Forum Starając się - ogólne Wielkie plany na 2018 rok
Odpowiedz

Wielkie plany na 2018 rok

Oceń ten wątek:
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 18 lipca 2017, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie to moja opowieść zaczyna się jak każdej z Was. Zaczęliśmy myśleć z mężem o dziecku i ta po 3 nieudanych miesiącach poszłam do lekarza. Okazało się że mam prolaktynę na poziomie 50 co praktycznie całkowicie uniemożliwiało prawidłową owulację. Okazało się, że mam też torbiel na lewym jajniku i konieczna jest antykoncepcja. dostałam bromergon (niestety po jego stosowaniu wylądowałam w szpitalu i przeszłam na norprolac).

    Po 3 miesiącach poszłam pełna nadziei na kontrolę i usłyszałam: "lewy jajnik czysty" ALE "ma pani torbiel na jajniku prawym" Kolejne miesiące w plecy, jedynie pocieszenie takie, że prolaktyna spada.

    I wczoraj byłam na kontroli...
    Jest zielone światło. Brak torbieli i prolaktyna poniżej normy nawet. Zalecenia, że dokończyć ostatnie 3 dni tabletek antykoncepcyjnych i zaczynamy nowy cykl STARAŃ i NADZIEI.

    Wiem, że jestem dopiero po antykoncepcji i pewno ten cykl będzie zmarnowany, ale skrycie liczę na to, że clo mi pomoże. Tak strasznie nie chciałąbym się zawieść. Mam brać clo przez 5 dni i udać sie zbadać estradiol czy coś takiego i na monitoring... Moje ciałka żółte czy coś w ten deseń nie pękają i trzeba im pomóc, żeby nie tworzyły się torbiele i żeby zajść w upragnioną ciążę.

    Najgorszym momentem był tel od znajomej w trakcie mojej pauzy od starań. Z płaczem dzowniła, że: ZNÓW JEST W CIĄŻY A NIE CHCIAŁA WCALE DRUGIEGO DZIECKA I JEST ZAŁAMANA"... Po prostu ogarnęła mnie rozpacz i łzy same poleciały....
    Nie wiem czego spodziewć się po clo. Jak to będzie....

    ty0qs6r.png
  • Mati1 Ekspertka
    Postów: 600 98

    Wysłany: 18 lipca 2017, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia dużo juz za Toba ale teraz to juz same przyjemności;)
    Mam nadzieje ze szybko doczekamy sie tu od Ciebie dobrych wiesci. A teraz jak to mówią wyluzuj i do dzieła jak jest zielone światło ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2017, 21:40

    Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie...
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 18 lipca 2017, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati a jaka jest twoja historia. Opowiadałas ja tu gdzieś?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2017, 21:59

    ty0qs6r.png
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1807 978

    Wysłany: 18 lipca 2017, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Necia :) super wiadomości usłyszałaś od dr. torbiele nie ma no to działaj, życzę powodzenia :)

    Necia124 lubi tę wiadomość

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • Mati1 Ekspertka
    Postów: 600 98

    Wysłany: 18 lipca 2017, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia124 wrote:
    Mati a jaka jest twoja historia. Opowiadałas ja tu gdzieś?
    Necia cos tam pisalam ;) ale napisze Ci jutro to pogadamy bo dzis juz padam z nog a niestety wczesnie wstaje.
    Dobrej nocki :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2017, 22:09

    Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie...
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1807 978

    Wysłany: 18 lipca 2017, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Optymistka,Mati Anet dziękuję za odpowiedź. Mam chwile na zastanowienie ale raczej skorzystam x tej propozycji bo jak to Anet napisała lepszy rydz niż nic a starać się będę dalej, może będą mi isc na rękę z wolnym.

    Dziewczyny a jak Wy godzicie starania i częste wizyty u lekarza z pracą ??

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1807 978

    Wysłany: 19 lipca 2017, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednak schodzi mi skóra z pleców :(

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • Mati1 Ekspertka
    Postów: 600 98

    Wysłany: 19 lipca 2017, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojj ojj niedobrze :/

    Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie...
  • optymistkaaa Autorytet
    Postów: 367 177

    Wysłany: 19 lipca 2017, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka - trochę poczytałam w międzyczasie bo akurat ten temat (umowy na czas określony to moja pięta Achillesa) i generalnie jest tak, że jeśli umowa o pracę będzie Ci się kończyć a będziesz min po 3cim miesiacu ciąży, to jest ona przedłużana do dnia porodu.

    Jeśli jest to umowa na zastępstwo to niestety się nie przedłuża a wygasa z terminem jaki jest wpisany w umowie.

    Wypowiedź eksperta: ,,Podsumowując – jako pracownik zatrudniony na zastępstwo nie ma Pani ochrony przed zwolnieniem, mimo że jest Pani w ciąży. Jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie ze zwolnienia lekarskiego tuż przed zakończeniem umowy albo w ciągu 14 dni od zakończenia umowy. W takiej sytuacji ZUS powinien Pani wypłacać zasiłek chorobowy do dnia porodu, ale nie otrzyma Pani zasiłku macierzyńskiego.'' Póżniej mogłabyś się ubiegać o tzw. ,,kosiniakowe'' czyli zasiłek, który przyznawany jest rodzicom, którym nie przysługuje urlop macierzyński.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lipca 2017, 10:10

  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1807 978

    Wysłany: 19 lipca 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O ja Optymistka dzięki wielkie. Ekspert napisał że ZUS powinien wypłacić zasiłek ale czy musi ??

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 19 lipca 2017, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dawno przy zmianie pracy szukałam tych informacji i wydaje mi się że po miesiącu ZUS musi płacić chorobowe.

    ty0qs6r.png
  • Mati1 Ekspertka
    Postów: 600 98

    Wysłany: 19 lipca 2017, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Necia tak jak obiecałam kilka słów o mnie ;)
    kilka miesięcy temu miałam złe wyniki cytologii (na szczęście były to jakieś bakterie) i na dodatek jeszcze znalazła polipa jak juz sie z tym dziadostwem uporałam to dostałam zielone światło od ginki do starania - staramy się i staramy ale na razie bez żadnych rezultatów. Na ostatniej wizycie ginka wspominała o IUI bo nie ma pomysłu a że jestem "troszke" starsza od Ciebie to taki pomysł padł:)co dalej... więc żeby ochłonąć to w tym miechu zawiesiłam starania - zresztą nałożyła się do tego możliwa zmiana w obowiązkach pracowych więc może lepiej ze tak.
    Pewnie od września wznowimy ale to się okaże :)

    Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie...
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 19 lipca 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati dziękuję za przybliżenie waszych zmagań. A czemu od razu IUI? Nie próbowaliście żadnych wspomagaczy? Czy nie chcecie tracić czasu?

    My mam wrażenie jesteśmy na początku drogi bo nawet badania nasienia nie było więc też nie wiem czego się spodziewać

    ty0qs6r.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    /

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:40

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    /

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:40

    Halszka112, Necia124 lubią tę wiadomość

  • Mati1 Ekspertka
    Postów: 600 98

    Wysłany: 19 lipca 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia nie potrzebujemy wspomagaczy bo wyniki i monitoring sa ok
    A że lekarka nie ma pomysłu to zaproponowala IUI.
    Za niedługo wezme sie za szukanie nowego gina ale juz w klinice żebym miała pewność ze lekarz wie o co chodzi a nie tylko kasa- choc moze sie łudze :/
    Anet dobrze piszesz- też wybrałam kariere choc nie mozna powiedziec ze poszla w szalowym tempie a teraz żałuje ze nie starałam sie wcześniej- zawsze było jestem młoda mam jeszcze czas a praca daje mi możliwości... i co... no wlasnie:/

    Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2017, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:40

    Mati1, Halszka112 lubią tę wiadomość

  • Mati1 Ekspertka
    Postów: 600 98

    Wysłany: 19 lipca 2017, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie tak nie ma co narzekać tylko cieszyć sie tym co mamy :)

    Anet_86 lubi tę wiadomość

    Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie...
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1807 978

    Wysłany: 19 lipca 2017, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet jesteś bardzo mądra kobietą, dziękuję Ci bardzo za ten post. Myślałam, że może napiszecie mi że głupia jestem że mam taki problem że inni pracy nie mają a ja moge mieć i się jeszcze zastanawiam. Dzięki jeszcze raz !!!!!

    Anet_86 lubi tę wiadomość

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 19 lipca 2017, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet właśnie dlatego by zobaczyć jak reaguje na clo mam iść zbadać estradiol w 12 dniu cyklu i w 13 mam się udać na monitoring.

    Podobnie jak ty czekałam z decyzją o dzieci aż ustabilizujemy z męża nasza sytuację życiową i materialną bo cały czas wydawała się być nie w porządku. Ale pewne wydarzenia z naszego życia uświadomiły nam że nie to jest najwaznieksze.

    ty0qs6r.png
‹‹ 21 22 23 24 25 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego