Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane my od 9:30 poza domem. Najpierw USG i ogolnie wszystko dobrze. Zoe wazy 2900g czyli podobnie do starszej siostry. Wymiary sie wyrownaly. Stopki okazalo sie ze to zadna wada. Ale serduszko za szybko bije od mega duzych dawek insuliny i kategorycznie 24 kwiecien to za pozno na cc, wiec tel. Do szpitala od lekarza i z cala dokumentacja pojechalismy.

    Za 12 dni przytulimy malutka :) 17 Kwietnia cc. Wszystko co bylo mozliwe. Krew. Antestezjolog itp. Zalatwione dzisiaj. I najwazniejsza sprawa do cesarki moge byc juz w domu pod kontrola co 2 dni. Strach mnie oblecial taki jak znowu sie nasluchalam o kmplikacjach po cc. Niby czlowiek 2 razy ja przechodzil a strach jest ech.....

    Zaczynam odliczanie a na koniec jeszcze ostatnia fotka Zoe :)

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9d8c255c6a85.jpg

    A teraz lece wziac insuline i cos zjesc. Zajrze poznym wieczorem :*

    Pysia89, Hilary, Basik83 lubią tę wiadomość

  • Marti83 Autorytet
    Postów: 506 458

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PodwójnaMama śliczna córunia :-) nie czytaj kochana bo to Ci nie pomoze. Mysl, ze nie dlugo bedziesz tulic w swoich ramionach maleńka istotke:-) trzymaj się dzielnie A ja mocno trzymam kciuki :-)

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    p19uugpjbj6l38jc.png

    Mój Aniołek Synuś 16 tc [*]05.01.2018
    Mój Aniołek 5-6 tc [*] 15.05.2011
    Potrójna Mama
  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwojna jak Zoe pieknie pozuje!

    ZAbka napisze Ci wcwiad.

    Hilary zazdroszcze ze tak mlodo wygladacie, naprawde super :)

    U Nas jeszcze maz dokłada swoje 3 grosze bo Julia tp jego nr 1... zawsze jej broni jak niepodleglosci... nawet wczoraj mowi ma racje nie kupilas! No extra

    Moj maz juz przepadl w polu, ide myc dziewczyny jutro Wrocław, zus i masa latania

    żabka04, PodwojnaMamaWdwupaku, Hilary lubią tę wiadomość



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwójna jak ja się bardzo cieszę że z zoe nóżkami ok
    A co to za cymbal wprowadził was w błąd?
    Sort ale miała bym nerwa na niego.
    Super ze u zoe jest ok
    W takim razie czekamy na foto córeczki.


    Aneczka ok.
    Powodzenia jutro.
    Oszczędzaj się nie szalej.

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

  • Pysia89 Autorytet
    Postów: 504 301

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej

    Dziekuje Wam za slowa otuchy:***

    Hilary piekni jestescie!!! Milo tak popatrzec na Wasze szczescie :)))

    Podwojna -nawet nie wiesz jak sie ciesze ze wyjasnilo sie u Was :*

    Aneczka -czasami te nasze dzieci potrafia jak widac wlaczyc ponad wszelka cene naszych wytrzymslosci.Takich scen nie mialam nigdy ale za to popisuja sie jedno przez drugie jak gdzies jestesmy i czesto jestesmy na widoku za czym nie przepadam.

    Ty uwazaj na siebie!
    Z wyprawka dasz rade,chodz cos w tym jest ze ciezko sie zdecydowalas bo jest mega wybor...
    Ja mam obecnie 98 cm i czuje sie jak slonica wiec rozumiem Twoje podirytowanie.
    Do tej pory mam na laczniki 8 kg i dzis bylo nawet mniej niz ostatnio.Wku jace to tez jest bo przeciez jak mozna schudnac pod koniec :/ mam nadzieje ze Malej to nie zaszkodzi.


    Mialam dzis wizyte u gin i tak żyje jeszcze tym co powiedziala.
    Jest rozwarcie na 2 palce czyli jakies 4cm!!
    Do licha przegapilam nic nie czulam.
    Potem bylo KTG a skurcze takie 20 % czyli co nie nic sie niby nie dzieje.
    Maz byl ze mna na wizycie i biedny sie tylko zestresowal ze to moze juz ;)
    Wiecie on chce byc pierwszy raz przy porodzie hmmm i chyba przezywa wszystko bardziej niz ja.Chodz pewnie jak sie zacznie tez bede przezywac.
    Dzwoni co rusz i pyta mnie jak sie czuje.
    No ciekawe kiedy sie to moze zaczac??

    musze jutro po roze pojechac,chce zrobic taki rozany zakatek z ok 12 roz.Takze mam nadzieje ze ten weekend zdaze jeszcze bo ma byc ponoc przepieknie az do 25 stopni :))

    Tak z innej beczki w czym rodzilyscie? Co sie u Was sorawdzilo?
    Ja bym chciala cos koniecznie z dlugim rekawem ale czy to dobry pomysl? Mam na lewej rece paskudna pamiatke i nie lubie jej wiedziec :/

    Buziaki :***

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia 2018, 21:56

    PodwojnaMamaWdwupaku, Hilary, żabka04 lubią tę wiadomość

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwójna super że z malutką ok! I widzisz już tylko kilka dni zostało i poznacie kruszynkę :) Czekamy razem z Tobą :)

    Aneczka weż ja to bym chciała trochę bardziej poważniej wygladać tak przynajmniej na swój wiek bo teraz chodze jak małolata z 3 dzieci i widze spojrzenia
    Ale ni3 fajnie Twój mąż robi wzgledwm córki:/

    Pysia dziękujemy:*
    Jeju to już się pomału zaczyna :) a jak ni3 czułaś tego rozwarcia to moze dobrze może poród bedzie mało bolesny.
    Ja do porodu dostałam w szpitalu super wypasną koszule taką wiazaną hehe taka ze przez te wiazabie ciało bylo widac ale z drugiej strony bylo mi obojetnie co mam na sobie w tantej chwili i przynajmniej nic swojego nie pobrudziłam
    Ale fajnie ze takTwoj maz przeżywa i pyta co raz , urocze :)

    Jeju a ja dzisiaj znowu próbowałam nakarnić wikę butlą ze swoim mlekiem i znowu dupa o znowu się zirytowałam jak zawsze :/

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zalamalam sie :( od 30 min. siedzialam i napisalam mega dlugiego posta i nie wiem co nacisnelam na lapku i wszystko skasowalam. No szlak by to trafil. Biore sie za pisanie od nowa.

    Napisze tylko w tym poscie ze dzisiaj lekarz mnie sie pytal czy chce podczas cc poddac sie sterylizacji, ale nie zgodzilam sie. Wiem ze byloby za jednym zamachem i po sprawie, ale boje sie skutkow ubocznych ze jak podwiaze jajniki to mi na glowe cos siadzie i jednak zdecydowalismy zreszta od dawna ze maz podda sie wazektomi. Maz juz sam lekarzowi powiedzial ze ja dosyc sie nacierpialam i teraz on chce cos zadzialac. A Wy byscie sie poddaly temu jakbyscie mialy taka mozliwosc?

    Gdybym nie miala 3 cc i byla zdrowa to pewnie i o 4 bysmy sie postarali ale w tym wypadku juz nie bedziemy ryzykowac bo zawsze marzylismy o 3 i jestem przeszczesliwa ze nasze marzenie sie spelnilo :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia ale super ze cos zaczelo sie dziac :) moze to wczorajsze Twoje wchodzenie po schodach cos zadzialalo?

    A co mezowi sie stalo ze tym razem chce byc przy porodzie? Super ze tak sie przejmuje :)

    A z tym kurierem to kochana napisz kilka slow skargi. On ma prawo do 30kg wniesc Ci paczke i to obojetnie na ktore pietro. I laski nie robi, ale duzo polakow ma na to wyrabane i nie robia sobie z tego nic bo malo kto pisze jakiekolwiek skargi na nich. Ja mam swietnych kurierow z kazdej firmy i nawet jak maz byl w pracy to kurier sam pralke mi wciagnal do mieszkania.

    Zabko no nie za fajny wynik Ci wyszedl z glukometru :( a kiedy bedziesz miala wyniki krzywej?

    A ciekawe co by maz powiedzial jakby mial zostac z dziecmi na caly dzien i cala noc ;)

    Brawa za konsekwencje i ze nie kupiliscie corce McDonalda!

    Wiesz co te USG z tymi stopkami to robila dr od nich z przychodni wad plodow bo oni maja odzial tez w szpitalu, ale ona nie ma specjalizacji od powaznych wad plodow no i tak wyszlo, ale juz po wszystkim i mozemy odetchnac z ulga :)

    Basiu ale Wam dobrze ze korzystacie z pieknej pogody :) i ciesze sie ze chrzciny sie udaly.

    A Jasiu to juz lada chwwila chyba zacznie gugac co ;)

    Hilary zdjecia jak zawsze sliczne i milo sie patrzy ze tacy mlodzi jestescie a macie juz fajna, duza rodzinke i w tym wieku nie macie w glowie pusto, tylko bardzo odpowiedzialni jestescie.

    Szkoda ze tak wysoko mieszkacie i nie ma windy :( mam nadzieje ze jakos ogarniesz dziewczynki i bedziecie mogly same wychodzic na spacery.

    A z kciukiem to nie pomoge bo tego nie przerabialismy, ale duzo widze duzych dzieci ktore go w buzi trzymaja i nie fajnie to wyglada.

    A Swieta piekne rodzinne miesliscie :)

    A z tym dofinansowaniem to masakra. Daj spokoj spieszy Ci sie i ilez mozna czekac :/

    Aneczko wspolczuje tej awantury przez corke, a maz jeszcze doklada oliwy do ognia :(

    Wiesz co z wyprawka to ja sie ciesze ze w sumie do polowkowego mialam juz prawie wszystko ogarniete bo na koncowke nie mialabym ani glowy do tego ani czasu.

    Marti jak sie czujesz? Kiedy bedziesz sie umawiac na wizyte?

    Enii jestes mimo wszystko bardzo silna wiesz :* i tak zycie to nie tylko same szczesliwe chwile jak widac po naszym watku, ale rowniez wiele z nas przezywajac strate teraz cieszy sie szczesciem i wierze ze juz nie dlugo bedziemy sie wspolnie cieszyc Twoim szczesciem, zobaczysz :* na wszystko tylko potrzeba czasu.

    Ja jak sobie pomysle ze mialam zakonczyc juz starania na dobre to mam lzy w oczach i mimo ogromnego strachu przed porodem, ciesze sie ze jednak zaryzykowalam i musi byc dobrze, koniec, kropka.

    Marti83 lubi tę wiadomość

  • Pysia89 Autorytet
    Postów: 504 301

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 00:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary -te koszulki ledwo za tyleczek kojarze,tez w takich rodzilam.
    Tu wczoraj mowili ze mozna w swoim ciuchu wazne zeby bylo wygodne.
    Przejzalam szafe i gucio.Musze jutro wstapic do Kika i chyba kupie jakis duzy bialy T-Shirt.

    Nie irytuj sie Skarbku:*Na pewno zalapie za jakis czas.
    Dzis w WC u gina na drzwiach wisial plakat z haslami co robic gdy nerwy Nami targaja.
    Zapamietalam ze nalezy wyjsc i wrocic za kilka minut pozostawiajac dziecko bezpiecznie.Pisalo ze potrzasanie mocno dzieckiem jest niebezieczne.Wiem ze pisze na wyrost Ci ale tak mi sie to przypomnialo.

    Podwojna -ciezki temat poruszasz.
    Nie ja bym sie nie zdecydowala na taki krok.Bynajmniej nie teraz.

    Maz stwierdzil ze to najprawdobniej ostatni porod i chcialbybyc.On jest bardzo wrazliwy na krew itp wiec podziwiam ze sie tak deklaruje.
    Zobaczymy czy mi nie odleci...mam mieszane uczucia.Kiedys skaleczyl sie konserwa i odlecial a tu tak bedzie mocno w tych klimatach.Hmmm trzymam za niego kciuki.

    Myslisz ze te schody? Kto tam wie ;) Na codzien sporo ruszam sie wiec taki wysilek to w sumie zaden ale moze moze.

    Mala szaleje,tesciowa chrapie,corka pokasluje a ja powinnam spac i znowu cos czuje ze usne nad ranem a przeciez mam ambitny jutro plan kupowania roz.
    Czasami zazdroszcze mojemu M,wystarczy ze sie polozy i spi za 5 min.hehe

    Buziaki Laseczki

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)

    Pysia lacze sie w bolu ;) cala noc nie spalam. Bylam tak zmeczona ale nie moglam usnac. Za duzo emocji. A moj maz tak samo. Minuta i spi ;)

    Wlasnie wczoraj w poscie ktory m skasowalo pisalam ze ja bym rodzila na krotki rekaw. W szpitalu jest cieplo i ja nago po cc jak leze jest mi goraco a co dopiero przy wysilku kiedy rodzisz sn. A pamiatka niechciana w takim momemncie bym sie nie przejmowala ;)

    Tak z tym potrzasaniem dziecka to prawda. Do 2 rz. Dziecko po takiej akcji moze umrzec. Ogladalam kiedys wlasnie reportaz o rodzicach ktorzy w taki sposob pozbawili zycia dzieci a potrzasli tylko raz. Mozna sobie poczytac dlaczego tak sie dzieje.

    Super ze maz sprobuje byc z Toba. Wyjsc zawsze z sali moze ale moze akurat sie uda :)

    Patrze na Twoj suwaczek dzisiaj i ja akurat w tym dniu i tygodniu co masz teraz bede miec cc ;) ciekawe czy urodzisz przede mna? W kazdym badz razie nie moge uwierzyc ze ta ciaza tak zleciala i lada chwila bedziemy corcie tulic :) a pamietam jak robilas testy ciazowe ;)

  • Marti83 Autorytet
    Postów: 506 458

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczynki :-D

    Matko, nie wiedziałam z tym potrząsaniem, aż strach pomyśleć. Co prawda ja nie trzęse dziećmi, choć ostatnio tak leciutko moim najmdłodszym bo już wychodził z siebie, ale nie żeby bardzo :-( Jednak będę to na przyszłość mieć na uwadze.

    PodwójnaMama dziś też zrobiłam teścik, i już piękne II są ;-) Jutro mam termin @, ale myślę, że bedzie dobrze. W poniedziałek idę na badania, mase badań muszę zrobić. We wtorek jak mi się uda to ide do endoktynologa, a do ginekologa chyba umówię się na jeszcze następny tydzień, bo nie wiem czy w przyszłym będzie już widać serduszko. Np. we wtorek to będzie dopiero 4t2d. Raczej poczekam jeszcze z tydzień jak wytrzymam :-P

    PodwójanMama Dobrze, że przybliżyli Ci termin cc. Na pewno jest strach przeplatany z radością, najgorzej teraz czekać, ale będzie dobrze zobaczysz :-)

    Hilary moja starsza dwójka ssała kciuka, tzn.synuś dalej a ma 5,5 lat jak śpi lub ogląda bajki. Ale nic na to nie działało, ani wiązanie bandażem, ani maści, ani cytryna. Córcia ma 8,5 i na szczęście samo jej przeszło :-)

    Pysia super, że mąż chce być przy Tobie, To bardzo ważne dla kobiety bo jednak położna nie jest cały czas przy nas, a mąż tak :-) Da radę :-) Trzymam za Was kciuki :-)

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    p19uugpjbj6l38jc.png

    Mój Aniołek Synuś 16 tc [*]05.01.2018
    Mój Aniołek 5-6 tc [*] 15.05.2011
    Potrójna Mama
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti pewnie ze bedzie dobrze. Rosnie zdrowa i silna fasolka :) a na wizyte poczekaj troszke. Mniej stresu jak sie pojdzie i juz cos wiecej widac niz tylko pecherzyk.

    Najgorszy czas to bedziesz miala do 16 tygodnia wiadomo, ale teraz Wiosna, Lato to mam nadzieje ze szybciutko te tygodnie beda Ci mijac :)

    Aneczka mialam Cie zapytac. Juz podjelas ostateczna decyzje co do porodu? Sn czyb CC? A gin jakie ma zdanie? Juz nie wiele w sumie Ci zostalo na podjecie decyzji.

    Marti83 lubi tę wiadomość

  • Marti83 Autorytet
    Postów: 506 458

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PodwójnaMama dokładnie ten czas między 13 a 16 tyg będzie najgorszy bo synuś usnął w 14t a w 16 t dowiedziałam się o tym więc pewnie będę gonić na wizyty, tyle że mam tym razem już prywatnego lekarza, który pracuje w szpitalu gdzie będę rodzić. W tym czasie mniej więcej jedziemy na wakacje, to pewnie i przed wyjazdem i po będę na wizytach. Muszę tylko kontrolować tsh i ft3 i ft4 bo zmieniłam endokrynologa, który stwierdził, ze stanowczo za małe dawki eutyroxu miałam.
    A pytałas też jak się czuję :-) Dziękuję, dobrze :-) Nie mam żadnych objawów jedynie czasem podbrzusze pobolewa, ale delikatnie :-) Piersi moze ciut nabrzmiałe, ale ogólnie jest super :-D

    Pysiu ja rodziłam w koszuli do karmienia. Chociaż przy drugim porodzie korzystałam wanny więc jak już było na końcówce to już się nie ubierałam, tylko pani położna przykryła mnie jakimś prześcieradłem ale i tak było mi już wszystko jedno :-P To był 2 lipiec i był wtedy mega mega upał :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 09:25

    p19uugpjbj6l38jc.png

    Mój Aniołek Synuś 16 tc [*]05.01.2018
    Mój Aniołek 5-6 tc [*] 15.05.2011
    Potrójna Mama
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podwojna ale super ze juz ustalona data cc.i ciesze sie ze stopkami malutkiej jednak wszystko ok

    przesliczna jest

    Pysiu i ty juz niezle rozwarcie :) oj lada moment bedzie sie działo ale bosko :)

    Marti napewno teraz bedzie wszystko dobrze <3

    Hilary uparta ta twoja niunia jak niechce butli :)


    Żabko co u rozrabiaki Robercika ?

    Podwójna co do gugania to Jasiek juz niezle nawija od dluzszego czasu :) Zrobil sie taki synuś mamusi nawet tata jest ostatnio bee..


    Aneczka o jak ja nie lubie biegać po miesice i zalatwiac tego typu sprawy powodzenia :)





    Marti83, Hilary, PodwojnaMamaWdwupaku lubią tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co u robcia?
    Wstał z gorączka 38.2!
    Tak myślę że atakuje go kolejna trójka bo dopiero jedna nam wyszła no chyba że ona tak dokucza albo przeziebil się bo na balkon mi wyszedł w samym bodziaku na długi rekaw.
    Dałam kidofen.
    Pojechałam z córką autem do przedszkola po drodze do sklepu kupiłam drozdzowki chłopakom moim i się zajadali :-)
    Sama radość ze Robert je bo wczoraj marny apetyt.
    Potem powyglupial się z mężem :-)
    Potem zobaczyli gołębia na balkonie z patyczkiem w dziubku.
    Radość bezcenna :-

    My już mamy plany na jutro.
    Jedziemy do zoo zaraz po śniadaniu.
    Będzie mało ludzi Robert będzie mógł pooglądać a w drodze powrotnej wypadnie drzemka.
    Muszę tylko jakiś obiad zorganizować na jutro co by wpaść i ogrzać.

    Mam też w planach zapisać córkę na survival Kids do poznania w czerwcu co by się dziewczyna pobrudzila i pobawila jak się spodoba to zapisze ja na wrzesień do Wrocławia.


    Marta trzymam kciuki za was.
    Odganiaj czarne myśli.
    A przepraszam że zapytam co się stało wiadomo coś?
    Jeśli nie chcesz nie odp.
    Fajnie wakacje gdzie jedziecie?
    Ja mam nadzieje ze jak auto sprzedamy to pojedziemy na wakacje choćby na kilka dni i blisko ale nad morze dla dzieci
    Dla mnie też jakiś inny klimat.

    Pysia hihi czekamy.
    Mój mąż nie dał się namówić na bycie przy porodzie było mi przykro ale cóż.....
    Ważne że był mój gin przy moim porodzie.

    Hilary uparta ta twoja córcia.
    Walcz może się złamie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2018, 08:17

    Hilary, PodwojnaMamaWdwupaku, Basik83 lubią tę wiadomość

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia nie no mi się jeszcze nie zdarzyło potrząsnąc dzieckiem jakoś nigdy taki pomysł mi nie przyszedl do głowy.
    Starszaki jak są niegrzeczne to maja swój kąt do którego idą zeby sie uspokoić niepowiem bo i ze 2 razy klapsa dostali jak coś już mega nagrabili.
    Wika jak nie chce butli to jej nic nie robie bo przecież nie jej wina ani nie rozumie o co chodzi. Daje jej pierś o jak juz zje to soboe idę no ale chodze wkurzona wtedy i burczę pod nosem :p
    Ale w sumie mąż dla niej tak trzęsie łóżko jak ona leży bo ona wtedy sie śmieje to mu powiem zeby jednak tak nie robił jak to tez może być niebezpieczne :O

    Zabka super macie plany :) ja bardzo lubi3 zwierzeta ale nie mam blisko zoo. Kest takie mini zoo z osiolkami, lamami, zubrami itd godzinę drogi od nas to moze w lato się wybierzemy.

    Marti super ze ciemnieje i na pewno wszystko bedzie dobrze :)

    Podwójna, Pysia współczuję nocy. Pospijcie w dzień. Końcówka ciąży zawsze najgorsza ale już za chwilę bedziecie mieć dzieciaczki przy sobie :)

    Dzisiaj znowu spróbuje dać butle bo nie ma innej rady jak tylko próbować. Oczywiscie nic na siłę i jak juz zaczyna plakać to jej nie daje bo mysle ze jeszcze gorzen ja zniechęce. W sobote wybieram sie na miasto to kupie sliniaczki i sprobuje dać marchewkę. Zobaczymy moze jak pozna nowe smaki to bedzie bardziej skora do nowości.

    A z tym kciukiem to właśnie słyszałam ze trudniej oduczyc od niegi niż od smoczka dlatego sie martiwe i myślę co tu zrobić teraz bo jeszcze ona sie tak nie uzależniła i tylko czasem ciąga

    Marti83 lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzwoniłam o dofinansowanie to pani powiedziala ze ona sama nie wie kiedy bwda wyniki bo oni to wysyłają dalej do innego miasta i tam jest komisja. Ze w regulaminie jest podane 2 tygodnie wiec wychodzi ze dzisiaj powinny być ale ze były święta to moze się opóźnić. Możliwe że jeszcze dzisiaj bedą na stronie albo w poniedziałek może

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Marti83 Autorytet
    Postów: 506 458

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabko nie wiadomo niestety. Lekarz powiedział, że nie będziemy robić żadnych badań. Prawdopodobnie jednak to wysokie tsh było powodem. Przyjęłam to tak, że Pan Jezus uchonił to maleństwo przed cierpieniem na tym świecie i nas również.

    A dopiero co Wam pisałam, że czuję się super a godzinę temu dopadły mnie takie zawroty głowy, ze myślałam, ze się przewrócę :-( A w pracy jestem :-( Teraz dopiero odpuszcza. Czy to normalne?

    hilary, nie ma to jak biurokracja :-( Ale moze okaże się, ze dostałaś dofinansowanie to zrekompensuje Ci to ten czas oczekiwania :-D

    p19uugpjbj6l38jc.png

    Mój Aniołek Synuś 16 tc [*]05.01.2018
    Mój Aniołek 5-6 tc [*] 15.05.2011
    Potrójna Mama
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti tak to normalne w ciąży ale wiadomo się nie przemęczaj i uważaj żeby nie upaść. Pij dużo wody.

    No niestety nic się na to nie poradzi trzeba czekać

    Marti83 lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Marti83 Autorytet
    Postów: 506 458

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Hilary, bo już zaczęłam panikować :-P

    Hilary lubi tę wiadomość

    p19uugpjbj6l38jc.png

    Mój Aniołek Synuś 16 tc [*]05.01.2018
    Mój Aniołek 5-6 tc [*] 15.05.2011
    Potrójna Mama
‹‹ 476 477 478 479 480 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ