Forum Starając się - ogólne Staramy się i wspieramy
Odpowiedz

Staramy się i wspieramy

Oceń ten wątek:
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palma spokojnie raczej dzieciaczek nic nie poczuł.
    Która mi sprzedała chorobę?? Masakra czuje się jakby mnie ktoś przeżuł i wypluł. Na szczęście w poniedziałek wybieram sie do lekarza po skierowanie to i na to coś zaradzi.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Palma spokojnie, na pewno nie miało to żadnego zlego wpływu.
    Zaczynam czuć się okresowo, zabija mnie moje przeziębienie. Będę testować w pon, ale ze względu na całą sytuację lepiej chyba by bylo jakby nic nie wyszło tym razem, mogłabym w koncu porządnie się leczyć, bo te babcine sposoby to ehhhh.....
    martta ja również testuję w poniedziałek,ale przez skórę czuję ,że znów nici z tego ;-( Dziś boli mnie już typowo na okres,piersi bolą,ale mniej niż dwa dni temu.Zastanawiaja mnie tylko trzy objawy,które jeszcze podsycają nadzieję:mleczny ,mokry śluz w sporych ilościach,totalny odrzut do jedzenia(zdumiewające tuz przed @)i nieustająca senność. Niemniej jednak większych nadziei sobie nie robię.
    79d436d038ee5e1fdebb2004090fc6d0.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 14:49

  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie 45 dc i cisza z @ Juzu ja sie zamecze......

    km5s8ribs34fnes6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny,
    u mnie na razie też ani widu, ani słychu @. Ostatnio zauważyłam leciutką krew w śluzie ale nie było jej dużo, takie jakby malutkie niteczki ze gdyby nie moja panika i sprawdzanie za każdym razem papieru i wychodka czy coś mi tam nie "wypada" bądź nie leci to bym przeoczyła.. Kochane, powiedzcie mi, po tej sytuacji z betą ile mogą utrzymywać się objawy ciąży? Moje sutki pociemniały, mam jakieś białe plamki na nich i dodatkowo wyszły mi niebieskie żyłki na piersiach, i bolą koszmarnie, są strasznie wrażliwe też, dodatkowo mam multum śluzu, czuje się jakbym się posikała.. Nie wiem już co myśleć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 17:27

  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarlotka123 wrote:
    Witajcie dziewczyny,
    u mnie na razie też ani widu, ani słychu @. Ostatnio zauważyłam leciutką krew w śluzie ale było jej dużo, takie jakby malutkie niteczki ze gdyby nie moja panika i sprawdzanie za każdym razem papieru i wychodka czy coś mi tam nie "wypada" bądź nie leci to bym przeoczyła.. Kochane, powiedzcie mi, po tej sytuacji z betą ile mogą utrzymywać się objawy ciąży? Moje sutki pociemniały, mam jakieś białe plamki na nich i dodatkowo wyszły mi niebieskie żyłki na piersiach, i bolą koszmarnie, są strasznie wrażliwe też, dodatkowo mam multum śluzu, czuje się jakbym się posikała.. Nie wiem już co myśleć.
    Te objawy mogą świadczyć o ciąży ale nie muszą bo każda inaczej przechodzi ciążę. Mam nadzieje ze jednak okaże się że @nie przyjdzie w najbliższym czasie :D

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Palma, my się chyba jeszcze nie znamy :) Właśnie miałam pewną sytuację z Betą kilka dni temu i się zastanawiam nad tym bo raczej ciążę można wykluczyć a mam wszystkie oznaki.. W Poniedziałek robiłam betę, wyszła 2.0 więc ją powtórzyłam w Środę, nie robiłam w tym samym laboratorium tylko w innym, wyszła 0,1. Przez kilka dni miałam brązowe plamienia ze skrzepami, podejrzewam ciąże biochemiczną, dlatego nie wiem ile jeszcze te objawy mogą się utrzymywać. dodam też , że zaprzestałam brać dupka i luteinę. Jadę tylko na kwasie foliowym i witaminach..

    katsuyoshi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarlotka wydaje mi sie z tego co opisujesz ze wszytskie twoje objawy,dolegliwosci to fikcja twojego organizmu.Nie odbierz tego zle.
    Wnioskuje że skoro beta wykazała jednoznacznie że owej ciaży nie ma to nie pozostaje nic innego jak zastanowic sie nad tym dlaczego dzieje sie z twoim organizmem to co sie dzieje.Z wlasnego doswiadczenia i nie tylko moge powiedziec ze twoj organizm plata ci nadzwyczajnie figle.
    Zauważyłam ze bardzo mocno stresujesz sie cala sytuacja zajscia w ciaze i bardzo mocno zwracasz uwage na kazda dolegliwosc ktora wystapi kazdego dnia.Wydaje mi sie a raczej jestem tego prawie pewna ze to wszystko sprawia twoja psychika.Tak bardzo pragniesz zaciazyc że twoj organizm daje ci wszystkie objawy takie jakie twoja psychika zechce a wszystko tylko po to abys swirowala jeszcze bardziej.
    Nie pisze tego w takim znaczeniu abys pomyslala ze cie atakuje,krytykuje czy tez wysmiewam. Nic z tych rzeczy.Poprostu wiem jak dziala psychika kobiety pragnacej miec dziecko.
    Też mialam taką kiedys sytuacje ,dokladnie taką jak ty i wszystkie dolegliwosci okazywaly sie zmylne i urojone przez moj organizm mimo ze naprawde czulam bol sutkow itp. Przyszlo co do czego kiedy dalam na luz bo bylam juz zmeczona ciaglymi porazkami nagle wszystkie objawy ustaly. Przestalam myslec o dziecku,zajsciu , dniach plodnych,wyliczeniach itp kiedy tylko skonczylam zwracac na cokolwiek uwage to nawet bolu sutkow nie bylo. Moja psychika sie uspokoila i przestala wariowac i juz nie sprawiala mi zadnych dziwnych objawow jakbym byla w ciazy o ktorej nie wiem.

    Mysle ze powinnas wlasnie tak podejsc do tej sprawy, oczywiscie nie narzucam i masz prawo robic jak uważasz ale warto sie zastanowic czy jest sens dawac swojej psychice swirowac a ona dodaje do tego wszytskiego drewna do ognia. ;)

    Szarlotka123, Marietta lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, to pewnie to. Spokojnie, rozumiem Cię doskonale. Ogólnie myślałam, że kiedy zobaczyłam wynik to już odpuściłam ale podświadomie może jednak nie i ciągle mam jakąś taką nadzieje, że jednak laboratorium się pomyliło ;). Spróbuje wrzucić na luz ale nie jest to łatwe kiedy co nie dotknę przez przypadek sutka to jest ból okropny :). Za dwa tygodnie idę do lekarza. Może tamto krwawienie to była jednak miesiączka i teraz na razie jej nie będzie ;). Ale z jednej strony, czy dupek nie powinien wywołać krwawienia?

    katsuyoshi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz szczerze mowiac nie mam pojecia co to jest ten caly dupek bo ja nigdy nic takiego nie musialam stosowac ale fakt nie raz czytalam ze dziewczyny biora go na wywolanie @.
    Rozumiem cze jestes juz po terminie @?
    Czytalam tez raz ze jedna kobieta miala spozniajacy sie @, testy i beta negatywne a okresu jak nie miala tak nie miala i ten dupek nawet jej nie pomogl.
    Okres dopiero dostala po tygodniu gdzie juz nic nie brala na wywolanie i do tej pory nie wiadomo w sumie dlaczego miala takie opoznienie . Ja mysle ze za bardzo sfiksowala z zajsciem i psychika zablokowala jej @ :)

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, według obliczeń powinnam ją dostać w przedziale od dzisiaj- 4. Nie, raczej aż tak nie zbzikowałam :) Wiem, że jestem płodna, mój też i nie ma problemu z zajściem w ciąże tylko w jej utrzymaniu więc o dziecko starać się możemy codziennie. Trochę się martwię, ze przez niego też mógł mi się przesunąć cykl a już chciałabym mieć @ za sobą..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 18:27

    katsuyoshi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozumiem :)
    spokojnie , teraz wyluzuj jak tylko sie da a napewno @ . Jestem pewna ze nie dlugo sie pojawi :)
    A w nowym cyklu staraj sie nie napinac tak o starania :) A wszystko zakonczy sie pozytywnie :)

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje Kat :) Spróbuje ogarnąć..;)

  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, kurczę zrobiłam dzisiaj rano test, bo chciałam już zacząć porządnie się leczyć, wziąć tabletki i syropy na kaszel i inne. A tu test wyszedł pozytywny. Teraz będę sie martwiła :( No bo ta choroba na samym początku taka porządna jak wszystko się tam tworzy, dzieli itd. Gorączkę 38 miałam prawie przez dwa dni, wzięłam w sumie 3 paracetamole. Zawsze myślałam, ze to będzie taki piękny dzień, a teraz pewnie że się cieszę, ale chyba bardziej martwię zy wszystko jest ok z okruszkiem. Wizytę u gina mam 19 stycznia, wtedy pewnie dowiem sie więcej, jutro idę do lekarza internisty znowu, żeby zobaczył co z tą chorobą dalej i na betę. Ehhh....

    katsuyoshi, potforzasta, Szarlotka123, palma lubią tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Dziewczyny, kurczę zrobiłam dzisiaj rano test, bo chciałam już zacząć porządnie się leczyć, wziąć tabletki i syropy na kaszel i inne. A tu test wyszedł pozytywny. Teraz będę sie martwiła :( No bo ta choroba na samym początku taka porządna jak wszystko się tam tworzy, dzieli itd. Gorączkę 38 miałam prawie przez dwa dni, wzięłam w sumie 3 paracetamole. Zawsze myślałam, ze to będzie taki piękny dzień, a teraz pewnie że się cieszę, ale chyba bardziej martwię zy wszystko jest ok z okruszkiem. Wizytę u gina mam 19 stycznia, wtedy pewnie dowiem sie więcej, jutro idę do lekarza internisty znowu, żeby zobaczył co z tą chorobą dalej i na betę. Ehhh....
    Nie martw sie za wczasu !
    Wstaw nam zdjecie testu no i od razu Ci GRATULUJE !!!! piekny rozpoczęty nowy rok :)
    Oczywiscie lec jutro do lekarza , on bedzie wiedzial jak cie leczyc z choróbska aby nie zaszkodzic dzidzi .
    Bedzie dobrze ja w pierwszej ciazy tez bylam chora na samym poczatku a mimo to synek jest okazem zdrowia.
    Jesli bedziesz chciala to zapraszam Ciebie jak i inne dziewczyny na wątek na fioletowej stronie zalozony przeze mnie :)

    https://bellybestfriend.pl/forum/w-ciazy-ogolne/lipcowe-mamusie-2016,8804.html

    Z tego wątku póki co wszystkie zaciązone są na tym wlasnie wątku na fioletowej ;)

    martta lubi tę wiadomość

  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Kat! :)
    poniżej zdjęcie testów

    th_IMG-20160103-112143_1451833028.jpg

    katsuyoshi, palma, basiunia, Ola_85 lubią tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martta piękne kruchy gratuluję

    katsuyoshi, martta lubią tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Dzięki Kat! :)
    poniżej zdjęcie testów

    th_IMG-20160103-112143_1451833028.jpg
    No kochana ! Tutaj nie ma wątpliwosci :)
    Takie piekne krechy Ci wyszly tak szybko :) No no :) Musi tam byc piekne hcg :D
    Jeszcze raz GRATULUJE <3
    Napewno ukochany skakał z radosci :)

  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki!
    mąż spał, więc był lekko zdezorientowany jak go obudziłam z przerażoną miną :)
    jutro idę na betę, zobaczymy jak się ma...

    katsuyoshi, Szarlotka123 lubią tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Dzięki!
    mąż spał, więc był lekko zdezorientowany jak go obudziłam z przerażoną miną :)
    jutro idę na betę, zobaczymy jak się ma...
    oczywiscie :)
    no ale napewno sie ucieszyl :D
    beta i lekarz a potem zapisz sie do gin :)

  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ucieszył, ucieszył :) No do gina idę 19 stycznia. zobaczymy

    katsuyoshi lubi tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
‹‹ 397 398 399 400 401 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego