Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • kiciakicikici Koleżanka
    Postów: 58 15

    Wysłany: 14 marca 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dziś 20 dzień cyklu ( pierwszy po HSG ) ..
    Wątpię, żeby i Nam się udało.. choć nadzieja umiera ostania.


    16.06.2016 - starania się - czas start
    22.03.2017 - 2 kreski na teście
    10.04.2017 - poronienie
    24.10.2017 - od cykle na Duphaston
    01.03.2018 - HSG

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 marca 2018, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gozomalta wrote:
    Pixi86, jak już zajdziemy obie w ciąże to musimy się spotkać na kawce :)


    Koniecznie :D i jeszcze z tej całej sytuacji będziemy się śmiać :D jestem tego pewna :). A Bednarek nie z takiego dołka wyciągał moich znajomych, skonsultować się nie zaszkodzi :). Trzymam kciuki !!!!

    Kiciakicikici :) spokojnie, wszystko będzie oki! najważniejsze, że już badanie za Tobą. Jeśli nie w tym, to kto wie czy nie w następnym, ale z jednej strony wiadomo - nie ma co się nakręcać, zaś z drugiej nie ma co przekreślać - niech ten Bąbelek będzie dla Was niespodzianką :D.

    Agulaa30 witamy :) !!!!! super, że jest nas tutaj coraz więcej.

  • wisienka94 Autorytet
    Postów: 475 521

    Wysłany: 15 marca 2018, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)

    kiciakicikici super że badanie już za Tobą!
    Ja prywatnie chodzę do Kocha a na NFZ do dr Bernaciak, u której ostatnio byłam na cytologii i powiedzieć o tym, że się staramy. To dała mi skierowanie na USG do dr Sochy w Citomedzie i powiedziała ogólnie, że jak przez 2 lata starań nie będzie efektów to dopiero zaczniemy działać.

    W cytologii wyszło mi jakieś zapalenie ehh.. dostałam metronidazol 2 globulki, ale że jestem w okresie okołowulacyjnym to poczekam bo tak to musiałaby być wstrzemięźliwość heh. Pytałam też położnej czy nie powinien mąż brać również jakichś leków ale powiedziała, że zapalenie jest u mnie i mąż nie może się zarazić :)

    Gozomalta mi też Koch polecał winko czerwone, które ponoć dobrze wpływa na endo i myśle że nie powinno to zaszkodzić. Ale stres niestety może wpływać na owulacje. Pamiętam jak w okresie w którym miałam sie bronić cykl też się wydłużył czyli owu była poźniej niż zawsze.

    kasiulka1082 super, że brat partnera będzie miał niedługo kruszynke przy sobie! To czekamy na Twoje dwie kreseczki teraz :)

    Pixi86 gdzie chodzisz do Bednarka? na NFZ czy prywatnie ?

    Agulaa30 Hej, hej ! Witamy na pokładzie :)





    o148qtkffioabai4.png
    rfxgqqmzy991np25.png
  • AnnaZ Autorytet
    Postów: 309 108

    Wysłany: 15 marca 2018, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie zastanawia mnie kto jest sensowny na nfz w Toruniu? Przez bardzo,bardzo krótki czas byłam na nfz u Gawrońskiego,ale skończyło się tym,że zbagatelizował zgłaszane mu dolegliwości,nie zrobił badania,a 2 dni później trafiłam z pękniętą cp i zagrożeniem życia od razu na stół operacyjny.Właśnie a jak chodźicie na nfz to mówicie o tym prywatnym ginom?Nie przeszkadza im,ze chodzicie i tu i tu?W sumie kontrolnie dobrze byłoby mieć gina na nfz,ale chyba w Toruniu ciężko o dobrego na nfz.Czy mylę się?

    2013 Córka - największa miłość
    7.04.2017 - 9tc [*] Aniołek
    12.2017 cp
  • wisienka94 Autorytet
    Postów: 475 521

    Wysłany: 17 marca 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaZ ja chodze do dr Bernaciak i powiem szczerze, że nie jestem z niej zadowolona. Jest nie miła, olała moje nieregularne cykle mówiąc: taka pani natura. W dodatku powiedziała, że dopiero po 2 latach zaczniemy coś robić w sprawie ciąży jak się nie uda. Chodzę do niej wrazie jakiegoś zapalenia lub na cytologie raz w roku. Ona nie wie że chodzę prywatnie. A Koch wie, że chodzę na nfz ale tylko raz do roku na cytologię. Jak zajdę w ciążę to też mam zamiar chodzić i prywatnie i na NFZ :)

    o148qtkffioabai4.png
    rfxgqqmzy991np25.png
  • AnnaZ Autorytet
    Postów: 309 108

    Wysłany: 17 marca 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak właśnie myślałam,że w Toruniu trudno znaleźć dobrego ginekologa na nfz:(

    2013 Córka - największa miłość
    7.04.2017 - 9tc [*] Aniołek
    12.2017 cp
  • kiciakicikici Koleżanka
    Postów: 58 15

    Wysłany: 17 marca 2018, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    23 dzień cyklu - 1 cykl po HSG

    Rano tem. ciała : 36,8
    Teraz tem. ciała : 37,4

    cały dzień latam do łazienki jak szalona (jak nigdy)... a może to już urojenia :(

    5 z 10 dzień na Duphastonie

    Myślicie, że może coś z tego wyjść ? Co polecacie zrobić ..


    16.06.2016 - starania się - czas start
    22.03.2017 - 2 kreski na teście
    10.04.2017 - poronienie
    24.10.2017 - od cykle na Duphaston
    01.03.2018 - HSG

  • AnnaZ Autorytet
    Postów: 309 108

    Wysłany: 18 marca 2018, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kicia wyluzować :) Nigdy nie wiadomo kiedy może się udać.Ja zawsze zachodziłam jak juz przestałam myśleć o staraniach, dniach płodnych itp.W życiu nie mierzyłam temp. i nie zrobiłam testu ovu.Wszystko jest w głowie.

    2013 Córka - największa miłość
    7.04.2017 - 9tc [*] Aniołek
    12.2017 cp
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wisienka94 ja chodzę prywatnie do Bednarka - do Lubicza jeżdżę. Wcześniej na pół roku przed ślubem ,byłam u lekarza Rafała Marcinkowskiego w Luxmedzie (mam kartę LUXmedu). Olał mnie ... stwierdził, że takie długie, nieregularne cykle to mój urok. A ja na zdjęciu ani pęcherzyka, ani endometrium w 37 dniu cyklu. A szłam mówiąc mu, że będziemy za maksymalnie pół roku starać się z mężem o dziecko. Stwierdził, że wszystko jest ok - ale nie było. Bednarek podał mi metforminę - 2 cykle i chodzę jak w zegarku :). To była moja pierwsza i ostatnia wizyta u ginekologa w Luxmedzie ;). Szkoda, że na tę kartę nie mogę leczyć się w Citomedzie ;), było by na pewno oszczędniej :D.

    Na NFZ przyznam się szczerze, że nawet nie próbowałam ... od razu poszłam do polecanego przez moich znajomych lekarza. Płacę może ciut więcej, ale jestem prowadzona idealnie.

    AnnaZ oby to był tylko zbieg okoliczności ... ale ciężko uwierz w to, skoro zaledwie po dwóch dniach wylądowałaś w szpitalu :(. Więc albo pech, albo niekompetencja lekarza.

    Kiciakicikici trzymam mega mocno kciuki :) i zgadzam się w 100% z AnnaZ - nie myśleć, nie zastanawiać się :). Też nigdy temp nie mierzyłam, ale testy owu robiłam swego czasu, na prośbę i zalecenie lekarza ;) - ale, że ich wynik, do tego co pokazywało USG ni jak się miało - i z tego zrezygnowałam :).

    Będzie dobrze :)!


  • AnnaZ Autorytet
    Postów: 309 108

    Wysłany: 19 marca 2018, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pixie też wcześniej nie próbowałam na nfz,ale uznałam,ze skoro 10 lat płacę składki to może warto spróbować choćnu dla "darmowych" badań.Ale słabo się ta próba udała. Wkurza mnie,ze płacę składki a wszystkie badania i ginekolog prywatnie,a przecież nie są to małe kwoty.
    Kicia myślenie przeszkodzą prokreacji,przykład patologia nie myślą kiedy,gdzie,jak - po prostu mnożą się ;)

    2013 Córka - największa miłość
    7.04.2017 - 9tc [*] Aniołek
    12.2017 cp
  • kiciakicikici Koleżanka
    Postów: 58 15

    Wysłany: 19 marca 2018, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaZ - wygrałaś hehe poprawiłaś mi humor tą " śmieszną" prawdą :)

    Dziewczyny kiedyś Nam się musi udać ..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaZ wrote:
    Pixie też wcześniej nie próbowałam na nfz,ale uznałam,ze skoro 10 lat płacę składki to może warto spróbować choćnu dla "darmowych" badań.Ale słabo się ta próba udała. Wkurza mnie,ze płacę składki a wszystkie badania i ginekolog prywatnie,a przecież nie są to małe kwoty.
    Kicia myślenie przeszkodzą prokreacji,przykład patologia nie myślą kiedy,gdzie,jak - po prostu mnożą się ;)

    Co racja to racja ... człowiek odkłada składki i nie może liczyć na leczenie na "nfz". I czeka się mega długo, aż znajdzie się łaskawie jakiś wolny termin.
    Pół biedy jak to kontrola raz do roku. To raz można iść, ale tak co chwila to faktycznie nas te moje badania już sporo pochłonęły.

    Na nfz kiedyś byłam w civis vita ( wiele lat temu), ale po cytologi dostałam telefon, że mam się w trybie pilnym pojawić u Pana Doktora, nie podając żadnych wyjaśnień. Wyszło z tego tylko tyle, że miałam zwykłą infekcję. Na nfz oczywiście miejsca nie było, a więc i tak musiałam zapłacić za prywatną wizytę. Przestałam tam chodzić :(. Do Citomedu niestety nie ma szans, nie będąc w ciąży, aby dostać się do ginekologów szybko. W zeszłym roku w sierpniu jak rejestrowałam się na HSG, byłam świadkiem rozmowy i Pani Recepcjonistka mówiła Pacjentce, że do końca roku na NFZ nie mają wolnych miejsc :/ ... rozmowa była inna jak się okazało, że Kobieta jest w ciąży. Chociaż tyle ...

    Kiciakicikici święte słowa :) !!! Ta "śmieszna" prawda śmieszy i wkurza jednocześnie ;). Ale tak widocznie jest - ale to absurd, że myślenie może być najgorszym wrogiem ;).

  • wisienka94 Autorytet
    Postów: 475 521

    Wysłany: 21 marca 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiciakicikici i jak się sprawy mają? Testowałaś już może?
    Przydałyby się tu jakieś 2 kreseczki, może pozarażałabyś nas wtedy wiruskami ciążowymi skoro pochodzimy z tego samego miasta hihi :)

    o148qtkffioabai4.png
    rfxgqqmzy991np25.png
  • AnnaZ Autorytet
    Postów: 309 108

    Wysłany: 25 marca 2018, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tu tak cicho?

    2013 Córka - największa miłość
    7.04.2017 - 9tc [*] Aniołek
    12.2017 cp
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2018, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczęłam właśnie kolejny cykl ;). Jeszcze 2 miesiące i miną 2 lata jak się staramy ... czas bardzo szybko leci ...

    Dziewczyny co tam u Was? Kiciakicikici i jak tam u Ciebie?
    Gozomalta - dawno Cię nie było.

  • Agulaa30 Autorytet
    Postów: 501 189

    Wysłany: 26 marca 2018, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja chodze od 14 lat do Zielke...nie narzekałam...ciaża blizniacza bardzo dobrze sie zajęła ale teraz po 9 latach staram sie o 2 dziecko.. w sensie kolejne bo mam blizniaki :D byłam u niej na cytologii 5 miesiecy temu i jej o tym mówiłam ze chce ale nie wychodzi.. usłyszałam ze po tabletkach moge do roku nie zajść ...powiem wam ze dziwne podejście...powinna dać skierowanie na jakieś badania chociaz podstawowe czy wszystko ok...jakos pokierować a tu nic....zastanawiam sie gdzie sie udac prywatnie...ale wstydze sie faceta...ginekologa...moze znacie jakąś babeczke ginekolog? z dobrym podejściem do panjentki?

    w4sq9n73sbn750go.png Agata 30.... Blizniaki 9 lat...Czekamy na nastepne dzieciątko .Bicie serduszka 5tydz.5dz.JUZ CIĘ KOCHAMY <3.<3
  • gozomalta Ekspertka
    Postów: 177 52

    Wysłany: 26 marca 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pixi86, tak dawno mnie nie było, jakoś uznałam że lepiej się czuję gdy się nie udzielam i nie wczytuję w niektóre tematy. Niestety więcej razy byłam zdołowana po wizytach na forum więc teraz mam detoks.

    ov72hlz.png
  • Agulaa30 Autorytet
    Postów: 501 189

    Wysłany: 26 marca 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tak samo miałam jak ty gozomalta ...nie było mnie tu z miesiąc ...mierzyłam tempki...śluz itd...pewnego razu miałam dość.... ale nie pomogło to ..wrociłam..zawsze mozna sie wyżalić :P

    w4sq9n73sbn750go.png Agata 30.... Blizniaki 9 lat...Czekamy na nastepne dzieciątko .Bicie serduszka 5tydz.5dz.JUZ CIĘ KOCHAMY <3.<3
  • gozomalta Ekspertka
    Postów: 177 52

    Wysłany: 26 marca 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulaa30, ja niestety wstąpiłam w faze zazdrości jak widzę, że pojawiają się tu pozytywne testy. Nie mierze temperatury, śluzu itp. Muszę sobie głowę przewietrzyć

    ov72hlz.png
  • Agulaa30 Autorytet
    Postów: 501 189

    Wysłany: 26 marca 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tez tak miałam...nie jestes sama...mi sie ciagle nie udawało i nie udaje... a tu jedna...druga i nastepna w ciąży...normalnie zazdroszcze... wokół mnie tez pełno matek z maleńkimi dzidziami a mnie normalnie zazdrość bierze...tak bardzo by chciała kolejne po tylu latach a tu na razie nic... a ty długo sie starasz?masz juz dziecko czy o 1 sie starasz?

    w4sq9n73sbn750go.png Agata 30.... Blizniaki 9 lat...Czekamy na nastepne dzieciątko .Bicie serduszka 5tydz.5dz.JUZ CIĘ KOCHAMY <3.<3
‹‹ 371 372 373 374 375 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego