X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Te olane .
Odpowiedz

Te olane .

Oceń ten wątek:
  • Anutka Autorytet
    Postów: 7531 3723

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    :)książka by z tego była:) to jest czesc moich odczuc i sytuacji:)

    napisz i wydaj... prawa autorskie, a zbieżność sytuacji i postaci jest zbieżna :D

    Miska0811 lubi tę wiadomość

    1usavcqg3fbgb4ge.png
    3jgx3e3kec0agggp.png
    f2w3rjjgjb0z63zo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anutka wrote:
    napisz i wydaj... prawa autorskie, a zbieżność sytuacji i postaci jest zbieżna :D


    hahah:P No moze bym sie wk koncu czegos dorobila:P:P i by sie zdziwil!!!:P

    natasza82, edytka lubią tę wiadomość

  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja fałszywa to mało powiedziane...jak już musimy tam jechac na imieniny, czy święta, bo tak to raczej nas tam nie ma to już w drodze do nich zastanawiam się czym mnie znowu wkurzy...

    iv09hdgenu0skffm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natasza82 wrote:
    Moja fałszywa to mało powiedziane...jak już musimy tam jechac na imieniny, czy święta, bo tak to raczej nas tam nie ma to już w drodze do nich zastanawiam się czym mnie znowu wkurzy...


    Ehh..i to te osoby trzecie zazwyczaj musza spieprzyc humor i czesto nie tylko

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 20:10

    natasza82 lubi tę wiadomość

  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tylko się zastanawiam dlaczego mam sie denerwować przez nią...

    iv09hdgenu0skffm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natasza82 wrote:
    ja tylko się zastanawiam dlaczego mam sie denerwować przez nią...


    dobre pytanie.... Dlatego ja teraz z perspektywy czasu staram sie jenym uchem sluchac a drgim wypuszczac i nie przejmowac sie nim/ Najlepiej nie patrzec.
    Ps. a Twoja tesciowa coz to znow rozrabia?

  • karmelek Autorytet
    Postów: 1485 1627

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestem :)

    Miska0811 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karmelek wrote:
    jestem :)

    :)

  • karmelek Autorytet
    Postów: 1485 1627

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka to masz przeboje z teściem :)
    ja też miałam z teściową! O rety myślałam że chyba ja kiedyś zabiję! :D tak się wtrącała w nasze życie, ale na szczęście od paru lat (chyba od trzech) jest szczęśliwe zakochana! I od tej pory nasze stosunki są super :) interesuje się naszym życiem, ale bez wtrącania :) można z nią spokojnie porozmawiać i pośmiać się ;)
    i oby się to nie zmieniło :) pewnie czasem ma dziwne pomysły i lubi się powtarzać, ale co tam ja też idealna nie jestem i jednym uchem słucham, a drugim... ;)

    natasza82 lubi tę wiadomość

  • Kasiula09 Autorytet
    Postów: 2913 2400

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska to faktycznie współczuje :) ale musisz być silna i sie nie dac poniżać i w ogóle :)

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez jestem ale bardziej duchem ;)

    Miska Twoj tesc to prawie jak moj... i tez moglabym ksiazke napisac :p
    Mieszlam z nim 4 lata o 4 za duzo. Siekiery lataly bo ja to zadziorny czlowiek jestem i nie pozwole sobie skakac po glowie. I mimo ze jest 1000km od Nas dalej razem z tesciowa paluchy wtykaja tam gdzie nie maja :/

    Szyjka mnie boli :( chyba od tego termometru :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 20:22

    Kasiula09 lubi tę wiadomość

  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    dobre pytanie.... Dlatego ja teraz z perspektywy czasu staram sie jenym uchem sluchac a drgim wypuszczac i nie przejmowac sie nim/ Najlepiej nie patrzec.
    Ps. a Twoja tesciowa coz to znow rozrabia?
    co chwila podpada:) moj T jest po rozwodzie, kiedy pierwszy raz tam jeździliśmy zeby sie poznać, to non stop gadała na tą byłą żonę że taka i owaka, ogólnie do d... T mówił, że potrafiła im przyjść do domu i firanki zmieniać na swoje, albo poszła do stolarza i po cichu przed nimi zmieniła kształt foteli...masakra szlak by mnie trafił, ta sie godziła bo oni mieli po 19 lat( ślub brali jak ona była w 7mc) i trochę byli uzależnieni finansowo od rodziców. Teraz okazuje się , że Była przyjeżdż do nich do domu ze swoim facetem i razem sie goszczą piją winko, koleś tej byłej im whisky przywozi i teraz nagle przyjaciółki...nie kumam tego:)

    iv09hdgenu0skffm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cassie wrote:
    Tez jestem ale bardziej cuchem ;)

    Miska Twoj tesc to prawie jak moj... i tez moglabym ksiazke napisac :p
    Mieszlam z nim 4 lata o 4 za duzo. Siekiery lataly bo ja to zadziorny czlowiek jestem i nie pozwole sobie skakac po glowie. I mimo ze jest 1000km od Nas dalej razem z tesciowa paluchy wtykaja tam gdzie nie maja :/

    Szyjka mnie boli :( chyba od tego termometru :(


    dobrze,ze nie jestem sama:) my niestety jestesmy skazani z nim do konca jego zycia- a jako ze on uwaza chyba,ze jest niesmiertelny to ciezko bedzie:)

    Niunia to nie dobrze:( ale napewno mocno nie wkladalas

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karmelek wrote:
    Miśka to masz przeboje z teściem :)
    ja też miałam z teściową! O rety myślałam że chyba ja kiedyś zabiję! :D tak się wtrącała w nasze życie, ale na szczęście od paru lat (chyba od trzech) jest szczęśliwe zakochana! I od tej pory nasze stosunki są super :) interesuje się naszym życiem, ale bez wtrącania :) można z nią spokojnie porozmawiać i pośmiać się ;)
    i oby się to nie zmieniło :) pewnie czasem ma dziwne pomysły i lubi się powtarzać, ale co tam ja też idealna nie jestem i jednym uchem słucham, a drugim... ;)


    o to trzeba mu jakas babke podsunac:) ale on jest hytry i woli sam ze soba:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natasza82 wrote:
    co chwila podpada:) moj T jest po rozwodzie, kiedy pierwszy raz tam jeździliśmy zeby sie poznać, to non stop gadała na tą byłą żonę że taka i owaka, ogólnie do d... T mówił, że potrafiła im przyjść do domu i firanki zmieniać na swoje, albo poszła do stolarza i po cichu przed nimi zmieniła kształt foteli...masakra szlak by mnie trafił, ta sie godziła bo oni mieli po 19 lat( ślub brali jak ona była w 7mc) i trochę byli uzależnieni finansowo od rodziców. Teraz okazuje się , że Była przyjeżdż do nich do domu ze swoim facetem i razem sie goszczą piją winko, koleś tej byłej im whisky przywozi i teraz nagle przyjaciółki...nie kumam tego:)

    no niezle:) tez widze,ze "wesolo"

  • Kasiula09 Autorytet
    Postów: 2913 2400

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cassie wrote:
    Tez jestem ale bardziej duchem ;)

    Miska Twoj tesc to prawie jak moj... i tez moglabym ksiazke napisac :p
    Mieszlam z nim 4 lata o 4 za duzo. Siekiery lataly bo ja to zadziorny czlowiek jestem i nie pozwole sobie skakac po glowie. I mimo ze jest 1000km od Nas dalej razem z tesciowa paluchy wtykaja tam gdzie nie maja :/

    Szyjka mnie boli :( chyba od tego termometru :(

    uuu kochana nie dobrze ze boli :( niech mąż wymasuje :)

    natasza82, Miska0811 lubią tę wiadomość

    age.png
  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a już tego , że była jeździ do byłych teściów ze swoim facetem to za cholere nie pojmuję, już ostanio sie śmiałam, żeby T umówił nas z z rodzicami swojej byłej na kolacje hehe:)

    iv09hdgenu0skffm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natasza82 wrote:
    a już tego , że była jeździ do byłych teściów ze swoim facetem to za cholere nie pojmuję, już ostanio sie śmiałam, żeby T umówił nas z z rodzicami swojej byłej na kolacje hehe:)

    hahahaha:) byloby do pary:)

  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ją chyba własnie wkurza, że my nic od nich nie potrzebujemy i biedna nie ma wpływu na nic...

    iv09hdgenu0skffm.png
  • Kasiula09 Autorytet
    Postów: 2913 2400

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natasza82 wrote:
    co chwila podpada:) moj T jest po rozwodzie, kiedy pierwszy raz tam jeździliśmy zeby sie poznać, to non stop gadała na tą byłą żonę że taka i owaka, ogólnie do d... T mówił, że potrafiła im przyjść do domu i firanki zmieniać na swoje, albo poszła do stolarza i po cichu przed nimi zmieniła kształt foteli...masakra szlak by mnie trafił, ta sie godziła bo oni mieli po 19 lat( ślub brali jak ona była w 7mc) i trochę byli uzależnieni finansowo od rodziców. Teraz okazuje się , że Była przyjeżdż do nich do domu ze swoim facetem i razem sie goszczą piją winko, koleś tej byłej im whisky przywozi i teraz nagle przyjaciółki...nie kumam tego:)

    nie pojmuje jak ludzie sie zmieniają najpierw na nią najeżdzała a potem jak przywożą drogie alkohole to juz jest sielanka normalnie niektórzy już całkiem tupetu nie mają

    age.png
‹‹ 550 551 552 553 554 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ