Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 15 czerwca 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ! Udało się :) Dostałam pozytywną odpowiedz :D

    Basik83, żabka04, PodwojnaMamaWdwupaku, anecz_kaa, Rene lubią tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 15 czerwca 2018, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje jeszcze raz Hilary.

    Hilary lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 czerwca 2018, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik83
    Z całego serca współczuję Twojej siostrze.
    Że tacy zwyrodnialcy chodzą po tej ziemi!!!

    Hilary
    Gratuluję.
    Teraz ruszysz pełną parą z firmą :D

    PodwojnaMama
    Ale śliczna ta Twoja córcia <3
    Moja też taka pucia była :)

    Co u mnie... :P
    Córcia zakończenie w przedszkolu ma 21 czerwca i wakacje :D
    Od września będzie chodzić do przedszkola, które jest bliziutko. Skończą się dojazdy... tylko martwię się czy tam się zaklimatyzuje i z kimś polubi...
    Mąż ogólnie zwariował i już teraz chce 3 dziecko, ale synek tak dokazuje i taka przylepa z niego, że jak gdzieś pojedziemy to najlepiej na mojej szyi by wisiał... trochę jestem przerażona co będzie w ciąży...
    W następnym tygodniu przychodzi ekipa i bierzemy się w końcu za robienie góry w naszym domku :)
    Już mam upatrzone mebelki dla córci do pokoju

    5029a88a66f33d55med.jpg

    Dla synka mąż chce wybrać :)

    Teraz wszyscy śpimy w salonie he he Pisałam kiedyś, ale pewnie nie pamiętacie. Mamy w salonie 3 łóżka, duży stół z krzesłami, mały stolik z krzesłami dla dzieciaków, komodę, szafkę rtv i zabawki :P
    Ale w końcu zrobimy pokoje na górze i salon będzie salonem he he
    Chciałabym w salonie duży narożnik, pojemną komodę, nowy stół z krzesłami i stolik kawowy, jakieś półki i wsio :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 czerwca 2018, 17:20

    Hilary, PodwojnaMamaWdwupaku lubią tę wiadomość

  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 18 czerwca 2018, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Basia nie mogę doczytać o siostrze?

    Ja od soboty w szpitalu afi tylko 4 mała ok 3 kg i czekam co ze mną. Jeszcze mam antybiotyk bo crp 50 mimo że mi nic nie dolega :/



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 czerwca 2018, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aneczkaa
    Trzymaj się.
    Już niedługo, zleciało co?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, a co tu tak cicho?
    Ja wróciłam, to Wy zniknęłyście he he

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa fajnie się remont zapowiada :)
    Ja ostatnio zabiegana. Dzisiaj oficjalnie rejestruje firmę :)
    Mieliśmy też zamieszanie z Werką. W sobote wstała z jakimiś kropkami az w dzien sie.rozlały w czerwone duże plamy taka pokrzywka. Pojechaliśmy do szpitala i wzięli nas na oddzial. W poniedziałek juz było ok a we wtorek wyszliśmy. Ale nic nie qiedza co tk było. Twierdzą ze pasożyty ale w 2 probkach kau nic nie wyszło... 2 dni wcześniej skończyła antybiotyk na angine bo wzięło i ją i wiktora... Mam tylko nadzieje ze sie to juz nie powtórzy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2018, 21:35

    Szczęśliwa_Mama lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka to już spory maluszek niedługo bedzie juz z wami :)

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Rene Autorytet
    Postów: 3900 1753

    Wysłany: 21 czerwca 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Szczęśliwa mama Powodzenia z remontem oby szybko i sprawnie wszystko poszło.Sliczne mebelki:-)
    Hilary gratuluję:-)
    Anecz_ka trzymaj się już niedługo będziesz tulić maluszka

    Hilary, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość

    Patryk
    17u9anlieh0fpken.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 czerwca 2018, 00:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rene
    Dzięki.
    A jak tam ma się Twój synuś?
    Jak śpi w nocy? :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 czerwca 2018, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary
    Ojej, ale faktycznie mieliście zmartwień z Werką.
    Najważniejsze, że wszystko ok :)
    Jak idzie szukanie pracownika?
    A chciałam się zapytać czemu na pierwszej stronie jestem zaznaczona na czerwono? :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 czerwca 2018, 01:00

  • Rybaaaa Autorytet
    Postów: 1269 1024

    Wysłany: 22 czerwca 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary a jaki antybiotyk miała? U starszej prawdopodobnie reakcje alergiczne na amoksycylinę ale pewności nie mam. W grudniu po 2 dniach Amotaksu wyskoczyła jej pokrzywka (ale to było po jej urodzinkach i zjadła troche słodyczy, czekoladę z orzeszkami arachidowymi więc nie wiem od czego), a w kwietniu po kilku dniach od zakończenia Ospamoxu (to też amoksycylina) wyskoczyła jej też taka pokrzywka.

    2 córeczki <3 <3
    f2wli09kzqwfei07.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 czerwca 2018, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybaaa
    Hej :-)
    Jak się miewa synek?
    Siostry pewnie zakochane w braciszku co? :-D

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 22 czerwca 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa to było chyba wtedy jak robilam porządek i zaznaczalam osoby które dawno się nie odzywały. Ogólnie ostatnio patrzę że strsznie cicho u nas. No ja mam mniej czasu ale i u reszty dużo się dzieje.
    Jednego pracownika już mam bo moja koleżanka wrociła właśnie z anglii. Teraz szukam jeszcze kogoś jutro mam kilka spotkań

    Rybaa miała Taromentin czy coś takiego no jak do tej pory wszystko jeat ok wiec to chyba przez ten antybiotyk. Pilnuje żeby nie jadła na razie nic takiego nowego chociaz ona juz większość rzeczy próbowała

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 czerwca 2018, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary
    Aaaa to już się poprawiłam i wróciłam do Was :)

    Hilary lubi tę wiadomość

  • żabka04 Autorytet
    Postów: 16137 6013

    Wysłany: 23 czerwca 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    Szczęśliwa mama :-):-)
    Mówisz przywolujesz mnie do porządku?
    Cieszę się że wróciłaś.
    Mebelki piękne.
    Oby szybko i sprawnie poszedł remont.
    I nie znikaj........!

    Hilary bardzo Ci gratuluję cieszę się razem z tobą.
    Super teraz do przodu.
    Życzę aby firma super presperowala, życzę tysiące klientów żebyś nie narzekala na ich brak a kasa płynęła :-)
    Wierzę że będzie ok bo ty lubisz to robić a firmę będziesz pięścią jak własne dziecko.
    Powodzenia kochana!

    Aneczka jeszcze chwilka i będziesz witać bąbelka.
    Jak samopoczucie?
    Życzę Ci szybkiego i szczęśliwego rozwiązania.
    Pochwal się nam tu dzieciaczkiem jak się ogarniesz.

    Podwójna co tam u was?

    Ryba mam nadzieję że już jest ok.
    Może to faktycznie ta czekolada i orzeszki?


    U mnie było kiepsko strasznie kiepsko do tego tu cisza nie chciałam smecic i tak jakoś uciekam.

    Robert nie jadł i nie pił dwa tygodnie przez żeby trzy trójki szły na raz więc armagedon.
    Do tego upały a on nie chciał pić!
    Dawałam strzykawka na siłę nic nie pomogło wypluwal na mnie.
    Dopiero w trzecim tygodniu coś tam zaczął jeść.
    No więc na tą chwilę przez ten armagedon nie chce smoczka, nie pije z niekapka, slomki, bidona etc czasami napoje się z butelki 1,5l i najbardziej lubi kubek taty taki wielki garnek (się śmieje) i jego herbatę.
    Więc na wieczór dopiero się odważy i pije parę lyczkow herbaty w dzień nic nie pije.
    Byłam u lekarza i mam nic nie robić.
    Wcześniej kazał dać coca coli odgazowanej ale tylko łyka wziął resztę na mnie wyplul.
    Mówię wam horror.
    A ile płakałam ja już chciałam mu iść pod narkoza żeby robić bo myślałam że tak go bolą jedynki co ma próchnicę.
    Co się dotknął rękę czy czymś to był płacz a mycie zębów o matko po umyciu on potrafił płakać na cały blok przez godzinę.
    A tak w dzień to cały czas płacz a czasami to taki płacz straszny płacz że siedziałam z nim i płakałam.
    Dobrze ze to minęło bo to najpewniej te trójki wszystkie się przebily.

    Odpuściłem też chęć (bo starania później miały być) posiadania trzeciego dziecka.
    No tak mnie mąż wkurzyl że mi się odechcialo.
    Poszło o zebranie w zlobku i zakończenie roku u werki w przedszkolu.
    Miało się odbyć wszystko w jednym dniu i o tej samej porze więc musiałam się podzielić z mężem rolami.
    Więc mówię idź na zebranie będziesz słuchał i notował ja idę z Robertem do werki.
    Robert jest cyc i tylko ja go uspokoje poradzę sobie.
    A mąż do mnie ze nie idzie bo nie będzie siedział jak mumia i notował, on nie umie etc! No więc gotowalam się i się zaczęłam drzec.
    Pojechałam po nim mówię że dzieci się dobrze robi więc jeszcze trzeba się troszkę zaangażować w rolę rodzica ja się nie rozdowoje etc mówię a jak byłby Henio?! To co z trójka miałabym być wszędzie? Żarty sobie robi?!
    A on z tekstem: haki Henio? że to ja naciskam i chce!:-(
    Poryczalam się bo bardzo mi przykro się zrobiło niespodziewalam się takiego tekstu i sprzedałem wszystko po Robercie!
    Jeśli będzie Henio to tatuś kupi wszystko tak jak wcześniej gadał a co?!
    Po jakims czasie gadał ze henia robimy ale powstał nowy problem bo jest ciężko z kasą z jednej wypłaty i po głowie mi chodzi praca żeby było finansowo lepiej.
    Przez męża l4 na którym był przez MC nie możemy się odbić.
    Teraz chcemy sprzedać auto kupić jakiegoś zloma (mi żal sprzedawać tego) i resztę kasy zostawimy na czarną godzinę.
    Pospalacamy dwa malutkie kredyty żeby było więcej na MC kasy ahhhhhh
    Mąż jest w pracy cały czas nawet weekendy robi a tej kasy nadal brakuje.

    Teraz się poplakalam bo córka męczy żeby jechać nad morze na wakacje mówię że każdy nie ma rozmawiam z nią.
    Usiadłam obliczylan wszystko no ok 1500zł jestem w stanie dać na wakacje bo tylko tyle mamy to za sam nocleg i to tylko 4 noce (nie chcą na krócej bo wtedy drożej jest) wychodzi 800zł a gdzie paliwo na fojazd, śniadanie obiad kolacje ahhhhhh mówię wam miałam takiego doła że się poryczalam.
    Do tego OC jedna rata 440zł przegląd 200zł wzięłam pieniądze z męża kursu co miał odlozobe (teściowa dała) i co sprzedam auto będę musiała oddać 1500zł żeby miał na wrzesień na kurs!
    Aż po poludniuu w ten dzień mąż dostał przelew z pracy dodatku wczasowego 800zł tak się ucieszyłam bo miał nie dostać nic zabrali 1100zł bo byl na zwolnieniu lekarskim.
    Dobre i to jest na nocleg i nareszte starczy a dzieci radość bezcenna.
    Tylko że problem ma teraz mąż ja się naszukalam powysylalam zapytania o nocleg znalazłam a on ze tam nie chce jechać!
    Mam to w dupie serio jestem zmęczona tym trzecim dzieckiem=mężem!

    Robert dostał się do żłobka werka idzie do szkoły czekają mnie wydatki ale to w sierpniu na spokojnie wszystko już kupię.
    Liczę że zostanie też kasa z wakacji co by było super.

    Może teście dadzą jak co roku na wakacje 1tys było by cudownie choć wątpię bo dali mężowi na kursy 2tys.


    Byłam też przed wczoraj u chirurga naczyniowe z moimi zylakami koleżanka mi załatwia wizytę na NFZ (tak bym czekała 1,5roku) lekarz to już trzeci oznajmił że mam straszne żylaki i tylko operacja na NFZ pod narkoza zostaje lub laser 3,5tys (z kadry mam wziąść?!!!!)znieczulenie miejscowe.
    Pytałam czy nie odczuje tego na stare lata bk ja już miałam usuwane żyły na tej nodze mówi że na starość jak nic z tym nie zrobię to jeszcze bardziej będę płakać z bólu.
    Byłam na diecie od dietetyka niestety dietę odstawilam bo brak kasy na zakupy takie jak tam trzeba:-(
    Fajnie szło bo w tydzień 3kg zeszło pewnie woda.
    Miałam w planie kupić następny jadłospis na kolejny MC ale się waham bo jednak 250zł a przydałoby się mieć więcej na wakacje może byśmy pojechali coś zwiedzić albo by było na zakupy dla dzieci do szkoły czy żłobka.

    Jakoś tak wszystko mnie doluje.
    Mąż zapierdala w pracy żeby kasa była a jej brakuje.
    Nie powiem bo dużo zarabia ale jej brak ja tylko place rachunki i kupuje żarcie i benzyna a gdzie reszta.
    To i tak już Robertowi nie kupuje tyle skoczków herbatek czy sloiczkow.

    Chodzi mi po głowie żeby od września iść gdzieś na pół etatu ale dogadać się że w razie choroby dziecka dają wolne a potem odrobie czy jak.
    Nawet iść do biedronki.
    Choć może znajdę pracę na cały etat w godz 7-15 i za biurkiem tak jak mi się zawsze marzylo choć wątpię znajomości tutaj nie mam a na takie trzeba liczyć no chyba że szczęście mi dopisze.
    A tak naprawdę się waham bo werka pójdzie do szkoły trzeba ją będzie pilnować Robert do żłobka nie wiadomo czy będzie chorować i tak będzie grudzień wiadomo święta zima poczekam bo to ciężki okres na znalezienie pracy potem styczeń u nas dzieci mają ferie nie mam co z nia zrobić potem marzec będzie rekrutacja do przedszkola więc zależy mi żeby Robert się dostał więc jakby nie było mam tu zatrudnienie w obecnej firmie bo wychowawczy wzięłam i będzie bezpieczniej zostać a jak podejmę pracę nowa niech mnie zwolnia po okresie próbnym i co Robert do przedszkola się nie dostanie a musi się dostać bo wtedy o henia był plan się starać.
    Mówię wam chyba na łeb dostaje od tego siedzenia w domu.......
    Pewnie też tak macie........
    Nie ważne jakoś muszę sobie poukładać to wszystko.......


    Zbieram ekipę jedziemy do teściów.
    Miłego dnia.
    Sorki za żale ale tylko wy rozumiecie:-)

    Szczęśliwa_Mama lubi tę wiadomość

    atdcanli8h4z4x2q.png


    Październik 2011- urodziłam córeczkę <3
    Marzec 2015- poronienie, Hashimoto, niedoczynność
    Maj 2015- ciąża pozamaciczna usunięcie jajowodu
    Październik 2015- poronienie;insulinooporność
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2018, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    żabka04

    Maćkowi już dłuższy czas kupujemy pampersy z Lidla Lupilu i są super.
    Dady z Biedronki zaczęły mnie wkurzać, chociaż córka tylko Dady używała.
    Ale polecam te z Lidla :)

    Dobrze, nie zniknę już! :P

    Tym bardziej jak masz doła, to wpadaj tu i się wyżalaj.
    Z tą kasą to wieczny problem jest... eh
    Wiesz co, chłopy to czasami palną.
    Pamiętam jak w zimę dzieciaki non stop chorowały i ja narzekałam, że tylko w domu siedzę, tylko gile, syropy, inhalacje, że depresja itd.
    A mąż: "A Ty chcesz jeszcze 3"... i ja mu odpowiedziałam, że już mi się odechciało... ale człowiek tak naprawdę nie myśli...
    W każdym razie jak przyszło co do czego, to teraz mężuś mi oszalał i cały czas mówi, żeby już brać sie za starania o 3... a teraz ja to odciągam :P

    Mojemu Maciuśkowi też dopiero co wyszły trzy trójeczki, ale w sumie nawet nie odczułam, że mu się wyrzynają... zajrzałam do buzi, a tam kły. Także tym bardziej Ci współczuję, że Robercik tak ciężko przechodzi ząbkowanie :(

    Kochana głowa do góry, będzie dobrze, jakoś się wszystko ułoży.
    Córcia też mnie zapytała kiedy pojedziemy na wakacje?
    Też nie wiem czy damy radę?
    Remont i urządzić pokoje to niezły wydatek... Eh zobaczymy, pomyślimy...

    Ekipa przychodzi o 7 rano w poniedziałek.
    Będzie się działo :D

  • MamaChlopcow Koleżanka
    Postów: 38 5

    Wysłany: 23 czerwca 2018, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,w zeszłym cyklu zaczęłam starania o 3 malucha. Narazie się nie udało. Mogę do Was dołączyć? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2018, 15:52

    MamaChlopcow
    qb3canlilnue1n39.pngqb3ckqi186videoz.png
  • MamaChlopcow Koleżanka
    Postów: 38 5

    Wysłany: 23 czerwca 2018, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy któraś z Was w jakikolwiek sposób planowała córeczkę i się udało? ;) Wiem co mówią lekarze, ale pytam z ciekawości. Strasznie chciałabym córkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2018, 15:54

    MamaChlopcow
    qb3canlilnue1n39.pngqb3ckqi186videoz.png
  • Enii Autorytet
    Postów: 711 330

    Wysłany: 23 czerwca 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Laseczki

    Widzę że nie tylko mnie opuściła chęć staran. Nie czuje tego

    U mnie młyn Krystianowi dziecko na ścieżkę rowerowa wpadło i mój syn 4 tyg gips zobaczymy jak dalej bo za mc do kontroli.
    Przez przypadek wyszło tez nadcisnienie wiec jest na lekach na szczęście normuje sie wszystko..

    Dawid tez dal popalić i myslismy nad zmiana szkoly bo w tej jaj sam mówi jest hejt itd

    Mloda wazy juz 19 kg. Rozwydzona kochana bachorzyca z niej ( oczywiście pisze to z miłością do niej ). Dzis obudziłam sie prawie z tylkiem za lozkiem tak sie rozpycha.

    Po 10 lipca jade do meza, wracamy razem. Szybki wyjazd z mlodymi a później sami.
    Na wrzesień umowiona jestem na usta i wypełnienie lwiej zmarchy...

    💗5 💗
    km5shdge5oahi2o2.png
‹‹ 493 494 495 496 497 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego