X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 15 września, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropka ja też popełniam przestępstwo bo moja już 3 dzień przeziębiona poszła do szkoły, dziś szczególnie chetna bo pojechali na wycieczkę. I pierwszy raz zastosowałam gałganek Aliny i wydaje mi się że dziś już jej lepiej.

  • Piszczak Ekspertka
    Postów: 447 61

    Wysłany: 15 września, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie teściowa poleciała na miesiąc do Anglii więc teraz za każdym razem muszę ciągnąć małego jak Natala jest w przedszkolu. Mój jakoś też się nie kwapi, żeby po pracy wracać do domu, więc do wieczora siedze sama z dziećmi w domu. Bo pada i nawet nigdzie wyjść się nie da. Dzisiaj pojechałam z nim do Selgrosa bo jeszcze tam były dostępne czerwone bobofruty. Ale i tam już jest lipa. Ja nie wiem co on będzie pił. Wczoraj zrobiłam mu owocowa herbatę, też czerwona, ale gdzie tam, tylko smoczkiem się bawił.
    Małemu też(odkąd zaczęło padać) dokucza katar. Co prawda póki co, któryś dzień cały czas woda leci z kosa, na szczęście w nocy jest w miarę ok.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 września, 09:14

    Natalka
    3f4ba75607.png

    Kamil
    ec55e92583.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 1521 1504

    Wysłany: 15 września, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak, moja córka nie chce pic nic poza woda. Czasem się skusi na kilka łyżeczek świeżo wyciśniętego w domu soku albo kakao, ale bardzo rzadko, a ma już 19 miesięcy ;)

    🤰06.07.2022 bhcg 1471
    🤰30.06.2022 bhcg 73,58
    🤰28.06.2022 II kreski
    👧02.2021 córeczka
    😢 03.2020 poronienie zatrzymane - 8 tydz. ciąży

    Hashimoto
    Hiperprolaktynemia przed pierwszą ciążą potem prolaktyna ok
  • Piszczak Ekspertka
    Postów: 447 61

    Wysłany: 15 września, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dzieci wogole nie chciały pić wody. O ile Natala piła jakikolwiek sok, tak mały pije tylko czerwone. Na szczęście Natala po jakimś czasie zaczęła pić wodę. Ciekawa jestem czy mały też się w końcu przekona, ale narazie jest ciężko.

    Natalka
    3f4ba75607.png

    Kamil
    ec55e92583.png
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 15 września, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja Zuzia pije tylko i wyłącznie wodę, jak jest to sok jabłkowy ale herbaty w życiu nie piła. Ola z kolei piję wszystko, kiedys nawet kawę złapala i wypiła, a najbardziej lubi herbate.
    A co do Oli to już oficjalnie zgłosilam że nie będzie chodziła w tym roku do przedszkola. A jak się teściowej nie podobało jak się dowiedziała.

  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 16 września, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I mnie handra dopadła. Ola już z katarem, w dzień spać już nie chce ale wieczorem też wcześniej nie pójdzie tylko po 22. Ja miałam plany co muszę zrobić przed sezonem zbioru jabłek żeby później o tym nie myśleć a tu lipa, z Ola nie daje rady tego zrobić. I jeszcze muszę spiać d.. i oprócz wszystkich obowiązków na pole będę musiała chodzić bo nie mamy kompletu ludzi do rwania. Zuzię zapisałam do psychologa, już nie daje sobie z nią rady, tragedia jak matka płacze przez dziecko. I mąż chory.

  • Lucecita Autorytet
    Postów: 746 203

    Wysłany: 21 września, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza zdrówka dla Was!

    wieki mnie nie było, czas leci jak szalony, mój młodszy zaczął przedszkole, na razie bez szału- rano w szatni płacz, ale potem ok- je i bawi się , więc czekamy na lepsze czasy!

    starsza w szkole
    my w pracy

    Pozdrawiam wszystkie staraczki, cieszę się, że mam to za sobą :)

    córka- 2011 <3
    syn- 2019 <3
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 22 września, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Lucecita.
    Twój maluszek trochę starszy od mojej, i pewnie sprawnie wam poszło odpieluchowanie. Moja też była zapisana do przedszkola i nie poszła. A starsza- jestem po rozmowie z psychologiem, wygląda to na bunt, próbe sił, zazdrość o młodsza i rywalizację w szkole. Do tego nacisk teściowej na same 6 i mamy prawie codziennie problemy, Krzyki , g...burze jak dla mnie o nic, o drobnoustke, a największym czynnikiem zapalnym jest odrabianie lekcji. Do tego mała też się uczy różnych zachowań i też jest już bunt.
    Zaczęliśmy już rwanie jabłek, przed nami z miesiąc ciężkiej pracy, pogoda nie rozpieszcza, pada, mokro, zimno, każda moja godzina na polu się liczy (staram się jak mogę żeby iść chociaż na tą godzinę) a teściowa pojechała sobie dzisiaj na urlop, teść z mężem źli bo już gorszego terminu nie mogła wybrać, a ja juz odpadam z pracy bo nie mam za kim małej zostawić.

  • Lucecita Autorytet
    Postów: 746 203

    Wysłany: 23 września, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój synek 3,5 roku, ale odpieluchował się dosłownie 2 msc temu... u nas w pkolu biorą tez dzieci z pampersami, wiec nie byłoby problemu,

    do której klasy starsza chodzi ?

    córka- 2011 <3
    syn- 2019 <3
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 23 września, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucecita wrote:
    mój synek 3,5 roku, ale odpieluchował się dosłownie 2 msc temu... u nas w pkolu biorą tez dzieci z pampersami, wiec nie byłoby problemu,

    do której klasy starsza chodzi ?

    Naprawdę tak późno? Sam się odpieluchowal? A wcześniej nie dawało rady? Przepraszam że tak wypytuje i nie odbierz tego za krytykę. Potrzebuje pocieszenia, moze jakiejś nadziei że na 18-stke będzie bez już pieluchy. Bo teraz to dno, muł i wodorosty w tym temacie
    Starsza jest w 4 klasie, 10 lat.

  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 1 października, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie laseczki. Co tu taka cisza? Jabłka rwiecie jak ja? Rany, ja nie mam kiedy po pupie się podrapać, tyle roboty, trochę na polu (wyobraźcie sobie że ja już chodzę na pole w zimowych ubraniach, jest bardzo mokro i zimno) ale odpukac w niemalowane-przetrwałam wrzesień bez kataru 🙆, w domu też trzeba zrobić, teściowa chora z urlopu wróciła to nawet na spacer z Ola nie chciała wychodzić, wiec ja gdzieś ten czas musiałam znaleźć (rano Zuzię do szkoły, ja na pole, potem obiad, po Zuzię i tu na ogół z Ola tak żeby chociaż z godzinie była nas dworze, obiad dla Zuzi, ja znów na pole a po powrocie w domu zrobić), do tego jeżdżę z Zuzia do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Teraz usiadłam i ruszyć mi się nie chce.
    A Co u was? Mam nadzieję że zdrowe.

  • Piszczak Ekspertka
    Postów: 447 61

    Wysłany: 1 października, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Normalnie Iza wspolczuje teraz tej roboty na dworze.
    U mnie był spokój z chorobami, ale młoda dzisiaj wstała z zatkanym nosem. A czemu? No wspaniały tatuś ja wczoraj odbierał z przedszkola i stwierdził, że jest ciepło i nie ubrał jej kurtki. Wracała w samej bluzie🤦‍♀️
    Mały idzie od poniedziałku do żłobka. Najpierw na ok. 3h. Trochę się martwię jak to będzie, bo jedna butelka mleka w ciągu dnia mu wypadnie. A on jak jest głodny to jest masakra.
    Wczoraj się wyrwaliśmy i byliśmy na Stand-up ie. Normalnie chyba tego mi było trzeba. Tak się uśmiałam.
    Mi ostatnio coś kręgosłup wysiada. Raz to nie mogłam się z łóżka dźwignąć. Najgorzej jest pod wieczór i w nocy jak mam się nachylic do łóżeczka. Byłam już u ortopedy i dostałam skierowanie na rtg lędźwi. Ciekawe co tam wyjdzie

    Natalka
    3f4ba75607.png

    Kamil
    ec55e92583.png
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 1 października, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak warunki do pracy paskudne ale za to jaka okazja do hartowania organizmu 😁. Rano to staram się później wychodzić żeby drzewa trochę przeschły, później bliżej południa robi się cieplej.
    Ja to się martwię że zaczęłam przybierać na wadze, potrzebuje więcej zjeść, późno jem kolację i waga mi idzie w górę. Poza tym mam jakieś około - owulacyjne jazdy już drugi cykl, bo przed owulacja pojawiło się u mnie krwawienie, taki mini okres, ale brzuch nie boli. Jak dla mnie to kosmos bo nie wiem z czym to wiązać, czy jakiś spadek poziomu hormonów czy jak gdzieś czytałam zwiastun endometriozy. Tyle lat mam @ ale takich szopek to nigdy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października, 07:39

  • Lucecita Autorytet
    Postów: 746 203

    Wysłany: 3 października, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza37 wrote:
    Naprawdę tak późno? Sam się odpieluchowal? A wcześniej nie dawało rady? Przepraszam że tak wypytuje i nie odbierz tego za krytykę. Potrzebuje pocieszenia, moze jakiejś nadziei że na 18-stke będzie bez już pieluchy. Bo teraz to dno, muł i wodorosty w tym temacie
    Starsza jest w 4 klasie, 10 lat.

    wczesniej nie dało rady i juz, sikał gdzie popadło i nic sobie z tego nie robił
    takze nie trac nadziei :)

    Iza37 lubi tę wiadomość

    córka- 2011 <3
    syn- 2019 <3
  • Piszczak Ekspertka
    Postów: 447 61

    Wysłany: 4 października, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i mały wczoraj był w żłobku, i to by było na tyle. Wieczorem miał podwyższona temperaturę(do tej pory bez żadnych innych objawów). A już myślałam, że chociaż przez ok 3h sobie odpocznę 🤦‍♀️

    Natalka
    3f4ba75607.png

    Kamil
    ec55e92583.png
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 4 października, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak niestety rodzic ma nadzieję na "odpoczynek" a tu zonk.
    Mojej Oli się coś poprzestawialo i jak chętnie jeździła ze mną po Zuzię, jeździliśmy wcześniej żeby był czas na plac zabaw tak teraz jak trzeba ubrać buty i kurtkę to ona w ryk i nie chce a do tego nie daje mi wyjść i jechać, ze spacerem to samo. Już 3 dni siedzi w domu i nie wychodzi.

  • Putka2022 Przyjaciółka
    Postów: 83 70

    Wysłany: 8 października, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, pomocy :(
    Jak zabrać się za odstawianie od piersi?
    Moja mała to cycoholik. Niestety mlekiem modyfikowanym pluje :/ próbowałam Bebilon, nan. Teraz kupiłam Capri care. Wszystko na nie.

    ⏸️ 04.2021
    ♥️ 01.2022 cc 👶 3500g, 57cm

    🌷 11.2022 starania o drugie maleństwo
  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 9 października, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Putka moja zaakceptowała tylko Bebiko, też różnych próbowałam. U ciebie bardziej skomplikowana sprawa bo z piersi na butelkę. Próbowałaś mieszac tzn. ściągać swoje i do tego dodać na początek 15-30 ml mm i stopniowo zwiększać ilość? Bo jak odstawić od piersi to nie pomogę bo moje same się szybko odstawiły ☹️

  • Iza37 Przyjaciółka
    Postów: 371 21

    Wysłany: 9 października, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie dopadło totalne zmęczenie, a apogeum było chyba wczoraj jak rozbolała mnie tak głową że musiałam się położyć a dziećmi mąż musiał się zająć. 2 dni nie chodziłam na pole bo miałam inne sprawy, a wczoraj byłam na pogrzebie ale tylko w kościele po czym wpadłam jak bomba do domu po Zuzię i pojechałyśmy na diagnozę. No i zapomniałam zabrać opinii że szkoły 🤦. I chyba ten stres czy zdążę i nerwy że zapomniałam opinii mi tak głowę załatwiły bo ledwo co wróciłam.
    Będziemy chodzić na terapię, ma zalecenie zajec sportowych o których ona nawet nie chcę słyszeć i ćwiczenia do domu.

  • Putka2022 Przyjaciółka
    Postów: 83 70

    Wysłany: 9 października, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, zaraz po porodzie to odciagalam swoje i dawałam butelką, więc butelke zna.
    Właśnie też słyszałam że Bebiko smakiem najbardziej zbliżone do mleka z piersi.

    Chyba taki okres że wszyscy śnięci. Jeszcze tyle na głowie masz to się nie dziwię, że taka zmęczona.

    ⏸️ 04.2021
    ♥️ 01.2022 cc 👶 3500g, 57cm

    🌷 11.2022 starania o drugie maleństwo
‹‹ 2739 2740 2741 2742 2743 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ