Forum Starając się - ogólne Starania z nadwagą
Odpowiedz

Starania z nadwagą

Oceń ten wątek:
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 25 listopada 2016, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na Polnej się leczyłam 12 lat temu przez 2 lata. Niestety czekanie to tam jest na porządku dziennym. Ja mojego na badanie w styczniu wyśle.
    Ja jestem w tej drugiej sytuacji kiedy co miesiąc czekasz na owulke a jej nie ma. I powiem ci że lepiej ją mieć i mieć większe szanse niż nie mieć i wiesz że żadnycb szans nie ma :) Też sobie obiecałam że do stycznia odpuszcze, a to nie jest takie łatwe bo znowy mam nadzieje, znowu czekam i pewnie znowu sie zawiode.

    Szkoda, że w tym programie nie można wagi wpisywać jak kontrola na wykresie. Białko zakwasza organizm w nadmiernych ilościach ale też od białka się nie tyje :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 829 309

    Wysłany: 25 listopada 2016, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 - ja się oczywiście ciesze z każdej co miesięcznej szansy na zajście w ciążę, wiem że jestem w lepszej sytuacji tylko z drugiej strony się zastanawiam, czy jestem w stanie zajść w ogóle w ciążę. Jest wiele takich przypadków, że niby wszystko działa a jednak nie działa, stąd ta niepewność. Ty już wiesz że możesz, bo syna już masz. Trzeba Ci tylko poukładac tam wszystko i się da :)

    Mnie ostatnio mąż zapytał czy biorę pod uwagę to, że może on jest bezpłodny, to mu powiedziałam że nie. Bo nie wyobrażam sobie nie mieć dziecka. No i źle zrobiłam, bo powiedziałam mu też, że gdyby tak się stało, to zaczęłabym myśleć o banku nasienia. No i on się poczuł jakby dostał w twarz. Wiem, że źle zrobiłam, no ale nie urodzić nigdy dziecka, to już chyba lepiej się zabić dla mnie. Na szczęście on się nie obraził, bo oboje trzymamy się się myśli, że jest wszystko ok, a nawet jeśli coś tam będzie zaburzone, to da się to naprostować. Ostatecznie zostaje też inseminacja lub in-vitro.

    Także pozostaje starać się dalej i czekać na badania :)

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 25 listopada 2016, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Ja juz sie w miare dobrze czuje, 2 ostatnie dni odczuwalam prawy jajnik i pojawil sie bardzo rozciagliwy sluz, ciekawe czy to moze byc owulacja. Od poczatku krwawienia zapowiadajacego poronienie minelo 2 i pol tyg, a od spadajacej bety okolo tydzien.Nie wiem nawet jak to liczyc kiedy nastapilo poronienie.

    Na razie czekam na okres, nie mierze nawet temperatury tylko zaznaczylam ten sluz w kalendarzyku.

    Skrzydlata, ja tez tak mojemu facetowi kiedys mowilam, czy jakby co zgodzilby sie na dawstwo spermy, no i wiadomo,ze dla factea to moze byc szok, ale z drugiej strony ja nie wiem czy chicalabym zaadoptowac komorke jajowa, gdyby z moimi bylo cos nie tak.

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • Maoam6 Przyjaciółka
    Postów: 188 22

    Wysłany: 25 listopada 2016, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym białkiem to jest tak, że zlaeży od organizmu. Ja np bardzo dobrze znosiłam pare lat temu dietę dukana ale inne kobietki miały problemy z nerkami i efekt jojo.

    Białko generalnie jest spoko, zwłaszcza jak się trenuje. Zwiększa mięśnie (tym samym i wagę, bo one waża więcej niż tłuszcz) przez co zwiększa się sprawność. To wam powie każdy koksu ze białko jest super :)

    Inna sprawa że przy białku trzeba duuuużo pić no i błonnik, wtedy powinno być ok.

    Skrzydlata to trochę śmieszne, że faceci się oburzają i nagle tracą na męskości bo ja czuje się g***nie od początku. No bo jak to jako kobieta nie mogę dać dziecka? Rosną mi włosy nie tam gdzie trzeba? Jestem felerna, wybrakowana? Nie jestem 100% kobietą przez to i dla mnie to chleb powszedni.
    Czaami mam wrażenie że faceci nie chcą dziecka tylko swoją kopię. Jasne, że fajnie by było mieć potomka, który ma nasze geny ale nie mieć nikogo to bez sensu.

    A z innej beczki wczoraj endomondo obwiesciło mi mój nowy rekord w bieganiu! Prawie 1,5km w 12 min. Całość biegu miałą prawie 1,7km

    oar8rjjg22qc16oe.png
    PCOS
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 25 listopada 2016, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maoam,

    ja kilka lat temu bylam na Dukanie i bardzo dobrze znosilam ta diete. Schudlam wtedy okolo 10 kg z 82kg-->72kg w okolo 2-3 miesiace.
    ja obecnie bardziej interesuje sie dieta wysokotluszczowa, to podobno najlepsze przy insulinoopornosci, bo bialko jest insulinogenne.

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 25 listopada 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata - musicie z mężem trafić pod odpowiednią opiekę i dokładne przebadanie :), a wszystko będzie dobrze i zakończy się szczęśliwie. Zobaczysz :)
    Póki co nie myślcie o tym, może to po prostu blokada psychiczna, przydałby wam się jakiś wspólny wyjazd :)

    madzialenka - ja też 5 lat temu byłam na dukanie. Schudłam ponad 10 kg, ale niestety przebiałkowałam organizm, zaczęły mi plamy wychodzić, a po wprowadzeniu normalnego jedzenia przytyłam z nadwyżką.

    Maoam - mój mąż to wyłapał fazę na córeczkę. Niby mówi, nie ważne jaka płeć, ważne aby było. Ja wiem, że w głębi duszy chciałby córeczkę, która będzie go witała po przyjściu z pracy. No cóż faceci mają inne myślenie niż my - niestety :)
    Ja mogę wszystko robić tylko nie biegać :D

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 25 listopada 2016, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88,

    to tak jak ja. Moge jezdzic rowerem kilka godzin, tanczyc, skakac na zumbie, cokolwiek, byle nie biegac ;D

    Milka88 lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 25 listopada 2016, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laseczki ja nie moge biegac ani skakac zakaz od ortopedy. ;-)

    Ale kazdy inny ruch jak najbardziej.

    Zdycham umieran znowu jestem chora niech szlag trafi ta moja odpornosc.

    Chyba zapalenie drog oddechowych.

    Zaczelo sie od bolu krtani i tchawicy zeszlo juz nizej na oskrzela.

    Mam mega gila i goraczke i siedze sobie w pracy.

    :-(

    Jutro tez musze do pracy..nie mam innego wyjscia.

    Do lekarza tez nie mam jak isc
    POKI co czosnek miod inchalacje.ida w ruch duzo wody pije zeby sie nie odwodnic.

    Ale nie wiem czym goraczke.zwalczyc co by bylo wrazie w bezpiecznie.

    Dzis 22 dc zero objawow czegokolwiek.nawet cycki mnie w tym cyklu nie bola.

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Maoam6 Przyjaciółka
    Postów: 188 22

    Wysłany: 25 listopada 2016, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh robiłąm ostatnio Low Carb High Fat i to chyba podniosło mi cholesterol :) Każdy dobry też ale mimo wszystko co za dużo to nie zdrowo. Ale dobrze się czułam.

    Z tym bieganiem to nigdy nie sądziłam że kiedykolwiek zacznę biegać. W zasadzie mówiłam tak jeszcze pół roku temu, że jestem z tych co udają zdechłych niż uciekają podczas apokalipsy Zoombie.

    I tłumaczyłam to sobie tym ze porzuciłam sport po kontuzji że jeśli w ogóle to coś mało dynamicznego ale to nie przynosiło rezultatów.
    Trener/fizjoterapeuta powiedział że robie sobie tylko krzywdę oszczędzając swoje kolano czy kręgosłup (kolano oszczędzałam już 7 rok a kręgosłup 3)
    Sceptycznie do tego podeszłam ale spróbowałam. Padł mi kręgosłup. przez 2 tyg w ogóle nic nie mogłam ćwiczyć. Kolana też pobolewały, bo nic nie było przyzwyczajone do takich przeciążeń. Ale od 2 tygodni jest naprawdę nieźle. Jak zapodam sobie dobrą muzykę i nie myślę o tym jakie bieganie jest do bani jest nieźle i momentami nawet lubię to uczucie które pozwala mi nie myśleć o niczym trochę jakbym uciekała temu wszystkiemu dookoła.

    oar8rjjg22qc16oe.png
    PCOS
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 26 listopada 2016, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie moge biegac bo mam.zwyrodnienia i rozjechane lakotki

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 26 listopada 2016, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jal.je rozjade czeka mnie juz tylko operacja.

    Juz kilka razy byly leki i rehabilitacje

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 829 309

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie lubię biegać, bo mi cycki latają :D poza tym jakoś tak bym się wstydziła bo po mojej miejscowości to sami sportsmeni biegają :D

    ja melduje że waga się nie zmieniła a to dobry znak, bo jestem na dzień przed @ to pewnie już powinnam wody nabrać trochę i może po @ będzie mniej. Choć patrząc na dzisiejszy dzień... mąż stwierdził, że wszystkie jego koleżanki z pracy obchodzą dziś andrzejki, więc sam się skusił i kupił golonki na kolację, do tego po pączku z bitą śmietaną a na obiedzie byliśmy w fast foodzie bo on wygrał na fb kupon na burgera to z nim poszłam i skapła mi się shoarma z frytkami. Także cóż...

    a na teście dziś biel wizira także tego... walczymy w grudniu :)

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spoko loko Basik bedzie dobrze w grudniu sie uda ;-)

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 listopada 2016, 01:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też waga bez zmian. Małpiszon ma przyjść w czwartek, ale kto to wie jak ten cykl będzie wyglądał bez żadnych wspomagaczy. Ogólnie zanim zaczynałam stymulację wszystko było jak w zegarku co 28 dni, a później wszystko się rozjechało :/. Cały dzień na budowie, na poprawę humoru zjadłam porcję lodów :D

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Tynastka Przyjaciółka
    Postów: 70 69

    Wysłany: 27 listopada 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przybyłam po ważeniu i chciałam powiedzieć, że albo mi z telefonu źle wyświetla, albo mój suwaczek się zepsuł, bo ja meldowałam wagę startową 70.5kg :D a dziś melduję 70 :) od piątku jestem na diecie, idzie mi dość opornie, bo przy remontach nie mam siły na pichcenie i dużo szybciej i łatwiej jest przekąsić coś gotowego... No ale staram się, nawet jeśli zjem np. jakiegos wafelka, opuszczam wtedy inną przekąskę z diety... wiem, że to kiepskie rozwiązanie, ale jedyne jakie na ten moment mam. Niewiele już się nam zostało do zrobienia, więc mam nadzieję niedługo przestać stosować takie półśrodki ;)

    16udugpjjujddjxo.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 listopada 2016, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze dziś naniose poprawki :) brawo za spadek :) u mnie waga w tym tygodniu bez zmian. Może juz sie woda przed @ zbiera :) przeląski przekąskami ale ile przy remoncie spalisz kcal :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 27 listopada 2016, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez pol.h mniej ale co to.za.spadek :-(

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Bluberry Autorytet
    Postów: 5059 3112

    Wysłany: 27 listopada 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2017, 13:05

    Janek 2015❤️Marysia 2019❤️Wojtek 2020❤️
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 27 listopada 2016, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze zdrowko dla malucha...

    Moje juz przeszly ospe jeszcze.w.przedszkolu

    Zuzia miala wtedy.3latka..biedna wysypana byla.cala wygladala jak muchomorek

    Za to Madzia miala tylko kilka kropeczek...


    Mnie juz bola cycki i czuje pelnosc w macicy za kilka dni pewnie @.

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Maoam6 Przyjaciółka
    Postów: 188 22

    Wysłany: 27 listopada 2016, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brawo za spadki. U mnie raczej bez zmian. Ostatnio ważyłam się na siłowni bo moja waga się zepsuła i musimy nabyć jakąś. Po całym dniu w ciuchach wybiło 84 wiece raczej bez zmian.

    oar8rjjg22qc16oe.png
    PCOS
‹‹ 49 50 51 52 53 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego