Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4511 1452

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2020, 10:36

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1731 1360

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko Lajni jak ona Ci tak mogła powiedziec. To na pewno nie miało nic wspolnego.

    I co? O dupe rozbic te testy owulacyjne. Pozytyw w poniedziałek a pecherzyk wciąż i wciaz nie pekl. Dzis ovitrelle...

    Ag1988 lubi tę wiadomość

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 10.07. termin porodu 🐣
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga to dzis i przez kilka dni ładnie działajcie z Mężem ;) Abi ja tez mam wrazenie, ze u nas to w latach bedzie, ale warto walczyć i sie nie poddawać! Jak dla mnie pierwszy rok najgorszy, bo sie człowiek nastawia, ze moze ten miesiac, a teraz (nam stuknal juz rok od decyzji i takich pierwszych cykli z zabezpieczaniem w kratkę mechanicznym) ... teraz jak jeszcze wiemy, ze i ja i Maz problemy... to widze tez ze bedziemy potrzebowali dużo czasu, pracy i sił... ale w koncu sie uda!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia 2019, 10:11

    Kaga lubi tę wiadomość

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1731 1360

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzis na koniec wizyty zaczelam sie smiac. Naprawdę. Co by u mnie nie sprawdzic to jest kiepsko. A ze mi pęcherzyk nie pekna to ja juz dawno czulam. Lekarz powiedzial, że podoba sie mu moja postawa, ze się nie nastawiam na pozytyw, bo to zle nakreca. Od dwoch cykli juz nie liczę na ciążę. Wiec pozostaje mi się tylko śmiać.

    Ag1988 lubi tę wiadomość

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 10.07. termin porodu 🐣
  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 539 534

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już też tak do tego podchodzę... I wkurza mnie takie gadanie osób, które nie mają takich problemów... Teraz masa badań przed nami i pewnie się też to wszystko przełoży... Usłyszałam też, że trzeba się starać jak ma się 25 lat... Tylko że wtedy nie znałam M :/

    Kaga, Ag1988, Angelika1313 lubią tę wiadomość

    01.11.2019 Filip 💓

    m3sx9jcgp8qp6i8z.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajni85 to u nas tak samo - poznaliśmy sie jak mieliśmy po 25 lat, zaczęliśmy byc ze soba od 26 rz i nie nie myśleliśmy wtedy o ciąży, dla mnie to zawsze była odpowiedzialność i kwestia świadomej decyzji... Kaga piątka! Ostatnio wszystko zle nam wychodzi.. teraz to u nas co najmniej 4 miesiace w dupke, bo bez leków u mnie nie dzieje sie nic kompletnie.. a Maz musi poprawić nasienie...

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1731 1360

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie się dzieje, pęcherzyk dojrzewa, ale jest slaby. W przyszlym tyg robie jeszcze te badania dodatkowe i na pewno beda kiepskie. xd Naprawdę siedze i sie smieje.
    Dobrze ze chociaz u męża w miarę ok.

    Ag1988 lubi tę wiadomość

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 10.07. termin porodu 🐣
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga i to jest plus! U nas kiepsko, ale Maz w koncu bierze suplementy - kocham Go strasznie mocno, ale ostatnio dał mi popalić strasznie.. ale ten weekend nam dużo dał jeśli chodzi o poprawę relacji! Takze kiedyś sie uda!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swiat jest zawirowany ;)
    Mi.gin opowiadal ze kiedys przyszla do niego kobieta z pieknymi wynikami wrecz ksiazkowymi a o ciaze starali sie kilkanascie miesiecy...

    A druga pojawila sie u niego z tak rozchwianymi hormonami nowil wszystko co sie dalo bylo zachwiane a. W ciaze zaszla zanim minal miesiac brania lekow..

    Natura podobno wie co robi ...

    Dobrze ze my takie silne dziewczyny...
    Gin mi gadal ze czasem jak.widzi jak kobiety znosza nieudane starania wysyla je do pychologa bo sa w tak kiepskim.stanie psychicznym ze szok...
    Mowa oczywiscie o kobietach walczacych kilka lat ale mimo to przychodzi czas ze czlowiek peka i sam sobie nie radzi...

    Sa kobiety jak my ze idziemy w forum
    A sa takie.co potrzebuja specjalistycznej pomocy nawet

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie powiem Wam to przeraża że możliwe że nawet za 10 lat będę miała dziecko... To jest straszne. Dawniej kobieta zachodzilq bez niczego. Dalej w sumie tak jest. Jedno za drugim i nie musiała się oszczędzać w czasie ciąży i rodziła bez komplikacji zdrowe dziecko. Nawet nie koniecznie musiała chcieć. Pociesza mnie fakt że mam prawie 28 lat ale fakt boję się że jak zacznę robić wszystkie badania to powychodza mi takie rzeczy że się zalamie. A może właśnie śmiech jest dobry w tym?

    Kaga lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie śmieje u lekarza i żartuje,bo co mam - płakać.. jestesmy silne i damy rade, pomimo, ze czasem jest ciezko i sa momenty załamania..

    Kaga, Angelika1313 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No taka prawda. Wiele kobiet nie radzi sobie z tym.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No taka prawda. Wiele kobiet nie radzi sobie z tym.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A teksty że to kogoś wina to! Udusilabym!

    Angelika1313 lubi tę wiadomość

  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 539 534

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas na początku byliśmy bezplodni u jednego lekarza. Teraz jesteśmy plodni, ale są nowe problemy. I raczej na geny nie mamy wpływu, więc możemy tylko prowadzić zdrowy styl życia i czekać... Wczoraj też z lekarzem się smialismy trochę, bo i tak zrobiliśmy postępy. A dla osób, które nigdy nie miały problemów, zawsze to będzie problem nas zrozumieć. Tylko, że jak u nich pojawia się problemy, to nie wiadomo czy będą na tyle silni, żeby to znieść...

    Kaga lubi tę wiadomość

    01.11.2019 Filip 💓

    m3sx9jcgp8qp6i8z.png
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1731 1360

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mialam takie 2-3 cykle, kiedy kazdy okres to byl dramat, rozpacz i tragedia. Teraz tak mi się w glowie poprzestawialo, ze okres znow stal sie okresem a nie powodem do wieszania sznurka na szyi.

    Znalazlam sobie cel, codziennie ćwiczę, zdrowo sie odzywiam. Dawno nie bylam taka szczesliwa jak po treningu gdy pot sie leje strumieniami. I chyba to pozwala mi radzic sobie ze stresem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia 2019, 12:10

    Lajni85, MissKathy92, Esti lubią tę wiadomość

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 10.07. termin porodu 🐣
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga u mnie tez ćwiczenia plus dbanie o siebie i związek! To sprawia, ze człowiek jest szczęśliwy! Mam nadzieje, ze uda sie nam z wakacjami wiosna! A poza tym czekam na okres zeby to hsg zrobic i miec to z głowy!

    Lajni85, Esti lubią tę wiadomość

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4511 1452

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2020, 10:36

  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 539 534

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi coś tam musieli wpisać, aby Ci to zrobili... Ja się boję, że z tą krzepliwoscia coś będzie nie tak :/

    01.11.2019 Filip 💓

    m3sx9jcgp8qp6i8z.png
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1731 1360

    Wysłany: 23 stycznia 2019, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajni85 wrote:
    Abi coś tam musieli wpisać, aby Ci to zrobili... Ja się boję, że z tą krzepliwoscia coś będzie nie tak :/

    Jakie masz badania zlecone?
    Ja właśnie tez w przyszlym tygodniu idę robic badania w tym kierunku.

    Abi glowa do góry!!! Kazdej tak piszą.

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. (39+3) córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 10.07. termin porodu 🐣
‹‹ 58 59 60 61 62 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego