Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 1 lipca 2015, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja sama w szoku jestem. a teraz weź tu znowu męża na serduszka namów :) tak go wymęczyłam ostatnio a tu zonk hehe. zobaczymy czy sie dzis uda.
    I moje pytanie jest takie-czy przed usg można serduszkować-chodzi mi rano? czy nie bardzo. i czy ten mój test uznać za pozytywny czy jeszcze nie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2015, 19:05

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 1 lipca 2015, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly, rozumiem, że to test z allegro?
    Też takich używam i na stronie aukcji wyczytałam, że pozytywnym należy uznać test gdy kreska testowa jest tak samo ciemna jak kontrolna, ciemniejsza lub też LEKKO JAŚNIEJSZA. Dlatego ten test uznałabym jako pozytywny, jak najbardziej.
    Co do serduszka przed USG...
    Sama zawsze mam podobny dylemat. Wyczytałam gdzieś, że przy dobrych warunkach np. śluzu, otwarcia szyjki itp, plemniki płyną z prędkością 1cm na minutę. Czyli oznaczałoby to, że potrzebują... ja wiem... powiedzmy 20minut na to by znaleźć się w jajowodzie. Do tego potrzebują z 6 godzin na przygotowanie się do zapłodnienia.
    Dlatego wydaje mi się, że warto zrobić serduszko rano, poleżeć z pół godziny, a potem nawet jak reszta wyleci to może ten jeden plemnik co będzie miał szczęście już tam się przedostanie do komórki.
    Zawsze mam też wątpliwości jak lekarze na walą tego żelu na tego całego penisa od USG. Ciekawe czy on nie jest szkodliwy dla plemników. Jeśli jest to dlatego lepiej przed USG <3 niż po ;-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 1 lipca 2015, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to test z allegro. Wiec zaznaczam jako pozytywny.dziekuje za rade :) wlasnie tego zelu nawala ze szok. Ale chyba raczej nie jest szkodliwy dla plemnikow.bo by tak czesto nie robili usg chyba. Ale na 100% pewnosci nie mam. Sprobuje dzis i jak sie uda to jutro rano tez serduszko zrobimy :)

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 1 lipca 2015, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spróbujcie rano i wieczorem jeszcze. Może akurat wstrzelicie się w owulację. Ale dla pewności zrób jeszcze jutro test owu bo może wyjść jeszcze ciemniejsza kreska co by znaczyło, że na owulację jeszcze trochę trzeba poczekać i zadziałać jeszcze dzień później. No normalny maraton! I nie wiadomo jak zrobić by było dobrze.
    W tym cyklu mój S. powiedział, że mam się ogarnąć bo nie nadąża plemników produkować - tak go zmolestowałam...
    Ale to nie prawda, że trzeba się powstrzymywać ze współżyciem jakieś dwa dni by plemniki było "dobre". Jeśli się jest aktywnym seksualnie to organizm produkuje je szybciej, w miarę potrzeby. Co innego jak cały miesiąc się nie kochamy prawie wcale a w owulację maraton - to się może nie udać.

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 1 lipca 2015, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A... I wydaje mi się Polly, że przymusowo powinnaś dostać pregnyl, bo skoro do tej pory nie pękł to może nie może. Tylko z tym to też problem. Zastrzyk czasem ciężko dostępny, a jeszcze do tego trzeba mieć kogoś by zrobił ten zastrzyk. Jak Koch da Ci receptę to powiedz, że chcesz skierowanie na zastrzyk, bo bez niego mogą Ci nigdzie nie zrobić. Ja robiłam w przychodni na świętopełka. Jakby co możesz tam spróbować. Usługa - 20zł

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 1 lipca 2015, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly wygląda na pozytywny! U mnie dziś znów negatyw ale myslę, że jeszcze czas więc ok.
    co do bliźniaków to trochę strach ale lepiej dwa niż wcale...A u mnie w rodzinie chyba nie było. Moja znajoma urodziła bliźniaki właśnie po stymulacji, więc cos w tym jest.

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 1 lipca 2015, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sayuri pytanie do Ciebie glownie;) co ze soba wzielas do szpitala na HSG-chodzi mi o badania-czy jakies konkretne?bo ja w sumie nic nie mialam robione,nic mi nie kazali przywozic..

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 1 lipca 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje dziewczynki. Musze Kocha zmolestowac o ten pregnyl.bede cisnac.mam nadzieje,ze uda sie go dostac. I mam nadzieje,ze jakby co to mi zastrzyk zrobia w przychodni na uniwersyteckiej-tam naleze i wiem,ze ludzie przychadza na zastrzyki.a ile ten pregnyl kosztuje?

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 1 lipca 2015, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5000 jm ok 10zł ja płaciłam, ale można trafić taniej od innego producenta.

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 2 lipca 2015, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a to jeszcze nie tak tragicznie,byle go dostać :)
    zaraz na monit jadę,a temperatura nieznacznie podskoczyła-może to to :)

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 2 lipca 2015, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja trzymam za was wszystkie kciuki tak mocno ze juz palce mnie bola;) ale trzymam dalej bo wierzę że wam się uda:)

    Tova33, sayuri, Płatek szkarłatny, polly8725 lubią tę wiadomość

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 2 lipca 2015, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja nabawilam sie zapalenia pecherza :( Do tego plamienie,boje sie,czy to czasem nie z pecherza:(

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 2 lipca 2015, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale dziś mam dzień ;(
    rano wstaję...dramat. Leje się ze mnie krew jak z kranu ;( ryczę i tel do Gbiorczyka. Szybko kazał przyjechać. Rozbieram się u niego i jak chlupnęło na podłogę ;( Całe kafelki we krwi, gorzej niż przy okresie. Myślałam, że już po ciąży no...
    Ciąża jest, Serduszko jest <3 Piękne serduszko!
    Polip rośnie wraz z ciążą.... mocno krwawi. Możliwe, że dojdzie do poronienia.... Ciąża bardzo zagrożona. Dostałam lutkę pod język, bo dopochwowo bez sensu przy takich krwawieniach. 6 tabl dziennie.
    Wizyty u niego co tydzień, jak będę za tydz tak krwawić to szpital i tak do końca, no chyba, że dojdzie do poronienia....
    Kazał leżeć i wstawać tylko do ubikacji. Nigdzie więcej.

    Możliwe, że polip krwawi, bo się odrywa... tez tak może być. i oby tak sie stało. Uprzedził, że jak się oderwie może wyglądać jak bym straciła fasolkę, a będzie to polip i żeby do niego dzwonić wtedy.

    Czuję się jak w horrorze. Gbiorczyk dał do zrozumienia, że muszę być przygotowana .... Mąż przeżywa to na swój sposób i mało do mnie w ogóle się odzywa. No dramat jakiś. Nie tak wyobrażałam sobie ciążę. Zawsze marzyłam o tym, że w ciąży będę spokojna, wesoła, szcześliwa i zdrowa. :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2015, 13:09

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 2 lipca 2015, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda lena wrote:
    Ale dziś mam dzień ;(
    rano wstaję...dramat. Leje się ze mnie krew jak z kranu ;( ryczę i tel do Gbiorczyka. Szybko kazał przyjechać. Rozbieram się u niego i jak chlupnęło na podłogę ;( Całe kafelki we krwi, gorzej niż przy okresie. Myślałam, że już po ciąży no...
    Ciąża jest, Serduszko jest <3 Piękne serduszko!
    Polip rośnie wraz z ciążą.... mocno krwawi. Możliwe, że dojdzie do poronienia.... Ciąża bardzo zagrożona. Dostałam lutkę pod język, bo dopochwowo bez sensu przy takich krwawieniach. 6 tabl dziennie.
    Wizyty u niego co tydzień, jak będę za tydz tak krwawić to szpital i tak do końca, no chyba, że dojdzie do poronienia....
    Kazał leżeć i wstawać tylko do ubikacji. Nigdzie więcej.

    Możliwe, że polip krwawi, bo się odrywa... tez tak może być. i oby tak sie stało. Uprzedził, że jak się oderwie może wyglądać jak bym straciła fasolkę, a będzie to polip i żeby do niego dzwonić wtedy.

    Czuję się jak w horrorze. Gbiorczyk dał do zrozumienia, że muszę być przygotowana .... Mąż przeżywa to na swój sposób i mało do mnie w ogóle się odzywa. No dramat jakiś. Nie tak wyobrażałam sobie ciążę. Zawsze marzyłam o tym, że w ciąży będę spokojna, wesoła, szcześliwa i zdrowa. :(
    Normalnie aż się poryczałam:( Masakra
    Trzeba wierzyć, że wszystko bedzie dobrze:)

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 2 lipca 2015, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda masakra, trzymaj się. Mam nadzieje, że Twój maluch jest silny i się nie da. Ja rozumiem Twój strach bardzo dobrze, miałam taką sytuację tydzień temu, dlatego spędzam ciążę biernie jak na razie, tylko u mnie jest inna przyczyna. Mam nadzieje, że ten beznadziejny polip się oderwie i da Ci święty spokój!

    km5sio4phkxiw92p.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 2 lipca 2015, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda z całych sił kciukam i jestem z Tobą. To naprawdę jakiś horror! Słuchaj się lekarza, myśl pozytywnie... Tobie i fasolce nie może się nic stać!

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 2 lipca 2015, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymaj się dzielnie Magda. Oby ten głupi polip się oderwał i wyleciał. Trzymam mocno kciuki za ciebie i fasolkę. Bądźcie silni oboje. Musi być dobrze!

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 2 lipca 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Dziewczyny za ciepłe słowa. Krwawienie nie ustaje. Czuję parcie w podbrzuszu .... Może faktycznie się odrywa. Niech spierd***!
    Co ma być to będzie. Ale jeśli miałabym poronić to nie ukrywam, że wolałabym teraz niż w 12 tyg ;(
    Liczę na to, że fasolka będzie silna. 3majcie za Nas kciuki!

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 2 lipca 2015, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziu trzymajcie sie! Napewno dran jeden sie oderwie a Ty wtedy bedziesz spokojniejsza i zdrowa i szczesliwa.Pomodle sie o to nawet kochana. Jestesmy z Toba! :*:*

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 2 lipca 2015, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie nieciekawie :/. Na monicie moje zdziwnie sprawił fakt,że na lewym jajniku mam pecherzyk 19mm. Na prawym pęcherzyk 21mm-nie pękł :(,torbielka mała obok jajnika 19mm.
    Koch stwierdził,że cykl bezowulacyjny i w ogóle się nie zainteresował tym pęcherzykiem w lewym. Kazał luteinę brać przez 10 dni i po @ przyjść na usg i wtedy do poradni się umówić na wizytę. Czyli walczymy z endometriozą :/ I coś nie miał dziś humoru chyba-nawet się nie uśmiechnął jak weszłam. Masakra.W poniedziałek idę jeszcze na usg-doktor na usg powiedział,że mam przyjść.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2015, 20:34

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
‹‹ 271 272 273 274 275 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego