Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2016, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula 1987 pozytywne nastawienie to jest to! Kurcze myślałam że zagroszkowałaś :) No nic, wszystko przed Tobą!

    Gaduaaa chyba każdy ma taką ex przyjaciółkę co się na niej przejechał albo co się odzywa tylko jak ma jakąś potrzebę.

    Dzisiaj u mnie pięknie i słonecznie, aż człowiek się do życia pozytywniej nastawia. Witaj wiosno:)

    Duśka;), Gaduaaa, Caro lubią tę wiadomość

  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też dzisiaj pięknie, nic tylko testować laski!!! :D

    Caro lubi tę wiadomość

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mam okres tak 5 dni...
    u mnie tez dziś piękna pogoda ! kocham wiosnę ogólnie :) mam swoje żonkile na ogrodzie... kupiłam sobie tulipany do wazonu więc celebruję tą piekną pogodę jak się tylko da :)

    Duśka;) lubi tę wiadomość

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja to mam mientkie serce muszę Wam powiedzieć.. W zeszłym roku dostałam od przyjaciółki wiadomość że zbliża się kres jej małżeństwa.. Co się okazało jej mąż spotykał się w mieszkaniu po jej babci z jakaś laską. Pamiętam że zaproponowalismy pomoc. Jej mąż niczego nie świadom jeździł z GPS, pożyczałam auto od znajomych i byli śledzeni..
    Zaangażowałam się z mężem w pomoc.. Męża przyjaciel również.. Jego przyjaciel i moja właśnie ta przyjaciółka byli u nas świadkami.
    Ja bym w ogień skoczyła żeby każdemu pomóc..
    I wyobraźcie sobie że między naszymi świadkami zaczęło iskrzyc.. No ok. Nic mi do tego. Ona powiedziała że jak coś to i tak dopiero po rozwodzie.. A w praktyce okazało się odwrotnie.. On mieszka i pracuje w UK tam gdzie nasza Ewelinka mieszka. I czasem przyjeżdża..
    No i byłam na każde jej zawołanie swoje rzeczy zostawiałam leciałam na pomoc.. Nawet niespodziankę jej zrobiliśmy i kumpel na 1 dzień przyleciał na jej urodziny.. Nie potrafili tego docenić.. Do dziś mnie to boli.. Obiecali to naprawić.. Ale od kiedy się mają ku sobie ona dla mnie nie ma czasu w ogóle.. Jeden miesiąc miałam ciężki.. Strasznie to przeżywałam bo to moja przyjaciółka. Wygarnęłam jej że jak Jego nie było miała czas a teraz godzinami wisi na telefonie a malutkie dzieci są pozostawione same sobie. Wyobraźcie sobie że dzieci w domu zostawiła a z nami i z nim na wakacje pojechała.. A dzieci też miała wziąć.. Mało tego nie krępowali się nawet przy Tosiu i robili swoje nami się nie przejmując a dziecko wie że ciocia ma męża i że tak nie wolno.. Ale w końcu zakończyliśmy spotkania definitywnie. Teraz jak on przylatuje to do nas rzadko wpada.
    Jest mi po prostu przykro bo człowiek jej tyle poświęcił i zero szacunku.. Ja już nie mówię o wdzięczności bo to nie jest najważniejsze.. Ale szacunek do nas..

    Sory no ale Wam wszystko mogę powiedzieć..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie dalej szaro buro i ponuro..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • anna123 Autorytet
    Postów: 928 475

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie podobnie z pogodą,znając życie to słonko wyjdzie jak w pracy będe siedzieć


    j36regz209hdv9cb.png
  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zfasolkowane dziewczyny, przeslijcie nam trochę dobrej groszkowej energii ;)

    anna123, Caro, Caro, Duśka;), WaldhauzerM, Tuliska lubią tę wiadomość

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • anna123 Autorytet
    Postów: 928 475

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie :):):)


    j36regz209hdv9cb.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waldi całkiem podobna sytuacja (przyjaźń-koleżeństwo) jak to mówią trzeba mieć trwardą dupe jak się ma miekkie serce... i niestety to jest prawda....

    kiedyś generalnie miałam na wszystko wylane.. ciepłym moczem... natomiast teraz jest mi każdego żal... i każdemu chciałabym pomóc... i niestety źle na tym wychodzę jak widać... nie da się czasami tak jak to powiedzenie mówi żeby owca była cała i wilk syty...
    i szkoda że ludzie myślą o sobie i nie potrafią się postawić w czyjejś sytuacji i zrozumieć ... ehhhh

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masakra, jak ja ciężko przechodzę ten okres... Mdli mnie, trzepie mnie z zimna, ból miesiączkowy daje mi nieludzko popalić :/ :/ jestem słaba :/ i cieknie...


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • anna123 Autorytet
    Postów: 928 475

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam od czasu do czasu jakieś kłucie w brzuchu i wogóle jakoś ociężale się czuje


    j36regz209hdv9cb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    A ja to mam mientkie serce muszę Wam powiedzieć.. W zeszłym roku dostałam od przyjaciółki wiadomość że zbliża się kres jej małżeństwa.. Co się okazało jej mąż spotykał się w mieszkaniu po jej babci z jakaś laską. Pamiętam że zaproponowalismy pomoc. Jej mąż niczego nie świadom jeździł z GPS, pożyczałam auto od znajomych i byli śledzeni..
    Zaangażowałam się z mężem w pomoc.. Męża przyjaciel również.. Jego przyjaciel i moja właśnie ta przyjaciółka byli u nas świadkami.
    Ja bym w ogień skoczyła żeby każdemu pomóc..
    I wyobraźcie sobie że między naszymi świadkami zaczęło iskrzyc.. No ok. Nic mi do tego. Ona powiedziała że jak coś to i tak dopiero po rozwodzie.. A w praktyce okazało się odwrotnie.. On mieszka i pracuje w UK tam gdzie nasza Ewelinka mieszka. I czasem przyjeżdża..
    No i byłam na każde jej zawołanie swoje rzeczy zostawiałam leciałam na pomoc.. Nawet niespodziankę jej zrobiliśmy i kumpel na 1 dzień przyleciał na jej urodziny.. Nie potrafili tego docenić.. Do dziś mnie to boli.. Obiecali to naprawić.. Ale od kiedy się mają ku sobie ona dla mnie nie ma czasu w ogóle.. Jeden miesiąc miałam ciężki.. Strasznie to przeżywałam bo to moja przyjaciółka. Wygarnęłam jej że jak Jego nie było miała czas a teraz godzinami wisi na telefonie a malutkie dzieci są pozostawione same sobie. Wyobraźcie sobie że dzieci w domu zostawiła a z nami i z nim na wakacje pojechała.. A dzieci też miała wziąć.. Mało tego nie krępowali się nawet przy Tosiu i robili swoje nami się nie przejmując a dziecko wie że ciocia ma męża i że tak nie wolno.. Ale w końcu zakończyliśmy spotkania definitywnie. Teraz jak on przylatuje to do nas rzadko wpada.
    Jest mi po prostu przykro bo człowiek jej tyle poświęcił i zero szacunku.. Ja już nie mówię o wdzięczności bo to nie jest najważniejsze.. Ale szacunek do nas..

    Sory no ale Wam wszystko mogę powiedzieć..

    Waldi nie przejmuj się. Jest takie mądre powiedzonko "miej wyjebane a będzie Ci dane"

    Ja przez 5 lat byłam na każde zawołanie mojej przyjaciółki, nie oceniałam jak sypiała z kim popadnie, jak z żonatym facetem się spotykała. O innych numerach nie wspomnę. Wreszcie związała się z kimś w miarę normalnym bez żony i dzieci i słuch po niej zaginą. Odzywa się jak jej coś trzeba, babci szpital załatwić albo receptę jej wypisać. Bezczelność osiąga opogeum bo tak naprawdę to prosi mojego Krzyska, a nawet nie znalazła księżniczka czasu aby go poznać mimo że wielokrotnie ją (ich) do siebie zapraszaliśmy.
    To jest wyrachowanie w pewnym momencie moja droga

  • czekoladowamufinka Autorytet
    Postów: 256 267

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina17007 wrote:
    hej dziewczyny , mufinka pytanie do ciebie jak udało Ci się mieć groszką w pierwszym cyklu używałaś jakiś wspomagaczy:)?
    Hej;)
    Brałam wiesiołka, castagnusa i żel conceive plus.
    To był pierwszy cykl po odstawieniu tabletek anty. Plus przed owulacja i troche podczas brałam antybiotyk na ucho.
    Słyszałam ze dziewczyny na antybiotyku cześciej zachodzą ale nie wiem czy to mądre podejście brać specjalnie

    cant't wait <3
    g4vadcimhk2szxr0.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 23 marca 2016, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yuuhuu 30 testów owulacyjnych o czułości 20 i 5 testów ciążowych ultra o czułosci 10 zamówione !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2016, 11:03

    nick nieaktualny, Tuliska lubią tę wiadomość

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Duśka;) Autorytet
    Postów: 885 1035

    Wysłany: 23 marca 2016, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się zaczęłam stresować jutrzejszą pierwszą wizytą :( Boje się ze coś jest nie tak ...

    Olgierd 04.12.16 - 55cm i 3865g <3
    24.01.2017r - 5500g i 60 cm <3
    07.02.2017r.- 5800g i 62cm XD
    04.03.2017r. - 6300g i 67cm :P
    21.03.17 6600g i 70cm XD
    07.04.17 7kg i 71cm <3 09.05.17- 8kg i 73cm :D
    relgg7rfs0712hy9.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 23 marca 2016, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duśka;) wrote:
    A ja się zaczęłam stresować jutrzejszą pierwszą wizytą :( Boje się ze coś jest nie tak ...
    na pewno wszystko jest w porządku :) myśl pozytywnie

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • czekoladowamufinka Autorytet
    Postów: 256 267

    Wysłany: 23 marca 2016, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duśka;) wrote:
    A ja się zaczęłam stresować jutrzejszą pierwszą wizytą :( Boje się ze coś jest nie tak ...
    To wczesnie w miarę idziesz, ja postanowiłam zaczekać az cos bedzie widać. Żeby za duzo nie myslec

    cant't wait <3
    g4vadcimhk2szxr0.png
  • Duśka;) Autorytet
    Postów: 885 1035

    Wysłany: 23 marca 2016, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekoladowamufinka wrote:
    To wczesnie w miarę idziesz, ja postanowiłam zaczekać az cos bedzie widać. Żeby za duzo nie myslec

    Postanowiłam iść w miarę wcześnie, ze względu na stosunkowo niską betę ... Akurat ubezpieczenie zdrowotne prywatne mam od męża z pracy więc mogę męczyć lekarzy ile wlezie :P Idę też ze względu na to, że mam małe torbielki na jajnikach i gin kazała mi przyjść jak tylko mi się okres zatrzyma :)

    Olgierd 04.12.16 - 55cm i 3865g <3
    24.01.2017r - 5500g i 60 cm <3
    07.02.2017r.- 5800g i 62cm XD
    04.03.2017r. - 6300g i 67cm :P
    21.03.17 6600g i 70cm XD
    07.04.17 7kg i 71cm <3 09.05.17- 8kg i 73cm :D
    relgg7rfs0712hy9.png
  • czekoladowamufinka Autorytet
    Postów: 256 267

    Wysłany: 23 marca 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duśka;) wrote:
    Postanowiłam iść w miarę wcześnie, ze względu na stosunkowo niską betę ... Akurat ubezpieczenie zdrowotne prywatne mam od męża z pracy więc mogę męczyć lekarzy ile wlezie :P Idę też ze względu na to, że mam małe torbielki na jajnikach i gin kazała mi przyjść jak tylko mi się okres zatrzyma :)
    A No to super;) to odpowiedzialnie bardzo;))
    To 3mam kciuki żeby było ok wszytsko;*

    Duśka;) lubi tę wiadomość

    cant't wait <3
    g4vadcimhk2szxr0.png
  • Duśka;) Autorytet
    Postów: 885 1035

    Wysłany: 23 marca 2016, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekoladowamufinka wrote:
    A No to super;) to odpowiedzialnie bardzo;))
    To 3mam kciuki żeby było ok wszytsko;*

    Chyba bardziej jeestem panikarą ale no cóż, wyznaję zasade ze lepiej wiedziec wczesniej :P

    Olgierd 04.12.16 - 55cm i 3865g <3
    24.01.2017r - 5500g i 60 cm <3
    07.02.2017r.- 5800g i 62cm XD
    04.03.2017r. - 6300g i 67cm :P
    21.03.17 6600g i 70cm XD
    07.04.17 7kg i 71cm <3 09.05.17- 8kg i 73cm :D
    relgg7rfs0712hy9.png
‹‹ ‹ 843 844 845 846 847 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

TOP 10 nowinek technologicznych w dziedzinie wspierania płodności, których nie możesz przegapić

Czy sztuczna inteligencja może wspierać płodność i zwiększać szanse na zajście w ciążę? Czy wirtualna rzeczywistość może być antidotum na problemy emocjonalne w trakcie przedłużających się starań o dziecko? Jak nowoczesne rozwiązania, aplikacje, gadżety mogą pomagać parom, które marzą o rodzicielstwie? Zebraliśmy dla Was 10 nowinek technologicznych, które mogą w znaczący sposób przybliżyć Was do spełnienia marzenia...

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ