Forum Starając się - ogólne Staramy się i wspieramy
Odpowiedz

Staramy się i wspieramy

Oceń ten wątek:
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 1 listopada 2016, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, nie wiem czy dobrze trafiłam :) planuje zacząć starania o maluszka w połowie listopada. Mogę do Was dołączyć? :)

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 1 listopada 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niesmiala oczywiscie :)

    Widze ze Ciebie tez dotknela strata :( Przykro mi... Ja przeszlam to miesiac wczesniej na podobnym etapie co Ty... Od tamtej pory caly czas czepiaja sie mnie jakies chorobska :/ Dzisiaj mam w koncu pierwszy dzien cyklu :) Ginekolog niby dal zezwolenie na dzialania, ale jakos nie wiem, chyba jeszcze nie zdarzylam sie otrzasnac... W kazdym razie tutaj jestem w miare na biezaco i goraco wszystkim kibicuje :D <3 Takze rozgosc sie i czuj sie jak u siebie :D

    p19uskjoxacp4928.png
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 1 listopada 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za miłe przywitanie :)
    No niestety, spotkało to i mnie, serduszko przestało bić :(
    Narazie jeszcze nie dostałam @, jeszcze jest za wcześnie. Pojęcia nie mam kiedy się jej spodziewać :/ nawet nie miałam krwawienia po zabiegu (było tylko w dniu zabiegu i troszkę rano następnego dnia).
    byłam tydzień temu na kontrolnej wizycie u lekarza, powiedział że mogę po @ się już starać. Aktualnie szczerze sie zastanawiam, czy nie zacząc już za tydzień... Troche czytałam po różnych internetach, i jest sporo kobiet, które zaszły w ciążę zaraz po zabiegu i nawet nie zobaczyły @. Myślę intensywnie o tym...

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 1 listopada 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie podobnie, w 9 tyg dowiedzialam sie ze serduszko przestalo bic w 8, no i zdecydowalam sie ze bede czekac na poronienie samoistne... czekalam miesiac do 13 tyg.. nie wplynelo to najlepiej na moja psychike dlatego narazie mam opory. Co do @ to czekalam na nia 50 dni, wlasnie wczoraj sie juz zaczelam tutaj dziewczynom zalic a tu dzisiaj niespodzianka :) Mysle ze tu bardzo duze znaczenie ma wlasnie nastawienie psychiczne... Jesli czujesz sie gotowa to dlaczego nie sprobowac :) tylko czy przed pierwsza @... ;> ja bym na Twoim miejscu jeszcze to rozwazyla :) Nam w ogole odradzili zblizen w tym cyklu po poronieniu i postanowilismy sie tego trzymac bo chcialam miec pewnosc ze wszystko mi spokojnie tam wraca do normy :) Ale to tak jak mowie kwestia indywidualna, kto wie co nam jest pisane... :D

    p19uskjoxacp4928.png
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 1 listopada 2016, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, ja jeszcze się zastanawiam :-) martwi mnie tylko ten brak krwawienia. Boję się, że jakieś zatory się tam porobiły czy co innego :-( teraz czekam na wyniki histopatoligiczne i z nimi znów pójdę do lekarza, to od razu zapytam o ten brak krwawień.
    Jeżeli chodzi o moją psychikę, to wiadomo że boli, ale bardzo chciałabymmieć maluszka.
    Szczerze mówiąc pierwsza ciąża była "robiona" bardziej w stylu " a może się uda, zobaczymy jak to będzie z dzieckiem" takie luźne podejście. Ale teraz po stracie chcem bardziej. Niestety też w pewnym sensie odczuwam, jakbym była gorsza od innych :-/
    Ciągle staram się pracowac nad psychiką. Przewartościowałam życie, wiem co jest ważne i co tak naprawdę się liczy. Zaczynam i chcem myślec pozytywnie, ale nie zawsze mi wychodzi.
    Uhh, ale się rozpisałam ;-)

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • Mama Ali Autorytet
    Postów: 549 167

    Wysłany: 2 listopada 2016, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witamy cię cieplutko ;-)

    Nieśmiała bardzo mi przykro z powodu twojej straty :-(

    Ja się już nie mogę doczekać testowania i jednocześnie strasznie stresujące to jest najbardziej czekanie na odczyt wyniku :-) Zostały mi 4 dni masakra jakaś.

    wczoraj było plamienie ale jednorazowe a potem strasznie dużo śluzu jak myślicie udało się?

    y945qxj.pnglwafjpi.png71ykwdg.png
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 2 listopada 2016, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieśmiała wrote:
    No tak, ja jeszcze się zastanawiam :-) martwi mnie tylko ten brak krwawienia. Boję się, że jakieś zatory się tam porobiły czy co innego :-( teraz czekam na wyniki histopatoligiczne i z nimi znów pójdę do lekarza, to od razu zapytam o ten brak krwawień.
    Jeżeli chodzi o moją psychikę, to wiadomo że boli, ale bardzo chciałabymmieć maluszka.
    Szczerze mówiąc pierwsza ciąża była "robiona" bardziej w stylu " a może się uda, zobaczymy jak to będzie z dzieckiem" takie luźne podejście. Ale teraz po stracie chcem bardziej. Niestety też w pewnym sensie odczuwam, jakbym była gorsza od innych :-/
    Ciągle staram się pracowac nad psychiką. Przewartościowałam życie, wiem co jest ważne i co tak naprawdę się liczy. Zaczynam i chcem myślec pozytywnie, ale nie zawsze mi wychodzi.
    Uhh, ale się rozpisałam ;-)


    Nie no wydaje mi sie ze wszystko bedzie w porzadku :) Tez jakis czas po poronieniu zawsze jak cos mnie niepokoilo wpisywalam w wyszukiwarke, no i z tego co kobiety pisza wynika ze to sprawa bardzo indywidualna ile czasu sie krwawi. Czytalam o wielu przypadkach takiego krotkiego krwawienia po zabiegu. Co innego jak sie czeka na samoistne tak jak ja.. Wtedy wiadomo... Takze wydaje mi sie ze nie powinnas sie martwic na zapas ale do lekarza napewo pojsc, chociazby zeby rozwiac watpliwosci i upewnic sie ze wszystko jest ok :)

    Tak, wiadomo... niezaleznie od tego czy starasz sie krotko czy dlugo juz oswajasz sie z tym ze jestes w ciazy, marzysz, planujesz, w myslach wszystko urzadzasz, a tu nagle... :( Wiem co czujesz... Musimy byc silne :) Ja sie strasznie zalamalam, ale juz zaczyna docierac do mnie ze musze sie podniesc i walczyc dalej. Tez mam wrazenie ze teraz jeszcze bardziej chce.. :) na poczatku chcialam jedynaka, teraz by bylo dobrze jakby bylo conajmniej ich trojka :D i tez czuje sie w swoim otoczeniu zupelnie niezrozumiana, ale widocznie tak musialo byc... Dzieki tej sytuacji tak jak Ty zrozumialam co jest w zyciu najwazniejsze, zrozumialam na kogo moge liczyc w potrzebie, nauczylam sie pokory... To byla ciezka lekcja... Trzymam za nas wszystkie kciuki <3 W koncu sie uda! Musi! <3

    Milego dzionka :)

    p19uskjoxacp4928.png
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 2 listopada 2016, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Ali wszystko okaze sie za 4 dni :D Musisz wykazac sie cierpliwoscia, zajmij mysli czyms innym :)

    p19uskjoxacp4928.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2016, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczęta :)
    Witam Nieśmiała w Naszych skromnych progach :)
    Anusia robiliśmy kariotyp prywatnie oczywiście i kosztował Nas 900 zł za dwie osoby do tego te badania genetyczne i wyszło w pakiecie 1450 zł. Ale robiliśmy to dopiero po tej drugiej stracie.

    Nieśmiała przykro mi z powodu straty.
    Nieśmiała jeśli miałaś zabieg to każdy normalny lekarz powinien Ci powiedzieć, że 3 miesiące powinnaś się wstrzymać. Jama macicy jest teraz bardzo cienka i jak znajdziesz w ciążę to może się okazać, że jajo nie ma się gdzie zagnieździć bo ściana jest zbyt cienka i może się nie utrzymać. Decyzja należy do Ciebie ale nie wiem czy ja bym ryzykowała. Ja jestem juz po 2 stratach maluszków i nie ryzykowałam a drugi obył się bez zabiegu tylko miałam wywołane poronienie.

  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 2 listopada 2016, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :-)
    Tak jak pisałam wczoraj, ciągle się zastanawiam czy ryzykować.
    Pytałam lekarza dlaczego trzeba czekać 3 miesiące, to mi powiedział, że macica po pierwszej @ już może przyjąć maluszka, ale zaleca się 3 miesiące, żeby się w głowie wszystko unormowało.
    Za kilka dni mam kolejną wizytę kontrolną, to jeszcze pogadam jakie są ZA a jakie PRZECIW. Ale podejrzewam, że nie wytrzynam z czekaniem. Chciałabym na swięta już nosić w sobie serduszko. Jestem oczywiście pełna obaw że sytyacja się powtorzy, ale staram się być dobrej myśli.
    To była moja pierwsza ciąża, i tak jak ktoraś z Was napisala: nauczyłam się pokory. Myślałam jak dziecko, że będzie ciąża, poród i dziecko. A tu takie coś... dopiero teraz, gdy przechodzę to na własnej skórze wiem jakim cudem są narodziny zdrowego dzieciaczka.

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 2 listopada 2016, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niesmiala trzymam kciuki za to aby wszystko ulozylo sie po Twojej mysli, musisz podejsc do tego w miare na spokojnie. Ja powiem szczerze i bez bicia, że wlasnie tuz po poronieniu tez mi chodzily takie mysli po glowie ze moze teraz warto sprobowac (bo sie naczytalam a targaly wtedy jeszcze mna silne emocje...), ale jakos odwlekalam ta decyzje az w koncu uznalam ze dobrze zrobilam bo caly czas cos sie mnie czepialo... teraz okazalo sie ze cykl trwal 50 dni. Pewnie gdybym sprobowala to juz bym swirowala ze moze znowu jestem w ciazy, ze za szybko, ze bedzie cos nie tak bo ciagle jakies choroby...? Ja mysle, że dobrze by bylo sie w tym cyklu poronnym jeszcze wstrzymac, ale wiadomo, kazdy jest inny i sam podejmie decyzje :) Mysle tez (tutaj juz mam na mysli kolejne cykle) ze jesli organizm bedzie gotowy na ciaze to ta ciaza bedzie... Zrobisz jak Ci serce podpowie :) no i wiadomo, konsultacje lekarskie... :) Zycze Ci wszystkieeeeego dobrego <3



    Meg no wlasnie ja z tymi genetycznymi narazie sie wstrzymalam i tak jak juz wspominalam, prosze Boga aby nie byly potrzebne... :/ Doslownie wszystko trzeba zrobic prywatnie, inaczej sie nie dowiesz... :/ ostatnio sie wglebilam troche bardziej w temat wplywu diety na plodnosc i tego typu niepowodzenia no i okazuje sie ze niedobor niektorych witamin i składników mineralnych moze tez troche namieszac... Jak tylko wyzdrowieje to biore sie za zdrowe gotowanie, bo faktycznie nasze odzywianie pozostawia wiele do zyczenia... a no i na siłownie sie wybieram zeby troche sie rozruszac :D

    p19uskjoxacp4928.png
  • Mama Ali Autorytet
    Postów: 549 167

    Wysłany: 2 listopada 2016, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anusia24 wrote:
    Mama Ali wszystko okaze sie za 4 dni :D Musisz wykazac sie cierpliwoscia, zajmij mysli czyms innym :)


    Chyba jednak trzeba będzie ;-) suty swędzą podbrzusze boli ale na szczęście po plamieniu nie ma śladu :-)

    anusia24 lubi tę wiadomość

    y945qxj.pnglwafjpi.png71ykwdg.png
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 2 listopada 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anusia, chyva faktycznie poczekam na @ i dopiero wtedy zacznę..

    anusia24 lubi tę wiadomość

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 2 listopada 2016, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wydaje mi sie ze ten miesiac odpoczynku dobrze by Ci zrobil i fizycznie i psychicznie :) A moze @ wcale szybko przyjdzie i jeszcze uda sie mieć ten gwiazdkowy prezent... :) Nigdy nie wiadomo co los nam zgotuje.. ale to juz wiesz... No a tak poza tym jak za duzo myslisz to zawsze mozesz wpasc tutaj na ploty :D Mi pomoglo to ze wlasnie tu wyrzucalam wszystko co mi lezy na watrobie :) Juz pewnie zauwazylas ze duzo pisze, a wtedy to juz w ogole pisalam eseje i bylo mi lzej... Mimo ze malo nas tu zostalo, zawsze jest na kogo liczyc :) Moja dobra wrozka byla Meg, dzieki niej wiedzialam czego sie spodziewac, zawsze potrafila na chlodno mi wbic do glowy to czego ja akurat wtedy nie widzialam/wiedzialam :)

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    p19uskjoxacp4928.png
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 2 listopada 2016, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja mam takie dziwne coś, że zawsze najbardziej czuję się "związana" z pierwszą osobą, która mnie powita na forum. No i padło na Ciebie, Anusia :-)
    Tak właśnie jak napisalaś, ba forum można trochę pozrzędzić.. od momentu poronienia szukalam odpowiedniego forum, ale nie czułam "więzi". Tu mi.się podoba :-D
    Troszkę mogę jeszcze pogadać z dziewczynami, z ciążowego forum na ktorym bylam do momentu poronienia, ale wiadomo ze mimo ze tamte dziewczyny są wspaniale, to przeviez one są w ciąży i nie bedą wiecznie moich marudzen sluchać. Tu ba Waszym forum są dziewczyny starające się więc to tu będę się starała udzielać :-)

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 2 listopada 2016, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łaaa :) Ciesze sie ze do Nas dolaczylas bo tak jak juz mowilam coraz mniej nas tutaj a wiadomo w kupie razniej. Jak rok temu tutaj dolaczylam to az wrzalo na tym watku :) Był nawet uwazany za szczesliwy bo faktycznie wielu osobom szybko udalo sie zajsc w ciaze :) Przez ten rok wiele w mojej glowie sie zmienilo, na poczatku sie denerwowalam, doszukiwalam objawow, ale z kazdym cyklem coraz bardziej rozumialam ze to nie ma sensu, teraz juz wiem ze co ma byc to bedzie, ze roznie w zyciu bywa i niczego na sile nie przyspieszymy... Oczywiscie wiadomo, nie pozostawiam wszystkiego losowi bo bo mam problemy endokrynologiczne i piguly lykac musze... ;)
    Taaak wiem, ja za mocno na ciazowym watku sie nie udzielalam, tylko od czasu do czasu cos tam napisalam, ale caly czas podczytywalam, po tym jak sie dowiedzialam ze nic z tego nie bedzie mimo wszystko jeszcze jakis czas podczytywalam, ale po jakims czasie jakos tak naturalnie przestalam.. Napewno uda nam sie jeszcze zabawic na fioletowej na dluzej ;)

    A poki co jak widzisz u Nas jestes mile widziana :) a kto wie moze i ja niebawem wroce do gry i bede potrzebowala znow wyrzucic zale... ;) narazie slabo ze mna tak ogolnie... ale juz przynajmniej sie ciesze ze doczekalam w koncu @... swoja droga jest wyjatkowo intensywna...

    p19uskjoxacp4928.png
  • Tasza Autorytet
    Postów: 2015 1047

    Wysłany: 2 listopada 2016, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. Jestem tutaj nowa.Zajrzałam na wątek dotyczący wspomagaczy podczas starań, ale nie ma tam aktualnych wpisów (chyba, że przeoczyłam). Od ok.1,5mies.biorę LDN. Czy któraś z Was stara się z pomocą tego leku lub pamiętacie kogoś kto utrzymał ciążę przyjąć naltrexon? Znalazłam wprawdzie kilka wpisów, ale pochodziły z poprzednich lat. Nie doszukałam się też jak zakończyły się te ciąże.Testuję za 3 dni. Jeżeli źle trafiłam w wątek i pytam nie w tym temacie gdzie powinnam - to proszę podpowiedzcie, na którym watku powinnam zapytać?

    według OM
    cd9bvfxmx4d8chbr.png
    cd9bvfxmn74huw9m.png
    Aniołek (początek 6t.c.), 3 c.biochemiczne
    cykle 28 - dniowe; 14 cs
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 2 listopada 2016, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anusia, mowisz ze masz obfitą @. Ja zawsze mialam bardzo bolesne i czasem bardzo obfite @. Nie wiem jak będzie teraz, gdyż po zabiegu niewiele tego leciało. Moja koleżanka poroniła na początku tego roku i do tej pory ma bardzo obfite okresy. Zmienia podpaski co pół godziny, a one i tak już przeciekają.. w sobotę wracam do pracy i boję się właśnie dostać @ w pracy..

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 2 listopada 2016, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie ciekawe jak to dalej bedzie z tymi @ wygladalo... :/ Ja podobnie, zawsze mialam bolesne (zwlaszcza 2 pierwsze dni) i obfite, ale dzisiaj to po prostu jakas masakra, skurcze i ogolnie jakis taki obcy mi bol promieniujacy ;/... a caly czas jestem na paracetamolu ze wzgledu na zapalenie zatok i angine, mimo to jest ciezko... wiec ciekawe jak by bylo bez tego o_O'... No wlasnie najgorsze w tym cyklu jest to ze nie wiadomo kiedy sie tej @ spodziewac... Nie masz wyjscia, musisz brac ze soba pakiet jakis super maxi... :)

    p19uskjoxacp4928.png
  • Mona_Lisa Autorytet
    Postów: 381 191

    Wysłany: 2 listopada 2016, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :) chciałam dołączyć do starających :) to będzie trzeci cykl jak się staramy @ wypada na 13.11. Bardzo się stresuję, go chcę żeby się udało. Z pierwszym dzieciątkiem udało się za pierwszym razem dlatego teraz się niepokoje, że jeszcze się nie udało. Trzymajcie proszę kciuki....

    eikts65g4j84egbp.png

    bl9cj44jhkk8yo6i.png

    Mama dwóch Aniołków [*] [*] 8 tc 05.01.2017
‹‹ 483 484 485 486 487 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego