestek bo mu to nie smakuje :/
    Troche mnie zmartwilas ze to za duzo. Idziemy w poniedzialek oboje do dietetyka to porozmawiam z nim o tym. Napewno nam dopasuje jadlospis do staran i schorzen. Dowiem sie wtedy wiecej co i jak.
    Co do suplementow to on przez 3 ponad lata bral Wellman Before Conception bo to jest dostepne w irlandzkich aptekach. Teraz zmienil na Fertilman Plus tez z zalecenia lekarzy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 11:55

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • iness00 Autorytet
    Postów: 577 404

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mika88 pisałaś pod wykresem, to tu Ci naskrobię ciekawostkę: ovufriend wyznaczyło mi przedział 10 dni możliwych na owulację w tym miesiącu, normalnie Ainstein z nich, tak to sama sobie mogę wyznaczyć i do 5 maks zawęzić ten przedział, też tak macie dziewczyny z wykresami, że aż tyle dni? dawniej wyznaczało mi do 5 maksymalnie, a od kiedy płatna opcja to taka sytuacja, niby bardziej funkcjonalne, dokładniejsze i indywidualna interpretacja rzekomo. Nie mam aż tak długich cykli i rozregulowanych, żeby taki szeroki przedział rozstrzelić, w zasadzie na wszystkie płodne dni. Dziwne.

    m3sxnafao0xnjr4b.png
  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Dziewczyny ktore biora/braly duphaston. Macie/Mialyscie jakies skutki uboczne.
    Dzis wzielam rano pierwsza tabletke okolo godziny 6:30 i teraz od jakis 10 min czuje zawroty glowy i nie wiem czy to juz moze byc od tego czy po prostu wariuje :/
    Tak jak iness też nie miałam skutków ubocznych. Obecny cykl jest 4tym z duphastonem. Każda jest inna i inaczej reaguje na leki, może faktycznie on jest przyczyną.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 11:59

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
‹‹ 547 548 549 550 551 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego