Forum Starając się - ogólne Styczniowe testerki 2017
Odpowiedz

Styczniowe testerki 2017

Oceń ten wątek:
  • Lady Savage Autorytet
    Postów: 10105 7869

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam
    dokładnie 2 lata temu, w dniu swoich 2 urodzin, spojrzałam po raz pierwszy na pozytywny test ciążowy, to był najpięknieszy prezent urodzinowy w moim życiu :) xD

    Annie1981, kokarda lubią tę wiadomość

    3 cykl :) Zuzanna Zofia, 20.08.2015, 3180, 56 cm
    relgcwa1lijp26p7.png
    mhsvanli8fgm8ue4.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fruska. Mi OF wyliczyl owu na 30 grudnia, ale przewaznie to wypada troche wczesniej.
    Ja sie ciesze, ze mam tak krotkie cykle, bo to wiecej szans na dziecko, ale czasami sie martwie czy wszystko w porzadku. Czytalam, ze zbyt krotkie i zbyt dlugie cykle moga swiadczyc o braku owu. U mnie takie krotkie zrobily sie dopiero po odstawieniu anty.
    Mam jednak nadzieje, ze wszystko w porzadku, bo ĺ owu wychodza pozytywnie :)

    Kokarda. Temperatura jak najbardziej moze byc zaburzona podczas choroby.

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady savage wpisz mnie na 8 stycznia

    Lady Savage lubi tę wiadomość

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiszcie Mnie proszę na 13.01 na testowanie :)

    Tak w ogóle to cześć :)
    Byłam tu z wami jak staraliśmy się o synka. Dzisiaj ma niespełna 17 mcy i zaczynamy spontan nad rodzeństwem dla niego :)

    spioch, Annie1981, Gosia1989 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witamy Zgredek :-)

    Dziewczyny ratujcie ;-) co robicie żeby obsesyjnie nie myśleć o zaciążeniu? Nawiedziło mnie coś i myślę tylko o tym... :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2016, 10:59

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spioch wrote:
    Witamy Zgredek :-)

    Dziewczyny ratujcie ;-) co robicie żeby obsesyjnie nie myśleć o zaciążeniu? Nawiedziło mnie coś i myślę tylko o tym... :-(

    Jak ja miałam taki moment, że tylko o tym myślałam to odcięłam się od forum żeby zając się czymś innym :) Do tego unikałam tego tematu i postawiłam na realizację samej siebie :) Fryzjer, zakupy, domowe spa- to mi pomagało najbardziej :)

    Gosia1989 lubi tę wiadomość

  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredek wrote:
    Jak ja miałam taki moment, że tylko o tym myślałam to odcięłam się od forum żeby zając się czymś innym :) Do tego unikałam tego tematu i postawiłam na realizację samej siebie :) Fryzjer, zakupy, domowe spa- to mi pomagało najbardziej :)

    Chyba masz rację, ja dojrzewam do tego. Nie udało mi się w zeszłym miesiącu. W tym postaram się ograniczać i zaglądać głównie na swoj wykres, choć będzie ciężko.
    A myślisz ze ro pomogło Ci zajasc w ciążę?

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lejdi u mnie inna sytuacja.... jak mielismy mega parcie to nie wychodziło.... okazało się że mam torbiel i dostałam tabsy żeby się wchłonął a tymczasem on urósł jeszcze bardziej i trafiłam do szpitala żeby go usunąć bo zagrażało mi, że może pęknąć... byłam cieta jak do cesarki ;/ po zabiegu dostałam hormony na 3 miesiące i po odstawieniu miałam czekać do 6 tyg na miesiączkę, która juz nie przyszła :P hehe

    mi np nie pomagało mierzenie temp, wyliczanie płodnych itd... Nie da sie tego zaplanowac i już! a czym więcej myslisz tym bardziej "spinasz nogi" jak to mój mąz mówi :P sex to przyjemność a nie linia produkcyjna :) Postaraj się zająć czymś innym... teraz fajny czas Świąt więc może skup się na tym... udekoruj domek, zrób pierniczki, prezenty, zadbaj o atmosfere w domu i przy wigilijnym stole :) będzie dobrze-musi! ale nic na siłe i nic od razu sie nie dzieje :)

    mi_lejdi, spioch, Klaudiia87 lubią tę wiadomość

  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spioch wrote:
    Witamy Zgredek :-)

    Dziewczyny ratujcie ;-) co robicie żeby obsesyjnie nie myśleć o zaciążeniu? Nawiedziło mnie coś i myślę tylko o tym... :-(
    Ja zaczelam czytac o tym na ile myslenie o zajsciu nas blokuje. Wniosek wyciagnelam taki, ze nie ma nic zlego w samym mysleniu. To stres z tym zwiazany potrafi nas zablokowac. Dlatego zaczelam pracowac nad tym, aby myslec pozytywnie i sie nie spinac.
    Przestalam mierzyc temperature, ktora bardzo mnie stresowala, zostalam jedynie przy testach owu.
    Staram sie robic relaksacje i wizualizacje, wierzyc, ze juz jestem w ciazy tylko moja fasolka ujawni sie jak bedzie miala na to ochote a nie wtedy kiedy ja chce ;) To mi pomaga, chociaz dalej wiele pracy przede mna.

    mi_lejdi lubi tę wiadomość

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • Mami30 Przyjaciółka
    Postów: 114 25

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej hej;) melduje ze jestem:) ja juz 2 dni po pozytywnym tescie owulacyjnym. Jutro lece do gina na monitoring pierwszy raz zobaczymy co powie;)

    Gosia1989 lubi tę wiadomość

    Mama Nadi Moje cudo 3.9.2011rok.
    starania o 2 dzidzie od 2013 roku.
    od 23.11.2016 duphason zmiana ginekologa.Diagnoza zbyt krótki cykl po owulacji. Mnóstwo badan zaleconych.
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ślę wiruski wszystkim testującym w styczniu !!
    powodzenia dziewczyny ! :D

    giphy.gif

    Mami30, spioch, Gosia1989, Annie1981, Lady Savage lubią tę wiadomość

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie1981 wrote:
    Ja zaczelam czytac o tym na ile myslenie o zajsciu nas blokuje. Wniosek wyciagnelam taki, ze nie ma nic zlego w samym mysleniu. To stres z tym zwiazany potrafi nas zablokowac. Dlatego zaczelam pracowac nad tym, aby myslec pozytywnie i sie nie spinac.
    Przestalam mierzyc temperature, ktora bardzo mnie stresowala, zostalam jedynie przy testach owu.
    Staram sie robic relaksacje i wizualizacje, wierzyc, ze juz jestem w ciazy tylko moja fasolka ujawni sie jak bedzie miala na to ochote a nie wtedy kiedy ja chce ;) To mi pomaga, chociaz dalej wiele pracy przede mna.

    Przy czy mam wrażenie, że nie o sam stres chodzi, tylko właśnie ten ukierunkowany na starania. Sporo dziewczyn zaszło w ciąże, jak np. miało stresy pracy czy w rodzinie, na tyle duże, że nie były w stanie myśleć o staraniach.

    Ale masz racje, to wymaga dużo pracy. Dziś od rana czułam, że coś mi stoi w gardle, miałam koszmary w nocy, może dlatego... I jak wróciłam z pracy, mimo, że miałam zakupy za sobą, łzy popłynęły same. I byłam na siebie zła, że przecież nie mogę się denerwować, bo odstraszę fasolkę.
    My kobiety to się mamy ;)

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pisalam o stresie zwiazanym ze staraniami. Wydaje mi sie jednak, ze inny stres tez moze zablokowac. Czytalam wiele historii, kiedy dziewczyny zachodzily jak zrezygnowaly ze stresujacej pracy lub po urlopie.

    U mnie dzis 2dc ale nadal mam przygnebiajacy nastroj po tym rozczarowaniu. W kazdym cyklu staram sie cos nowego wprowadzic. W tym cyklu chyba postaram sie jeszcze bardziej odpuscic.
    Zamiast siedziec ciagle na forach moze w koncu wezme ksiazke do reki. Ostatnio czytalam ksiazke przed staraniami, potem wszystko co nie zwiazane z ciaza, poszlo w kat.
    Musze to wszystko jeszcze przemyslec, nie wiem tez czy dam rade, ale w tym kierunku chyba chcialabym teraz isc.
    Jest mi tez przykro, ze dziewczyny ktore zachodza w ciaze znikaja z forum. Zzywam sie z nimi, trzymam kciuki a potem jak im sie uda to nie wiem czy sie cieszyc czy smucic. Sa we mnie wtedy lacznie te dwie emocje. Czuje, ze zostaje sama a potem wszystko sie powtarza.
    Nie wiem czy chce to ciagle na nowo przezywac. Musze wszystko sobie przemyslec.

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie rozumiem Cie, Zaciążone przechodza na fioletową stronę forum i tam piszą... to zrozumiałe, ale twoje uczucia tez rozumiem...

  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 7025 6657

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, ja tez je rozumiem i nie mam pretensji. Tyle, ze to smutne, ze sie zostaje samemu.

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie1981 wrote:
    Tak, ja tez je rozumiem i nie mam pretensji. Tyle, ze to smutne, ze sie zostaje samemu.

    Ja też rozumiem. Generalnie człowiek jest sam ze wszystkimi swoimi emocjami i obawami. Oczywiście jest partner, ale tylko my wiemy co gryzie nas od środka. Mamy tu pewnego rodzaju wsparcie, ale to jest chwilowe, przychodzimy tu głównie po to, żeby właśnie poczuć, że nie jesteśmy same. A te, które są w ciąży już tego nie potrzebują... a przynajmniej nie tutaj.

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • baassiia Autorytet
    Postów: 2217 2191

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oki dzis okres. Nie wiem kiedy sie zapisac na testowanie bo po ciazy mam cykle dlugue jakies. Wstepnie na 21 stycznia. Dzieki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2016, 16:28

    ckaik0s3cw5dk0ny.png
    l22nhdgepv6li19g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie1981 wrote:
    Ja pisalam o stresie zwiazanym ze staraniami. Wydaje mi sie jednak, ze inny stres tez moze zablokowac. Czytalam wiele historii, kiedy dziewczyny zachodzily jak zrezygnowaly ze stresujacej pracy lub po urlopie.

    U mnie dzis 2dc ale nadal mam przygnebiajacy nastroj po tym rozczarowaniu. W kazdym cyklu staram sie cos nowego wprowadzic. W tym cyklu chyba postaram sie jeszcze bardziej odpuscic.
    Zamiast siedziec ciagle na forach moze w koncu wezme ksiazke do reki. Ostatnio czytalam ksiazke przed staraniami, potem wszystko co nie zwiazane z ciaza, poszlo w kat.
    Musze to wszystko jeszcze przemyslec, nie wiem tez czy dam rade, ale w tym kierunku chyba chcialabym teraz isc.
    Jest mi tez przykro, ze dziewczyny ktore zachodza w ciaze znikaja z forum. Zzywam sie z nimi, trzymam kciuki a potem jak im sie uda to nie wiem czy sie cieszyc czy smucic. Sa we mnie wtedy lacznie te dwie emocje. Czuje, ze zostaje sama a potem wszystko sie powtarza.
    Nie wiem czy chce to ciagle na nowo przezywac. Musze wszystko sobie przemyslec.

    Ja też muszę się wyciszyć... Mam dzisiaj zły dzień :-(
    Nie umiem się nie stresować skoro czas leci a dalej nic, ciągle doszukuje sie co jeszcze jest we mnie złego...

    Pierwsze 4cs były bezstresowe, żadnego mierzenia temp,żadnych wspomagaczy, żadnego czekania na owulację (seks zawsze jednak byl w dni płodne bo wtedy to mi się najbardziej chce) i ciągle nic. Wiem, że każda powinna dać sobie rok, ale co jeśli po roku dopiero zaczyna się szukanie co jest nie tak, zanim dojdzie się co trzeba naprawić i ile będzie trwała naprawa. To moze się przeciągnąć w o wiele dłuższy termin. Po tych 4 cs zaczęłam szukać co jest nie tak. Przecież tarczyce mam uregulowaną już spory czas (nie jestem w tym temacie świeżakiem), prolaktyna niby nie wpływa na mnie źle, "nie ma sensu leczyć". Kontrola u ginekologa "wszystko ok, można się starać, do zobaczenia jak będzie Pani w ciąży". No ale ciąży dalej nie ma.
    Więc co? Szukanie i badania. Prolaktyna oczywiście podwyższona, po prośbach dostałam bromergon. Pięknie spadł a ciąży dalej nie ma. Więc szukam dalej co jeszcze jest źle, co jeszcze jest we mnie do naprawy? Powoli łapie doła. Bo bezstresowo nie poczęłam dziecka, teraz też nie.
    Chciałabym odpuścić bardzo, zrelaksować się i nie myśleć, ale tak bardzo chciałabym już zobaczyć te dwie kreski :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2016, 17:06

  • marta95 Autorytet
    Postów: 1905 489

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!
    Dołączam się jako nowa, jeżeli można...dzisiaj okres, więc zamierzam testować 19.01 :)

  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LadySavage przypominam się o wpisanie mnie na 13 stycznia ;)

    <3 14.04.2018 Théo <3
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego