Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Ufaj monitoringowi. Program nie jest wiarygodny jak.dla mnienikola2877 wrote:Program pokazał mi przez chwile dzień owulacji na środę. Ale chyba programowi nie ma co ufać prawda? Skoro pęcherzyk w czwartek byl na usg 19mm.
Judi22, Tuliska lubią tę wiadomość
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
A tak ogólnie.. Taka sytuacja.. Wstałam pod wieczór z wyra na karkówkę z grilla.. Po swojemu przyprawiałam.. Co by mnie nie odrzuciło.. Mąż przyniósł piwo.. Tosiu w pokoju a my w kuchni..Mąż czyta.. W ciąży nie piję alkoholu.. No to mówię że przecież nie piję.. Tosiu przechodzi.. Ale mama nie jest w ciąży.. Yyy..
No ale wie że jutro idę do lekarza żeby sprawdzić czy już dzidziuś mieszka w brzuszku.. I pytam go czy jak brzuszek urośnie to czy pójdzie ze mną do sklepu pomóc mi wybrać pampersy.. Nie no mamo. Dzidziuś potrzebuje więcej.. No to pytam go co.. On że smoczeki butelki grzechotkę trzeba kupić.. I pytam kto kasę na to da.. Mamo nie martw się mam w skarbonce i w kasie swojego sklepu i to kupię.. Ale mi cieplej na serduszku..
Judi22, Tuliska, Gaduaaa, szuflada lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
kochane, wybaczcie moją długa nieobecność- wizyta u teściów i oczywiście przekazanie dobrej nowiny

coś się nowego działo? jakieś nowe groszki? nie sposób Was nadrobić, ale Waldziu, ja Ci już mówiłam, że masz cudowne bystre dziecko
Anula, przykro mi, że źle się czujesz
mi tak jak już mówiłam objawy trochę ustapiły, chociaz obawiam się, że cyrki to się dopiero zaczną. na razie mam tylko takie uderzenia gorąca, bolą mnie cycuchy, czasami w nadcipiu coś pociągnie i syzbko sie męczę. i tyle. jem normalnie, żadnej biegunki ani mdłości
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
Witam majówkowo.
Waldziu kochana ależ sie ciebie uczepilo chorubsko. Koniecznie pokaz sie jakiemuś lekarzowi.
Gaduaaa jak majowka ? U was dzid tez taka kiepska pogoda?
Anula ojej zdrowia ! Co ta wiosna nam tak daje popalić ostatnio??
U nas nadal jedna chora i cały system sie sypie. Pogoda tez średnia. Wczoraj drugi raz jeździłam z mala do lekarza bo goraczka straszna ale trzymają sie wersji ze to wirusowe wiec czekamy. Z racji ruszenia die do miasta połaziliśmy troche po sklepach, mlodsze zaliczyly fabrykę misiów, rewelacyjna sprawa, wybraly skórkę, serduszka dla misiakow, ciuszki i inne gadżety, teraz szal no to misie z serduszkami które same przygotowaly w środku
. Polecam fabrykę z całego serca to ogromne przeżycie dla dzieci
z rozpędu zaliczyliśmy mothercare i rajciu ileż przyjemnosci sprawilo mi zerkanie katem oka na te mikro ubrania

Sobie tez zrobiłam przyjemność a raczej małżonek o mnie pomyślał i co ciekawe szokuje mnie bardzo tym jak się o ciąże martwi.
Nie pozwala mi nosić najmłodszej wcale, uwagę ciągle zwraca zeby nie skakala kolo mnie itp.
-
szuflada wrote:kochane, wybaczcie moją długa nieobecność- wizyta u teściów i oczywiście przekazanie dobrej nowiny

coś się nowego działo? jakieś nowe groszki? nie sposób Was nadrobić, ale Waldziu, ja Ci już mówiłam, że masz cudowne bystre dziecko
Anula, przykro mi, że źle się czujesz
mi tak jak już mówiłam objawy trochę ustapiły, chociaz obawiam się, że cyrki to się dopiero zaczną. na razie mam tylko takie uderzenia gorąca, bolą mnie cycuchy, czasami w nadcipiu coś pociągnie i syzbko sie męczę. i tyle. jem normalnie, żadnej biegunki ani mdłości
Dzięki, to mozna powiedziec, że w miaro lightowo to teraz przechodzisz. Ja mam mdłości z wrzodów, z ciąży tak więc kumulacja.
Właśnie piję gluta by sobie trochę ulżyć. Przełożyłam prywatną wizytę u gina. Z przyszłego pn na przyszły czwartek, akurat będzie początek 8 tyg. (a wg lekarzy koniec 7 tyg.), więc mam nadzieję, ze zarodek Nam się ukaże.

-
Szuflada u mnie tez objawów jako takich brak. Czasami mnie tylko lekko zemdli ale pomaga mi wtedy bardzo mocno gazowana woda z polowa cytryny. Ogolni bardzo kwaśno jem, słodkie mi przez usta nie przejdzie wcale. Do wszystkiego musi być cos kwaśnego chociażby ta woda.
I w kazdej ciąży ratowalam sie pepsi a teraz nawet patrzeć nie mogę za słodkie to wszystko. -
Anula1986 wrote:Dzięki, to mozna powiedziec, że w miaro lightowo to teraz przechodzisz. Ja mam mdłości z wrzodów, z ciąży tak więc kumulacja.
Właśnie piję gluta by sobie trochę ulżyć. Przełożyłam prywatną wizytę u gina. Z przyszłego pn na przyszły czwartek, akurat będziek początek 8 tyg. (a wg lekarzy koniec 7 tyg.), więc mam nadzieję, ze zarodek Nam się ukaże.
W 8mym tygodniu to juz serduszka posluchasz
-
No chyba nie tak do konca jest. W ubiegłą środę jak byłam u gina to powiedział, że skończyłam 5 tydzień, a zaczęłam 6, a na suwaczku miałam jakoś 5 tydz 0 dni.eveli_na wrote:Oni liczą tak jak te nasze suwaczki. Jak pisze 5ty to gin tez wyliczy 5ty.
eveli_na lubi tę wiadomość

-
Anula1986 wrote:No chyba nie tak do konca jest. W ubiegłą środę jak byłam u gina to powiedział, że skończyłam 5 tydzień, a zaczęłam 6, a na suwaczku miałam jakoś 5 tydz 0 dni.
To ja juz za tymi wyliczeniami nie trafiam
a chociaż termin podobny jak suwak wyliczyl?
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH

Gluta se juz gotuję



