Forum Starając się - ogólne Typowe trolle :-)
Odpowiedz

Typowe trolle :-)

Oceń ten wątek:
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 26 października 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za przeproszeniem z taką 'matką' na stos. Coś okropnego ! To ja jeszcze tyle użyłam ze całe szczęście nas ojciec nie lał. Za to ojczym nieraz miał akcje! Ale wiesz polly, może karma kiedyś wraca do człowieka za to co robi! On ma nowotwór złośliwy. Od całkiem niedawna . Niestety nic go to nie zmieniło !

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 26 października 2016, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale temat dorwalysmy! No ale takie jest życie...

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 26 października 2016, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiec moja "matka"zmarla 3 lata temu na raka. Urodzila mi brata jeszcze. Bardzo cierpiala bo w ciazy jej wykryli i nie chciala usunac. Jak urodzila bylo za pozno. I cisze sie,ze ja bolalo bo dotarala do niej prawda-byla gownianym czlowiekiem. I dobrze jej tak. Karma wraca Antylopa i ten okropny czlowiek tex to poczuje.

    Teraz fajniejsze wiesci-torbieli nie ma za to jest 7 bodajze pieknych jajeczek :) jeszcze nie ma dominujacego ale to dopiero 8 dzien cyklu. Mamy zielone swiatlo,pani doktro powiedziala,ze cuda sie zdazaja i ona na taki liczy :)

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No cóż, nie możemy wiecznie pisać o samych słodkościach życia bo nas zemdli ;)
    Prawda jest taka ze życie ma różne smaki i kolory. Nie wszystko jest różowe i słodkie.

    Mnie los wynagrodził ciężkie dzieciństwo, a raczej jego brak.
    Mam wspaniałego męża ( który zreszta jest bardzo podobny do mojego taty z charakteru :) i urodził się tego samego dnia i miesiąca :D ) i wspaniałą, zdrową córeczkę. Kolejne dziecko wiadomo, bedzie szczęściem. Ale to juz bedzie taka wisienka na torcie. Jestem wdzięczna za to, co mam.
    Żyje mi się dobrze, mam nadzieję że los będzie już dla mnie zawsze łaskawy :). Teraz mam swoją rodzinkę która kocham ponad wszystko i robię wszystko, żeby każdy w niej był szczęśliwy, nie zapominając o sobie :)

    antylopaa- przypomniało mi się- a jak tam Twój wielbiciel???? Odzywa się jeszcze? :)

    polly8725 lubi tę wiadomość

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 26 października 2016, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly, jakbym dorwała tę kobietę, która Cię urodziła (wybacz, ale słowo "matka" to nadużycie delikatnie mówiąc!), to sama chętnie bym ją nie podtopiła, a utopiła, zakopała, odkopała, wskrzesiła i od nowa. Brak mi słów. Po prostu nie rozumiem jak może być taka niesprawiedliwość na świecie? :(((

    polly8725 lubi tę wiadomość

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly8725 wrote:
    Wiec moja "matka"zmarla 3 lata temu na raka. Urodzila mi brata jeszcze. Bardzo cierpiala bo w ciazy jej wykryli i nie chciala usunac. Jak urodzila bylo za pozno. I cisze sie,ze ja bolalo bo dotarala do niej prawda-byla gownianym czlowiekiem. I dobrze jej tak. Karma wraca Antylopa i ten okropny czlowiek tex to poczuje.

    Teraz fajniejsze wiesci-torbieli nie ma za to jest 7 bodajze pieknych jajeczek :) jeszcze nie ma dominujacego ale to dopiero 8 dzien cyklu. Mamy zielone swiatlo,pani doktro powiedziala,ze cuda sie zdazaja i ona na taki liczy :)

    polly, dobrze że tej osoby nie ma już w Twoim życiu.
    7 jajeczek????? A Ty sie stymulowałaś??? Kurka, niech no choć jedno okaże się tym szczęśliwym! Fajnie ze menda torbiel sobie poszła :)

  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 26 października 2016, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie celem sprostowania, na wypisie ze szpitala miałam napisane-niepłodność pierwotna a nie całkowita!!! internet mnie oszukał-bo to po łacinie było :)

    Nie stymulowałam sie, tyle ich tam widziałam. Pani doktor tez stwierdziła, że się naprodukował jajnik :) może tylko taki obraz był, teraz tak myślę. Albo się wziął za produkcję ostro za dwóch he

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To moze sa te pecherzyki antralne ;)
    Powinno być koło 10 w kazdym miesiącu- ja miałam chyba 6. Z tych antralnych jest wybierany jeden, który rośnie i jest tym dominujacym.
    Trzymam kciuki polly!!!

    polly8725 lubi tę wiadomość

  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 26 października 2016, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To pewnie takie były :). Teraz czekam, aż teściory bedą pozytywne,a działamy już teraz

    Sylwia_80 lubi tę wiadomość

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 października 2016, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny ja mam dziś doła :( wszystko było ok do mometu az nie dostałam smsa od sąsiadki że została ciocią szlak mnie trafia bo wie przez co przeszłam wie co to znaczy stracić cąże a takie fotki mi wysyła na dodatek jej siostra miałąm termin na 2 listopada ja na 5 ona już ur ja nie :( i nigdy nie urodzę ....:(

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Ania-nowa Autorytet
    Postów: 1246 511

    Wysłany: 26 października 2016, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej; czytam Was cały czas, ale się nie udzielam jakoś, wybaczcie. Poruszylyscie jednak niestety temat alkoholizmu w rodzinie. Też cierpialam przez ten nałóg jednego z rodziców. Tylko w moim przypadku pproblem ten pojawił się bardziej, gdy ja i moi bracia byliśmy już dorośli. Mieszkałam jednak w domu i byłam świadkiem strasznych zdarzeń:( Przemocy fizycznej na szczęście nie doswiadczylam, ale psychiczna owszem. Było bardzo ciężko..

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 października 2016, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie bardziej psychicznie przez alkohol wykończył teść szczerzę ? jest t chyba jedyna osoba jaka znam kórej nienawidzę to przez niego straciłam pierwszą ciąże przez niego tesciowa psychicznie się wykończyła był tak wrednym człowiekiem ze ja bałam sie iść siku jak tam mieszkaliśmy i jak już julka była na swiecie teraz sprawdziły sie słowa teściowej zawsze mówiła że jak ona pierwsza odejdzie z tego swiata to on zostanie sam jak palec i nikt mu nie pomorze i tak jest jest mi obojetny jak do nas przychodzi ja nawet nie wstaje z łózka leze sobie i mam go gdzieś a jak umrze o co modle się by to było jak najszybciej to pójde na pogrzeb ylko po to by widzieć jak go zakopują

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 26 października 2016, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, wielbiciel nie odzywa się, a jak jestem w pracy raz w miesiącu , to tylko kilka minut żeby zostawić l4 i co prawda rozmawiamy chwilę, tak jak z innymi co tam akurat pracują- rozmowa typu co słychać, czy wszystko ok, no to narazie. Jedynie co mnie widzi to stwierdza chamowato, że też miał kiedyś taką "szczupła, ładna koleżankę, która przytyla w ciąży ze 30 kg i już jej zostało" i "no, tobie też może zostać, nie bądź taka pewna, że nie".

    Ale nie robi mi to przykrości bo dla mnie on zawsze był i będzie debilem więc nie ruszają mnie żadne jego stwierdzenia.

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 26 października 2016, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co więcej uważam, że jest na świecie grupa osób niereformowalnych umysłowo - glupich, podłych, niszczących ciebie. Znam każdą z tych grup. To tzw wampiry energetyczne.

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 26 października 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bardzo wam współczuję bo u mnie było odwrotnie mam cudownych rodziców którzy bardzo się kochają i szanują i uwielbiałam to jako dziecko jak tata przytulił mamę i dalej lubię na nich patrzeć i chce by moje małżeństwo po tylu latach też takie było. Dzięki ich miłości jest nas troje a najmłodszy ma 4 lata :) co nie znaczy że swoje też widziałam bo mój dziadek jest pijakiem i jeżdżąc na wakacje (a bardzo lubiłam tam jeździć do babci ) często dziadek pokazywał swoje źle oblicze i widziałam jak babcię bije. Później rodzice nie pozwalali mi tam jeździć :/ ale jako dorosła odwiedzam ja cały czas a z dziadkiem nie rozmawiam wcale .

    Polly ja też wierzę w cuda i wiem że ci się uda za to co cię w życiu spotkało musi być nagroda.

    I wiem że nie które z was nie wierzą w Boga. Mi on pomógł i pomaga dalej. Modliłam się o ciążę do Matki Boskiej teraz o zdrowie dla nas i przede wszystkim dla małej i wiecie co nie mam tej cukrzycy mimo tak wysokiego wyniku badania prawidłowe i wiem że to dzięki Bogu on nad nami czuwa i dziękuję mu za każdy tydzień do przodu :)

    Antylopa ja nie mam poloznej ,,oplaconej" ale tu na Kościuszki widzę jak traktują pacjentki i młode dziewczyny rodzą pierwszy raz i do ie chwalą ze bardzo im pomagały. A na Winiarach słyszałam że tam jak się opłaci to inaczej patrzą , ale to tylko takie plotki słyszałam od wielu dziewczyn w tym jednej uwierzyłam bo to moja szwagierka :)

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
  • Ania-nowa Autorytet
    Postów: 1246 511

    Wysłany: 26 października 2016, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pełna Nadziei ja również się modlę, najpierw prosiłam o ciążę a teraz o zdrowie dla maleństwa, o które cały czas drze ze strachu. Staram się być dobrej myśli, ale sama wiecie jak jest. Jeszcze ostatnie usg miałam miesiąc temu, nie wiem co z krwiakiem ani nic. To się Wam wyzalilam:) A wracając jeszcze do alkoholizmu, to u mnie najgorsze było to, że mój ojciec był naprawdę dobrym człowiekiem. Tylko pogubil się, miał problemy z pracą i wpadl w nałóg, z którym niestety przegral:( Do dziś nie potrafię pogodzić się z jego śmiercią..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 20:04

  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 26 października 2016, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania-nowa musisz uwierzyć że będzie dobrze ja wiem jak to banalnie brzmi ale tak trzeba to serduszko pod twoim serduchem czuję więcej niż nam się wydaje. Wiece my naprawdę na wiele rzeczy nie mamy wpływu ale wierzę że Bóg ma więc jestem dobrej myśli :)
    I współczuję straty taty tym bardziej że się pogubil też niestety znam kogoś komu nie da się pomóc chodź bardzo by się chciało. Jak to mój mąż twierdzi że całego świata nie zbawie a ja za bardzo lgne do ludzi no cóż podły ten co te moje dobre serce wykorzysta :)

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
  • Ania-nowa Autorytet
    Postów: 1246 511

    Wysłany: 26 października 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już 4 lata minęły, a dalej jest ciężko.. I wiesz, ja mam też taki charakter, chciałabym każdemu pomoc, a jak ogladam bądź słyszę o jakiś nieszczesciach, to serce mi się kraje.. Zwłaszcza gdy chodzi o dzieci albo zwierzęta.

  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 26 października 2016, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania Nowa, już jakiś czas temu chciałam spytać co u ciebie i czemu się nie odzywasz??? Jak dzidzia??Jak się czujesz?

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 26 października 2016, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania-nowa a ja tak samo reaguje jak chodzi o dzieci i osoby chore czy to starsze czy młodsze mąż się złości jak się popłaczę ale już taka jestem empatyczna więc mamy miękkie serducha :) i właśnie opowiedz więcej bo brakuje tu cię :)

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
‹‹ 306 307 308 309 310 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ