Forum Starając się - ogólne Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 6 lutego 2016, 02:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:

    Zaczęłam dzisiaj a w zasadzie wczoraj plamić, temp sie utrzymuje. więc dalej nie wiem co dalej...
    Jeszcze jedno... WM nie wiem kiedy miałaś ovu, ale plamienie może pojawiać się przy implantacji zarodka.
    Dobrej nocki

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • midnight Autorytet
    Postów: 1679 1433

    Wysłany: 6 lutego 2016, 06:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Kurcze no to najlepszości życzę ;)

    co do testów ovu ostatnio kupiłam i na opakowaniu było napisane, żeby robić z pierwszego porannego oczu.

    Zaczęłam dzisiaj a w zasadzie wczoraj plamić, temp sie utrzymuje. więc dalej nie wiem co dalej...

    Nie chcę Ci psuć nadziei, ale temp może spaść w dniu @ a nawet dzien po...tak miałam w poprzednim cyklu, ale oczywiście plamienie może też oznaczać implantację-ale tak bez nakręcania :) trzymam kciuki żeby to była implantacja :)

    Córcia-2012 <3
    J-6/11tc [*] 13.02.15,
    S -18tc [*] 30.09.15,
    F-16tc. [*] 12.05.16
    K-21tc. [*] 02.02.17
  • martamarta Koleżanka
    Postów: 49 10

    Wysłany: 6 lutego 2016, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro dowiem się na wizycie u eno czy tarczyca rzeczywiście pominąć mieć wynik około 1, i dam znać :)


  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 6 lutego 2016, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki... Rzadko zaglądam i nie jestem w stanie Was nadrobić.
    Ten tydzień jest ciężki... Cały tydzień znowu mam biegunki po metforminie. Odstawiłam ją wczoraj i zacznę wprowadzać znowu dopiero po ustabilizowaniu sytuacji.

    Na dodatek wczoraj miałam robionĄ krzywą cukrową. Myślałam, że umrę. Pierwszy raz zareagowałam bardzo silnym odruchem wymiotnym, mdłościami, zimnymi potami, słabością, kręceniem się w głowie, lekkim otępieniem i strachem... Zawsze po glukozie czułam się dobrze i wypijałam ją bez zająknięcia... Tuż po wypiciu tak mnie zgazowało natychmiastowo, że aż skóra na brzuchu mnie bolała i czułam ze kiszki mam napięte do granic możliwości...
    Wieczorem odebrałam wyniki i okazało się, że są extra rewelacyjnie dobre. Nic nie rozumiem z tego... Cały dzień cierpiałam, na toalecie byłam chyba z 10x... Moje samopoczucie wystraszyło mnie nie na żarty, a tu wszystko ok.
    Czy Wy też tak macie? Którejś przydarzyło się takie coś? 10go mam lekarza i na pewno to skonsultuję, ale cały czas zachodzą w głowę o co to chodzi.
    Dzisiaj obudziłam się jedynie z bólem głowy.
    Po tym letrozolu mam piękny wykres i bardzo duży skok temperatury. Luteiny nie biorę, bo przy prawidłowych owu mam dobry progesteron i nie potrzeba się wspomagać... Miałam się nie nakręcać ale chyba mi nie wyjdzie. Tylko te biegunki i wczorajsze badanie mnie martwią czy to nie zaszkodzi...

    23cs
  • midnight Autorytet
    Postów: 1679 1433

    Wysłany: 6 lutego 2016, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PanaKotka współczuję takich rewelacji, ale samo badanie nie powinno zaszkodzić w razie czego ;) tylko duzo pij żeby się nie odwodnić.

    Córcia-2012 <3
    J-6/11tc [*] 13.02.15,
    S -18tc [*] 30.09.15,
    F-16tc. [*] 12.05.16
    K-21tc. [*] 02.02.17
  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 6 lutego 2016, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    midnight wrote:
    PanaKotka współczuję takich rewelacji, ale samo badanie nie powinno zaszkodzić w razie czego ;) tylko duzo pij żeby się nie odwodnić.
    To, że samo badanie nie powinno szkodzić to wiem, bo od wielu lat regularnie dość je robię. I pierwszy raz tak zareagowałam, dlatego tak bardzo się wystraszyłam... O piciu to ja wiem. Eleltrolity są w ruchu, zamiast normalnego jedzenia ryż z prażonymi jabłkiem z cynamonem (działa łagodząco, przeciwzapalnie, wycisza jelita i wiąże wodę). Dzisiaj już jest lepiej.
    We środę jadę do wawy i do lekarza odczulić się na metforminę... Może to pomoże na te cholerne biegunki.

    23cs
  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 6 lutego 2016, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PanaKotka współczuję. Niestety ja Ci nic nie doradzę, bo się na tym nie znam. Ale trzymam kciuki oczywiście :)

    Niestety ja za to dziś rano się zmartwiłam. Tempka mi trochę spadła :( A już tak pięknie to wyglądało. Zastanawiam się jeszcze, czy nie "zrzucić" tego na karb krótkiego snu. Bo po nocnych zakupach z mężem, poszliśmy spać o 3.. Więc spałam tylko 4 h przed mierzeniem..
    Myślicie, że to możliwe? Czy łapię się wątpliwej nadziei? :(

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 6 lutego 2016, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o.n.a. wrote:
    PanaKotka współczuję. Niestety ja Ci nic nie doradzę, bo się na tym nie znam. Ale trzymam kciuki oczywiście :)

    Niestety ja za to dziś rano się zmartwiłam. Tempka mi trochę spadła :( A już tak pięknie to wyglądało. Zastanawiam się jeszcze, czy nie "zrzucić" tego na karb krótkiego snu. Bo po nocnych zakupach z mężem, poszliśmy spać o 3.. Więc spałam tylko 4 h przed mierzeniem..
    Myślicie, że to możliwe? Czy łapię się wątpliwej nadziei? :(
    Ale Ten spadek może być chwilowy i może oznaczać zagnieżdżenie, które odbywa się zazwyczaj 7-10dpo, ale bywa też wcześniej lub później. Ten spadek idealnie by temu odpowiadał.
    4h sny to wg zasady dobry czas. Mówi się przecież że powinno się mierzyć tempkę po minimum 3godzinnym śnie. Może odrobinkę Ci odporność siadła.
    Na pewno nie masz się czym przejmować póki co. Obserwuj dalej co się będzie działo.

    23cs
  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 6 lutego 2016, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Qrcze, troszkę mnie uspokoiłaś :) Nie chce się zbytnio nastawiać, ale takiego ładnego wykresu dawno nie miałam, stąd ta nadzieja :) Ok zobzczę jak się to rozwinie. Tylko będę musiała sobie wymyślić na dziś jakieś zajęcie, żeby o tym non stop nie myśleć. ;)
    PanaKorka a Ty już po ovu? Kiedy podziewasz @? Będę trzymać kciuki, żeby Ciebie też nie nawiedziła. ;D

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 6 lutego 2016, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martamarta wrote:
    Caro dowiem się na wizycie u eno czy tarczyca rzeczywiście pominąć mieć wynik około 1, i dam znać :)

    Super. Będę czekać na wieści :-) bo nie wiem czy powinnam się denerwować, że wtedy była taka wysoka, czy to jeszcze nie koniec świata i mogę być spokojna.

    martamarta lubi tę wiadomość

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 6 lutego 2016, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    midnight wrote:
    Nie chcę Ci psuć nadziei, ale temp może spaść w dniu @ a nawet dzien po...tak miałam w poprzednim cyklu, ale oczywiście plamienie może też oznaczać implantację-ale tak bez nakręcania :) trzymam kciuki żeby to była implantacja :)

    Kochana dzięki za dobre słowa ale pisałam wcześniej że mam Prolaktynę za niską więc się nie nastawiam.chociaż plamienie zaczęło się kilka dni wcześniej niż zawsze. Jak temp nie spadnie po niżej normy to w poniedziałek zrobię beta..
    A ovulke miałam planowo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2016, 12:40

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Lisek Znajoma
    Postów: 18 7

    Wysłany: 6 lutego 2016, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Jakiś czas temu wypisałam się od Was, żeby na spokojnie podejść do starań i żeby nie dać się im przytłoczyć w codziennym życiu. Zaczęłam mierzyć temp. i prowadzić wykres, a dziś wracam z prośbą o zerknięcie na mój wykres, bo algorytm wyznaczania owulacji szaleje. Oto on:

    4acda99643a536f3a727cc22f6ba51d9.png

    Początkowo OvuFriend wyznaczył mi owu na 11dc mocnymi krechami. Po wprowadzeniu do wykresu śluzu płodnego w 15 i 16dc zamienił linie ciągłe na przerywane, a potem po wprowadzeniu temperatury z 18dc przeliczył owu na 10dc. Natomiast przez dzisiejszy pomiar (20dc) mój wykres już całkiem oszalał. Mianowicie jeśli dla dzisiejszego pomiaru nie zaznaczam opcji "ignoruj tę temperaturę", to wyznacza mi owulację w 17dc linią ciągłą. Dziś mierzyłam temp. o 7:00, ale o 6:00 obudził mnie na chwilę budzik męża, byłam przytomna dosłownie kilka sekund i dalej spałam do 7:00. Powinnam zaznaczyć ignorowanie temp? Co poza tym sądzicie o moim wykresie, bo ja mam pewną teorię, ale może najpierw Wy podzielicie się swoim zdaniem?

  • Patkaaa Autorytet
    Postów: 338 109

    Wysłany: 6 lutego 2016, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lisek wrote:
    Cześć. Jakiś czas temu wypisałam się od Was, żeby na spokojnie podejść do starań i żeby nie dać się im przytłoczyć w codziennym życiu. Zaczęłam mierzyć temp. i prowadzić wykres, a dziś wracam z prośbą o zerknięcie na mój wykres, bo algorytm wyznaczania owulacji szaleje. Oto on:

    4acda99643a536f3a727cc22f6ba51d9.png

    Początkowo OvuFriend wyznaczył mi owu na 11dc mocnymi krechami. Po wprowadzeniu do wykresu śluzu płodnego w 15 i 16dc zamienił linie ciągłe na przerywane, a potem po wprowadzeniu temperatury z 18dc przeliczył owu na 10dc. Natomiast przez dzisiejszy pomiar (20dc) mój wykres już całkiem oszalał. Mianowicie jeśli dla dzisiejszego pomiaru nie zaznaczam opcji "ignoruj tę temperaturę", to wyznacza mi owulację w 17dc linią ciągłą. Dziś mierzyłam temp. o 7:00, ale o 6:00 obudził mnie na chwilę budzik męża, byłam przytomna dosłownie kilka sekund i dalej spałam do 7:00. Powinnam zaznaczyć ignorowanie temp? Co poza tym sądzicie o moim wykresie, bo ja mam pewną teorię, ale może najpierw Wy podzielicie się swoim zdaniem?
    Hej ja wprowadzałam dane do innego kalendarzyka i powiem Ci że nie zawsze się to zgadzało. Testy owulacyjne też nie do końca się zgadzały z temperaturą i innymi objawami śluz, bóle podbrzusza. Dopiero teraz mogę powiedzieć że mój wykres jest prawidłowy dzisiaj byłam u ginekologa i jestem przed owulacją powinna nastąpić lada moment. Przez kilka miesięcy byłam w mega stresie ciągle pomiary testy nic się nie zgadzało obserwuj siebie i swoje ciało ale nie koniecznie sugerowalabym się kalendarzem stres też mógł wpłynąć na zmianę cyklu. Myślę że monitoring cyklu to najbardziej wiarygodna metoda. Poprzednim razem jak kalendarz pokazywał owulacje przy okazji wizyty u ginekologa okazało się że już jest po wszystkim. Teraz weekend działań i w poniedziałek idę z nadzieją że wszystko przebiegło pomyślnie i była owulacja prawidłowo i wielkie nadzieje że mimo słabych wyników mojego partnera uda się.

    Lisek lubi tę wiadomość

  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 6 lutego 2016, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lisek ja mysle ze jesli budzik obudzil Cie na chwile ale nie wstawalas to nie ma problemu, nie ignorowalabym tego pomiaru. Patrzac na Twoj wykres obstawialabym owulke kolo 14 c.
    A jaka jest Twoja teoria?:)

    Lisek lubi tę wiadomość

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • Lisek Znajoma
    Postów: 18 7

    Wysłany: 6 lutego 2016, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może jeszcze za wcześnie na werdykty, ale moim zdaniem owulacji wcale nie było. 7 sekund przebudzenia zmienia wyznaczoną datę o 7[!!!] dni! Moim zdaniem dzieje się tak, bo nie miałam żadnego wyraźnego skoku temperatury, który jednoznaczne zdominowałby wykres. Dlatego tak łatwo jednym pomiarem zaburzyć obliczenia.

    Z monitoringiem będzie problem, bo mój gin jest lekarzem klinicznym i prywatnie przyjmuje tylko raz w tygodniu. Ale wiem, że jak będzie trzeba, to gdzieś mnie skieruje.

    Na razie odhaczyłam interpretację i wykres wyznacza mi owu na 17dc :/ Obserwując siebie stawiałabym raczej na 9-10dc.

  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 7 lutego 2016, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest taka opcja...
    Mi w zeszłym cyklu ovufriend zrobił taką niemiłą niespodziankę, że przeniósł moją owu o 3 dni. Szkoda, że byłam pewna, ze owulacja była wcześniej i już później odpuściliśmy współżycie z mężem... Oczywiście tamten cykl był już stracony...
    Teraz dla odmiany postanowiłam, że niezaleznnie od wykresu będziemy robić to przez dłuższy czas, żeby miec pewność, że było...
    Nieregularne cykle to koszmar... Naprawde trzeba się napracować, żeby wyłapać dobry moment... Tym razem sprawa strasnie się u mnie przeciąga. Co prawda dzisiaj test owulacyjny wyszedł mi taki hmmm w 3/4 pozytywny (druga kreska jest wyraźna, ale nie taka mocna, jak testowa). Ale tempka nie wzrosła ponad normę, więc chyba to jeszcze nie TO....

    45dd40529941c54df1d583ab9a600c47.png

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 7 lutego 2016, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy okazji - czy test owulacyjny uznaje się za pozytywny tylko jeśli kreska testowa jest równie mocna, co kontrolna?

    45dd40529941c54df1d583ab9a600c47.png


    28 lat, 3 cs

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • martamarta Koleżanka
    Postów: 49 10

    Wysłany: 7 lutego 2016, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Przy okazji - czy test owulacyjny uznaje się za pozytywny tylko jeśli kreska testowa jest równie mocna, co kontrolna?

    Z tego co czytałam tylko gdy ta druga kreska jest tak mocna jak kontrolna to można uznać test za prawidłowy. Ja nigdy nie miałam drugiej kreski tak samo mocnej wiec w końcu przestałam używać testy owulacyjne.


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lutego 2016, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    Dołączyłam do tematu, bo idealnie do mnie pasuje. Jestem nowa, nie bardzo wiem jak się poruszać. W pamiętniku opisałam swoją historię, żeby nie zaśmiecać wątków. Jakbyście rzuciły okiem, jakoś pokierowały, byłabym wdzięczna.


    29 c.s.
    10 cykl

  • Margaretka89 Autorytet
    Postów: 1920 1706

    Wysłany: 7 lutego 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witamy gałązeczka i życzymy szybkiego zafasolkowania. W razie jakiś pytań lub wątpliwości służymy pomocą ;)
    Widziałam twój pamiętnik i niestety nie jestem w stanie ci nic poradzić bo sama mam problem z odczytywaniem wyników, ale na pewno znajdzie się jakaś dziewczyna która będzie ci w stanie pomóc.

‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego