Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
znalazłam takie coś
Wpływ przeciwciał przeciwtarczycowych na płodność i utratę ciąży. Częstość występowania przeciwciał przeciwtarczycowych w surowicy krwi kobiet z nawracającymi poronieniami, poronieniami sporadycznymi czy cierpiących na niepłodność wydaje się być wyższa w porównaniu z grupą kontrolną kobiet w wieku rozrodczym bez poronień w wywiadzie . Znaczenie tego powiązania jest jednak niejasne. Istnieje szereg hipotez dotyczących związku pomiędzy obecnością przeciwciał przeciwtarczycowych a zwiększonym ryzykiem poronień. Pierwsza z nich zakłada, że wysokie miano przeciwciał przeciwtarczycowych jest wykładnikiem utajonej, łagodnej niedoczynności tarczycy. Potwierdzeniem tej teorii może być fakt, że kobiety, u których stwierdza się w surowicy krwi przeciwciała przeciwtarczycowe mają wyższy poziom TSH niż kobiety, u których nie stwierdza się przeciwciał. Druga z teorii zakłada , że przeciwciała przeciwtarczycowe są markerami uogólnionej reakcji autoimmunizacyjnej organizmu matki przeciwko jednostce płodowo-łożyskowej, w przebiegu której może dojść do poronienia. Przeciwciała przeciwtar-czycowe należą do klasy IgG i łatwo przechodzą przez łożysko, a ich stężenia w surowicy płodu stopniowo narastają, przewyższając w okresie przedporodowym stężenia w surowicy matki.
Elunia lubi tę wiadomość
Fabian
Cyprian
Tymuś 
-
nick nieaktualnyGaduaaa wrote:znalazłam takie coś
Wpływ przeciwciał przeciwtarczycowych na płodność i utratę ciąży. Częstość występowania przeciwciał przeciwtarczycowych w surowicy krwi kobiet z nawracającymi poronieniami, poronieniami sporadycznymi czy cierpiących na niepłodność wydaje się być wyższa w porównaniu z grupą kontrolną kobiet w wieku rozrodczym bez poronień w wywiadzie . Znaczenie tego powiązania jest jednak niejasne. Istnieje szereg hipotez dotyczących związku pomiędzy obecnością przeciwciał przeciwtarczycowych a zwiększonym ryzykiem poronień. Pierwsza z nich zakłada, że wysokie miano przeciwciał przeciwtarczycowych jest wykładnikiem utajonej, łagodnej niedoczynności tarczycy. Potwierdzeniem tej teorii może być fakt, że kobiety, u których stwierdza się w surowicy krwi przeciwciała przeciwtarczycowe mają wyższy poziom TSH niż kobiety, u których nie stwierdza się przeciwciał. Druga z teorii zakłada , że przeciwciała przeciwtarczycowe są markerami uogólnionej reakcji autoimmunizacyjnej organizmu matki przeciwko jednostce płodowo-łożyskowej, w przebiegu której może dojść do poronienia. Przeciwciała przeciwtar-czycowe należą do klasy IgG i łatwo przechodzą przez łożysko, a ich stężenia w surowicy płodu stopniowo narastają, przewyższając w okresie przedporodowym stężenia w surowicy matki.
No dobra czyli w dobrą stronę nasze myślenie idzie że bardziej działają poronnie niż przy samym zapłodnieniu/zagnieżdżeniu. Ale też niestety mają wpływ.
Minus tych rozważań jest takie że z wysokością aTG i aTPO nie za bardzo da się coś zrobić..
Ewentualnie wspomagać lekami utrzymanie ciąży ale tylko tyle chyba...lipa -
nick nieaktualny
-
należe do takiej grupy Hashimoto na fb i dużo lasek pisało że zachodzą w ciąże z wysokimi przeciwciałami więc może to taka loteriaElunia wrote:No dobra czyli w dobrą stronę nasze myślenie idzie że bardziej działają poronnie niż przy samym zapłodnieniu/zagnieżdżeniu. Ale też niestety mają wpływ.
Minus tych rozważań jest takie że z wysokością aTG i aTPO nie za bardzo da się coś zrobić..
Ewentualnie wspomagać lekami utrzymanie ciąży ale tylko tyle chyba...lipa
raz się uda, raz nie... jak może jest wszystko ustabilizowane to łatwiej a jak jest rzut to dupa blada
Fabian
Cyprian
Tymuś 
-
Malinka, przykrozapachmalin wrote:Cześć Dziewczyny, ja tylko na chwilkę.
Możecie mnie wykreślić z testowania w poniedziałek. Właśnie przyszła @. Także nowy cykl, nowe szanse.
trzymajcie się.

Ja pewnie za parę dni dołączę.
Następny cykl będzie Twój i będziesz miała piękny prezent na Nowy Rok
zapachmalin, Gizmo lubią tę wiadomość
3500 g 54 cm
-
Nats, a jak czujesz nadchodzącą @? Ja, jak zaszłam w ciążę czułam dokładnie to samo co przed okresem. I choć teraz co miesiąc czuję ciążę, twierdzę, że objawy czuć dopiero w 2mies. Choć pewnie nie zawsze. Dziś mam taki jakiś ucisk w jajnikach. Nie wiem, co to oznacza po ovu.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH


A miałaś już taki?


więc ja jutro ciazowego nie robię 





