Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O ja... Kilka dni mnie nie było a tu tyle... Ogarnąć tego nie mogę...
    AnaR dajesz mi nadzieję... Ja będąc na wizycie u Kocha w poniedziałek dostałam clostilbegyt, a owulacje też mam późno albo wcale.
    Chociaż mam nadzieję oczywiście, że nie będzie trzeba się posuwać do brania wspomagaczy typu clo. W poniedziałek na USG pęcherzyk na prawy jajniku 13mm, endo 6mm. Wiem, to mało, ale dziś test owu zdecydowanie pozytyw i ciekawa jestem co pokaże USG. W pogotowiu mam pregnyl jak by co. Poza tym działamy z S. w pocie czoła;-)
    Ciekawe to co piszecie o HSG i w ogóle, zawsze dobrze wiedzieć co i jak, ale mnie jakoś jeszcze to przeraża, nie jestem chyba jeszcze na tym etapie.
    emka ja co prawda nie leczę się u Łojko, ale czuję się dobrze traktowana przez Kocha, to juz 4 cykl monitorowany. Lekarz postępuje bardzo ostrożnie, nie przesadza z lekami, woli wybadać. A przede wszystkim, może to bez znaczenia, ale poznaje mnie. Kojarzy sprawę, problemy. I absolutnie nie wyczułam, że leci na kasę. Wręcz przeciwnie ;-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale napisałyście dzisiaj!
    Przede wszystkim gratuluję wszystkich małych serduszek, tego jeszcze niewidocznego też Magda lena :)
    ten polip to paskuda ale najważniejsze, że nie zagraża maluchowi.

    AMH robiłam u Gbiorczyka ale dał mi duzo badań i nie wiem ile to jedno kosztowało. on ma jakaś współprace z jednym laboratorium, w którym podobno dają zniżkę.
    Dziś odebrałam i mam 1,72ng/ml. Nie bardzo umiem zinterpretować ten wynik ale jak czytam w necie to chyba nie jest źle. Za to odebraliśmy wyniki badania nasienia i są troche gorsze niż przedtem. Jutro od razu zapytam lekarza o te wszystkie wyniki. Przeg jutrzejszym sono już się oczywiście denerwuję ale jednocześnie nie moge się doczekać. Tak bym chciała, żeby wyszło dobrze.

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Płatku, wybacz - nie doprecyzowałam pytania. Chodziło mi o badanie AMH gdzie robiłaś i w jakiej cenie?
    Dziewczyny!nie załamywać mi się tu! Walczymy dalej!
    Sayuri - czy miałaś robione badania hormonalne? Jeśli tak, to jakie? Może jest drobna rzecz, o której nie wiesz i trzebaby brać np jakieś tabletki żeby coś bujnąć? HSG to ogromny krok do przodu :)
    Płatku mi wiesiolek tez nic a nic nie pomaga...moze przy dluzszym stosowaniu coś by zdziałał?
    Psychika jest bardzo wazna, ja mam duuuzo momentow zalamania ale jestem typem osoby która drąży, analizuje, składa jedno do drugiego. ciągle szukam powiązań, przyczyn naszych nieudanych prób, robię badania na wlasną rękę ale też nic narazie..myslalam ze powodem jest ten niepekający pecherzyk, jak pękł po Pregnylu myślałam że się uda, ale teraz to już nie wiem
    Też żałuję że zaczęliśmy tak pozno. osoby w moim wieku maja juz po 2 dzieci. też myslalam ze bedzie hop siup. gdybym mogla cofnąć czas, ale nie mogę więc trzeba dzialac i nie tracic czasu na smutki!
    O jak ja cię dobrze rozumiem. Ja mam dokładnie to samo. Cały czas biegam do lekarzy, robie badania, czytam, analizuję...Aż za bardzo, czasem nawet mnie już to męczy. Przez to pewnie sie trochę spinam i martwię czynnikiem psychicznym. Chciałabym umiec troche odpuścic...

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co dziewczyny,tak czytam opinie o tym dr Kaatzu i sa b.dobre. lepsze niz ma kozankiewicz. To ja juz nie wiem co robic.

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz, mnie akurat Kaatz z lekka skrzywdził, jeśli mogę się tak wyrazić. Poszłam do niego z dobrze widocznym polipem endometrialnym (bądź innego rodzaju tworem, ale widocznym na USG i na pewno zbędnym, do tego dużym), miałam mieć histeroskopię. Robił właśnie Kaatz. Miałam bardzo bolesne i obfite miesiączki, bardzo źle się w trakcie czułam (Polly świadkiem, znamy się prywatnie), to właśnie przez polipa. Po zabiegu jakież było moje zdziwienie, kiedy na kontrolnym USG (na które poszłam tylko dlatego, że mnie gin namówiła na monitoring cyklu) okazało się, że nie dość, że to cholerstwo tkwi w tym samym miejscu, to jest jeszcze większe!! mam USG z tego okresu. Dopiero, jak zapisałam się na histero do Torunia na Bielany, Kipigroch zajrzał tam i wyciął... mięśniaka. To był ów polip właśnie. Tzn. mięśniak (na USG nie da się sprecyzować, co to jest). Więc ja uprzejmie zapytuję: co do cholery wyciął mi Kaatz?? i dlaczego nie zauważył takiego monstrum w mojej macicy? Człowiek śpi przy zabiegu, więc nie wiesz nawet, co oni tam robią. Na moje, to po prostu na ślepo mnie wyskrobał. Dlatego ja powiedziałam sobie - nigdy więcej.

    PS. Do Kozankiewicza dzwoniłam we wtorek.

  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Ana!o matko to mozliwe zeby miec owulacje tak pozno??
    Tez się dziwią ale jak widać mozna;)

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2w3751d.jpg

    Magda lena, Torunianka, polly8725, Płatek szkarłatny, Pola_x lubią tę wiadomość

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow,super Ana :)

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 25 czerwca 2015, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawda Sayuri faktycznie przeszla male pieklo z tym miesniakiem. lekarz tu dal ciala ewidentnie

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 05:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sayuri, aż mnie ciarki przeszły. Kuźwa mać! Co za konował! :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2015, 05:37

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 05:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatku! Ściskam kciuki za dzisiejsze sono!!! jak tylko będziesz mogła dawaj nam znać!!!!

    Tova, 3mam kciuki za monitoring! W przerwie od <3 <3 Dawaj znać jak pęcherzyki! :D

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prolaktyna 5,87 ng/ml więc super. W końcu pęcherzyk u mnie na prawym jajniku!!! jupi,torbiel się zmniejszyła to i jajeczka dojrzewają he. 21mm,więc jakby był gotowy na pękanie-tylko strasznie szybko(12dc)Endometrium 7,9mm.Jeśli nie pęknie sam to stymulujemy. I jak narzekałam na popołudniówki w pracy tak teraz się zdenerwowałam(bo mi same ranki wlepili w "tym"czasie),bo Koch kazał przyjść pon-wt a mogę dopiero w czwartek :/. Napisałam do niego i powiedział,że mam przyjść tak czy inaczej i zobaczymy co tam się zadziało. Mam nadzieje,że pęknie sam jednak.
    W ogóle to lekarz nie mógł znaleźć jajnika prawego,schował się pod macicę-być może dlatego mnie tak boli. W dodatku,jakaś niewielka torbiel jest koło zatoki douglasa i niewielka ilość płynu!! w zatoce.Jednak lekarz się nie spiął więc ja tez.
    Prace domowe zadane więc jak Ł. wróci to będziemy pracować w pocie czoła :)

    Płatku trzymam kciuki cały czas.
    Magda jak się czujesz?
    Tova czy mogłyśmy się widzieć na poczekalni?Widzę,że pęcherzyk urósł i dostał "kopa" więc trzymam kciuki żeby pękł.Dalej to już natura swoje zrobi :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2015, 13:35

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh... Polly a jesteś blondynka czy brunetka? A może szatynka? Bo obstawiam, że nie masz z 70 lat... Hehe...Całkiem możliwe że się widziałyśmy ;-)
    U mnie pęcherzyk 18,7mm, E - 7,7mm i jestem mega zadowolona, bo to pierwszy raz widzę coś takiego u siebie. Dostałam pregnyl i czekam co dalej.

    Magda lena lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A...
    Sayuri... Niezła historia, aż mnie brzuch rozbolał...
    Ale to tak podobnie jak jeden z toruńskich laryngologów wyciął gościowi zdrową krtań, bo się pomylił. Zapomniał czego ma zabieg dotyczyć...

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój brat chciał nawet swego czasu napisać w moim imieniu skargę do jakiejś tam izby lekarskiej, ale po co.. i tak nic z tego by nie było..
    a zapomniałam napisać, że z powodu tego mięśniaka w lipcu dostałam krwotoku z macicy, pogotowie mnie z domu zabrało. A gdyby był od razu wycięty, nic by takiego się nie stało...
    Polly super, że jest pęcherzyk. Nic, tylko działać, nie czekać na wieczór :)
    Tova, Polly ma brązowe włosy, jest niewysoka.

    PS. Ja zapisałam się do Łojko na 16 lipiec, ciekawa tylko jestem, czy cokolwiek poradzi, skoro teoretycznie ginekologicznie wszystko w porządku...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2015, 13:18

  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova to super,teraz tylko działać :) W sumie u mnie też pierwszy raz prawy ruszył-może to te szczęsliwe cykle dla nas he. Brunetka z grzywką :)
    Sayuri niestety mąż na popołudniu w pracy :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2015, 13:33

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A coś te lewe jajniki chyba mają do siebie, bo mi dwa miesiące z rzędu produkował, a teraz też jakby lewy zaczyna pobolewać :/ może prawy byłby szczęśliwszy....
    A nie szkodzi, że popołudniu. Najwyżej nie wyśpisz się :) mi ostatnio mój też nie pozwolił :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2015, 13:51

    polly8725 lubi tę wiadomość

  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A... To ja już wiem, która to polly hehe. No to teraz polly obstawiaj - która to jestem ja ;-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli masz okulary to wiem,jeśli nie to też wiem :)

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 26 czerwca 2015, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly - ja okulary ;-) Miło mi Cię poznać ;-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
‹‹ 265 266 267 268 269 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego