Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Evelin wrote:Ignoruj to i te wszystkie falszywe ryje! Ja bym powiedziala co mysle i nie przejmowala sie tym. Pamietaj, ze najbardziej takie osoby denerwuje to, gdy widza szczescie innych. Wiec pokaz im, ze jest Ci mega, ze jest dobrze i niech widza zawsze Twoj usmiech.. :*
Co do mamy.. ehh..
Trudno mi cokolwiek powiedziec, moja matka zostawila mnie, tate i brata kilka lat temu dla innego..
I nie mam z nia kontaktu..
Nawet jak bede w ciazy to nic jej nie powiem, zreszta ma nowa rodzine wiec niech sie nia zajmie!
Wiec niech tamci tez zajmia sie soba, bo mieszkamy nie daleko i jak tam pojade to nie recze za siebie!!
Tak chyba zrobię.. I tak wszyscy psy na mnie wieszają i tak więc.. Czy bym mówiła czy nie..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
WaldhauzerM wrote:Tak chyba zrobię.. I tak wszyscy psy na mnie wieszają i tak więc.. Czy bym mówiła czy nie..
Nie znamy sie osobiscie, ale po tym jak piszemy, jak pomogasz mnie i innym dziewczyna, Twoje rady i uwagi.. musze powiedziec ze jestes cudowna osoba i kiedys wszystko wroci do Ciebie ze zdwojona sila :*
Bo po kazdej burzy jest teczaWiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca 2016, 14:12
WaldhauzerM, Bella_Bella lubią tę wiadomość
-
Evelin wrote:Nie znamy sie osobiscie, ale po tym jak piszemy, jak pomogasz mnie i innym dziewczyna, Twoje rady i uwagi.. musze powiedziec ze jestes cudowna osoba i kiedys wszystko wroci do Ciebie ze zdwojona sila :*
Po kazdej burzy jest tecza
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Evelin wrote:Nie znamy sie osobiscie, ale po tym jak piszemy, jak pomogasz mnie i innym dziewczyna, Twoje rady i uwagi.. musze powiedziec ze jestes cudowna osoba i kiedys wszystko wroci do Ciebie ze zdwojona sila :*
Po kazdej burzy jest tecza
Traktuje Was jak rodzinę ale taką inną taką ze wsparciem i dobrym słowem z każdej strony..
Wasze rady i przykłady życiowe też dużo mnie pomogły..
Bez Was byłabym sama z tym wszystkim..
Inni czują gorzką zazdrość do mnie a Wy cieszycie się z mojego szczęścia..
Ja też ryczę jak każdej po kolei udaje się zajść.. To piękne cieszyć się z Wami i z Waszej obecności w moim życiu..
Chlip chlip chlip chlip. ..No i matka ryczy no...
Amen.Tuliska, Bella_Bella, Evelin lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
WaldhauzerM wrote:Traktuje Was jak rodzinę ale taką inną taką ze wsparciem i dobrym słowem z każdej strony..
Wasze rady i przykłady życiowe też dużo mnie pomogły..
Bez Was byłabym sama z tym wszystkim..
Inni czują gorzką zazdrość do mnie a Wy cieszycie się z mojego szczęścia..
Ja też ryczę jak każdej po kolei udaje się zajść.. To piękne cieszyć się z Wami i z Waszej obecności w moim życiu..
Chlip chlip chlip chlip. ..No i matka ryczy no...
Amen.
Po lzach sa piekniejsze oczy
Jesli to lzy szczescia masz moja zgode, ale z umiarem
Zobaczysz niunius, ze sie ulozy
A Jak wezmiesz swoje malenstwo na rece wszystko minie :*
Bedzie tylko Ono no i Tosiu
" Ono" bo jeszcze nie wiemy czy z siusiakiem czy bez
UwielbiamTuliska lubi tę wiadomość
-
Waldi wszystkie twoje historie pamiętam
Eee tam kochana olej to! Dwa dni pogadaja, satysfakcja się skończy i odpuszcza.
A Ty nie masz prawa się denerwować :* masz swoją, coraz większa, małą rodzinkę i to o nią się troszcz i to o nią się martw
A ciotki? Prosze cie... co ja dwa lata temu przeszlam przez "ciotki" to tylko ja wiemprzeryczalam kilka miesiecy
ehh szkoda gadac.
A my wszystkie tutaj to takie troszkę zblakane duszyczki, każda z nas czegoś tutaj szuka. A to pomocy, a to porady, trochę zrozumienia, wsparcia no i czasami też zwykłej przyjaźni, odrobiny zrozumienia. Pomagamy jeśli potrafimy, podnosimy się na duchy jeśli jest taka potrzeba... jesteśmy, po prostu...
A jeśli ryczysz ze szczęścia to proszę bardzo, oby jak najwięcejEvelin lubi tę wiadomość
-
WaldhauzerM wrote:Wiesz.. Ja się coś dowiedziałam i mama nie była po mojej stronie ale jak jej powiedziałam że cała rodzina twierdziła że to ona o wszystkim powiedziała to nie chciała wierzyć.. Masakra..
Już nie będę po raz któryś tego pisać bo znacie sprawę.. W każdym razie po stracie pojechałam do cioci żeby mi powiedziała czy o ciąży wiedziała od mojej mamy czy od ciotki drugiej.. Nie chciała mi powiedzieć. Więc powiedziałam że nie będę nikomu wyrzutów robić tylko chcę wiedzieć na przyszłość komu ufać komu nie.. I wtedy mi powiedziała że to od drugiej ciotki wie.. Dzisiaj od mojej mamy dowiedziałam się że ta ciocia powiedziała mojej mamie że ją o to pytałam i że nazwałam tą drugą ciotkę judaszem a to jej się nie podoba.. Dobrze wiedzieć..
Moja mama stwierdziła że wielce tajemnicę robię i zrobiłam. Więc uświadomiłam ją że miałam prawo ponieważ walczyłam o każdy dzień.. Potem o każdy tydzień.. I tym miałam się chwalić?? Jakie dla niej to wszystko proste..
Z małą różnicą.. Nie oszukujmy się.. Ja dalej walczę bo muszę leżeć.. Wiem że będzie dobrze ale tak dla mojego widzimisię nie leżę tylko są ku temu powody..
Rozmowa była ciężka.. Ciśnienie mi podniosła.. Na szczęście mąż był przy mnie wtedy. ..
A Tosiu jeszcze w przedszkolu.. Wczoraj robiłam z nim odlewy z gipsu.. Jak wróci będziemy malować..
Nie denerwuj sięNie przejmuj się i myśl teraz o sobie i maleństwie :*
WaldhauzerM, Evelin lubią tę wiadomość
-
Evelin wrote:Po lzach sa piekniejsze oczy
Jesli to lzy szczescia masz moja zgode, ale z umiarem
Zobaczysz niunius, ze sie ulozy
A Jak wezmiesz swoje malenstwo na rece wszystko minie :*
Bedzie tylko Ono no i Tosiu
" Ono" bo jeszcze nie wiemy czy z siusiakiem czy bez
Uwielbiam
Już bym tuliła no.. Mój mąż też.. Tosiu też..
Kurka wszyscy czekają..
Wiem może nie powinnam tutaj ale.. Wczoraj rozmawiałam z Tosiem że jak się dzidziuś urodzi to trzeba będzie dać mu dużo miłości i Tosiowi też i że będziemy takimi tulistworkami.. Chcę aby
Tosiu nie poczuł się mniej ważny i uświadamiamy go że będzie miał jeszcze więcej miłości z każdym dniem..
Śmiał się wczoraj jak mu opowiadałam jak kopał tatę po uszach jak był w brzuszku..
Chcemy zrobić sesję ciążowo - noworodkową oczywiście rodzeństwo w roli głównejEvelin lubi tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Tuliska wrote:Waldi wszystkie twoje historie pamiętam
Eee tam kochana olej to! Dwa dni pogadaja, satysfakcja się skończy i odpuszcza.
A Ty nie masz prawa się denerwować :* masz swoją, coraz większa, małą rodzinkę i to o nią się troszcz i to o nią się martw
A ciotki? Prosze cie... co ja dwa lata temu przeszlam przez "ciotki" to tylko ja wiemprzeryczalam kilka miesiecy
ehh szkoda gadac.
A my wszystkie tutaj to takie troszkę zblakane duszyczki, każda z nas czegoś tutaj szuka. A to pomocy, a to porady, trochę zrozumienia, wsparcia no i czasami też zwykłej przyjaźni, odrobiny zrozumienia. Pomagamy jeśli potrafimy, podnosimy się na duchy jeśli jest taka potrzeba... jesteśmy, po prostu...
A jeśli ryczysz ze szczęścia to proszę bardzo, oby jak najwięcej
No z radości a z czegóż by innego..
Ostatnio mojego Tosia przyłapałam na płaczu.. Tosiu kochanie co się dzieje?? Nie wiem.. To z radości...
Bella_Bella, Evelin, Tuliska lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
WaldhauzerM wrote:Już bym tuliła no.. Mój mąż też.. Tosiu też..
Kurka wszyscy czekają..
Wiem może nie powinnam tutaj ale.. Wczoraj rozmawiałam z Tosiem że jak się dzidziuś urodzi to trzeba będzie dać mu dużo miłości i Tosiowi też i że będziemy takimi tulistworkami.. Chcę aby
Tosiu nie poczuł się mniej ważny i uświadamiamy go że będzie miał jeszcze więcej miłości z każdym dniem..
Śmiał się wczoraj jak mu opowiadałam jak kopał tatę po uszach jak był w brzuszku..
Chcemy zrobić sesję ciążowo - noworodkową oczywiście rodzeństwo w roli głównej
Super podejscie
I jak tu Cie nie kochac
Antos to bedzie w siodmym niebie
Marze o takiej rodzince
A sesja super pomysl i piekna pamiatkaWaldhauzerM lubi tę wiadomość