Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnySmutam dziewczyny:(((
Byłam na monitoringu i pęcherzyk przez 2 dni nie urusłnadal 15mm, idę jeszcze w sobotę ale lekarz powiedział ze nie jest za fajnie i trzeba będzie stymulację hormonalną wprowadzić od następnego cyklu bo raczej już nie urośnie..
-
Elunia wrote:Smutam dziewczyny:(((
Byłam na monitoringu i pęcherzyk przez 2 dni nie urusłnadal 15mm, idę jeszcze w sobotę ale lekarz powiedział ze nie jest za fajnie i trzeba będzie stymulację hormonalną wprowadzić od następnego cyklu bo raczej już nie urośnie..
witaj w klubie...u mnie tez pecherzyki ostatnio nie rosły...a stymulacji narazie nie dostanę bo najpierw musiałabym przyniesć bad mojego męża...moja ginka nie chce robic stymulacji bez tegohttps://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
nick nieaktualnyAllmita wrote:witaj w klubie...u mnie tez pecherzyki ostatnio nie rosły...a stymulacji narazie nie dostanę bo najpierw musiałabym przyniesć bad mojego męża...moja ginka nie chce robic stymulacji bez tego
Dziwna babka bo co niby ma piernik do wiatraka... -
Allmita wrote:ale swoja drogą to ciekawe że te testy LH CI wychodza pozytywne cały czas skoro pęcherzyk nie zamierza pęknąć...pytałas go o to?
Z tego co czytałam to testy ovu pozytywne nie potwierdzają ovu.. Tylko to że organizm się przygotował na nią..
Elunia pewnie lekarz da Ci Clostilbegyt.. Przerabiałam to.31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualny
-
Elunia wrote:Dziwna babka bo co niby ma piernik do wiatraka...
ona to tłumaczyła w ten sposób, że nie ma sensu stymulowac kobiety jesli nie ma pewności że jest choc jeden zdolny plemnik do zapłodnienia....
jest w tym sens aczkolwieg nie do końca mi to na ręke bo mój mąż ostatnio taki zapracowany że nawet go o to nie pytam....https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
Elunia wrote:Pytałam, odpowiedział ze to tylko świadczy o sensie robienia takich testów...
moja tez mówiła, że nie ma większego sensu...
ja mysle ze jest sens przy zdrowych kobietach- ale jak cos sie dzieje nie rosnie, nie peka itp to nie ma sensu...https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
Elunia wrote:Smutam dziewczyny:(((
Byłam na monitoringu i pęcherzyk przez 2 dni nie urusłnadal 15mm, idę jeszcze w sobotę ale lekarz powiedział ze nie jest za fajnie i trzeba będzie stymulację hormonalną wprowadzić od następnego cyklu bo raczej już nie urośnie..
życze powodzeniaFabianCyprian
Tymuś
-
Elunia wrote:Smutam dziewczyny:(((
Byłam na monitoringu i pęcherzyk przez 2 dni nie urusłnadal 15mm, idę jeszcze w sobotę ale lekarz powiedział ze nie jest za fajnie i trzeba będzie stymulację hormonalną wprowadzić od następnego cyklu bo raczej już nie urośnie..
nie urósł i nie pękł
i hormony od następnego cyklu
-
nick nieaktualny
-
Tissaia wrote:Ja se dzis tez trzasne testa owu, bo widze ze tu ostatnio moda nastla na nie
Zeby nie odstawac.
Moze sie wyjasni o co chodzi z ta moja szyjka. Kurde.
Dobry pomysł.. Ja w tym cyklu też miałam wcześniej ovu.. Może u Ciebie będzie podobnie. Oby.31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualnyHej hej, Kozamonia, Elunia to znalazlam na temat niepekajacych pecherzykow:
Waldi Ciebie to tez zainteresuje napewno
Na czym polega zespół luteinizacji niepękniętego pęcherzyka?
W okresie rozrodczym jajnik zawiera od 266 tys. do 472 tys. pęcherzyków, w których dojrzewa co miesiąc 1 komórka jajowa. Gdy komórka jest gotowa do zapłodnienia, pęcherzyk pod wpływem stymulacji hormonalnej pęka, uwalniając gametę, a sam ulega przemianie w tzw. ciałko żółte (lutealne), zanikające po ok 14 dniach. Ciałko żółte produkuje progesteron, który ma za zadanie utrzymać rozwój zarodka. W momencie, gdy nie dojdzie do pęknięcia pęcherzyka, komórka jajowa nie zostanie zapłodniona.
W zespole luteinizacji niepękniętego pęcherzyka, mimo iż gameta pozostaje cały czas zamknięta wewnątrz, pęcherzyk przekształca się w ciałko żółte, syntetyzujące progesteron. Tak więc pęcherzyk dojrzewa bez zaburzeń, komórka w nim zamknięta również, a mimo to nie dochodzi do uwolnienia oocytu (dojrzała gameta żeńska). Co więcej, poziom hormonów przysadki i jajnika dla danej fazy cyklu oznaczony we krwi jest prawidłowy. Niepękający pęcherzyk może pojawiać się co miesiąc przez wiele lat, uniemożliwiając prokreację. Stan ten oznacza, że nie dochodzi do uwolnienia dojrzałej komórki jajowej zdolnej do zapłodnienia, a tyt samym nie jest możliwe zajście w ciążę.
Wiecej o tym problemie macie w artykule:
http://wylecz.to/pl/choroby/ginekologia/zespol-luf-zespol-luteinizacji-niepeknietego-pecherzyka-jajnikowego.htmlWiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2016, 19:35
WaldhauzerM, kozamonia, Tuliska, Gizmo lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Tissaia wrote:Hej hej, Kozamonia, Elunia to znalazlam na temat niepekajacych pecherzykow:
Waldi Ciebie to tez zainteresuje napewno
Na czym polega zespół luteinizacji niepękniętego pęcherzyka?
W okresie rozrodczym jajnik zawiera od 266 tys. do 472 tys. pęcherzyków, w których dojrzewa co miesiąc 1 komórka jajowa. Gdy komórka jest gotowa do zapłodnienia, pęcherzyk pod wpływem stymulacji hormonalnej pęka, uwalniając gametę, a sam ulega przemianie w tzw. ciałko żółte (lutealne), zanikające po ok 14 dniach. Ciałko żółte produkuje progesteron, który ma za zadanie utrzymać rozwój zarodka. W momencie, gdy nie dojdzie do pęknięcia pęcherzyka, komórka jajowa nie zostanie zapłodniona.
W zespole luteinizacji niepękniętego pęcherzyka, mimo iż gameta pozostaje cały czas zamknięta wewnątrz, pęcherzyk przekształca się w ciałko żółte, syntetyzujące progesteron. Tak więc pęcherzyk dojrzewa bez zaburzeń, komórka w nim zamknięta również, a mimo to nie dochodzi do uwolnienia oocytu (dojrzała gameta żeńska). Co więcej, poziom hormonów przysadki i jajnika dla danej fazy cyklu oznaczony we krwi jest prawidłowy. Niepękający pęcherzyk może pojawiać się co miesiąc przez wiele lat, uniemożliwiając prokreację. Stan ten oznacza, że nie dochodzi do uwolnienia dojrzałej komórki jajowej zdolnej do zapłodnienia, a tyt samym nie jest możliwe zajście w ciążę.
Wiecej o tym problemie macie w artykule:
http://wylecz.to/pl/choroby/ginekologia/zespol-luf-zespol-luteinizacji-niepeknietego-pecherzyka-jajnikowego.html
Interesujący.. Dzięki wielkie. Bardzo ciekawy artykuł.. Wiele wyjaśnia..
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Cześć kobietk:) wracam do żywych;)
Witam nowe kolezanki:) miło mi, Ania jestem
A ja to dopiero mam potrzepane te jajnikipęcherzyki rosną i rosną i rosną ale albo nie pękają albo zbyt słabo pękają...
co do badań Panów to mój gin ma takie samo zdanie. Nie chce mnie faszerowac póki nie będzie miał pewnosc i czy z drugiej strony jest ok. No to w końcu hormony, więc ja się tam nie dziwię i przynajmniej Marcin się zmotywowal dzięki temu.
A co do "oplacalnosci" robienia testów owu, ja uważam że jak najbardziej wartonawet i chyba przede wszystkim w moim przypadku
Wiem kiedy może (chociaż nie musi) jest owu a dzięki temu mamy szansę coś zdziałać nawet jeśli szanse małe a poza tym przy moich nieregularnych cyklach poprostu wiem kiedy ma @ przyjść... inaczej czasami mogłabym miesiąc w ciąży chodzić, nie wiedząc o tym heheWiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2016, 19:44
Gizmo lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny